us33
17.03.09, 21:30
Ktoś to zaproponował, ja zakładam. Dopisujcie swoje historie, ale wcześniej
umieście tytuł. Czekam na propozycje w jaki sposób można głosować na
poszczególne urzędnicze durnoty. Może SMS-ami do rzecznika prezydenta? ;)
Zastanowmy się również w jaki sposób "nagrodzić" zwycięzców. Nagrody powinno
się obowiązkowo wręczać 1 kwietnia, bo to najlepsza data na skwitowanie
urzędniczej TFUrczości
zgodnie z sugestią Anomimowego Pomysłodawcy listę otwiera:
1 Fontanna, czyli Wielki Wytrysk Prezydenta - kto odpowiedzialny, nie muszę pisać
2 ul. Zwycięska/Strachowskiego 2 kierunki na jednym pasie ruchu, czyli droga
na kryzys
odpowiedzialna pani z firmy Egis, nadzorującej Hydrobudowę
3 Kanalizacja donikąd, za to za grube pieniądze
odpowiedzialny: annonimowy (na razie) urzędnik, który 5 lat wykupuje,
wywłaszcza skrawek gruntu (coś mi mówi, że może to być dyr. Rafał "Aquapark"
Guzowski
4 - to już moja propozycja - fontanna na Oławskiej czyli zakasować Zdrój Zdroja
ad 1. "Ja proponuję zrobić listę miejsc, w ktore należałoby zainwestować 20
mln zł przeznaczonych na fontannę, BÓG WIE KOMU POTRZEBNĄ. Ona zresztą powinna
otwierać Wielką - niestety - Listę Absurdów Wrocławskich Urzędników. I
należałoby obowiązkowo dopisywać pomysłodawców/odpowiedzialnych. Pewnie
otwierała by ją Fontanna czyli Wielki Wytrysk Prezydenta
ad 2 Ul. Zwycięska, zwężona trwale do 1 pasa ruchu na pewno spadłaby poniżej
tego, co dzieje się kilkaset metrów od niej. Przy ul. Orawskiej Hydrobudowa,
jej mać, kładzie kanalizację w kierunku ul. Sojowej. Zdezorganizowała ruch
mieszkańcom, którzy NA PIECHOTĘ nie są w stanie wydostać się do miasta.
ad 3 Dlaczego kanalizację kładzie w kierunku a nie do ulicy Sojowej? Bo
mieszkańcom kanalizacja nie przysługuje, gdyż urzędnicy miejscy od pięciu lat
nie są w stanie wywłaszczyć jej właściciela. Od 2002 roku Sojowa jest objęta
planem zagodpodarowania przestrzennego, w tymże roku nadano jej nawet nazwę,
ale dopiero kilka lat później radni połapali się, że ochrzcili prywatne
grunty!!! No ale cóż, można to jakoś odkręcić, stwierdzili i za kilkadziesiąt
tysięcy zł zrobili dokumentację wod-kan. Za kolejne ponad 100 tysięcy
wykuplili 2,5 metrowe skrawki przylegających do drogi gruntów, żeby była
szersza. Gdy już wywalili na to prawie 2 setki tysięcy złotych, okazało się,
że właściciel gruntu zwanego Sojową nie przystaje na warunki finansowe miasta.
W innych częściach miasta urzędnicy wiedzą doskonale co zrobić - wywłaszczenie
i już (patrz ul. Graniczna) Ale na Sojowej są dziwnie bezradni. Efekt - 10
domów przy sojowej wypadło z ISPY, kanalizacja idzie w szczere pole bo za
Sojową aż do Akademii Medycznej na przestrzeni 2 km nie ma ani jednego
budynku. No i te 200 tysięcy wywalone w błoto. Mieszkańcy Sojowej czekają
teraz na dziennikarzy, którzy wytkną ich za kilka miesięcy na łamach, że nie
chcą podłączyć się do kanalizacji a miasto przecież oferuje takie korzystne
pożyczki...
ad 4 Wygląda to na odwet Dutkiewicza za enerdowskiego koszmarka pod jego
oknem. Dudi chce wystawić podobne badziewie pod oknem biura poselskiego
Zdroja. Tylko dlaczego nie za swoje pieniądze a za nasze 2 miliony?