odif1
07.06.09, 19:38
To prawda, gimnazja to plaga polskiego szkolnictwa. Uczniowie w
najtrudniejszym wieku trafiają to na zaledwie 3 lata, zazwyczaj do
bardzo dużych szkół i zaczynają się problemy. Dawniej w 8 klasowej
szkole nauczyciel poznał swoich uczniów, a uczniowie nauczyciela,
znali się również rodzice. Druga sprawa to niemal "obowiązkowe"
licea, które obniżyły tak swój poziom, że dzisiejszą maturę
spokojnie można przyrównać do dawnej klasówki w 8 klasie. Wiem co
piszę bo ponad 20 lat pracowałem w różnych szkołach: podstawowej,
gimnazjum i liceum. Z nauczycieli zrobiono "małpy", które zamiast
nauczania zajmują się papierkami, organizacją bzdyrnych imprez,
festynów i robienia na nich z siebie wariatów. Nie dano im zadnych
narzędzi do budowania własnego autorytetu, a wiedza, nawet
najgłębsza niestety nie wystarcza, kiedy demokracja ale działająca
tylko w jedną stronę tj. na korzyść uczniów wkroczyła do szkół,
kiedy uczniowie maja tylko prawa i fikcyjne obowiazki, kiedy nie
można ich z niczego rozliczyć ani zastosować żadnych kar
wychowawczych. Szkolnictwo sięgnęło bruku!!!!!!!!!!!