Dodaj do ulubionych

Atlasu rywal po byku

23.05.09, 10:09
Jak zwykle pn Michalak nie jest w stanie wznieść się ponad jarmarczne plotki.
I co niby prez. Dworakowski miałby zrobić żużlowcom w wypadku przegrania
meczu? Powyrzuca ich z klubu? Swoją drogą nasza drużyna rzeczywiście ma
niewielkie szanse na choćby remis. Ale zobaczymy - to przecież sport.
Przereklamowana drużyna Unibaxu jakimś cudem wygrała u nas, może i naszym
nagle rozwiną się skrzydła, choć dziś mógłbym postawić na no zaledwie orzechy :-(
Obserwuj wątek
    • Gość: kenaj Atlasu rywal po byku IP: *.lanet.net.pl 23.05.09, 14:20
      Może pan prezes Dworakowski chce się zamienić na składy - super
    • Gość: Morfi Re: Atlasu rywal po byku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.09, 19:33
      > Przereklamowana drużyna Unibaxu jakimś cudem wygrała u nas

      Jeżeli samodzielnego, zdecydowanego lidera w lidze (3 pkt. przewagi
      nad drugim zespołem), bez żadnej porażki do tej pory, mimo braku
      podstawowego zawodnika w ostatnich meczach nazywasz przereklamowaną,
      to może napiszesz jakie wyniki miałaby osiągnąć ta drużyna aby nie
      nazwać jej przereklamowaną.

      Pewnie, że jakimś cudem Unibax wygrał u Was, bo jak inaczej można
      nazwać zwycięstwo przyjezdnych na tak dziurawej nawierzchni niczym
      durszlak w kuchni mojej babci.
      • cancro Re: Atlasu rywal po byku 24.05.09, 09:35
        Gość portalu: Morfi napisał(a):

        > Pewnie, że jakimś cudem Unibax wygrał u Was, bo jak inaczej można
        > nazwać zwycięstwo przyjezdnych na tak dziurawej nawierzchni niczym
        > durszlak w kuchni mojej babci.
        Kwieciste porównania nie zmienią faktu, że do 12 wyścigu gospodarze prowadzili
        różnicą 10 pktów. Tor jeśli był dziurawy, to jednakowo dla wszystkich. Jednak
        Jaguś na równym odcinku wjeżdża na bandę wyprostowanym motocyklem. Zazdrość
        budzi jedynie Miedziak i Cholder.
        • Gość: Morfi Re: Atlasu rywal po byku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.09, 11:15
          cancro napisał:

          > Gość portalu: Morfi napisał(a):
          >

          > Kwieciste porównania nie zmienią faktu, że do 12 wyścigu
          gospodarze prowadzili
          > różnicą 10 pktów. Tor jeśli był dziurawy, to jednakowo dla
          wszystkich. Jednak
          > Jaguś na równym odcinku wjeżdża na bandę wyprostowanym motocyklem.
          Zazdrość
          > budzi jedynie Miedziak i Cholder.

          ... ale dlaczego prowadzili? Przez 12 biegów torunianie nie
          potrafili dopasować się do tak tragicznie przygotowanego toru,
          dopiero jak go rozszyfrowali rozwinęli skrzydła i pokazali ile są
          warci, obawiam się że w przypadku kiedy obie drużyny byłyby
          wpasowane w tor od pierwszego biegu, cały mecz wyglądałby właśnie
          jak ostatnie jego wyścigi.

          > Tor jeśli był dziurawy, to jednakowo dla wszystkich.

          No sorry ale jeśli masz takie podejście to równie dobrze można by
          praktykować preparowanie torów, tworzenie dziurawych nawierzchni
          ryzykując zdrowie zawodników oraz torów nie nadających się do walki,
          obojętnie jaki tor przygotujemy będzie przecież zawsze jednakowy dla
          wszystkich, więc to nie jest odpowiedni argument na to co się dzieje
          na Waszym torze.

          Czy naprawdę, nie chciałbyś usiąść na stadionie Atlasu i oglądać
          ciekawe zawody z walką, mijankami na równym torze? Wolisz oglądać
          mecz na dziurach tylko dlatego, że to przynosi lepszy wynik waszym
          zawodnikom kosztem widowiska?
          Od niedawna zamieszkuję we Wrocławiu i zdążyłem obejżeć kilka meczy
          na waszym stadionie, ale to co zobaczyłem to jest niszczenie tego
          sportu w mieście o wysokim potencjale jeśli chodzi o temat żużlowy.
          Tak nudnych meczów nie widziałem nigdzie, żużel we Wrocławiu nie
          przekonał mnie do siebie (a jestem jego wiernym fanem), więc jak ma
          przekonać kogoś kto się jeszcze nim nie interesuje, jak ściągnąć
          sponsorów jeśli na meczu idzie "zasnąć".
          Nie piszę tego złośliwie, bo nie mam nic do Atlasu, ale widziałem
          wiele meczy na innych stadionach w innych miastach i czegoś takiego
          się nie spotyka, zazwyczaj tory są równe, jest walka, ludzie na
          trybunach żyją widowiskiem, są rozgrzani emocjami, u Was tego
          brakuje i widać to ewidentnie po zasiadających kibicach (atmosfera,
          frekwencja - żyje tylko młyn, który nie jest w stanie zagrzać do
          kibicowania reszty uśpionego stadionu).
          • forum.srp.com.pl Re: Atlasu rywal po byku 26.05.09, 16:33
            Szkoda, że się nie udało
          • cancro Zamiast odpowiedzi 27.05.09, 13:23
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=302&w=95726313&a=95789617
    • forum.srp.com.pl Re: Atlasu rywal po byku 26.05.09, 16:30
      Trzymamy kciuki :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka