Gość: sprawiedliwy
IP: *.ssk.com.pl
11.12.03, 10:16
W Auchan zauwazyłem dziwną praktykę. Wiele towarów z ich gazetki reklamowej
(jak napisali - ważnej do 13.12.2003) jest już sporo (nawet 20 kilka %!)
droższych niż jest to reklamowane w nadmienionym wydawnicwie. Co prawda, na
ostatniej stronie jest napisane małym (co ja mówię małym - mikroskopijnym!)
druczkiem że oferta jest ważna do wyczerpania zapasów. Ale co to
znaczy "wyczerpanie zapasów"?. Skoro towar jest na półce to znaczy że zapas
nie jest wyczerpany - czyż nie?! Moim zdanie jest to nie tylko robienie
klientów w bambuko, ale również niezgodne z prawem. W innym hipermarkecie we
Wrocławiu (nie podam nazwy bo nie jestem pewien w którym) podawane jest
np. "banany po 0.99 - tylko 1000 kg". Co prawda też nie mozna udowodnić że
akurat te banany, które są już po 2.99 (powiedzmy) są już z innego tysiąca
kilogramów, ale taka formę "wabienia" klientów uważam za bardziej uczciwą.
pozdrawiam
niezadowolony klient