Dodaj do ulubionych

membrum_virile - pseudointelektualistyczny bełkot

23.03.09, 17:23
membrum_virile - pseudointelektualistyczny bełkot
Obserwuj wątek
    • membrum_virile Re: membrum_virile - pseudointelektualistyczny b 23.03.09, 18:08
      Quasintelektualny brzmiałoby stokroć lepiej. Tak
      pseudointelektualistycznie....
      • giata Re: membrum_virile - pseudointelektualistyczny b 23.03.09, 18:30
        ... żeby ten bełkot był chociaż pseudointelektualny, czy jak wolisz -
        quasintelektualny. W Twoim wydaniu jest pseudointelektualistyczny.
        Za brak treści w tych wszystkich, pisanych piękną polszczyzną,
        wypowiedziach...
        • Gość: ` Re: membrum_virile - pseudointelektualistyczny b IP: *.router.finemedia.pl 23.03.09, 19:47
          Twoim zdaniem pięknych.
          • rorio2 Re: membrum_virile - pseudointelektualistyczny b 23.03.09, 19:49
            Ja też lubię pączki.
            • Gość: ` Re: membrum_virile - pseudointelektualistyczny b IP: *.router.finemedia.pl 23.03.09, 19:55
              Twoim zdaniem piękną polszczyzną. Tak miało być...
        • membrum_virile Re: membrum_virile - pseudointelektualistyczny b 23.03.09, 20:34
          Ale zauważ rzecz jedną: ja piszę zawsze pod tym samym pseudonimem.
          Skoro treść płynąca z głębi mego serca wydaje ci się niemiłą, to
          może najprostszym rozwiązaniem byłoby jej nie czytać?
          Ty jednak zdradzasz skłonności masochistyczne, spijając każde me
          słowo, biczując się nim, jęcząc i stękając... Oj nieładnie! Fe!
          • Gość: ` Re: membrum_virile - pseudointelektualistyczny b IP: *.router.finemedia.pl 23.03.09, 20:38
            Mówiąc krótko, przez kilku takich jak: m.in. Hanka Góralka, Helmut, Ty sam,
            oraz tematy w stylu psie kupy, rasizm itp. to forum umiera. Mnie samemu nie chce
            się tu już nawet zaglądać........
          • giata Re: membrum_virile - pseudointelektualistyczny b 23.03.09, 22:49
            Właśnie rzecz w tym, że tej TREŚCI po prostu nie ma. Ani płynącej z
            głębi Twego serca, ani z żadnej innej części ciała (już na pewno nie
            z głowy).
            • membrum_virile Re: membrum_virile - pseudointelektualistyczny b 24.03.09, 17:09
              Niczego się nie nauczyłaś, niczego.
              Od tygodni trąbimy z Gazetą o naganności rasizmu, braku tolerancji,
              szacunku dla tego, co odmienne, od otaczającej nas szarości
              odbiegające.
              Ty czytasz, ale bez zrozumienia. Bo oto atakukesz mnie, nienawiścią
              dysząc, bo ośmieliłem się pisać inaczej niż reszta.
              Nie przeszkadza ci przy tym ktoś inny, w sposób ordynarny piszący o
              kobietach, że śmierdzą podczas menstruacji (moja żona pachnie wtedy
              ładnie, więc przerażenie budzić może, że są ludzie, którzy takiego
              towarzystwa zaznają, samymi potwornymi prostakami będąc...).
              Nie przeszkadzają ci używane tu gęsto wyrazy wulgarne, a wadzi ci
              mój "pseudointelektualistyczny" bełkot. Dlaczego? Bo ku... i ch... są
              u nas na porządku dziennym, bo słyszysz je w domu, bo używasz ich
              stojąc w kolejce po papierosy. To właśnie jest nasza polska norma.
              W czasie obalonego już ustroju socjalistycznego władza ludowa
              stosowała coś, co zwało się "urawniłowka" - wszyscy musieli mieć
              takie same mieszkania z wielkiej płyty, domki o kształcie klocków i
              podobne szare onuce w walonkach. Ale te czasy już minęły.
              Może nie zauważyłaś tego zwyczajnie?
              • giata Re: membrum_virile - pseudointelektualistyczny b 25.03.09, 15:18
                "Nie przeszkadzają ci używane tu gęsto wyrazy wulgarne, a wadzi ci
                mój "pseudointelektualistyczny" bełkot"
                "Ty czytasz, ale bez zrozumienia"

                Drogi Panie - jeśli chodzi o czytanie ze zrozumieniem - jestem
                zachwycona polszczyzną, jakiej używasz, o czym już pisałam. Jednakże
                sama forma bez treści jest niczym innym jak "bełkotem". Dlatego też
                nie polemizuję z resztą Twojej wypowiedzi.
                • membrum_virile Re: membrum_virile - pseudointelektualistyczny b 25.03.09, 17:02
                  Trudno walkę toczyć z argumentami nie do zbicia. Nie dziwota zatem,
                  że ucieczką się salwujesz.
                  • giata Re: membrum_virile - pseudointelektualistyczny b 25.03.09, 17:24
                    Trudno toczyć walkę z argumentami, których nie ma.
                    • Gość: Helmut podajcie sobie klawiaturki IP: *.dip.t-dialin.net 25.03.09, 17:44

                      chopy, ogladnijcie to, a potem podajcie sobie klawiaturki na
                      polepszenie nastroju.
                      jak widac " z linka" zesma w Europie, i nie ma co kruszyc kopie o
                      stylistyke wpisow!

                      motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/ciekawostki/news/tak-kradna-polacy-zobacz-film,1279503,1718
                    • Gość: jekdok Dyskusja z penisem? Zamiast argumentów anatomia ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 18:47
                      giata napisała:
                      > Trudno toczyć walkę z argumentami, których nie ma.

                      Ale mnie urzekło szczególnie to z poprzedniego postu:

                      "Właśnie rzecz w tym, że tej TREŚCI po prostu nie ma. Ani płynącej z
                      głębi Twego serca, ani z żadnej innej części ciała (już na pewno nie
                      z głowy)." Bo wielokrotnie miałem ochotę napisać coś w tym guście, gdy natykałem się na te wydzieliny ale dyskusja z penisem, zwłaszcza obcym, wydawała mi się zawsze zajęciem co najmniej jałowym. Ująłbym to jednak nieco inaczej, jakkolwiek bez przyjemności, bo nieszczególnie zajmuje mnie tego rodzaju tematyka, w której ten typek gustuje i wokół której koncentrują się wszystkie jego asocjacje.

                      Wydaje mi się mianowicie, ze kluczem do zrozumienia tego "fenomenu" jest anatomia. Otóż anatomia zwieńczenie penisa nazywa żołędzią, trudno więc doszukiwać sie tutaj głowy, czy nawet łba. Poza tym penis niczego nie wytwarza a jedynie wydala powstałe gdzie indziej produkty. Być może uważa on te swoje wydaliny za szczególnie cenne i warte uwagi, podobnie jak wybór nicka pozwala domniemywać, że jest on odbiciem swoistej hierarchii aparatu pojęciowego. Bezcelowe wydaje sie zatem poświęcanie uwagi i wątków temu indywiduum bo trawestując znane powiedzenie o dziadzie i obrazie można powiedzieć:
                      gadał dziad do penisa a on dalej zwisa (lub jemu to zwisa ;-)))).

                      • membrum_virile Re: Dyskusja z penisem? Zamiast argumentów anatom 25.03.09, 19:10
                        Zauważ jednak, jak ważnym jest członek ów organem. Oto odgrywa on
                        rolę swoistego akweduktu transportującego wyprodukowany w jądrach
                        ejakulat, spermą popularnie bądź nasieniem zwany. W razie zaniku
                        tego organu i ludzkość w zapomnienie odejść by musiała.

                        Co mnie cieszy jedynie, to stopniowe zniechęcanie się niektórych
                        forumowiczów do zaglądania tutaj i komentowania. Marzeniem moim jest
                        bowiem wrogie przejęcie, sytuacja, gdy ja już jedynie komentarze
                        zamieszczał będę, sam je czytając i sobie odpowiadając...
                      • Gość: Helmut Re: Dyskusja z penisem? Niesmaczne, szkoda slow IP: *.dip.t-dialin.net 25.03.09, 20:16
                        e, niesmaczne! Zajmij sie lepiej wplywem sezonu na lot pilki do
                        kosza!
    • Gość: as Re: membrum_virile - pseudointelektualistyczny b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 23:57
      Dajcie mu spokój, koleś siedzi na bezrobotnym z powodu kryzysu i okropnie się
      nudzi. Albo się mylę i jest urzędnikiem, ale to nie zmienia faktu, że się nudzi.
    • Gość: z szafy Re: membrum_virile - pseudointelektualistyczny b IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.09, 08:07
      Coś w tym jest. Sam nie wie czasami o czym pisze ;-) (no ale pozornie wygląda to
      bardzo mądrze, jest łacina, jest filozof;-))

      membrum_virile napisał:

      > Należy jednak stosować coś, co się zwie w filozofii brzytwą
      > Ockhama: entia non sunt multiplicanda - bytów nie należy mnożyć bez >
      potrzeby. Skoro jest już tyle narzędzi do zabijania, to nie twórzmy > kolejnych
      wiatrówek, pistoletów na sprężony gaz, kusz i tym
      > podobnych, bo często zostają one użyte niezgodnie z przeznaczeniem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka