Dodaj do ulubionych

wyprowadzka

03.05.09, 20:07
Jupi! :) udało się wszystko i 1.08.2009 opuszczamy Wrocław na conajmniej 15 lat - może potem dzieć będzie chciał tu do LO chodzić, to inna sprawa - ale będzie już duży. Ciężko nam było podjąć decyzję, bo jednak całe studenckie życie nam tutaj przeleciało, ale jednak doszliśmy do wniosku, że Wrocław nie jest przyjazny młodym rodzicom, których nie stać na zakupienie mieszkania aktualnie. Jak podliczyłam punkty w rekrutacji żłobkowej to też się nie łapiemy. No i te wieczne korki. Także przenosimy się do małej miejscowości pod poznaniem, gdzie 3 pokojowe mieszkanie kosztuje 160tys, jest żłobek, przedszkole, szkoła, . Jestem szczęśliwa, że udało nam się nam znaleźć tam pracę i będziemy mogli ze sobą więcej czasu spędzać niż jakbyśmy zostali we Wrocku. No i jest większa szansa, że Lolek jednak będzie miał rodzeństwo, bo tutaj to bym na głowę z 2 dzieci dostała chyba. Żałuję strasznie, że pojawienie się dziecka, zmieniło moje postrzeganie Wrocławia o 180 stopni. Będe miło wspominać te 5 lat, które tu spędziłam :) (ale z forum się jeszcze nie żegnam, bo do sierpnia sporo czasu)
Obserwuj wątek
    • patrice7 Re: wyprowadzka 03.05.09, 20:30
      o ret ile zmian:)
      Alke z tego co piszesz to same pozytywne,Ty jestes zadowolona ,wiec to
      najwazniejsze!
      Co do cen mieszkań to naprawdę jest porażką w wielkich miastach.
      Serdecznie gratuluję podjętych decyzji.
      • zefirekk Re: wyprowadzka 03.05.09, 20:46
        no niestety - nie ma mieszkania własnego -> nie ma meldunku -> nie ma żłobka publicznego -> nie ma przedszkola publicznego ( a do prywatnego nie chciałabym posyłać) i to wszystko w mieście spotkań Wrocławiu. No ale nie ma co narzekać, ja się w sumie cieszę, bo jednak tutaj powietrze jest strasznie syfiaste przez co mam co chwilę zapalenie oskrzeli. Mojemu małżowi akurat wszystko jedno gdzie będzie mieszkał, bo i tak generalnie jeździ po świecie.
        • sto.krotka79 Re: wyprowadzka 05.05.09, 13:32
          Powodzenia! A na forum możesz zaglądać nawet po przeprowadzce ;))
          • lusisi Re: wyprowadzka 05.05.09, 23:53
            Hmmm, zazdroszczę odwagi, ja mieszkam tu od zawsze a mój mąż pochodzi z małej
            miejscowości i codziennie gdy wraca z pracy,przebija się przez korki i ten cały
            haos to prosi mnie żebyśmy się stąd wynieśli. Mówi, że musi poczekać,aż do tego
            dojrzeje i wtedy stąd też uciekniemy. Mimo,że mamy swoje mieszkanie (na kredyt)
            i dobrą pracę to jednak chce się to życie przeżyć w zgodzie ze sobą :)
            POWODZENIA i odezwij się do nas jak już się zadomowisz w nowym miejscu.
            --------
            Mój ósmy cud świata - Mateusz 28.12.2008, 2800g, 53 cm.
            tiny.pl/zcct
            • zefirekk Re: wyprowadzka 06.05.09, 11:02
              to nie była łatwa decyzja - ale szkoda mi kasy na nianie - bo na 10 godzin (8 w pracy + 2 na dojazd w te i wewte) to pewnie ze 2tys bym musiała wydać, na żłobek państwowy nie ma szans - do prywatnych nie biorą rocznych dzieci, poza tym korki mnie przerażają, nie przeszkadzało mi to aż tak, jak byliśmy sami, ale od kiedy mały się pojawił każda wyprawa czy to autem czy komunikacją to koszmar. Mam tego dość, więc tydzień i wszystko pozałatwiane. Poza tym chcę pracować w zawodzie a Wrocław nie daje mi takich możliwości. Mojemu mężowi to wszystko jedno, bo on i tak po świecie się rozbija. A z racji tego, że to na mojej głowie jest głównie dom obecnie, to mi ma być wygodniej :)
              • patrice7 Re: wyprowadzka 08.05.09, 20:39
                Takie decyzje nigdy nie są łatwe własnei :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka