membrum_virile
09.07.09, 21:30
Niemiecka alternatywa istotnie jest bezpieczniejsza.
Oto znajomy mój dojeżdżający do Szczecina zasnął za kierownicą,
mknąc wybudowaną za pieniądze byłego RFN autostradą, w efekcie czego
koziołkował kilkakrotnie.
Otuamniony, ale w jednym kawałku stał przy wraku pojazdu.
Niemcy zatrzymywali się, zbierali jego porozrzucany dobytek:
laptopa, telefon, notes et cetera i oddawali mu wszystko do rąk
własnych.
Polacy by ukradli...