pit.w 01.07.09, 08:43 kompromitacja, po prostu żenujące. Studenci sami siebie się dzielą na lepszych(dziennych) i gorszych (zaocznych).... Miasto ich tylko utwierdziło wszystkich w przekonaniu kto jest kto... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jynx1 Student studentowi nierówny (dla radnych) 01.07.09, 08:45 "studenci zaoczni są bogaci" Radni tez sa bogaci, niech pracuja za darmo, dla miasta. A tam poza konkursem to chyba zupelnie zignorowali studentow wieczorowych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nn Student studentowi nierówny (dla radnych) IP: 78.8.254.* 01.07.09, 09:02 argument, że zaoczni mają więcej pieniędzy...jest faktycznie nie trafiony. Z drugiej zaś strony Ci studenci nie uczą się 5 dni w tygodniu... a już na pewno nie muszą jeździć na uczelnie tak często. Jednak z innej strony, osoby na studiach zaocznych dużo lepiej gospodarują pieniędzmi, wiedzą już co to znaczy pracować i szanują pieniądz. Taki bilet semestralny na pewno by im bardzo pomógł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: studenciak Re: Student studentowi nierówny (dla radnych) IP: 62.134.205.* 01.07.09, 09:21 Co za idiotyczny argument z tą konstytucją. To może ja się zgłoszę do Trybunału że mnie dyskryminuje w ogóle to, że nie mam zniżek bo już dawno skończyłem studia? Jestem przecież obywatelem tak samo jak studenci, co nie? To powinienem mieć takie same zniżki jak studenci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: admo Re: Student studentowi nierówny (dla radnych) IP: *.ict.pwr.wroc.pl 01.07.09, 09:31 czytanie ze zrozumieniem się kłania. W artykule jest napisane, że żadna ustawa o szkolnictwie wyższym nie rozróżnia studentów zaocznych i stacjonarnych. Więc w świetle prawa są oni po prostu studentami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: studenciak Re: Student studentowi nierówny (dla radnych) IP: 62.134.205.* 01.07.09, 09:46 A konstytucja nie rozróżnia studenta od innych obywateli. Więc dlaczego student ma zniżkę, a nie wszyscy obywatele? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student WSZiF Re: Student studentowi nierówny (dla radnych) IP: 79.110.196.* 01.07.09, 11:45 Wiesz co?? grubo się mylisz. Wcale zaoczni nie są bogaci. Muszą ciężko pracować aby zapłacić 500 zł czesnego, bo na dzienne ich nie stać, choćby z tego względu że nie ma się grosza na swoje wydatki i ciągnie się od starych. Wręcz przeciwnie uważam że to dzienni są bogaci, a nie zaoczni. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan_statku Student studentowi nierówny (dla radnych) 01.07.09, 08:48 Wiadomo już jacy ludzie kierują tym miastem - ludzie nie mający pojęcia co się tutaj dzieje. Porażka Odpowiedz Link Zgłoś
harypraca Re: Student studentowi nierówny (dla radnych) 01.07.09, 09:03 ja akurat uwazam odwrotnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student zaoczny Re: Student studentowi nierówny (dla radnych) IP: *.chello.pl 14.07.09, 18:01 bo jesteś imbecylem nie wiesz jak to jest zapie...ć do pracy i uczyć się ty debilu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barbaan Re: Student studentowi nierówny (dla radnych) IP: *.dip.t-dialin.net 01.07.09, 09:06 Halo! Niestety, taka jest prawda! Student dzienny osiagnal (poprzez zdolnosci, intensywniejsza nauke, skonzentrowal sie wylacznie na nauce - "bez wpadek" na zakladaniu rodziny i naturalnie tego konsekwencje) zalozony cel tzn. powaznie potraktowal przyszlosc i wiedzial co jest dla niego wazne! Inni swoja "swiadomosc" uzyskali po faktach "niekoniecznie im ulatwiajacych" ich studiowanie i z tego powodu mieli inna szanse - studia wieczorowe czy zaoczne (z wyjatkiem osoby chorej, ktora z tego wzgledu nie zdolala znalezc sie na studiach dziennych - nie z wlasnej winy)! barbaan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rabarbaan Re: Student studentowi nierówny (dla radnych) IP: 62.134.205.* 01.07.09, 09:23 BUahahaahhhaahahaha!!! ROTFLLLL!!!! Ale dowaliłeś z tą apoteozą studenterii od pierwszego razu :-> Odpowiedz Link Zgłoś
membrum_virile Re: Student studentowi nierówny (dla radnych) 01.07.09, 10:44 Powalasz wręcz swoją ignorancją, baraanie. Wyobraź sobie skromną dziewczynę, mieszkającą z zabitej dechami wiosce, z dala od ośrodków akademickich. Niechaj dziewczyna ta będzie sierotką, wychowywaną przez złą macochę, zaglądającą nazbyt często do kielicha. Sierotka wie, że jedyną jej szansą na odmianę złego losu jest zdobycie wykształcenia. Uczy się zatem pilnie od najmłodszych lat w szkole gminnej, potem chodzi na piechotę, kalecząc bose stópki, do oddalonego o piętnaście kilometrów liceum. A kiedy już jest abiturientką, rozpoczyna studia. Nie ma jednak pieniędzy na akademik, ani na stancję, nie ma pieniędzy na książki, kserokopie, na jedzenie w wielkim, obcym mieście tym bardziej jej nie stać. Pracuje zatem. Ciężko pracuje, w pocie i znoju, by opłacić studia zaoczne. Po pracy zasypia nad książką ze zmęczenia. Nie ma tego komfortu, który mają dzienni, lepsi, bogaci, miastowi. Ale stara się. Nawet radni i ich głupota nie potrafią jej pokonać. Widzisz, baraanie, są też takie osoby, bez "wpadek", zdolne, pragnące zdobywać wiedzę, poważnie traktujące przyszłość. Ale ktoś tak jak ty ograniczony intelektualnie nie jest w stanie tego pojąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdf Re: Student studentowi nierówny (dla radnych) IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.07.09, 20:35 przedstawiona studentka uzyskałaby - stypendium socjalne + dopłatę do akademika - stypendium naukowe Łącznie około 1500 zł (w większości uczelni trochę niższe, ale pozwalające się utrzymać). Zakładając, że oczywiście musi za coś żyć, musi kupić książki - będzie pracowała w wakacje. Do tego dołożymy zniżki na bilety + brak czesnego + dosyć tanie ubezpieczenie z uczelni. Wiesz... ja niezbyt dobrze się uczę na studiach, stypendium naukowego mam tyle co kot napłakał. Ale ludzie, którzy mają stypendium naukowe + np. sportowe mają solidnie ponad 1000pln miesięcznie. Nawet bez opłacenia stancji ja mam mniej i żyję. "Powalasz wręcz swoją ignorancją, baraanie." Odpowiedz Link Zgłoś
membrum_virile Re: Student studentowi nierówny (dla radnych) 02.07.09, 09:40 Nie musisz pisać, że niezbyt dobrze się uczysz, bo to widać: nie pojąłeś zupełnie, o co chodziło w mej odpowiedzi. Przeczytaj zatem raz jeszcze zapis baraana, potem mój, kogoś dorosłego zawołaj, albo kogoś, kto się dobrze uczy, zrozumieć pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
mlodywroclaw.pl Re: Student studentowi nierówny (dla radnych) 01.07.09, 11:19 Ja skończyłem studia dzienne i ze 150 osób na roku 140 nigdy nie powinno się tam znaleźć, bo trafiła tam przez przypadek. Licealiście, który chce iść na biotechnologię, czy architekturę może nie udać się dostać na dzienne mimo starań, podczas gdy nierób, który z braku pomysłu pomysłu pójdzie na politologię (to właśnie skończyłem)dostanie się, bo jest łatwiej. Logika "na dziennych są ludzie, którzy lepiej się przykładają do nauki" jest nieprawdziwa. Odpowiedz Link Zgłoś
bldc Student studentowi nierówny (dla radnych) 01.07.09, 09:40 Ja nie wiem o co tyle hałasu przecież i tak większość nie płaci za bilety. A tak serio to niech jakiś zakichany kanar będzie miał pretensje, że nie mam jakiegoś zaświadczenia hahah, wg regulaminu do zniżki uprawnia mnie legitymacja i tylko ona, a zaświadczenie będę mógł każdemu zrobić w programie graficznym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tow. Szmaciak Re: Student studentowi nierówny (dla radnych) IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.07.09, 09:42 Pytanie! A pan wojewoda to z jakiej partii , czyżby nie z PO i to prawnicy pana wojewody uznali prawomocność uchwały czyli jest zgodna z przepisami obowiązującymi w Naszym Kraju . Tak czy NIE ? Odpowiedz Link Zgłoś
switonemsi Student studentowi nierówny (dla radnych) 01.07.09, 09:47 I normalne. A czemu studenci zaoczni też mają mieć przywileje?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M.C. Student studentowi nierówny (dla radnych) IP: *.lanet.net.pl 01.07.09, 10:32 I bardzo dobrze! cieszę się niezmiernie, że zaoczni nie będą mieli zniżek. Chociaż teraz będą jeszcze bardziej biadolić jak im to jest ciężko, że muszą pracować, uczyć się i do tego kupować bilety za 2,40zł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdec Re: Student studentowi nierówny (dla radnych) IP: 62.87.131.* 01.07.09, 10:50 M.C. Ja mam nadzieję że ty nie jesteś w ogóle żadnym studentem!!! Nawet nie potrafisz przeczytać tekstu ze zrozumieniem. Buhahahaha. Jak chcesz to sam sobie płać za bilet 2,40zł. Hahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H.R. Student studentowi nierówny (dla radnych) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 10:36 A to Wrocław właśnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Radna Student studentowi nierówny (dla radnych) IP: 192.28.65.* 01.07.09, 10:37 Do wszystkich krytykantów. Pragnę zauważyć, ze KAŻDY student ma taką samą zniżkę. Rada Miejska Wrocławia wprowadziła tylko extra bonusy dla studentów dziennych, którzy codziennie MUSZĄ jeździć na uczelnie. Studenci wieczorowi/zaoczni mają zajęcia w weekendy, a w tygodniu jeżdżą do pracy. Czy dawanie extra banusów na cały tydzień osobom pracującym i studiującym jest w porządku do reszty mieszkańców, którzy płacą 100% za bilety. Jeszcze raz podkreślam, że studenci wieczorowi/zaoczni z mocy ustawy mają takie same zniżki jak dzienni. Mówimy tutaj tylko o EXTRA BONUSIE! Odpowiedz Link Zgłoś
mlodywroclaw.pl Student studentowi nierówny (dla radnych) 01.07.09, 10:46 To rozwiązanie jest absurdalnie nierozsądne. Ulga z tytułu kupna biletu semestralnego to ledwie kilka procent (należy też uwzględnić wcześniejszą zapłatę, więc "strata" miasta jest jeszcze mniejsza). Natomiast pogorszenie postrzegania władz miasta przez mieszkańców będzie znaczne. Wrocław szczycił się mianem mistrza PR, a robi tak nieporadne błędy. Naprawdę jestem rozczarowany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: protokol z rady Re: Student studentowi nierówny (dla radnych) IP: *.chello.pl 01.07.09, 10:47 Radna Elżbieta Góralczyk – nie zgadzam się z tym, ze wszyscy studenci mają dostać ulgę. Ta ulga już jest, bo wszyscy płacą 50%. A jeśli tak, to w ogóle znieśmy opłaty za komunikację dla studentów. Pamiętajmy, ze za tę ulgę my wszyscy będziemy płacić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: protokol z rady2 Re: Student studentowi nierówny (dla radnych) IP: *.chello.pl 01.07.09, 10:48 Radny Jerzy Skoczylas – nikt nie bierze pod uwagę, że studenci też potrafią liczyć, bez względu na to, czy są z Uniwersytetu czy Politechniki. Jeżeli student jest studentem zaocznym i jeździ dwa razy w tygodniu, to nie kupi biletu semestralnego. Proszę wziąć pod uwagę, że oni tego nie kupią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autorautor Re: Student studentowi nierówny (dla radnych) IP: *.e-wro.net.pl 01.07.09, 20:31 Cóż, to pomysł nowego PRowca miasta, który przybył prosto z pewnej uczelni wyższej. I widać kto ma naprawdę studentów w dupsku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdegustowana Re: Student studentowi nierówny (dla radnych) IP: *.elektrosat.pl 01.07.09, 10:49 Pan Prezydent Dudkiewicz i cały PUWR zrobili sobie dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDENTKA DZIENNA Re: Student studentowi nierówny (dla radnych) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 12:18 Wrocław miasto ktore chce byc uznawane za PRZYJAZNE WYGODNE SWIATOWE a nie respektuje podstaowych praw - zakazu dyskryminacji. Dla mnie to szok zawsze wierzylam w sowje miasto myslalam ze jest skupiskiem ludzi inteligentnych nie ograniczonych ....Wstyd dla Wrocławia to jawna dyskryminacji... osmieszenie miasta. Mam nadzieje marszalek województwa skieruje sprawe do sadu administracyjnego a na koncu media rozglosnia sprawe tak by OSMIESZYC RADNYCH I POKAZAC NA KOGO NIE GLOSOWAC..........!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Student studentowi nierówny (dla radnych) IP: 62.134.205.* 01.07.09, 12:29 Chodzi Ci oczywiście o to, że ja jestem dyskryminowany, bo musze kupować bilet w ogóle bez zniżki, a studenci je mają, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDENTKA DZIENNA Re: Student studentowi nierówny (dla radnych) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 12:43 Od dawien dawna przyjmuje sie ze STUDENICI i EMERYCI oraz OSOBY NIEPELNOSPRAWNE maja znizki tak jest i nikt tego nie kwetionuje wiec nie wiem po co Twoj komentarz. Jezeli jestes na tyle malo inteligentny to Ci wytumacze ze nie powinno jednym studenta dawc ulge a drugim nie (dzielic na bogatszych i biednijszych) i to samo sie tyczy emerytow moze radni wprowadza uchwale w ktorej emeryci z emerytura 600 zl beda mieli znizki a ci z 700 zl nie albo Ci ktorzy maja 150 cm wzrostu tak a 160 juz nie. A wiec dyskryminacja jest dzielenie tej grupy uprawnionych do znizek na lepszych i gorszych czyli na mniejsze podgrupy...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Student studentowi nierówny (dla radnych) IP: 62.134.205.* 01.07.09, 14:09 Ale jak byłem na studiach to miałem zniżkę. A teraz nie mam. To dyskryminacja, dlaczego nie mam zniżki tylko dlatego że nie jestem studentem? Co to jest, jakieś dzielenie ludzi na lepszych i gorszych? Student ma zniżkę, a niestudent nie ma? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDENTAK DZIENNA Re: Student studentowi nierówny (dla radnych) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 14:18 Bez komentarza... radze tylko pocwiczyc czytanie ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Student studentowi nierówny (dla radnych) IP: 62.134.205.* 01.07.09, 14:44 No to ja cały zamieniam się w słuch. Jakie masz kontrargumenty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDENTA DZIENNA Re: Student studentowi nierówny (dla radnych) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 14:54 W słuch?? o ile sie nie myle to forum sie czyta a nie slucha..... Moje argumenty sa zawarte wyzej dla tego tez polecilam Tobie nauke czytania ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Student studentowi nierówny (dla radnych) IP: 62.134.205.* 01.07.09, 16:18 Nie ma powyżej żadnych sensownych argumentów. Jedynie jakieś smędzenia że miasto nie takie, że powinno, że emeryci i studenci zniżki mieli... Ja się nadal pytam, dlaczego jestem dyskryminowany jako niestudent? (Pytałbym się również dlaczego piszesz "poleciłam tobie" zamiast właściwego w tym kontekście "poleciłam ci", ale to jest akurat oczywiste; wychowałaś się na reklamach.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDENTKA DZIENNA Re: Student studentowi nierówny (dla radnych) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 16:42 Sam sobie odpowiadasz - jestes "dyskriminowany"(Słowo dyskryminacja w Twoim pytaniu jest bezpodstawnie uzyte dla tego tez użylam cudzyslowia) bo nie jestes studentem....(durna odpowiedz jak i Twoje DURNE pytanie) Koniec tej bezsensownej dysputy ktora kompletnie mija sie z cleme. Dla przypomnienia (i tu sie klania tez czytanie ze zrozumieniem) tematem tej dyskusji jest nierówne traktowanie studentow stacionarnych i niestracionarnych. A jak Ci nie odpowiada to ze studenci placa 1.20zl za bilet to jak bedziesz na emeryturze (badz jakims cudem ropoczniesz studia)solidaryzuj sie z ludnosia pracujaca i kasuj za 2,40 zl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Student studentowi nierówny (dla radnych) IP: 62.134.205.* 02.07.09, 09:29 Czyli po prostu nie umiesz wyjaśnić, dlaczego dyskryminacja niestudentów jest w porządku, a nieco mniejsze przywileje dla części studentów niż dla innych są be. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDENTA DZIENNA Re: Student studentowi nierówny (dla radnych) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 10:13 Co ty sie czepiles tej dyskryminacji studentow i niestudentow nie wiem... tak trudno pojac ze tam nie ma dyskryminacji (polecam tu znalezienie znaczenia slowa DYSKRYMINACJA)Twoje pytanie jest tak bezsensowne jak uznanie za dyskryminacje to ze osoba x (ktora skonczyla podstawowke) i zarabia 1000 zl a osoba y (ktora skonczyla informatyke) zarabia 10 000zl. Prosta odpowiedz uczy sie (podstawoka gimnazium LO czy studia) masz znizke jestes na emeryturze masz znizke. Pracujesz nie masz. Nie wiem czy tak trudno zrozumiec ze pewna grypa ludzi posiada pewne uprawnienia a pewna nie i w tym nie ma zadnej dyskryminacji a miedzy osoba pracujaca i uczaca sie nie mozna postawic znaku rownosci......( osoba uczaca sie ma wkacje znizki do kina itp PELNA DYSKRYMINACJA <IRONIA>) a miedzy studentem a innym studentem tak. A czego sie nie czepiasz emerytow z jakiej racji maja znizki..... tragedia normalnie<IRONIA>. JAK MASZ DALEJ PROBLEM TO UTZWORZ NOWY WATEK NA FORMU BO TEN DOTYCZY STUDENTOW A NIE - NIE STUDENTOW( czytanie ze zrozumieniem kolejny raz polecam jak rozpoczniesz ta nauke w jakiejs szkole bedziesz mial znizke) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Student studentowi nierówny (dla radnych) IP: 62.134.205.* 02.07.09, 14:15 A dlaczego nie miałbym się czepiać dyskryminacji niestudentów w grupie obywateli, skoro inni się czepiają dyskryminacji zaocznych w grupie studentów? Sytuacja jest w pełni analogiczna, każdy inteligentny człowiek widzi to przecież. Może powinnaś powtórzyć sobie podręcznik do logiki? Wiem, że wymagam od Ciebie dużo, ale tak to na świecie już jest, że nie wystarczy się zapisać do szkoły, trzeba jeszcze myśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDENTKA DZIENNA Re: Student studentowi nierówny (dla radnych) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 16:21 No to ty jestes nadwyraz inteligentny. Gratuluje mega zasciankowego myslenia ( i "inteligencji" ktorej nie zazdroszcze). Sytuacja niestudentow i studentow zaocznych jest dla mnie rozna ale to trzeba glebiej spojrzec i roznice zobacza ludzie ktorzy maja szersze horyzonty myslowe a dla ograniczonych bedzie to to samo. A i skoro jestes taki madry to dlaczego uzywasz slowa ktorego znaczenia nie znasz(dyskryminacja). Pozdrawiam i koncze ta bezsensowna dyskusje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Student studentowi nierówny (dla radnych) IP: 62.134.205.* 03.07.09, 09:43 Dlaczego używam słowa "dyskryminacja"? Cóż, po prostu dostosowuję się do żargonu takich jak Ty. Oczywiście że przyznanie dodatkowych ulg tylko niektórym studentom nie jest żadną dyskryminacją, ale to najpierw Ty i Tobie podobni musicie sobie to uświadomić. Odpowiedz Link Zgłoś
real_mr_pope Re: Student studentowi nierówny (dla radnych) 01.07.09, 20:25 > wytumacze ze nie powinno jednym studenta dawc > ulge a drugim nie (dzielic na bogatszych i biednijszych) Dlatego też wszyscy studenci mają ulgę, a studzienni studiów stacjonarnych dodatkowy bonus. To tak trudno pojąć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDENTA DZIENNA Re: Student studentowi nierówny (dla radnych) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 21:15 Rozumiem dzienni maja extra bonus bo co do zasady czesciej chodza na zajecia ( 90% studentow dzinnych i nietylko widzi wykladowce dopiero na egzaminie a mkp raczej wykorzytsuje do innych celow niz dojazd na uczelnie) ale moim zdaniem nie slusznym jest dzielenie studentow na biednieszych bogatszych lepszych gorszych itp. Jak sie cos daje okreslonej grupie to powinno sie dawc wszystkim a nie tylko wybranym (i to nie raz nie slusznie) A pozatym jeszcze jest kwestia studentow wieczorowych ktorzy zajecia maja czesciej. Roznie sie w zyciu uklada jedni studiuja zaocznie bo sie nie dostali na dzienne a inni bo zycie ich zmusilo do pracy a sa na tyle ambitni ze sie nie poddaja i chca studiowac. Odpowiedz Link Zgłoś
real_mr_pope Re: Student studentowi nierówny (dla radnych) 03.07.09, 10:50 > ale moim zdaniem nie slusznym jest dzielenie studentow na > biednieszych bogatszych Takiego podziału dokonała redaktor, nie urzędnicy i nie radni miejscy. Powiedziane tylko było, że bilety są większą uciążliwością dla budżetu studenta dziennego niż zaocznego. Tu nie ma słowa o bogactwie. > Jak sie cos daje okreslonej grupie to powinno sie dawc wszystkim A tutaj określoną grupą są studenci studiów stacjonarnych. Proste, nie? > A pozatym jeszcze jest kwestia studentow wieczorowych ktorzy > zajecia maja czesciej. A to rzeczywiście problem, bo najwyraźniej radni w ogóle zapomnieli o studiach wieczorowych. No, ale że w trakcie dyskusji nad projektem uchwały przewinęla się ustawa o szkolnictwie wyższym, to takich studiów tam nie ma. Są tylko stacjonarne i niestacjonarne. > Roznie sie w zyciu uklada jedni studiuja zaocznie bo sie nie > dostali na dzienne(...) Jeżeli to ma być uzasadnienie dla zniżek dla wszystkich, to co z ludźmi którzy edukację zakończyli na szkole średniej? Im się zniżki nie należą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czytelnik Student studentowi nierówny (dla radnych) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 12:32 Wstyd i hańba dla wrocławskich radnych! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona Karol Przywara IP: 78.8.139.* 01.07.09, 12:53 Karol Przywara jest z Platformy Obywatelskiej. Nie mówię, że w tej sytuacji nie ma racji, ale założę się, że nie przepuści żadnej okazji, żeby dowalić Dutkiewiczowi. Wszak wybory niedługo, a partyjnym nie podoba się Dutkiewicz, który nie chce się zapisać do żadnej patrii. Odpowiedz Link Zgłoś
berloo Student studentowi nierówny (dla radnych) 01.07.09, 13:02 Brak zróżnicowania studentów stacjjonarnych i niestacjonarnych to absurd, a użalanie się nad losem biednych, dyskryminowanych studentów zaocznych jest przejawem jakiejś dziwnej politycznej poprawności. O ile argument "student zaoczny jest bogaty bo stać go na czesne" jest nietrafiony (analogicznie studenci dzienni prywatnych uczelni powinni być wykluczeni ze zniżek), to warto przyjrzeć się terminom zjazdów na studiach zaocznych (pierwszy lepszy harmonogram, który wygooglałem); podczas gdy student dzienny ma 15 tygodni po 5 dni zajęć, to zaoczny przyjeżdża na góra kilkanaście weekendowych zjazdów. Różnica w zapotrzebowaniu na komunikację miejską jest chyba oczywista. Prawdą jest też, że mało kto płaci we Wrocławiu za bilety, a uczciwi studenci to już naprawdę rzadkość. Biorąc pod uwagę fakt, że tłok w autobusach i tramwajach jest w sporej części "zasługą" studentów dziennych, to zachęcanie ich do kupowania biletów przy pomocy specjalnych, "tylko dla nich" zniżek jest racjonalne z punktu widzenia miasta i mieszkańców. Odpowiedz Link Zgłoś
ojca z innej strony 01.07.09, 13:47 To może spójrz na to z innej strony. Student zaoczny płaci za swoje studia, dzienny nie, czyli zaoczny ponosi dodatkowe koszta (dodatkowo płaci podatki), zatem tańszy bilet bardziej jemu się należy jako finansowe odciążenie. Pozatym wiele zaocznych studiów odbywa się w piątki, soboty, niedziele co nieraz wiąże się z przyjazdem w czwartek. Można także założyć, że niejeden zaoczny student mieszka we Wrocławiu, płaci tam podatki, codziennie korzysta z MPK, oczywiście nie zawsze w celach dotarcia na uczelnie, ale dzienni tak samo wykorzystują mpk nie tylko do jazdy na uczelnie. Odpowiedz Link Zgłoś
real_mr_pope Re: z innej strony 01.07.09, 20:26 > Student zaoczny płaci za swoje studia, dzienny nie, czyli zaoczny > ponosi dodatkowe koszta (dodatkowo płaci podatki), zatem tańszy > bilet bardziej jemu się należy jako finansowe odciążenie. A jeszcze z innej strony, student zaoczny często pracuje i dla niego te 4 złote są relatywnie mniejszym obciążeniem niż dla studenta dziennego, który często nie pracuje. Odpowiedz Link Zgłoś
ojca Re: z innej strony 03.07.09, 11:18 real_mr_pope napisał: > A jeszcze z innej strony, student zaoczny często pracuje i dla niego > te 4 złote są relatywnie mniejszym obciążeniem niż dla studenta > dziennego, który często nie pracuje. Zgadzam się, bywa i tak. Nie można jednak generalizować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barbaan Re: Student uczy sie a nie pracuje IP: *.dip.t-dialin.net 02.07.09, 14:10 Nie dla osob, ktore nie umieja dokladnie czytac (problem w czytaniu? sa dziecmi? i maja problemy z przepisaniem podpisujacego sie autora wypowiedzi - to znaczy zmieniaja faktyczne dane! Halo! Pretensje, ze placi za studia.... moze miec z (wyjatkami... - tu mowimy/piszemy o wiekszosci) tylko i wylacznie na ogol do siebie (oczywiscie zawsze sa wyjatki)! I tu dla tych, ktorzy nie umieja myslec (nie wiem czy zrozumieja?) mala dygresja choc po czesci dotyczy tematu! Studia przede wszystkim sa dla osob niepracujacych (student) - (jezeli dorabia jego wylaczna prywatna sprawa, jezeli dostaje stypendium - w tym rzecz + znizki) - (podajecie przyklady, ze tyle czy tyle osob w waszym mniemaniu nie odpowiednio uczy sie lub nie chodzi na wyklady - to ich sprawa - lepiej martwcie sie o siebie!) Ale do rzeczy.... osoby "najpierw" pracujace maja dodatkowo szanse polepszenia swoich kwalifikacji i moga skorzystac z mozliwosci studiowania (drugi plan) w opcji - poniesienia dodatkowych kosztow, ktore niestety musza poniesc i godza sie dobrowolnie na ten rodzaj - niestety skladajacy sie z wielu wyrzeczen i niedogodnosci - taka jest prawda i kazdy musi wiedziec przed przystapiemiem do tego zadania co go "czeka"! I z tego punktu widzenia moze byc wdzieczny, ze pomimo obciazenia praca studiuje takze! Jak widzimy, jest to rowniez odpowiedz na pytanie - kto wypelnia kryteria studiowania, dla kogo jest przeznaczone studiowanie i jaka jest roznica miedzy studiowaniem stacjonarnym a dla osob pracujacych! Mozliwe, ze niektorych oburzy moje spostrzezenie ale niestety, te dyferecje wystepuja! Odpowiedz Link Zgłoś
berloo Re: Student uczy sie a nie pracuje 02.07.09, 21:17 Gość portalu: barbaan napisał(a): > Nie dla osob, ktore nie umieja dokladnie czytac (problem w czytaniu? sa dziecmi > ? i maja problemy z przepisaniem podpisujacego sie autora wypowiedzi - to znacz > y zmieniaja faktyczne dane! Kolego, Twoim problemem nie są ludzie, którzy nie umieją "dokładnie czytać" tylko staranność i styl, w jakim formułujesz swoje wypowiedzi. Dwa razy czytałem Twojego posta i nadal nie do końca wiem co chciałeś przekazać. Odpowiedz Link Zgłoś
ojca Re: Student uczy sie a nie pracuje 03.07.09, 11:26 Prawdopodobnie barbaan jest bardzo zaangażowany emocjonalnie w tę kwestię i to uniemożliwia mu jasno i zrozumiale formułować wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
szulc2008 www.100denciak.pl - ważne dla studetnów wydarzenie 01.07.09, 14:22 www.100denciak.pl - dla studentów biednych i bogatych, dla stacjonarnych i zaocznych - warto - polecam Odpowiedz Link Zgłoś
nastyyy Re: www.100denciak.pl - ważne dla studetnów wydar 01.07.09, 14:37 Wieczorowi w weekendy? Studiuję wieczorowo - mam zajęcia od poniedziałku do czwartku. W przyszłym roku od poniedziałku do piątku.. Weekend, nie ma co ;) Na emaila w sprawie studentów wieczorowych nie dostałam oczywiście odpowiedzi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ms Student studentowi nierówny (dla radnych) IP: *.itma.pwr.wroc.pl 01.07.09, 15:17 O ile z samym przekazem artykułu mogę się zgodzić i popieram robienie szumu wokół sprawy, to jednak forma jaką operuje pani Nogaj powoduje, że Gazeta w moich oczach zniża się do poziomu Faktu, Onetu i tym podobnym. Dbajmy o język i formę, proszę! Odpowiedz Link Zgłoś
ooku Student studentowi nierówny (dla radnych) 01.07.09, 16:29 "Argumentacja radnych, że studenci zaoczni są bogaci, więc stać ich na droższe bilety, to strzał kulą w płot." Zwykle nasze władze na różnych szczeblach uważają, że bogaci to są studenci stacjonarni. A poza tym przecież to jest niesprawiedliwe i za wszystko powinni płacić i dzienni, i zaoczni, heh. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klex Student studentowi nierówny (dla radnych) IP: 79.110.198.* 01.07.09, 16:34 Przecież studia zaoczne w założeniu są dla ludzi pracujących a ulgi powinny być dla ludzi którym nauka w systemie dziennym uniemożliwia osiąganie dochodów i to jest zdrowy system. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: losiek Student studentowi nierówny (dla radnych) IP: *.magma-net.pl 01.07.09, 17:29 Dla Panów, którzy wymyślili tą uchwałę, muszę powiedzieć, że niestety ale nie jest do końca przemyślana. Oprócz zaświadczenia z dziekanatu o trybie studiów powinno się także wymagać wyciąg z listy obecności. Jak można było przepuścić takie niedopatrzenie? Założę się, że część dziennych studenciaków bywa na zajęciach mniej razy w tygodniu od zaocznych... Odpowiedz Link Zgłoś
gadulski Student studentowi nierówny (dla radnych) 01.07.09, 19:51 zastanawiam się tylko czy uchwała ta jest zgodna z konstytucją... Odpowiedz Link Zgłoś
real_mr_pope Student studentowi nierówny (dla radnych) 01.07.09, 20:39 1. Niezależnie od trybu studiów, studenci mają ulgę min. 50%. Bilety semestralne są dodatkową ulgą dla studentów studiujących trybem dziennym. Nikt nikomu żadnej ulgi nie zabiera. 2. Błędne jest przekonanie, że jak student zaoczny, to z pewnością przyjezdny i w dodatku przebywający 7 dni w tygodniu we Wrocławiu. Wbrew pozorom, wielu zaocznych to miejscowi, którzy wciąż mieszkają z rodzicami. 3. Zastanawia mnie czy gdyby w ogóle nie uchwalono bonusa dla studentów stacjonarnych, pojawiłby się problem cen biletów? Teraz okazuje się, że studentów zaocznych nie stać na bilety ulgowe. Gdyby nie bonus dla stacjonarnych to byłoby ich stać? 4. Kiedy ogłoszono kwotę oszczędności, 4 zł na m-c, przeszło to bez większych emocji. Teraz okazuje się, że te 4 złote to być albo nie być dla studentów. Odpowiedz Link Zgłoś
nastyyy Re: Student studentowi nierówny (dla radnych) 01.07.09, 20:54 Tu nie chodzi o 4 złote.. ale o podejście. Jak można studentów segregować. Byłoby wiele bardziej rozsądnych podziałów, które mogłyby przesądzać, niż wpis na legitymacji;/ Odpowiedz Link Zgłoś
real_mr_pope Re: Student studentowi nierówny (dla radnych) 01.07.09, 21:39 Segregację poczyniła ustawa o szkolnictwie wyższym a rozwinęły ją uczelnie. Uchwała rady miejskiej jedynie tę segregację podtrzymuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Student studentowi nierówny (dla radnych) IP: 62.134.205.* 02.07.09, 09:32 A niby co jest złego w dzieleniu studentów na grupy według jakiegoś kryterium? Jeżeli taki podział jest niesłuszny, to ja też protestuję przeciwko podziałowi obywateli na studentów i niestudentów, bo to skandaliczna segregacja niegodna państwa demokratycznego. Zniżki powinni mieć wszyscy. Odpowiedz Link Zgłoś
real_mr_pope Re: Student studentowi nierówny (dla radnych) 03.07.09, 10:57 Jak wszyscy będą mieli zniżki, to ostatecznie żadnych zniżek nie będzie a cena normalnego biletu będzie jedynie wskaźnikiem:) A serio, celem ulg i zwolnień z opłat za przejazdy, jest ułatwienie korzystania z komunikacji osobom o ograniczonych możliwościach zarobkowania. Emeryci, renciści, osoby niewidome, uczniowie, studenci, etc. Naród jednak jest przekonany, że zniżki to swego rodzaju bonus za przynależność do określonej grupy. Ot student zaoczny ma dostać bonus z tej tylko racji, że jest studentem. Bzdura. Takie myślenie to wypaczenie sensu zniżek. Student zaoczny mimo wszystko ma większe możliwości zatrudnienia niż student dzienny. I to jest uzasadnienie dla podziału na stacjonarnych i niestacjonarnych. Chodzi o możliwości, a nie stan faktyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barbaan Re: Student IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.09, 11:27 Halo! Student stacjonalny koncentruje sie (sens studiowania i nie jest jego obowiazkiem pracowac w sensie zarobkowania) tylko i wylacznie na studiowaniu! Musi byc do dyspozycji - przed- i popoludniu - w zaleznosci, gdzie odbywaja sie zajecia czy cwiczenia (w przeciwienstwie do innego rodzaju studiowania)! barbaan Odpowiedz Link Zgłoś