Gość: jaro
IP: 195.117.126.*
25.01.02, 12:41
Do konca zycia bede pamietal ja to moja slynna klasa dopasowala sobie plan do
siebie a nie nas do szkoly to byly niezapomniane wspomnienia. Polegalo to na
tym ze cala klasa pisze mature z polskiego i matmy z nielicznymi wyjatkami ...
a co z tym idzie chodzimy tylko dwa dni do szkoly bo w nie jest polski i matma
i tro nam wystarczy. Pilnie przygotowujemy sie do studniowki ktora juz niedlugo
(zapas zrobiony jest :)) i zobaczymy jak bedzie ..... Chyba zlikwiduja
studnowki w naszej szkole :))))))))))