Dodaj do ulubionych

lexus we Wrocławiu?

29.06.09, 00:05
działa już salon Lexusa we Wrocławiu czy trzeba "robić wycieczkę" do
Katowic?
Obserwuj wątek
    • membrum_virile Re: lexus we Wrocławiu? 29.06.09, 08:02
      Sprawdziłem, działa.
      Przekonaj się sam, używając tego narzędzia:
      www.google.pl/
      Niesamowita rzecz, nieprawdaż?
    • Gość: Piotrek doprawdy, arcytrudne śmierdzący leniu IP: *.tatarek.com.pl 29.06.09, 10:01
      Widać, że posiadacze Lexusów to nie tylko lenie, ale i betony :P

      www.lexus-polska.pl/forms/dealer_finder_results.aspx?searchType=dealername&searchValue=Lexus+Wroc%C5%82aw
      • Gość: serw Re: doprawdy, arcytrudne śmierdzący leniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.09, 12:08
        ten salon NIE został otwarty
      • beton2007 Re: doprawdy, arcytrudne śmierdzący leniu 01.07.09, 23:59
        dobre, ale to jest lepsze......"tatarak, woda, prąd" --
        • Gość: Piotrek Re: doprawdy, arcytrudne śmierdzący leniu IP: *.tatarek.com.pl 02.07.09, 09:11
          Doprawdy? A więc spróbuj szczęścia :) Zapewniam, za krótki jesteś.
          • midwi80 Re: doprawdy, arcytrudne śmierdzący leniu 03.07.09, 08:29
            A mogłeś po prostu przyznać, że klepnięcie w klawisze poszło ciut za szybko. I
            przeprosić. I tyle zrobiłby normalny człowiek...
    • map4 Re: lexus we Wrocławiu? 29.06.09, 12:14
      Reklamy już widziałem. Szyldy już też na salonie wiszą.
    • alexandratw Re: lexus we Wrocławiu? 29.06.09, 14:12
      wychodzi na to, że start mają 1 lipca www.lexus-wroclaw.pl/
      • Gość: taka prawda Re: lexus we Wrocławiu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.09, 20:38
        Czyli debil membrum i debil Piotruś nie mieli racji. A jak ujadali.
        • membrum_virile Re: lexus we Wrocławiu? 29.06.09, 20:41
          Dwa dni w tę, czy drugą stronę nie ma znaczenia, zwłaszcza wtedy,
          gdy nie ma się ochoty czytać, bo na lexusa mnie nie stać.
          Chodzi o umiejętność korzystania z dobrodziejstw internetu, którą
          nie wszyscy, choć tak prosta, posiedli.
        • Gość: Piotrek prawda jest jedna IP: *.bluel.net 29.06.09, 21:19
          membrum i Piotruś mieli rację, a debilizm to domena innych, jak widać.
          • Gość: Pierre Re: prawda jest jedna IP: *.as.kn.pl 29.06.09, 21:42
            Membrum i Piotruś to niestety ułomy, nie potrafią rozróżnić czasu teraźniejszego od przyszłego. Dla Waszej wiadomości: czy działa - czas teraźniejszy, a od 01.07 to juz przyszły, tzn że będzie działał. Że Ciebie membrum nie stać na Lexusa to się nie dziwię, swój czas poświęcasz na głupie komentarze na forum, żebyś jeszcze miał coś sensownego i na temat do powiedzenia to ok, ale nawet w tym temacie racji nie masz.
            • Gość: Piotrek Re: prawda jest jedna IP: *.bluel.net 29.06.09, 21:58
              Pierre nie rozkładaj się intelektualnie, skoro i tak już klęczysz...

              W pytaniu "działa już salon Lexusa we Wrocławiu czy trzeba robić wycieczkę do Katowic?" właściciel Lexusa oczywiście pyta na cito, bo nie zdoła poczekać do środy.

              To, że założyciel wątka nie chciał kiwnąć palcem i wejść na stronę www.lexus-wroclaw.pl/ to jedno, a to, że reszta żałosnych uczestników "dyskusji" doszukuje się czegoś, czego nie ma w wypowiedzi membrum i mojej to drugie.
              • Gość: Pierre Re: prawda jest jedna IP: *.os3.kn.pl 30.06.09, 10:58
                Z faktami się nie dyskutuje, więc nie wiem po zabierasz raz jeszcze
                głos. Pytanie czy już działa, oznacza teraz, dziś. Zrozum to, to nie
                jestr takie trudne
                • Gość: Piotrek Re: prawda jest jedna IP: *.tatarek.com.pl 30.06.09, 11:13
                  Z faktami, podobnie jak z tępymi adwersarzami - masz rację - dyskutować nie sposób. Z mojej strony EOT.
                  • Gość: Pierre Re: prawda jest jedna IP: *.as.kn.pl 30.06.09, 16:46
                    Tępy to cie robił, stąd twoje zacietrzewienie.
                    • Gość: LEX-US Pierre i taka prawda - wróćcie do podstawówki IP: *.bluel.net 30.06.09, 16:57
                      bo, jak widać na załączonym obrazku macie problemy z czytaniem, o czytaiu ze zrozumieniem nie wspomnę przez litość. Pytanie dotyczyło funkcjonowania salonu Lexusa we Wrocławiu, na co pytający uzyskał (złośliwą nie przeczę) informację z odniesieniem do wyszukiwarki, a nawet bezpośredniego linka do wrocławskiego salonu, z którego jasno wynika, że salon jest jeszcze nieczynny. Odpowiedź taka, jak sądzę, była wynikiem panoszącego się przekonania "że zamiast samemu zdobyć się na odrobinę inwencji, tzn. sprawdzić u źródła lepiej przerzucić ten ciężar na innych i uzyskać gotową odpowiedź" i zabrzmiała, jak zabrzmiała. Ale oczywiście znaleźli się obrońcy biednego betonu2007 (który jak widać aluzję odczytał prawidłowo i się nie ciska), którzy znaleźli powód do obrażania innych. Dlatego proponuję: zanim po raz kolejny zabierzecie głos, nauczcie się wzorem założyciela wątka wyciągać wnioski, a nie ujadać niczym szczeniaki.
                      • Gość: Pierre Re: Do Lex-Us IP: *.as.kn.pl 30.06.09, 18:48
                        Proszę poczytaj sobie wątki niejakiego membrum. Wyciągnij wnioski. A Piotrek wg mojego uznania to jego naśladowca.
                        Jak poczytasz wątki, wróć tutaj i może zrozumiesz skąd moje komentarze.
                        • Gość: LEX-US Re: Do Lex-Us IP: *.bluel.net 30.06.09, 19:41
                          Nie muszę niczego czytać drogi Pierre. Uczestniczę w wątku o salonie Lexusa, więc nie ma nic do rzeczy pozostała twórczość membrum czy Piotrka. Odnoszę się do faktów właśnie. To, że ktoś jest trollem albo zwyczajnym idiotą nie oznacza automatycznie, że i jemu nie zdarza się napisać czegoś rozsądnego/prawdziwego - tak jak w tym przypadku. Pozdrawiam.
                        • membrum_virile Re: Do Lex-Us 30.06.09, 20:39
                          Poczytałem sobie wątki tego membrum i widzę, że człowiek ten
                          niebywale celnie trafia w sedno. Aż w głowę zachodzę, wzorem
                          Młynarskiego, czy tak łatwo trafić w sedno, czy to sedno takie
                          duże...
                          • Gość: zuzik78 salon zamknięty-ale rusza lada dzień IP: *.centertel.pl 01.07.09, 12:56
                            dopiero w dniu wczorajszym poustawiali samochody i je pucowali, więc
                            podejrzewam, że ruszy lada dzień.

                          • Gość: Pierre Re: Do Lex-Us IP: *.as.kn.pl 01.07.09, 16:51
                            O !!! Sędzia we własnej sprawie? I to właśnie świadczy o tobie.
    • midwi80 a tak poza tym Lexus to lipa, nic ciekawego 03.07.09, 09:01
      zwykła Toyota tylko wypieszczona lepszymi materiałami. Nic poza tym. Do
      oryginalności nawet Audi i Alfy Romeo nawet się nie zbliża. Ale są ludzie co
      lubią jak mają coś co jest po prostu nijakie, nieawaryjne, nieprzeszkadzające, a
      jeszcze wszyscy wiedzą,że drogo ich kosztowało, bo się nazwa kojarzy z
      luksusem... Łeeee tam...
      • 3.14-ter Może to i dobrze, że się nie zbliża do Alfy 03.07.09, 09:24
        bo w statystykach Lexus przewyższa zarówno Audi (skądinąd niezłe), jak i Alfę. A propos: mimo nieustannych prób walki z poprawą jakości u Włochów nadal aktualny jest dowcip "DLACZEGO WŁAŚCICIELE ALFY NIE POZDRAWIAJĄ SIĘ NA DRODZE? BO RANO WIDZIELI SIĘ W SERWISIE:)
        • midwi80 bezawaryjność 03.07.09, 13:35
          to jest ważna dla emerytów, bo muszą liczyć ile to im jeszcze grosików do końca
          żywota zostanie. I właśnie emeryci są klientami Lexusa. To jest dobry przykład
          złego marketingu. Lexus przyciąga głównie klientów powyżej 55 lat (także w
          Polsce), a próbuje od lat udawać konkurenta dla BMW. A klienci nie tylko BMW ale
          też Mercedesa są znacznie młodsi. Także w Polsce! Podobnie starych ma tylko Volvo.

          Nie wiem o jakich statystykach bezawaryjności piszesz. Ja piszę o TUV 2005 gdzie
          w ogonie są Francuzi, a Włosi w środku stawki z...Audi i BMW. Lepiej VW wypadają
          i Mercedes, ale nikt nie dogania emeryckich pseudosamochodów z Japonii. Ale
          bezawaryjność to kryterium emeryta albo II świata do jakiego się zaliczamy. A
          nie chcemy chyba kierować się niższymi kryteriami oceny rzeczywisctości, co? W
          końcu już wiemy, że nie byt kształtuje świadomość ;))))

          Charakter i ambicję techniczną ma tylko Honda i oczywiście niektóre wybrane
          (przebrane?) modele innych japońskich marek. A Audi, Saab, Alfa Romeo i Volvo to
          takie lepsze (znacznie) klony marek macierzystych. Ale i tak nie równają się z
          konstrukcjami celowo skonstruowanymi jak Jaguar (poza X-Type), Mercedes, czy BMW.
          • 3.14-ter tylko co to wnosi do tematu wątka? 03.07.09, 13:55
            z 30-letnich statystyk niezawodności samochodowych ADAC wynika niezbicie, że najlepszą marką 30-lecia okazała się Toyota, której modele zwyciężały aż 34-krotnie w różnych klasach pojazdów. Tylko dwa sukcesy mniej ma Mercedes, ale trzecie na liście Audi zanotowało już „tylko" 20 triumfów. Po 11 zwycięstw odniosły auta marek Mazda i Mitsubishi, a BMW wygrywało dotychczas 9-krotnie. Po 7 razy najbardziej niezawodnymi w klasie okazywały się modele Forda i Volkswagena, a 6-krotnie Nissana. Pierwszą dziesiątkę zamyka Opel z trzema zwycięstwami na koncie. Chyba nie chcesz zaryzykować stwierdzenia, że Lexusy psują się częściej od macierzystej Toyoty?

            Można oczywiście przerzucać się miejscami w rankingach, tylko po co? Samochody różnych marek kupuje ten, kto ma pieniądze i wg osobistych preferencji - które mnie nie interesują i nie mają nic wspólnego ze słynnym już (przed otwarciem) salonem Lexusa we Wrocławiu.

            • midwi80 Re: tylko co to wnosi do tematu wątka? 03.07.09, 14:47
              1. Wiesz co to dygresja? Oczywiście, że wiesz. To po co rozwijasz, jak Cię nie
              interesowałaby? ;)

              2. Nie zaryzykuję twierdzenia, że Lexus psuje się częściej od Toyoty, gdyż na
              rynku Ameryki gdzie się przyjął jest równie mało awaryjny. I również stawiam, że
              jest tak samo albo jeszcze mniej awaryjny.
              Ale dla mnie i chyba większości Europejczyków niska awaryjność to jedynie jedno
              z kryteriów oceny samochodu, może 10, może 15% całości. I dlatego Lexusa na
              europejskich drogach praktycznie nie ma. A inne japońskie są. Zauważyłeś tę różnicę?

              3. Nie musisz się znać na samochodach, więc może nie wiesz, że w ostatnich 30
              latach miały miejsce dwie rewolucje przemysłowe w tej dziedzinie. Pierwsza w
              latach 80-tych, druga w końcu lat 90-tych. Praktycznie nie da się porównać
              samochodów z tych epok. Każdy pasjonat Mercedesa ci powie, że Mercedes
              tradycyjny skończył się na W124, albo nawet na W123. A w 2000 roku Mercedesy
              były pod względem awaryjności na poziomie VW! Potem znów się polepszyli. Abo, że
              Alfy
              Romeo z lat 80-tych z tradycyjnych fabryk na północy Włoch poza drobnostkami
              elektronicznymi uchodziły za wzór bezawaryjności przy dobrej technice i dopiero
              przejęcie przez Fiata pogorszyło sprawę. Z czego zresztą Fiat się świetnie
              wygrzebał a Punto II i Grande Punto są wysoko w rankingach bezawaryjności
              wszystkich grup wiekowych.
              • 3.14-ter Re: tylko co to wnosi do tematu wątka? 03.07.09, 14:58
                Cieszę się, że mam przyjemność odpisywać na posty pasjonata motoryzacji, którym sam jestem (ale udzielam się na forach stricte motoryzacyjnych). I w większości swej wypowiedzi masz rację. Dziwi mnie tylko fragment "Ale dla mnie i chyba większości Europejczyków niska awaryjność to jedynie jedno z kryteriów oceny samochodu, może 10, może 15% całości". Przeceniasz swą optykę midwi80, pisząc, że to 10-15% populacji Europejczyków.
                • midwi80 Re: tylko co to wnosi do tematu wątka? 03.07.09, 15:39
                  3.14-ter napisał:

                  > Cieszę się, że mam przyjemność odpisywać na posty pasjonata motoryzacji, którym
                  > sam jestem (ale udzielam się na forach stricte motoryzacyjnych). I w większośc
                  > i swej wypowiedzi masz rację. Dziwi mnie tylko fragment "Ale dla mnie i chyba w
                  > iększości Europejczyków niska awaryjność to jedynie jedno z kryteriów oceny sam
                  > ochodu, może 10, może 15% całości". Przeceniasz swą optykę midwi80, pisz
                  > ąc, że to 10-15% populacji Europejczyków.

                  Jak się rozmawia, to zawsze się można lepiej zrozumieć ;) A tu miałem na myśli
                  ocenę, iż to kryterium przeciętnie tyle waży w łącznej ocenie różnych kryteriów
                  jakimi kierują się nabywcy samochodów. Oczywiście to przeciętna, czyli dla
                  niektórych to będzie 70%, dla innych wysoka bezawaryjność to będzie 5% (np.
                  słaba obecność na rynku Toyoty Corolli wobec Opla Astry, czy Forda Focusa).
      • wojtek-rr Re: a tak poza tym Lexus to lipa, nic ciekawego 03.07.09, 18:22

        Zamienię Audi na Leksusa
    • tomek854 Re: lexus we Wrocławiu? 06.07.09, 02:50
      A tak naprawdę to wy się kłócicie nie wiadomo o co, a tymczasem to kolejna
      "dyskretna" reklama była :-)

      Naprawdę wierzycie, że ten beton potrzebuje lexusa na pojutrze i od ręki i nie
      może poczekać kilku dni na otwarcie salonu?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka