Drugi wrocławski flash mob.

IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.0.* 26.11.03, 22:42
Było ciekawie... :)
    • Gość: cis Re: Drugi wrocławski flash mob. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.11.03, 22:52
      flashmoby w wydaniu wroclawskim sa raczej smieszne, przychodzi
      50-70 osob (tych samych, wszyscy sie znaja). moze sprobowac nadac
      tej sprawie troszke wiekszy rozglos i wymyslic jakis ciekawy
      'program'? krzyczenie, szukanie czegos - nie jest to zbyt
      ambitne:| pozatym urzadzanie flashmobow (prawie) codziennie imho
      mija sie troszke z zalozeniami
      • chani Re: Drugi wrocławski flash mob. 26.11.03, 23:36
        Gość portalu: cis napisał(a):

        (to ja organizowałam tego flash moba - tak tytułem wprowadzenia)

        > flashmoby w wydaniu wroclawskim sa raczej smieszne, przychodzi
        > 50-70 osob (tych samych, wszyscy sie znaja). moze sprobowac
        > nadac

        Po pierwsze primo: byłeś i znałeś wszystkich? Nie wydaje mi
        się, żebym Cię znała :). Podobnie jak innych uczestników,
        oprócz kilku. Przyszło sporo zupełnie nieznanych mi osób.

        > tej sprawie troszke wiekszy rozglos

        Po drugie primo: jak sobie wyobrażasz zaskoczenie
        przypadkowych osób, jeśli sprawa nabierze takiego rozgłosu,
        że o imprezie wiadomo będzie na miesiąc przed, będą ulotki,
        reklama na plakatach, w radio, w telewizji?

        > i wymyslic jakis ciekawy
        > 'program'? krzyczenie, szukanie czegos - nie jest to zbyt
        > ambitne:|

        Wymyśl, proszę, coś ambitniejszego. Masz duże pole do popisu.

        > pozatym urzadzanie flashmobow (prawie) codziennie imho
        > mija sie troszke z zalozeniami

        Oczywiście.
        Pan Tomasz z Gazety zapytał, czy zamierzamy zrobić następne
        tego typu imprezy. Odpowiedziałam, że jeśli o mnie chodzi,
        jeden flash mob w życiu mi absolutnie wystarczy :).

        Pozdrawiam i życzę dużo inwencji twórczej. Zorganizuj coś
        fajnego - na pewno wiele osób przyjdzie.
    • chani Re: Drugi wrocławski flash mob. 26.11.03, 23:14
      Witam :).
      Świetne zdjęcia - ale cytat nie jest zbyt dokładny - ja tak nie
      mówię ;).

      Chodziło o zrobienie czegoś bardziej trochę bardziej
      awangardowego, pewnego rodzaju spektaklu, czegoś co zaintryguje
      przypadkowych ludzi tak, że będą próbowali dowiedzieć się, co
      się dzieje. I, mam nadzieję, tak się stało. Przypominam, że
      pomysł był Gizeli - ja go tylko podchwyciłam.

      Szkoda, że kropił deszcz, bo było mniej niż zwykle przypadkowych
      osób na Rynku. Pozdrawiam wszystkich uczestników i dziękuję
      serdecznie za przybycie. Świetnie udawaliście dociekliwość w
      próbie znalezienia "czegoś" a później zamanifestowaliście swe
      rozczarowanie :).
    • jacek.erazmus Re: Drugi wrocławski flash mob. 26.11.03, 23:17
      Gość portalu: Gilbert napisał(a):

      > Było ciekawie... :)

      Fajnie sie bawilem :-) Teraz czekam na kolejny rownie ciekawy
      pomysl ;-)
    • wielki_czarownik Co za durnota! Czemu to ma służyć? 26.11.03, 23:47
      Ot widać, że społeczeństwo głupieje.
      • chani Re: Co za durnota! Czemu to ma służyć? 26.11.03, 23:52
        wielki_czarownik napisał:

        > Ot widać, że społeczeństwo głupieje.

        Jako przedstawiciel społeczeństwa stanowczo domagam się
        uzasadnienia niniejszej tezy.
        • wielki_czarownik Uzasadnienie 26.11.03, 23:56
          1. Jest to bezmyślne kopiowanie amerykańskich (?) wzorców.
          2. Po co to?
          3. Jaki to ma cel?
          4. Co z tego wynika?
          5. Powoduje to autoośmieszenie jego uczestników.
          Jak widać jest to działanie zupełnie bezcelowe, bezproduktywne, pozbawione jakiejkolwiek "mądrości" i celu.
          • Gość: lolobolo Re: Uzasadnienie IP: 212.127.78.* 27.11.03, 02:06
            zgadzam sie z zarzutem numer 1)

            Rozumiem manifestacje - happeningi, ktore maja jakis cel (np.
            uswiadamianie ludzi) ale to... zabawa dla dzieci z "dobrych
            domow", ktorym sie bardzo nudzi.
            • Gość: zen-on Re: Uzasadnienie IP: *.lanet.wroc.pl 27.11.03, 09:37
              I co złego jest w tej zabawie? Wolisz zabawę w "oddaj portfel", czy też w "wypluj zęby"? "Dzieci", choćby dorosłe, powinny siedzieć w domu i kontemplować swoje dzieciństwo, lub dorosłość. Czy tak? Nikt cię nie zmusza do brania w tym udziału, a co robią inni, nie powinno cię interesować (do czasu, gdy inni nie wyrządzają ci krzywdy, np bawiąc się w "oddaj portfel"). Jak ktoś ma ochotę zrobić coś (wg ciebie) głupiego, to jego sprawa, jak ktoś chce zrobić z siebie (wg twoich kategorii) debila, to też jego sprawa? Dlaczego więc to cię boli?

              >(...) ale to... zabawa dla dzieci z "dobrych
              > domow", ktorym sie bardzo nudzi.
          • chani Re: Uzasadnienie 27.11.03, 03:23
            wielki_czarownik napisał:
            > 1. Jest to bezmyślne kopiowanie amerykańskich (?) wzorców.

            Skąd wiesz, że bezmyślne? Jesteś psychologiem, że podejmujesz
            się oceny takiego zjawiska?

            A ja powiem, że ta odpowiedź sama Ci się narzuciła jako
            najprostsze wyjaśnienie i wcale nie zastanawiałeś się
            nad motywami ludzi, którzy uczestniczą w takich zjawiskach.
            Równie dobrze bezmyślność można zarzucić i Tobie, skoro
            tak łatwo oceniasz innych.

            Z mojej strony to była ciekawość - czy uda mi się zorganizować
            taką imprezę, czy przyjdą ludzie, jaka będzie reakcja
            przechodniów... itd.
            Wiesz, że zupełnie przypadkowi ludzie również przyłączyli
            się do zabawy? Nie wiedzieli o co chodzi, myśleli że coś
            znajdą.

            Można to potraktować jako pewnego rodzaju socjologiczny
            eksperyment. Lubię takie eksperymenty (i nie jest to mój
            pierwszy, już w liceum miałam różne ciekawe pomysły).

            Innych uczestników (częściowo wiem, częściowo zgaduję)
            przyciągnęła:
            - ciekawość,
            - chęć przeżycia czegoś nowego, eksperymentowanie,
            - chęć wypróbowania swoich zdolności aktorskich - jak
            by nie patrzeć, jest to pewnego rodzaju przedstawienie,
            - ogólna wesołość i zamiłowanie do róznego rodzaju hec
            i kawałów.

            > 2. Po co to?
            > 3. Jaki to ma cel?
            > 4. Co z tego wynika?
            Celem jest zabawa. A także zaspokojenie ciekawości.
            Zrobienie czegoś niecodziennego. Jeśli lubisz życie
            w stylu "rano wstaję, idę do szkoły/pracy, wracam do domu,
            później jem obiad, oglądam telewizję i idę spać" (może
            być inny zestaw, ale codziennie to samo), to nie zrozumiesz
            osób, które lubią kolekcjonować różne doświadczenia w życiu.
            Żaden z tych stylów nie jest lepszy ani gorszy od drugiego.

            > 5. Powoduje to autoośmieszenie jego uczestników.
            Trzeba było przyjść i się z nas pośmiać - na razie
            nie widzę potwierdzenia tej tezy.

            > Jak widać jest to działanie zupełnie bezcelowe,
            bezproduktywne, pozbawione jaki
            > ejkolwiek "mądrości" i celu.

            Oprócz nauki i pracy prawie wszystko, co robimy można by
            za takie uznać - za bezcelowe i pozbawione mądrości.
            Dam Ci parę przykładów.
            Idąc Twoim tokiem myślenia, można by uznać za głupie
            - wyjazdy na wakacje - po co jechać, stracimy kupę kasy
            a i tak wrócimy,
            - zdobywanie górskich szczytów - po co to robić, i tak
            zejdziemy,
            - chodzenie do kina - co nam da, że zobaczymy jakiś film,
            - kupowanie kwiatów ciętych - i tak zwiędną, po co tracić
            pieniądze,
            - amatorskie ściganie się szybkimi samochodami - po co
            tak ryzykować, nic się nie zyska, a mozna rozwalić
            samochód,
            - wychodzenie wieczorem do knajpy/klubu/dyskoteki - po co,
            przecież potańczyć, posłuchać muzyki i piwa napić się
            można i w domu,
            - i wiele innych rzeczy, które służą urozmaiceniu codziennego
            życia, aby łatwiej było odróżnić jeden dzień od drugiego.


            "Jest to bezmyślne kopiowanie amerykańskich (?) wzorców."
            a ja na to:
            "Bezmyślnie odrzucasz wszystko, co nie odpowiada Twojemu
            wzorcowi spędzania wolnego czasu".
            • wielki_czarownik Re: Uzasadnienie 27.11.03, 12:02
              chani napisała:


              >
              > Skąd wiesz, że bezmyślne? Jesteś psychologiem, że podejmujesz
              > się oceny takiego zjawiska?
              >

              A czy zostało to wjakiś sposób zmodyfikowane, czy to bezmyśla kopia wersji US?

              > A ja powiem, że ta odpowiedź sama Ci się narzuciła jako
              > najprostsze wyjaśnienie i wcale nie zastanawiałeś się
              > nad motywami ludzi, którzy uczestniczą w takich zjawiskach.
              > Równie dobrze bezmyślność można zarzucić i Tobie, skoro
              > tak łatwo oceniasz innych.
              >
              > Z mojej strony to była ciekawość - czy uda mi się zorganizować
              > taką imprezę, czy przyjdą ludzie, jaka będzie reakcja
              > przechodniów... itd.

              A po co? Jaki to ma cel?

              > Wiesz, że zupełnie przypadkowi ludzie również przyłączyli
              > się do zabawy? Nie wiedzieli o co chodzi, myśleli że coś
              > znajdą.
              >

              HAHAHAHA! Ale fajne, śmieszne, zabawne i cudowne!

              > Można to potraktować jako pewnego rodzaju socjologiczny
              > eksperyment. Lubię takie eksperymenty (i nie jest to mój
              > pierwszy, już w liceum miałam różne ciekawe pomysły).
              >

              Ciekawe nie zawsze znaczy mądre.

              > Innych uczestników (częściowo wiem, częściowo zgaduję)
              > przyciągnęła:
              > - ciekawość,
              > - chęć przeżycia czegoś nowego, eksperymentowanie,
              > - chęć wypróbowania swoich zdolności aktorskich - jak
              > by nie patrzeć, jest to pewnego rodzaju przedstawienie,
              > - ogólna wesołość i zamiłowanie do róznego rodzaju hec
              > i kawałów.
              >

              Dobrze. Ale jaki to ma praktyczny cel?


              > Celem jest zabawa.

              Dziwna zabawa.

              > A także zaspokojenie ciekawości.

              A co w tym ciekawego?

              > Zrobienie czegoś niecodziennego. Jeśli lubisz życie
              > w stylu "rano wstaję, idę do szkoły/pracy, wracam do domu,
              > później jem obiad, oglądam telewizję i idę spać" (może
              > być inny zestaw, ale codziennie to samo), to nie zrozumiesz
              > osób, które lubią kolekcjonować różne doświadczenia w życiu.

              Co to za doświadczenie życiowe? W CV to napiszesz?

              > Żaden z tych stylów nie jest lepszy ani gorszy od drugiego.
              >
              > Trzeba było przyjść i się z nas pośmiać - na razie
              > nie widzę potwierdzenia tej tezy.

              Jak to nie. W moich oczach jesteście ośmieszeni.


              >
              > Oprócz nauki i pracy prawie wszystko, co robimy można by
              > za takie uznać - za bezcelowe i pozbawione mądrości.
              > Dam Ci parę przykładów.
              > Idąc Twoim tokiem myślenia, można by uznać za głupie
              > - wyjazdy na wakacje - po co jechać, stracimy kupę kasy
              > a i tak wrócimy,

              Nieprawda. Odpoczynek w innych warunkach jest to potrzebny celem prawidłowego funkcjonowania psychicznego.

              > - zdobywanie górskich szczytów - po co to robić, i tak
              > zejdziemy,

              Też nie wiem po co.

              > - chodzenie do kina - co nam da, że zobaczymy jakiś film,

              Doznania wewnętrzne i powody do przemyśleń.

              > - kupowanie kwiatów ciętych - i tak zwiędną, po co tracić
              > pieniądze,

              Aby je dać komuś w prezencie i dać zarobić kwiaciarkom.

              > - amatorskie ściganie się szybkimi samochodami - po co
              > tak ryzykować, nic się nie zyska, a mozna rozwalić
              > samochód,

              Adrenalina (niektórzy tego potrzebują) i sprawdzenie się (też niektórzy tego potrzebują) a ponadto poprawienie swych umiejętności kierowcy.

              > - wychodzenie wieczorem do knajpy/klubu/dyskoteki - po co,
              > przecież potańczyć, posłuchać muzyki i piwa napić się
              > można i w domu,

              Racja. Ale w klubie można kogoś poznać.

              > - i wiele innych rzeczy, które służą urozmaiceniu codziennego
              > życia, aby łatwiej było odróżnić jeden dzień od drugiego.
              >
              >
              > "Jest to bezmyślne kopiowanie amerykańskich (?) wzorców."
              > a ja na to:
              > "Bezmyślnie odrzucasz wszystko, co nie odpowiada Twojemu
              > wzorcowi spędzania wolnego czasu".

              Nie odrzucam. Oceniam.
          • Gość: useless Re: Uzasadnienie IP: 195.117.40.* 27.11.03, 11:05
            odpowiadając na pytania w_c (świetnie ten nick wygląda w
            skrócie) odnośnie istoty flash mobu:
            - fm istnieje po nic
            - fm nie ma żadnego celu
            - z fm nic nie wynika
            i dlatego fm jest taki fajny
            boże, jaki nudny ty musisz być, w_c, kierując się w swoim życiu
            wyłącznie celowością i praktycznością...
          • mozie Re: Uzasadnienie 27.11.03, 11:08
            wielki_czarownik napisał:

            > Jak widać jest to działanie zupełnie bezcelowe, bezproduktywne, pozbawione
            jaki
            > ejkolwiek "mądrości" i celu.
            >

            i w tym caly urok, byloby zle gdyby bylo inaczej

            pozdr
            Ziemo
          • Gość: Neo[EZN] Re: Uzasadnienie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.11.03, 12:32
            Staary, a czy wszystko w naszym szarym niekiedy świecie musi mieć cel, musi być
            poważne i czy coś musi z tego wynikać? Jeżeli lubisz szarość i monotonię to ok a
            jeżeli ktoś woli "pokolorować" trochę ten świat to już jego sprawa.
          • Gość: wromario Re: Uzasadnienie IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 30.11.03, 11:44
            no i zapomniałeś o szóstym: kto za tym stoi?
            Ludzie się bawią tak, jak mają no to ochotę. Jedni idą na flash moba inni
            sięgają do butelki. Cyniczny pijaczek, na którego się czasem kreujesz ośmiesza
            Cię bardziej niż mógłby którykolwiek z flash mobów.
      • Gość: aS2 Re: Co za durnota! Czemu to ma służyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 00:27
        wielki_czarownik napisał:

        > Ot widać, że społeczeństwo głupieje.

        O, czarownik! A ja myslalem ze Ty nienawidzisz tylko
        rowerzystow... *grin* :>
    • dr_jekyll Re: Drugi wrocławski flash mob. 27.11.03, 11:17
      Ale kretyństwo!
      Jakby nie było nic ciekawszego do roboty, tylko sie zebrac i drzeć bez ładu i
      składu. Może w USA to jest zabawne, bo tam jest taki właśnie poziom, ale u nas?
      I czemu to ma służyć lub co dobrego ma z tego wyniknąć (pytam o sens takich
      spędów)?
      • Gość: xxx Re: Drugi wrocławski flash mob. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.11.03, 22:21
        Flash mob- barrrrrrdzo mi się podoba. Dowiedziałam sie o tym z
        netu i gdyby nie moje 50-lat to napewno i ja wzięłabym udział w
        tej zabawie. Nie przejmujcie się krytyką, to jest fajne. My
        Polacy ponuracy umiemy tylko krytykować i mówić o martyrologii.
        Nie ważne skąd to przyszło, ważne aby ludzie się choć na chwilę
        oderwali od rzeczywistości i mieli frajdę. Nie robią innym
        krzywdy, więc o co ten krzyk. Może uda mi się kiedyś zobaczyć
        jakiś flash mob z bliska. zaskoczona nie będę ale popatrzec można
        i pośmiać się też. Pozdrawiam organizatorow i życzę ciekawych
        pomysłów.
    • drom75 Re: Drugi wrocławski flash mob. 27.11.03, 12:08
      odnosze wrazenie ze czesc wypowiadajacych sie tu osob uzurpuje
      sobie bezpodstawnie prawo do ocenienia czyjegos intelektu na
      podstawie tego czy sie ten ktos schylil czy moze podskoczyl bez
      celu. otoz nudziarze wyobrazcie sobie, ze to moj zakichany
      interes czy sobie podskocze czy nie i czy zrobi to ze mna 1 czy
      100 osob. bez sensu sa komentarze na ten temat a nie czyn o
      ktorym mowa. mnie tam akurat nie bylo ale pozdrowienia dla
      organizatorow (chyba sie nawet kiedys poznalismy przypadkiem ...)
    • Gość: Bartek Re: Drugi wrocławski flash mob. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 19:50
      Gratuluję udanej realizacji i fajnej zabawy. :)
      I pozdrawiam przy okazji dawno nie widziane PRW. :)
      • Gość: Piotr Re: Drugi wrocławski flash mob. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 15:56
        mi się wydaje że było genialnie, nie tak jak kilka tyg wcześniej w galerii,
        gdzie kaszlało góra 10 osób, ten naprawde wypalił i super się bawiłem, jeżeli
        ktoś ma zdjęcia z tego moba to proszę o wysłanie na mail: gall_anonim@go2.pl
        lub podanie adresu strony gdzie się one znajdują.
        • Gość: kul Re: Drugi wrocławski flash mob. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 10:47
          nie rozumiem obużenia niektórych - przecież flasz mob jest działąniem lub
          jak to mówią ruchomą instalacją mentalną która ma powszechny charakter w
          naszym mieście np .otwarto punkt obs`ługi mieszkańca na zapolskiej ,
          zebrała się kupa zupełnie sobie nieznanych urzędników i przyciągnęła
          zainteresowanie nieznaych mieszkańców kórzy po chwilowym zaskoczeniu i
          zdezorientowali się że nic się nie dzieje i wycofali sie z powrotem na ulicę,
          zebrali się kierowcy na placu grunwaldzkim i z nudów zrobili fm ,
          przyciągnęli uwagę porezydenta dłutkiewicza , który nic ciekawego dla siebie
          nie znalazł i wycofał się jadąc torowiskiem itd itp
Inne wątki na temat:
Pełna wersja