wlodekzpoznania
01.04.09, 08:56
To 4-ta pod względem obciążenia trasa w Polsce! A przed nią zaczęto już budowę
wielu innych dróg politycznych. Niestety w Polsce politycy i urzędnicy
ministerstw NIE kierują się interesami merytorycznymi przesłankami, a
regionalnymi preferencjami. Zaczął chyba Gierek.
Przed nawet planowanie S-5 rozpoczęto budowę S-3. W większym stopniu
zaawansowane są S-8 z Wrocławia do Łodzi i z Warszawy do Białegostoku. Przed
S-5 zakończone zostaną obciążona tylko w weekendy przez Warszawiaków S-7 z
Warszawy do 3miasta, S-17 z Warszawy do Lublina (obłożenie ruchem za Grójcem
nawet nie w 50% takie jak na S-5 między Poznaniem a Wrocławiem) i S-7
Warszawa-Kraków, lecz ta chociaż między Warszawą a Radomiem jest bardziej
obciążona od S-5, a między Radomiem, a Kielcami w podobnym stopniu, więc na
ten odcinek narzekać nie można.
Od wszystkich tych S-5 jest bardziej obciążona! I co? I nic.
Czas skończyć z warszawską Polską i przenieść w ciągu 20 lat stolicę do
jakiegoś polskiego Bonn, Berna, Ottawy, Canberry, czy Waszyngtonu, czyli
miasta średniej wielkości, z III bądź IV ligi (dawne wojwódzkie z mniejszych
albo powiatowe), tam umieścić Prezydenta, URM, Ministerstwa i Parlament.
Natomiast resztę urzędów centralnych, radio, telewizję rozdysponować
proporcjonalnie do ludności między 10-20 największych aglomeracji. Najwięcej
było by ich oczywiście w Warszawie, ale równie dużo przenieślibyśmy na Śląsk.
Ale w ten sposób każdy większy ośrodek miejski byłby dowartościowany.
Fantasmagorie? Nie moi drodzy. Dokładnie tak jest zorganizowana Szwajcaria i
tak są zorganizowane Niemcy. Jeśli by Niemcy nie miały zapisane w czasach RFN,
że ich tradycyjną stolicą jest Berlin, gdyż była symbolem nieakceptowania
myśli o rodziale państwa niemieckiego, to nikt w RFN nie pomyślałby o
przenoszeniu stolicy do Berlina (co zaczęto w 1991, a dokończono w 2002).
Na szczęście 1 aprilis, a wrocławska GDDKiA faktycznie jesienią się obudziła z
takim problemem, ale już sie z nim uporała. Zaś poznańska GDDKiA wpuszcza w
tym roku na budowę trzech odcinków maszyny.