Dodaj do ulubionych

Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd

23.06.09, 20:38
a we Wrocławiu co ?? tramwaje obcinamy - widać miasto jest świadome że nic się
nie dzieje i będzie tu pusto...
idealny plan ściągnięcia turystów i promocji :)

no ale cóż, wystarczy na naszego miszcza promocji Romaszkana w jego
rozciągniętych sweterkach popatrzeć, pewnie nie ma czasu w wakacje bo na
Woodstocku będzie :)
Obserwuj wątek
    • Gość: j. Re: Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.06.09, 20:46
      Festiwal Wrocław 2012 miał być imprezą cykliczną... Rozumiem, że to kolejna
      porażka naszego magistratu... EIT, EXPO, niemiłosiernie drogi stadion, korki,
      MPK. To wszyscy do WZ-tki!
    • Gość: heheh Re: Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.06.09, 20:49
      turysta tramwajem nie jeździ :P a co do imprez nie takie mizerne tylko w oczach P Dzienikarza są mizerne ale o gustach się nie rozmawia prawda :P
      • Gość: heheh Re: Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.06.09, 20:50
        a tak przy okazji może Pan Dzienikarz napisze że na wyspie słodowej był koncert w sobote hmm czy nie było ??
    • ksionc_proborzdz Re: Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd 23.06.09, 20:49
      We Wrocławiu np. Diana Krall
      U nas nieco ambitniejsza muzyka po prostu. Jak się chce odpustu to do Warszawy
      na Britney i do Krakowa na 50centa.
      • mroomroo Re: Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd 23.06.09, 21:18
        ale tu nikt nie mówi o exlusivach, chłopie

        niech sobie przyjedzie cohen, krall,sześcioręcy gitarzyści
        ktokolwiek bądź.

        mówimy o szeroko pojętym popie.

        a tak, piszą od grudnia 2008 w wyborczej, ze będzie massive attack a na końcu
        okazuje się że koncert będzie, ale nie massive tylko hurtu.
        • ksionc_proborzdz Re: Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd 23.06.09, 21:22
          Była Doda, pokazała tyłek, mało Ci? ;)
          • mroomroo Re: Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd 23.06.09, 21:42
            byłeś?

            ja nie
            • ksionc_proborzdz Re: Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd 23.06.09, 21:51
              Nie, ja jednak wolę trochę inny repertuar, stąd nieobecność "gwiazd"
              wymienionych przez autora, wcale mi nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie, jak na
              taką pipidówę, Wrocław ma sporo do zaoferowania.
              • mroomroo Re: Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd 23.06.09, 22:14
                no właśnie tu leży problem.

                nie w gwiazdach, tylko w tym, że wrocław jest taka samą pipidówa, jak poznań czy
                kraków. a mimo tego nie stac nas na to, żeby zorganizowac koncert z prawdziwego
                zdarzenia.

                daleko nie szukając - mieliśmy w zeszłym roku iggy popa. był w orbicie za 40
                złotych. przyszło 4 tysiace osób. czyli miasto zarobiło na tym jakieś całe 160 000.
                Rozumiem, że jak się zaprasza mega gwiazdy jazzu,albo wirtuozów gry na kuble od
                śmieci to potem nie stać wrocławia na wyłożenie paru tysięcy i walnięcie
                koncertu legendy punka w rynku for free.

                kłopot w tym, że kraków miał kravitza i mówiło się o tym o 6 miesięcy a do
                miesiąca non stop.i nie trzeba było płacić za reklamy w tvn24 a do tego chamy,
                co nie lubią diany krall miały ubaw.

                kumasz?
                • ksionc_proborzdz Re: Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd 23.06.09, 22:48
                  Zaraz tam chamy. Bez przesady.
                  W sumie to mi to fruwa, jak już wspominałem. Wrocławski repertuar jest dla mnie
                  całkiem ok, a o promocje i turystów niech się martwią Ci którzy mają z tego
                  korzyści.
                  • mroomroo Re: Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd 23.06.09, 22:52
                    ale chodzi, żeby wszyscy skorzystali.

                    dosyć już koncercików dla krawaciarzy [może nie dorosłem] i dosyć dla
                    woodstockowej młodzieży [pewnie wyrosłem]

                    wszyscy wiemy o co chodzi.
                    ja i tak zobaczę, co mam zobaczyć.

                    ale dlaczego w berlinie albo gdańsku?
                    • Gość: rocca Re: Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd IP: *.icpnet.pl 24.06.09, 11:29
                      Nine Inch Nails i Radiohead to nie są żadne mainstreamowe popowe gwiazdki tylko
                      baaardzo dobry alternative rock. Poznań dystansuje sie od Wawy i Krakowa pod
                      względem repertuaru
      • cisnowiec Re: Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd 23.06.09, 22:45
        > We Wrocławiu np. Diana Krall

        Mistrzu proborzdzu - owszem, ale w listopadzie!
        Faktem jest, że Wrocław jako miasto koncertowe jest w czwartej lidze A.D. 2009, a tacy Junior Boys przy okazji ENH to ledwie listek figowy. Dlatego, że przy okazji ENH, a nie samodzielnej inicjatywy miasta. Ktoś niżej wyjeżdża z Deep Purple, Ty piszesz o Krall - sam sobie odpowiedz na pytanie: ile miesięcy dzieli te dwa muzyczne wydarzenia? Jak na tym tle wypadają inne miasta?

        A tak na marginesie. Koncertowi kibice w tym roku by chyba nie znieśli, gdyby jeszcze w naszym mieście miałoby się dziać tyle, co w innych. Ten rok jest nadurodzajem koncertowym i może dobrze, że Wrocław nie podsunął swoich propozycji, bo nadmiar w nadmiarze mógłby się skończyć rozstrojem żołądka, uszu, czym tylko koncertowicze się posługują w kontakcie z ulubieńcami.
        • ksionc_proborzdz Re: Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd 23.06.09, 23:07
          Oczywiście, macie z mroomroo rację. Nieco ironizuję, jednak z drugiej
          strony nie mogę się zgodzić z autorem, nieobecność 50centa i Britney jakoś mnie
          nie rusza.

          Pociesza fakt bliskości Pragi i Berlina ;)
          • Gość: admo Re: Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd IP: 79.110.197.* 24.06.09, 20:24
            A żeś się przyczepił do tej Britney, jakby autor artykułu tylko o niej pisał.
            Może jeszcze raz przeczytaj??
    • mroomroo Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd 23.06.09, 20:58
      bardzo przykro to stwierdzić, ale wro jest koncertową pustynią.

      • Gość: dead-sea wro-dno IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.06.09, 21:02
        koncertowe tym razem.. Czasem coś się zadzieje w WZ, czasem w
        Madness, czasem w Firleju ale jak na spore aspiracje miasta spotkań
        to trochę za mało. Era Nowe Horyzonty czy festiwale muzyki poważnej
        niczego w tym zakresie nie zmieniają. Główny nurt płynie daleko od
        Wrocławia. Ale faktycznie zawsze można wyjechać co sam z
        przyjemnością na pewno uczynię. Jak zawsze zresztą w podobnych
        przypadkach.
        • mroomroo Re: wro-dno 23.06.09, 21:15
          Gość portalu: dead-sea napisał(a):

          > koncertowe tym razem.. Czasem coś się zadzieje w WZ, czasem w
          > Madness, czasem w Firleju ale jak na spore aspiracje miasta spotkań
          > to trochę za mało. Era Nowe Horyzonty czy festiwale muzyki poważnej
          > niczego w tym zakresie nie zmieniają. Główny nurt płynie daleko od
          > Wrocławia. Ale faktycznie zawsze można wyjechać co sam z
          > przyjemnością na pewno uczynię. Jak zawsze zresztą w podobnych
          > przypadkach.


          no, jeździ się

          do poznania, warszawy, trójmiasta, krakowa, pragi, berlina

          i wszędzie żal dupę ściska.
          ale tak, mamy wratislavia cantans i sto milionów gitarzystów gra hej joe.
          o sylwestrze nie wspomnę.
          • Gość: Szakadymas Re: wro-dno IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.06.09, 22:46
            To znów wina Dutkiewicza!!! Ale jak PO wygra wybory to będziemy
            jednocześnie oszczędzać i wydawać na koncerty, a jaaaaaaak!!!
    • piotr.rogala Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd 23.06.09, 21:00
      bo my mamy odpustową fontannę za 15 milionów no i nie mamy do niej
      parkingów. fontanna bardzo wazna rzecz... tylu turystów przyciągnie...
      całe chmary...
      • morning.calm Re: Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd 23.06.09, 21:25
        Mamy również Era Nowe Horyzonty gdzie usłyszeć w tym roku będzie można m.in.
        Venetian Snares, Jazzanova, Cynosure Project i Mike Shannon, The Cobblestone
        Jazz, Deadbeat, Familjen, Jeff Milligan... i wielu by jeszcze wymieniać.
        Mnie we Wrocławiu odpowiada. I cieszę się, że nie muszę słuchać jęczenia dody,
        fila tudzież innych quasi-artystów strzelających popularnego karpia do mikrofonu.
        Bedzie Diana Krall, a systematycznie na Wyspie można posłuchać czegoś
        ambitniejszego aniżeli tych plwocin niewydarzonych gwiazdeczek.
        • Gość: dead-sea Re: Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.06.09, 23:14
          Stosując porównania sportowe. Rozumiem, że w pewnych kręgach
          pojedynki brydżystów, kolarstwo torowe, rzut ringo, wyścigi psich
          zaprzęgów ciesza sie wielką popularnością jednak należy zakładać, że
          mecze FC Barcelony czy LA Lakers mimo wszystko, również we
          Wrocławiu, cieszyłby się większa popularnością. Mniej więcej o to
          chodzi. Do zobaczenia na koncertowych szlakach, niestety poza
          Wrocławiem.
          • Gość: moczul Re: Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.07.09, 21:32
            i to jest najlepszy komentarz do koncertowej sytuacji we Wrocławiu. Byłem na Open`erze, Kravitzu, jadę na Radiohead, Editors i kilka innych koncertów i zawsze przy tej okazji zastanawiam się czemu nie ma takich koncertów u nas? Ostatni naprawdę fajny koncert to Manu Chao.
    • mlodywroclaw.pl Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd 23.06.09, 21:37
      Powiem szczerze, że jeśli festiwale mają wyglądać tak, jak zeszłoroczne
      Wrocław 2012, to chyba lepiej sobie odpuścić. Jak się nie wie, jak robić dobre
      festiwale, to się za to nie bierze, bo inaczej wyrzuca się kupę kasy w błoto z
      marnym rezultatem.
      Chyba lepiej, że ucięto to w ramach oszczędności w chudych latach i zadowolić
      się bardziej niszowymi: Podwodnym Wrocławiem, czy też festiwalami Wroclove i
      Brave.

      Najlepszym rozwiązaniem byłoby przejąc czyjąś dobrą imprezę - tak jak to się
      stało z ENH z Cieszyna. Ale może uda się znaleźć ekipę, która będzie miała coś
      więcej do zaproponowania, jak tylko sposób na przepuszczenie miejskiej dotacji.
      • Gość: Megi Re: Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.06.09, 21:56
        A dopiero co byl koncert Deep Purple...i to jaki ! :)
      • Gość: rocca Re: Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd IP: *.icpnet.pl 24.06.09, 11:34
        No właśnie. Era Nowe Horyzonty to żaden oryginalny wrocławski pomysł, tylko
        większy i silniejszy zabrał dobrą imprezę mniejszemu i słabszemu. To tak jakby
        np przenieść Łagowskie lato filmowe np. do Zielonej Góry, bo Łagów to mała acz
        urokliwa miejscowość, a ZG to zawsze miasto wojewódzkie.... Cieszyniacy chyba
        nie byli zadowoleni w 2006 r., kiedy przeniesiono festiwal
      • Gość: puszup.pl Re: Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd IP: 156.17.122.* 24.06.09, 14:10
        tak przejmijmy openera...bzdura.

        Moim zdaniem najlepszym rozwiązniem byłoby zbudowanie wrocławskiej
        marki. Do tego jednak trzeba ludzi, którzy nie będą się przejmować
        komentarzami w stylu "mlodywroclaw.pl napisał:"

        Budowa poważnego festiwalu to lata pracy.
        Moim zdaniem idea festiwalu wroclaw 2012 festiwal była bardzo dobra.
        Podobali mi się zarówno wykonawcy, jak i ludzie, którzy przyszli na
        koncert.


    • Gość: Ann Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.06.09, 22:53
      ciekawe dlaczego ? może dlatego że :
      - brak jest porządnej hali koncertowej z dużym parkingiem?
      - stan nawierzchni dróg jest okropny?
      - brak jest dobrego zaplecza hotelowego?
      - rozmieniamy się na drobne ? może warto zamiast kilku zrobić jeden ale z gwiazdą?
      - lotnisko jest jakie jest?
      i tak można jeszcze trochę powymieniać.
      Pytanie tylko czy koncert gwiazdy jest potrzebny temu miastu właśnie teraz.
      Posprzątajmy, naprawmy, wybudujmy, Weźmy się wszyscy do roboty. Jak już będzie
      dobrze, same gwiazdy będą do Nas wpadać na spacer na Ostrów i koncert

      Ann
    • Gość: mamin_ssyn Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.09, 22:54
      Dopiero co mielismy we Wroclawiu imponujący koncert.W sobotę
      odtwarzany był przepiękny zestaw pergolonych melodii misternie
      zestawionych w wiazankę do słuchu i płynących wraz z wodą z glośników
      wokół fontanny. Tej Fontanny za 15 balonów, co z niej jesteśmy tacy
      dumni, i która nasz gród sławi.


    • Gość: 07 Zdziwiony? A ja się dziwię, że jeszcze nie masz IP: *.magma-net.pl 23.06.09, 23:03
      PLAY FRESH! :-P
    • Gość: lucio Re: Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd IP: *.wroclaw.mm.pl 23.06.09, 23:17
      a w Bydgoszczy zagra Dream Theater, no ale to nie gwiazda. Sorry.
      Liczy się tylko to badziewie, co leci w masowej telewizji.
      • Gość: Timo Re: Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.09, 09:46
        Idź do Kosińskiego z Rock Serwisu i powiedz że chcesz organizować koncert DT we
        Wrocławiu. "Kup" koncert i go zorganizuj. Problem jest że nie ma komu go zrobić
        tutaj - w Bydgoszczy robi go Kuźnia.
        Za płytę Awake to megagwiazda, a kto uważa inaczej po prostu jej nie słuchał.
    • Gość: Wrocławianka Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd IP: *.magma-net.pl 23.06.09, 23:24
      Mi jakoś nie brakuje odpustowych czy skandalizujących "gwiazdek".
      Mamy wieksze ambicje, i dobrze!!!
      • Gość: dead-sea Re: Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.06.09, 23:49
        New Model Army, Bad Brains, Jane's Addiction, Faith no More... to
        mimo wszystko chyba nie to samo co Doda? Ale w sumie co mi tam
        pocieszajcie się i radujcie tym co mamy we Wro. To w sumie
        realistyczne i wygodne podejście. W innym razie trzeba byłoby trochę
        ruszyć tyłki (:
        PS. A jakież to mamy ambicje zapytam jeszcze z ciekowości?
        • analisis Re: Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd 24.06.09, 00:53
          Tak się składa, że we wrocku znajomi królika za aprobatą dutkowiaka rozpieprzyli
          całą kulturę dokumentnie. Nikt się oczywiście nie przyzna do błędów tylko nadal
          będzie publiczny zachwyt i ekstaza fontanną i innymi badziewiami. szkoda
          gadać...może Jakubczak wam coś zorganizuje jak będzie co przekręcić:))
    • Gość: zenon Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd IP: 78.8.151.* 24.06.09, 08:51
      Bodajze w listopadzie ma byc we Wrocku UFO. Bylo Deep Purple,
      Budgie. W sierpniu przyjezdza Nazareth. Ja tam nie narzekam.
      • Gość: new Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.09, 09:10
        Hmmm. Jak był sylwester na rynku z takimi gwiazdami że nie
        poszedłem, to prawie wszyscy się zachwycali że najlepszy sylwester w
        kraju. A teraz nagle się gusta zmieniły?
    • mpruchni Odbędzie się mnóstwo wrzaskliwych imprez na Rynku 24.06.09, 09:22
      tak jak w zeszłym roku, kiedy wszyscy przebywający na Rynku byli co tydzień
      skazani na jakieś dni ziemi lubuskiej, powiatu darłowskiego, czy prezentacje
      firm. Więc się wyrówna bilans. Taka wizja kultury. Ciekaw tylko jestem, kiedy
      osoba z tą wizją awansuje i szczęśliwie zastąpi ją ktoś bez pomysłów.
      • Gość: george81 wyzej d...y nie podskoczysz IP: *.dclient.hispeed.ch 24.06.09, 09:44
        Mizeria głosów na tym forum świetnie świadczy o potencjale kuluralnym i zapotrzebowaniu na kulturę, koncerty, festiwale, ..
        Zresztą nie może być inaczej. Przyjmijcie do wiadomości, czy chcecie czy nie, że Wrocław jest takim miastem jakich w Europie są grube dziesiątki. Jeśli nie setki. Czyli więcej pokory w postrzeganiu tej mieściny i myślenia o możliwościach ludzi którzy tu żyją, pracują, uczą się.

        O potencjale danego miasta świadczy chociażby natężenie ruchu lotniczego, ruchu kolejowego. Na dziś , na lotnisku mamy tyle i aż przylotów i odlotów.

        www.airport.wroclaw.pl/en/rozklad.php?inf=online

        Trochę większe miasto, czyli Monachium:

        www.munich-airport.de/en/consumer/fluginfo/abflug/index.jsp

        Chcecie, czy nie chcecie, nie będzie ani Wielkich Koncertów, ani Wielkich Gwiazd, ani Wystaw Światowych, ani żadnej znaczącej imprezy która na twałe podniesie rangę Wrocławia. Biedne miasto nie ma i nie będzie miało środków na takie imprezy. Tak jak wygląda nasze lotnisko, nasz Dworzec Główny, nasze ulice i chodniki, nasze rozpadające się skrzyżowania, nasze nieudolnie prowadzone remonty, tak wygląda rozkład koncertów, wydarzeń, wielkich show.

        Przykro mi, samo życie. Po prostu tak jest.
        Aby być bogatym, trzeba dobrze pracować, płacić duże podatki, dużo zarabiać i dużo wydawać. A my tego nie robiliśmy i nie będziemy robić. Za dużo ludzi zajętych jest udawaniem że pracują, za dużo ludzi chce rządzić, za dużo ludzi dzieli tą naszą biedę. Za mało ludzi efektywnie pracuje, za mało ludzi zarabia, za mało ludzi płaci podatki. Taka jest nasza rzeczywistość. Zamiast pracy, stoimy w korkach. Zamiast szybkiego załatwiania spraw, czekamy na tramwaj, autobus. Zamiast szerokich ulic, budujemy progi zwalniające. Zamiast tworzenia lepszych warunków życia, budujem fontanny i stadiony. I dopóki będziemy tolerowali odwrócenie uwagi od spraw istotnych, najważniejszych, a zajmowali się takim biciem piany jak chociażby ta jałowa dyskusja, NIE BĘDZIE INACZEJ, LEPIEJ, BOGACIEJ.
    • Gość: milośnik_fontann Ale za to mamy Fontannę (-: IP: 156.17.85.* 24.06.09, 09:51
      i motłoch tłumnie prze ją oglądać!
      W ostatnią nedzielę przed 22-gą motłoch zastawił samochodami cały trawnik wzdłuż
      torów tramwajowych przed Halą, widać skutki polityki kulturalnej "władz miasta"
    • Gość: qweta Re: Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd IP: 79.110.198.* 24.06.09, 10:48
      Chętnie bym wyskoczył do Hali Ludowej na Blur,Placebo czy Arctic Monkeys.Jest
      dobry festiwal filmowy(ENH)jazzowy(JnO)kantatowy(WC) teraz czas na rockowy.
    • Gość: Michał Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.09, 12:43
      Jak długo Broda z Wydziału Kultury będzie wspierał finansowo imprezy
      swojego kumpla Jakubczaka, tak długo we Wroclawiu nie bedzie dobrego
      festiwalu. Wystarczy się dokładniej przyjrzeć, kto dostaje dotacje
      na kulturę.... wiekszośc zgarniaja stowarzyszenia Jakubczaka lub z
      nim zaprzyjaźnione i potem mamy wielkie wydarzenia w postacji
      koncertów tych samych polskich "artystów" w zawszonej WFF lub na
      Wyspie Słodowej. Od dłuzszego czasu dosyć skutecznie Broda z
      Jakubczakiem broni się przed nowymi pomysłami ludzi spoza kręgu
      znajomych. Pilnuja, by nikt nie wchodził w rynk koncertowy
      Jakubczaka nie dając dotacji i za pomoca różnych innych działań
      utrudniajacych i konfliktujących środowisko.... ale oczywiscie nikt
      się tym nie zainteresuje i nic z tym nie zrobi, bo liczy sie tylko
      TWA (Towarzystwo Wzajemnej Adoracji). Jestem przekonany że nawet
      Gazeta Wyborcza niby odkrywa wierzchołek góry lodowej skostniałego
      układu B-J, ale zaraz zostanie temat ukręcony...
      • haradaharada Re: Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd 24.06.09, 14:07
        Moim zdaniem trzebaby dać do zrobienia jakieś letnie wydarzenia we
        Wrocławiu ludziom którzy robią Przegląd Piosenki Aktorskiej. Nie jest
        trudno wpaść na pomysł żeby ściągnąć do miasta Madonnę, czy Kravitza.
        To tylko i wyłącznie kwestia pieniędzy, a nie pomysłowości. Tymczasem
        na PPA w ostatnich latach pojawił się Antony & The Johnsons, Iva
        Bittova, Gogol Bordello - absolutne zjawiska w świecie bardzo dobrej
        muzyki. Myslę, że ci państwo z Capitolu mają dobry gust muzyczny i w
        ogóle głowę na karku w tych sprawach.
    • Gość: taka prawda Re: Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.09, 15:23
      A po co mi koncert Madonny we Wrocławiu. Przyjedzie mi tu tona
      nawiedzonych katoli co będzie przeciwko temu wydarzeniu protestować.
      • Gość: Raf Re: Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd IP: 79.110.196.* 24.06.09, 15:52
        I sto ton plastiku z całej Polski.
    • Gość: raf Re: Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd IP: 79.110.196.* 24.06.09, 15:50
      Deep Purple, Budgie, Porcupine Tree, Nazareth, Ten Years After, UFO względnie JM
      Jarre. To chyba lepsze niż Madonna?
      • mroomroo Re: Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd 24.06.09, 17:37
        lepsze?

        na pewno inne i zdecydowanie przebrzmiałe, podobnie jak w/w pani Ciccone
    • Gość: no1 Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.09, 18:18
      eeee nie jest chyba tak źle, wydaje mi się, że przeważają u nas kameralne imprezy, np. young gods w firleju zamiast Madonny na stadionie, zainteresowani i tak się pojawiają, a przynajmniej nie ma śmiecenia, demolki i hałasu... ;)
    • Gość: Timo Re: Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.09, 09:40
      Wiecie co - problem jest taki że Wrocław jest mało atrakcyjny dla dużych firm
      koncertowych. Miałem przyjemność współpracować z kilkoma organizatorami. Live
      Nation, Goodmusic wybiera miasta z linii Wisły + Poznań, w Szczecinie działa
      aktywnie Koncerty.com, Mystic - teraz już z Warszawy stara się organizować w
      różnych miejscach, Metal Mind ma Katowice i Kraków - czasem się zapuszczają do
      Wrocławia. Rock Serwis głównie robi w Krakowie, Bydgoszczy i Poznaniu - z czego
      w tych dwóch ostatnich ma partnerów odkupujących koncerty. W tym roku w Orbicie
      ma być Porcupine Tree - nie jest to pierwsza liga, ale jednak znany zespół. Na
      co się uskarżają z Wrocławiem? Tu 1) nie ma z kim rozmawiać, 2) ludzie nie
      chodzą na koncerty 3) za dużo darmowych imprez - ludzie nie chcą chodzić na
      płatne koncerty. 4) nie ma faktycznie gdzie - kiepska baza, słabo z dojazdem -
      generalnie koncerty we Wrocławiu są postrzegane jako nieopłacalne, a miasto
      raczej stawia na darmowe imprezy w rynku co psuje klimat organizatorom -
      charytatywnie tego robić nie będą. Inna kwestia że jak się za to pojedzie
      gdzieś w Polskę, to wszyscy płaczą że jakie to my w tym Wrocławiu mamy fajne
      imprezy a u nich jeden koncert na rok. Faktycznie w Gdyni poza Open'er jedynie
      zostaje Ucho i Tawerna z dobrymi koncertami. Sławy potrafią zapchać klub -
      mniejsze "gwiazdy" - nie wiem czy ktoś z was był na Tito & Tarantula - koncert
      odbył się na początku czerwca w Od Zmierzchu Do Świtu, a trasę robił Metal Mind.
      A kto to jest Tito & Tarantula? A barmana z Desperados pamiętacie? No to był
      wokalista tego zespołu. A wampirzą kapelkę w filmie ... Od Zmierzchu Do Świtu
      pamiętacie? (muzykę też robili) - No to zagrali kawałki znane z filmu w klubie
      :D I to jest wydarzenie!
      No ale jesteśmy prowincją muzyczną w pewien sposób - pierwsza liga nas omija -
      ale jak już przyjadą do szpilki nie wetkniesz.
    • Gość: GOŚĆ Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd IP: 80.54.192.* 25.06.09, 13:26
      ja nie narzekam - od okolo 3 lat prawie nie ruszam sie z wroclawia na
      koncerty, to raczej wielu znajomych z polski musi tu przyjezdzac, gdyz
      wiele zespolow "scina" róg polski jadąc z berlina do pragi lub wiednia,
      a omijając azjatycką jej część - w tym roku widziałem Butthole Surfers,
      Helmet (cała warszawka na niego zjechala), a takze juz drugi raz Cheer
      Accident - tak samo dobrze bylo w ciagu ostatnich dwoch lat, a jutro
      ide na Jackie- O Motherfucker - blizej po lepsza muzyke na zywo to
      tylko do Drezna i Berlina
    • ayya Re: Wrocław daleko od tras koncertowych gwiazd 25.06.09, 14:11
      Fakt, że Wrocław jest koncertową pustynią na mapie Polski. Natomiast
      infrastruktra, lotniska, drogi, nawet budżet miasta mają tu naprawdę
      niewiele do rzeczy. Chodzi o to, że Wrocław nigdy nie miał człowieka
      z pasją Ziółkowskiego czy Stęplowskiego z Nowej Muzyki, którzy od
      zera kiedyś tam zaczęli robić sobie muzyczne festiwale, które
      aktualnie są największymi w swoich działkach imprezami tego typu w
      kraju. Nie ma takiej możliwości, żeby jakiś urzędzina na etacie w UM
      wpadł na genialny pomysł festiwalu i jeszcze zaprosił na niego
      ciekawych artystów. Nie wiem np. czemu Wrocław nie starał się
      przejąć z Cieszyna Nowej Muzyki - imprezy, która cieszy się już
      swoją renomą i z roku na roku ma coraz bardziej ciekawy line up. O
      tym, że żaden urzędnik nie zrobi wielkiego wydrzania muzycznego
      najlepiej świadczy najnowszy przypadek z Blur, które właśnie do
      Łodzi ściąga dwójka zapaleńców, a nie pracownicy magistratu.

      Osobnym tematem jest sensowność artykułu redaktora regionalnej GW.

      "Chyba, że są oni przy okazji fanami filmu - uzupełnieniem programu
      festiwalu Era Nowe Horyzonty (23 lipca - 2 sierpnia) będzie
      kilkanaście klubowych koncertów z udziałem artystycznych
      eksperymentatorów."

      Karnet na muzyczne wydarzenia w ramach ENH można sobie zakupić
      niezależnie od wydarzeń filmowych, ba, można nawet nie wiedzieć, że
      oprócz tych koncertów są też jakieś filmy. A nazywanie eletro-
      popowego Junior Boys eksperymentatorami też jest trochę śmieszne.

      "W Jarocinie (17-19 lipca) zagrają m.in. New Model Army i Bad
      Brains..."

      W Jarocinie to wystąpi przede wszystkim jeden z najważniejszych
      zespołów pierwszej dekady XX wieku czyli Animal Collective. W
      Mysłowicach (mapka w gazecie) oprócz takich gwiazd światowego
      formatu jak Marysia Peszek pojawią się także Mark Kozelek,
      Spiritualized, The Pains Of Being Pure At Heart czy Handsome Furs -
      wykonawcy zagraniczni, których na całym świecie zna i ceni trochę
      więcej ludzi niż Peszkową. Wspierając właśnie tego typu myślenie o
      muzyce popularnej, że najważniejszymi współczesnymi gwiazdami są
      Justine Timberlake, Katie Melua i U2 i to ich głównie ludzie chcą
      posłuchać/zobaczyć, najciekawszym koncertowym wykonawcą, jakiego
      sprowadzą wrocławscy urzędnicy do naszego miasta będzie cover band
      Pink Floyd i może dorzucą do tego piknik country z Mrągowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka