Dodaj do ulubionych

Zmiany we Wrocku

31.01.02, 17:24
Słyszałem, że w mieście szykują się zmiany...
1. Podobno konserwator zabytków oraz grupa Historyków stwierdziła, że Nasza
Kochana Fontanna, ma zostać zlikwidowana ponieważ nie pasuje do otoczenia i
szpeci Rynek. Ja jestem stanowczym przeciwnikiem likwidacji tego elementu
miasta.
Fonatanna kosztowała 2 mln zł, które teraz mają "znaleźć się w błocie".
Przypomnijmy, że w mieście jest wiele obiektów, o których ludzie myśleli
podobnie jak dzisiejsi historycy. Jednak dzięki uporowi ówczesnych mieszkańców
miasta te elelmenty zostały zachowane i są dziś elementami, które kojarzą się z
miastem. Brońmy Fontanny!!!

2. Co z budową hali widowiskowo-sportowej na Pilczycach? Podobno miała się
zacząć w 2000, a skończyć w 2003/4 roku. Hala miała liczyć 15 tys. miejsc i
należeć do miasta. Dajcie sygnał co tam się dzieje. Przecież taka hala byłaby
największą halą widowiskowo-sportową w Polsce...
B.A.R.T :-)))))))))
Obserwuj wątek
    • Gość: geniusz Re: Zmiany we Wrocku IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.02, 18:40
      DO BRONI !!! Glosujmy za Unia
    • Gość: hen Re: Zmiany we Wrocku IP: 156.17.85.* 31.01.02, 20:14
      thelynx napisał(a):

      > Słyszałem, że w mieście szykują się zmiany...
      > 1. Podobno konserwator zabytków oraz grupa Historyków stwierdziła, że Nasza
      > Kochana Fontanna, ma zostać zlikwidowana ponieważ nie pasuje do otoczenia i
      > szpeci Rynek

      Zdaje się mam na tle wyobraźni, że mogę wypowiedzieć się na temat fontanny, co
      czyniłem na forum niejednokrotnie, ale jest to jeden z moich ulubionych tematów,
      więc...
      1. Patrząc na tą fontannę, gdy ją wybudowano i odsłoniono znudził mi sie jej
      wygląd po 3-4 minutach.
      2. Nie sądzę, by po kilku latach moja opinia o jej wyglądzie uległa zmianie.
      3. Nie zauważyłem w tym projekcie nic co wiązałoby jakoś się z naszym miastem,
      więc "taka" fontanna mogłaby spokojnie stanąć w Koluszkach i też tam mówiłaby
      swoim istnieniem tyle samo - nic.
      4. Rynek we Wrocławiu jest jednym z najpiękniejszych w Europie - czyż nie powinno
      to zobowiązywać?
      5. zeby nie było - nie jestem przeciwnikiem istnienia fontanny w ogóle na rynku,
      ale takiej, które spełniały by wymogi w/w punktów, woda tryskać powinna na
      wszelkich uliczkach i placykach naszego pięknego miasta
      6. Postulowałem zdaje sie już dwa razy o przeniesieniu, jeśli sie da tego czegoś
      na plac Nowy Targ, bo tam lepiej będzie pasować i przyda się temu smutnemu
      miejscu.

      hen said

      hie. hie
      • Gość: wędzonka Re: Zmiany we Wrocku IP: 156.24.117.* 01.03.02, 10:42
        Gość portalu: hen napisał(a):

        > thelynx napisał(a):
        >
        > > Słyszałem, że w mieście szykują się zmiany...
        > > 1. Podobno konserwator zabytków oraz grupa Historyków stwierdziła, że Nasza
        > > Kochana Fontanna, ma zostać zlikwidowana ponieważ nie pasuje do otoczenia
        > > i szpeci Rynek
        >
        > Zdaje się mam na tle wyobraźni, że mogę wypowiedzieć się na temat fontanny, co
        > czyniłem na forum niejednokrotnie, ale jest to jeden z moich ulubionych tematów,
        > więc...
        > 1. Patrząc na tą fontannę, gdy ją wybudowano i odsłoniono znudził mi sie jej
        > wygląd po 3-4 minutach.
        > 2. Nie sądzę, by po kilku latach moja opinia o jej wyglądzie uległa zmianie.

        Musisz byc niezlym nudziarzem skoro do Twoich ulubionych tematow naleza dyskusje
        o czyms co nudzi sie juz po 3-4 minutach! :))

        Spojrz prawdzie w oczy: nasza fontanna nie daje Ci przejsc obok obojetnie, zmusza
        Cie do refleksji, dzielnie burzy Twoje skostniale, konserwatywne poczucie
        estetyki, a poniewaz naprzekor meczarniom jakie Ci sprawia ludzie ja lubia i
        turysci wala do niej jak w dym... bardzo bys pragnal by jakos znikla, np... by
        nudzila sie po 3-4 minutach! :)


        > 3. Nie zauważyłem w tym projekcie nic co wiązałoby jakoś się z naszym miastem,
        > więc "taka" fontanna mogłaby spokojnie stanąć w Koluszkach i też tam mówiłaby
        > swoim istnieniem tyle samo - nic.

        Z malym zastrzezeniem - tak bylo moze rok temu. Umknal Ci ten drobny fakt ze
        takiej fontanny nie ma po prostu nigdzie, a biorac pod uwage skale kontrowersji
        jakie wzbudza (co samo w sobie jest cecha trudna do przecenienia w przypadku
        dziela sztuki!), czy tego chcesz czy nie, to wlasnie ona wiaze sie juz
        nierozerwalnie z naszym miastem! Stala sie jedna z jego najbardziej wyrazistych
        wizytowek! :)
        Chocby dlatego powinna zostac w jego sercu (pomijajac to ze np. mi czy Thelynxowi
        po prostu sie podoba! :)


        > 4. Rynek we Wrocławiu jest jednym z najpiękniejszych w Europie - czyż nie powin
        > no to zobowiązywać?

        Tez tak sadze! Nasz rynek zasluguje wlasnie na tak oryginalne projekty jak ta
        fontanna, a "pasujacy" badziew z katalogu, na ktory pies z kulawa noga nie zwroci
        uwagi, powinien sobie jechac do przyslowiowych Koluszek! :)


        > 5. zeby nie było - nie jestem przeciwnikiem istnienia fontanny w ogóle na rynku,
        > ale takiej, które spełniały by wymogi w/w punktów,

        Co do Twojego gustu, wybacz, jak widzisz zaden z niego powod by fontanne
        zastepowac jakas mdla i nijaka, bo punkty 1. i 2. stoja w sprzecznosci z
        awangardowym duchem naszego miasta, ktory szczegolnie widac akurat w Rynku! Tylko
        dobrze sie rozejrzyj ile jeszcze musialbys wyburzyc! :)

        > woda tryskać powinna na
        > wszelkich uliczkach i placykach naszego pięknego miasta

        Byc moze, choc polowa forum moze zarzucic temu pomyslowi szmirowatosc i nieudolne
        proby nasladowania Rzymu, tak jakby Wroclawia nie bylo juz stac na wlasna,
        niepodrabialna osobowosc...


        > 6. Postulowałem zdaje sie już dwa razy o przeniesieniu, jeśli sie da tego czegoś
        > na plac Nowy Targ, bo tam lepiej będzie pasować i przyda się temu smutnemu
        > miejscu.

        Coz, czas pokaze czy mentalnosc obecnych Wroclawian rzeczywiscie przestanie
        nadazac za fenomenem ich poprzednikow, budowniczych naszego Rynku. Ja tam mam
        nadzieje ze jego niepokorny duch udzielil nam sie juz na dobre...

        >
        > hen said
        >
        > hie. hie

        Pozdrawiam! :)
        • Gość: hen Re: Zmiany we Wrocku IP: 156.17.85.* 04.03.02, 16:08
          Gość portalu: wędzonka napisał(a):

          > Spojrz prawdzie w oczy: nasza fontanna nie daje Ci przejsc obok obojetnie, zmus
          > za
          > Cie do refleksji, dzielnie burzy Twoje skostniale, konserwatywne poczucie
          > estetyki, a poniewaz naprzekor meczarniom jakie Ci sprawia ludzie ja lubia i
          > turysci wala do niej jak w dym...

          Szanowny panie Wędzony! Cóżeś Waść się tak zacietrzewił?

          > Z malym zastrzezeniem - tak bylo moze rok temu. Umknal Ci ten drobny fakt ze
          > takiej fontanny nie ma po prostu nigdzie, a biorac pod uwage skale kontrowersji
          >
          > jakie wzbudza (co samo w sobie jest cecha trudna do przecenienia w przypadku
          > dziela sztuki!), czy tego chcesz czy nie, to wlasnie ona wiaze sie juz
          > nierozerwalnie z naszym miastem! Stala sie jedna z jego najbardziej wyrazistych
          >
          > wizytowek! :)

          Wywód iście filozoficzny, przyznaj, że studiujesz filozofię? :-).

          > Chocby dlatego powinna zostac w jego sercu (pomijajac to ze np. mi czy Thelynxo
          > wi
          > po prostu sie podoba! :)
          > Tez tak sadze! Nasz rynek zasluguje wlasnie na tak oryginalne projekty jak ta
          > fontanna, a "pasujacy" badziew z katalogu, na ktory pies z kulawa noga nie zwro
          > ci

          Jaki badziew z katalogu? Panie! Niech mi ktoś powie, czy w ogóle odbył się jakiś
          konkurs na ta fontannę. Nie, bo to nie jest fontanna, tylko wystawa (jednoroczna
          zresztą w zamyśle). Gdyby ogłoszono konkurs wiedz Wędzonka, że moje pomysły na
          fontannę bardziej by ci się spodobały. Wierzę w Twój dobry gust (mimo wszystko :-
          )).

          > uwagi, powinien sobie jechac do przyslowiowych Koluszek! :)
          > > 5. zeby nie było - nie jestem przeciwnikiem istnienia fontanny w ogóle na
          > rynku,
          > > ale takiej, które spełniały by wymogi w/w punktów,
          >
          > Co do Twojego gustu, wybacz, jak widzisz zaden z niego powod by fontanne
          > zastepowac jakas mdla i nijaka, bo punkty 1. i 2. stoja w sprzecznosci z
          > awangardowym duchem naszego miasta, ktory szczegolnie widac akurat w Rynku! Tyl
          > ko
          > dobrze sie rozejrzyj ile jeszcze musialbys wyburzyc! :)
          > > woda tryskać powinna na
          > > wszelkich uliczkach i placykach naszego pięknego miasta
          > Byc moze, choc polowa forum moze zarzucic temu pomyslowi szmirowatosc i nieudol
          > ne
          > proby nasladowania Rzymu, tak jakby Wroclawia nie bylo juz stac na wlasna,
          > niepodrabialna osobowosc...

          Pan to lubi wywracać wszystko na lewą stronę. I czepia się, oj czepia. Niby wodę
          lubi w fontannie, a nie lubi gdzie indziej. Co tam Rzym, chciałbym, żeby choć
          trochę w tym względzie Wrocław przypominał Pragę.

          > > 6. Postulowałem zdaje sie już dwa razy o przeniesieniu, jeśli sie da tego
          > czegoś
          > > na plac Nowy Targ, bo tam lepiej będzie pasować i przyda się temu smutnemu
          >
          > > miejscu.
          >
          > Coz, czas pokaze czy mentalnosc obecnych Wroclawian rzeczywiscie przestanie
          > nadazac za fenomenem ich poprzednikow, budowniczych naszego Rynku. Ja tam mam
          > nadzieje ze jego niepokorny duch udzielil nam sie juz na dobre...

          No widzisz, nasi potomkowie będą oceniać nasze działania, być może kino Helios i
          okoliczne kamieniczki będą im się nawet zlewać w jedno, tak jak ja nie rozróżniam
          dawnych stylów w architekturze oddzielonych o 100 lat. Ale to nie nasze prawnuki
          mieszkają w tym mieście, tylko my. A dla mnie miasto swoimi nowoczesnymi
          wygłupami traci duszę. Proszę bardzo, wymyślmy sobie miasto np. w okolicach
          Bielan, albo na osławionych Żernikach, i tam zrealizujmy nasze ambicje o wkładzie
          w architekturę miasta. Nie psujmy tego czego nie budowaliśmy.

          > Pozdrawiam! :)

          Pozdrawiam! :)
    • Gość: bonczek zmiana, każda zmiana podnieca mnie....... IP: 195.94.196.* 31.01.02, 20:23
      i słusznie że tę reklamówkę "Ludwika"zdejmą z Rynku bo Wrocłąw stać na
      piękniejszą fontanne wkomponowana w to malownicze miejsce /wystarczy sięgnąc do
      starych zdjęc wrocka/
      pozdrawiam
      • cyfer Re: zmiana, każda zmiana podnieca mnie....... 31.01.02, 22:16
        szkoda tylko, ze 2,5 miliona wydane na fontanne poplynelo, zamiast byc spozytkowane inaczej :-(
        • Gość: duzY Po raz kolejny zwracam uwagę, IP: *.dtvk.tpnet.pl 01.02.02, 10:20
          że za postawienie tych Zdrojogrzmotów ktoś jest odpowiedzialny. Ktoś świadomie
          podjął decyzje, by kosztem 2 mln złotych postawić "reklamę Ludwika" (dobre)
          jako budowle tymczasową, do końca 2001. To, że teraz trzeba to szkaradziejstwo
          rozebrać nie jest wina konserwatora ani kogoś innego. Tak zostało zaakceptowane
          przez władze maista już w momencie budowy. Prawo trzeba wyegzekwować. A
          odpowiedzialnych za MARNOTRASTWO (bo czyż nie jest marnotrastwem topienie
          takiej kasy) należy rozliczyć. najpóźniej podczas jesiennych wyborów, choć
          wydaje się, że to wg nomenklatury lat 50 jest wręcz szkodnictwem i nadaje sie
          do prokuratora.
          • Gość: lepper Tak tak! Kara smierci za fontanne!!! IP: *.dtvk.tpnet.pl 03.02.02, 12:49
            Utopic w niej Zdrojewskiego i cala jego rodzine. Zeby tak opszpecic europejski
            rynek!!! A to ci kutas dopiero!!! Ja wam mowie ktos za to wzial gruba forse.
            Kilka miliardow chyba (na stare pieniadze).
          • Gość: wędzonka Re: Po raz kolejny zwracam uwagę, IP: 156.24.117.* 01.03.02, 09:24
            Gość portalu: duzY napisał(a):

            > że za postawienie tych Zdrojogrzmotów ktoś jest odpowiedzialny. Ktoś świadomie
            > podjął decyzje, by kosztem 2 mln złotych postawić "reklamę Ludwika" (dobre)
            > jako budowle tymczasową, do końca 2001. To, że teraz trzeba to szkaradziejstwo
            > rozebrać nie jest wina konserwatora ani kogoś innego. Tak zostało zaakceptowane
            > przez władze maista już w momencie budowy. Prawo trzeba wyegzekwować. A
            > odpowiedzialnych za MARNOTRASTWO (bo czyż nie jest marnotrastwem topienie
            > takiej kasy) należy rozliczyć. najpóźniej podczas jesiennych wyborów, choć
            > wydaje się, że to wg nomenklatury lat 50 jest wręcz szkodnictwem i nadaje sie
            > do prokuratora.


            DuzY, podnieciles sie jakbys co najmniej wiedzial o czym mowisz.
            Zaraz mnie sprowokujesz i skonczy sie na tym ze znow bedziesz lecial do syna na
            rozmowe... :)
            • Gość: duzY Z synem rozmawiam IP: *.dtvk.tpnet.pl 01.03.02, 11:11
              gdyż on wysłuchuje co sie mówi, a potem odpowiada na temat.
            • Gość: duzY Wędzonka - 2 pytania: IP: *.dtvk.tpnet.pl 01.03.02, 11:13
              1.Czy fontanna była budowana jako obiekt tymczasowy z pozwoleniem do końca 2001.
              2. Czy mimo świadomości, że zgodnie z prawem po 31.12.2001 obiekt należy
              rozebrać "utopiono" w nim ponad 2 mln złotych.
              A o gustach się nie dyskutuje.
              • Gość: wędzonka Re: Wędzonka - 2 pytania: IP: 156.24.117.* 01.03.02, 12:09
                Gość portalu: duzY napisał(a):

                > 1.Czy fontanna była budowana jako obiekt tymczasowy z pozwoleniem do końca 2001.
                > 2. Czy mimo świadomości, że zgodnie z prawem po 31.12.2001 obiekt należy
                > rozebrać "utopiono" w nim ponad 2 mln złotych.

                1. Fontanna zgodnie z prawem miala byc, jest i nadal bedzie w Rynku.
                2. Nie.

                Nieporozumienie wynika z czego innego: konserwatorowi nie podoba sie TA fontanna.
                Jej koszt byl podawany w prasie i wynosi ok. 100 tys zl. Uzgodniono ze bedzie tu
                postawiona w charakterze czasowej ekspozycji a potem gdzies przeniesiona, chyba
                ze Wroclawianie zadecyduja inaczej.
                Calkowity koszt budowy fontanny w Rynku wyniosl ok 2,5 mln zl, ale sklada sie nan
                cala infrastruktura potrzebna kazdej fontannie ktora zastapi obecna, jesli nie
                uda sie tej zamianie zapobiec. Jak wiec widzisz mowienie o "topieniu" jest
                jedynie bardzo medialnym belkotem.
                Fontanna jako taka jest integralnym elementem planu zagospodarowania placu
                Golebiego ktory zostal wyloniony w drodze konkursu, zatwierdzony przez wszystkich
                swietych (z konserwatorem wlacznie), i wciaz zgodnie z prawem obowiazuje.

                Tyle znalazlem w prasie szukajac po prostu faktow, a nie niezdrowej sensacji...


                > A o gustach się nie dyskutuje.

                Wlasnie! Mozna najwyzej doceniac lub nie wartosci artystyczne projektu :)

                Pozdrawiam! :)
                • Gość: duzY Re: Wędzonka - 2 pytania: IP: *.dtvk.tpnet.pl 01.03.02, 12:15
                  Jakie prawo budowlane przewiduje pozwolenie na budowe czy użytkowanie obiektu
                  na czas jakis albo na zawsze w zależności od woli mieszkańców? Z tego co ja
                  wiem to obiekt jest albo:
                  tymczasowym - po uływie terminu należy go rozebrac niezależnie od woli
                  kogokolwiek, albo
                  pozwolenie jest stałe - wtedy tez czyjas wola nie ma z tym nic wspolnego.
                  Póki na Rynku nie stanie obiekt z pozwoleniem stałym na użytkowanie póty będę
                  mówił o utopieniu ponad 2 mln złotych. Jesli stanie jakas inna wtedy powiem, że
                  fanaberia pomysłodawcy Zdrojogrzmotów kosztowała miasto 100.000 zł.
                  • Gość: wędzonka Re: Wędzonka - 2 pytania: IP: 156.24.117.* 01.03.02, 16:41
                    Gość portalu: duzY napisał(a):

                    > Jakie prawo budowlane przewiduje pozwolenie na budowe czy użytkowanie obiektu
                    > na czas jakis albo na zawsze w zależności od woli mieszkańców? Z tego co ja
                    > wiem to obiekt jest albo:
                    > tymczasowym - po uływie terminu należy go rozebrac niezależnie od woli
                    > kogokolwiek, albo
                    > pozwolenie jest stałe - wtedy tez czyjas wola nie ma z tym nic wspolnego.

                    No ale Twoje braki wiedzy z zakresu prawa nie sa tematem dyskusji. Zawsze mozesz
                    zlozyc doniesienie do prokuratury, jesli uwazasz ze popelniono przestepstwo :)


                    > Póki na Rynku nie stanie obiekt z pozwoleniem stałym na użytkowanie póty będę
                    > mówił o utopieniu ponad 2 mln złotych. Jesli stanie jakas inna wtedy powiem, że
                    > fanaberia pomysłodawcy Zdrojogrzmotów kosztowała miasto 100.000 zł.


                    Poniewaz fontanna jest i bedzie, najwyzej w innym miejscu, Twoje zarzuty sa
                    oczywiscie bezpodstawne. Tym bardziej ze znajac Twoja dbalosc o koszty z
                    pewnoscia glosno zazadasz nawet uchylenia decyzji o jej przenoszeniu... :)
                    Ja zrobie to samo, ale glownie ze wzgledu na walory artystyczne. Dzieki nam grosz
                    sie nie tylko nie zmarnuje, ale wrecz przeciwnie, Wroclaw na dlugo zyska atrakcje
                    przyciagajaca turystow i wspaniale oddajaca niepowtarzalny charakter miasta! :)

                    A wszystko dlatego ze ktos postanowil dac mieszkancom szanse zasmakowania tego
                    dziela i weryfikacji blednej decyzji urzednika...

                    Pozdrawiam! :)
                    • Gość: duzY Re: Wędzonka - 2 pytania: IP: *.dtvk.tpnet.pl 01.03.02, 16:49
                      W którym miejscu mowiłem o popełnieniu przestepstwa? Albo obiekt jest
                      tymczasowy i nadchodzi moment w którym jego byt staje się nielegalny, a co za
                      tym idzie należy go:
                      a) ponownie zalegalizować (znow na czas okreslony lub na zawsze)
                      b) rozebrac.
                      Znowy wychodza braki w czytaniu. A jest ono tak samo ważne jak pisanie.

                      Dla samej zasady protestowania nie protestuję. Akurat pomysł postawienia
                      fontanny w takim stylu na pl. Nowy Targ wydaje się byc trafnym. "AntyAkwarium"
                      w Rynku jest nieudolną próba zdyskontowania udanego pomysłu z paryskiego Luwru.
                      To moja subiektywna ocena tego "dzieła". Zdanie moje co do potrzeby tego
                      wydatku znasz.
                      • Gość: wędzonka Re: Wędzonka - 2 pytania: IP: 156.24.117.* 01.03.02, 20:12
                        Gość portalu: duzY napisał(a):

                        > W którym miejscu mowiłem o popełnieniu przestepstwa? Albo obiekt jest
                        > tymczasowy i nadchodzi moment w którym jego byt staje się nielegalny, a co za
                        > tym idzie należy go:
                        > a) ponownie zalegalizować (znow na czas okreslony lub na zawsze)
                        > b) rozebrac.
                        > Znowy wychodza braki w czytaniu. A jest ono tak samo ważne jak pisanie.

                        Wciaz powtarzasz o jakiejs legalizacji fontanny, a fontanna tam po prostu bedzie,
                        moze najwyzej zmienic wyglad. Tak wiec nie:
                        "trzeba bedzie rozebrac obiekt w ktorym 'utopiono' 2 mln zlotych", jak to niezbyt
                        uczciwie starales sie ujac, tylko:
                        "warta ok 100 tys zl czesc tego obiektu, ale decydujaca o jego wartosci
                        artystycznej, zostanie przeniesiona gdzie indziej, a zastapi ja konstrukcja
                        nieambitna i szablonowa."

                        Roznica ktorej bardzo nie chcialbys dostrzec, ale jak widzisz nie ma rady! :)

                        >
                        > Dla samej zasady protestowania nie protestuję. Akurat pomysł postawienia
                        > fontanny w takim stylu na pl. Nowy Targ wydaje się byc trafnym.

                        Szczegolnie z punktu widzenia kosztow, na ktorych strazy tak dzielnie stales
                        jeszcze post temu! :) Metamorfoza warta odnotowania...

                        > "AntyAkwarium"
                        > w Rynku jest nieudolną próba zdyskontowania udanego pomysłu z paryskiego Luwru.
                        >
                        > To moja subiektywna ocena tego "dzieła".

                        Dosc nieudolna ocena, bo jak na zlosc popularnosc "Zdroju Bogdana" przeczy
                        Twoim "poboznym" zyczeniom... :)


                        > Zdanie moje co do potrzeby tego
                        > wydatku znasz.

                        No coz, wlasnie je ujawniles wiec kazdy je zna. Troche szkoda ze tak latwo
                        poddales mit nieustraszonego obroncy publicznego grosza... Ale tez zawsze
                        podziwialem lewice za te "elastycznosc" :)

                        Pozdrawiam! :)
                        • Gość: duzY Re: Wędzonka - 2 pytania: IP: *.dtvk.tpnet.pl 04.03.02, 09:47
                          W Polskim (i nie tylko) jest tak, że jeśli jakiś obiekt stoi bez pozwolenie,
                          lub powzwolenie wygasło (co na jedno wychodzi) to jest on nielegalny. I nie
                          jest to moja subiektywna ocea a FAKT.

                          Napisałeś: "...a zastapi ja konstrukcja nieambitna i szablonowa." - a skąd
                          wiesz?

                          W przeciwieństwie nie rezerwuje sobie prawa do bycia nieomylnym. Również
                          wyrocznia nie mam ambicji zostać. Ale pojąć nie moge jak moja ocena może
                          byc "nieudolna"? To jest MOJA ocena. Nieudolny może byc opis. Ocena może być:
                          krzywdząca, włąściwa etc. Ale nieudolna?

                          Czyli uważasz, że popularność decyduje o wartości czegoś? No to pogratulować
                          Solorzowi doboru programu. Szczególnie latynoamerykański jest suoperwartościowy
                          (sądząc po popularności).

                          Jaka lewicę? Ty tu prowadziłeś dysputę polityczną? A to sorry. Nie wiedziałem.
                          • Gość: wędzonka Re: Wędzonka - 2 pytania: IP: 156.24.117.* 04.03.02, 22:10
                            Gość portalu: duzY napisał(a):

                            > W Polskim (i nie tylko) jest tak, że jeśli jakiś obiekt stoi bez pozwolenie,
                            > lub powzwolenie wygasło (co na jedno wychodzi) to jest on nielegalny. I nie
                            > jest to moja subiektywna ocea a FAKT.

                            A fontanna ma tam byc, to wlasnie FAKT... :)

                            >
                            > Napisałeś: "...a zastapi ja konstrukcja nieambitna i szablonowa." - a skąd
                            > wiesz?

                            Bo ambitna i nieszablonowa wlasnie mamy, i przez to konserwator ma do niej
                            zastrzezenia...


                            >
                            > W przeciwieństwie nie rezerwuje sobie prawa do bycia nieomylnym. Również
                            > wyrocznia nie mam ambicji zostać. Ale pojąć nie moge jak moja ocena może
                            > byc "nieudolna"? To jest MOJA ocena. Nieudolny może byc opis. Ocena może być:
                            > krzywdząca, włąściwa etc. Ale nieudolna?

                            DuzY, ze mna jak z dzieckiem! Skoro sie upierasz ze Twoja ocena byla bardziej
                            krzywdzaca niż nieudolna, to niech Ci bedzie, wiesz ze zawsze jestem sklonny do
                            madrego kompromisu!


                            >
                            > Czyli uważasz, że popularność decyduje o wartości czegoś? No to pogratulować
                            > Solorzowi doboru programu. Szczególnie latynoamerykański jest suoperwartościowy
                            >
                            > (sądząc po popularności).

                            Wybacz DuzY, o tym czy pomysl jest udany swiadczy raczej to czy "chwycil", niz to
                            czy jest wartosciowy, natomiast o wartosci dziela może w tym przypadku swiadczyc
                            np. autorytet tworcy...


                            >
                            > Jaka lewicę? Ty tu prowadziłeś dysputę polityczną? A to sorry. Nie wiedziałem.

                            DuzY, zawsze gdy masz ochote szastac publiczym groszem, licz sie z politycznym
                            wymiarem takiego przedsiewziecia... W koncu jako wyborca jestem zywo
                            zainteresowany kto ma ochote eksploatowac mnie jako podatnika...

                            Pozdrawiam! :)
              • lobuziak Re: Wędzonka - 2 pytania: 04.03.02, 16:15
                Gość portalu: duzY napisał(a):

                > 1.Czy fontanna była budowana jako obiekt tymczasowy z pozwoleniem do końca 2001
                > .
                > 2. Czy mimo świadomości, że zgodnie z prawem po 31.12.2001 obiekt należy
                > rozebrać "utopiono" w nim ponad 2 mln złotych.
                > A o gustach się nie dyskutuje.
                1> Tak
                2> Tak


      • Gość: gerniusz Re: zmiana, każda zmiana podnieca mnie....... IP: *.dip.t-dialin.net 03.02.02, 17:53
        a tak? top pokaz mi fontanne w rynku na strych zdjeciach!
        • Gość: bonczek Re: zmiana, każda zmiana podnieca mnie....... IP: 195.94.196.* 03.02.02, 18:40
          gerniusz daj maila do siebie na bonczek@astercity.net wyślę ci fontannę i jak
          chcesz także stację bezynową
          bonczek
      • Gość: wędzonka Re: zmiana, każda zmiana podnieca mnie....... IP: 156.24.117.* 01.03.02, 11:07
        Gość portalu: bonczek napisał(a):

        > i słusznie że tę reklamówkę "Ludwika"zdejmą z Rynku bo Wrocłąw stać na
        > piękniejszą fontanne wkomponowana w to malownicze miejsce /wystarczy sięgnąc do
        > starych zdjęc wrocka/
        > pozdrawiam

        Pewnie do tych ze stacja benzynowa...
        Wybacz Bonczek, takie powroty moze bylyby dobre w Warszawie - nie klocilyby sie
        wcale z atrapa Zamku Krolewskiego... :)
    • Gość: Janek Re: Zmiany we Wrocku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.02.02, 18:57
      Co do Zdrojogrzmotów to wszystko zostało napisane. Natomiast hala sportowa na
      Żernikach jest potrzebna jak psu buty. Orbita stoi nie wykorzystana, Hala
      Ludowa też. Chyba, że magistrat zimowe rozgrywki w palanta wewnątrz tej hali
      chciałby zorganizować. To lepiej chyba kilka basenów dla mieszkańców wybudować
      za te pieniądze.
      • ja-wroc Re: Zmiany we Wrocku 03.02.02, 18:49
        Absolutnie nie przeszkadza mi ta wlasnie fontanna i uwazam, ze glupota byloby
        ja zmieniac.

        Zamiast nowej hali sportowej, powinno zostac zbudowane "Morskie Oko bis", tylko
        czystsze i bez plywajacych w wodzie gowien.
        • Gość: Jajaccek Re: Zmiany we Wrocku IP: *.chicago-16-17rs.il.dial-access.att.net 03.02.02, 19:10
          Miasto nie bedzie inwestowalo w odkryte baseny.Zbyt krotkie sezony i zaleznosc
          wplywow od pogody.Poruszany byl na Forum, temat remontu "Olimpijskiego", przez
          inwestora niemieckiego (50 lat uzywlnosci), ale AWF sie nie zgodzil.Mieli
          projekt zaslanianej na zime plywalni i preferencje dla studentow AWFu.
          • Gość: Homar Re: Zmiany we Wrocku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.02.02, 23:53
            Popieram postulat Hen przeniesienia fontanny na Nowy Trag. Rezczywiscie, tam by
            bylo ok. Wokol tyle pudelkowatych, smutnych budynkow...

            Hala Sportowa - jak najbardziej! Z dwoch wzgledow - sportowego i koncertowego.
            W ewroclawiu zdarzaja sie spotkania sportowe, ktore moga zgromadzic kilkanascie
            tysiecy widzow. Sa to przede wszystkim na wystepy koszykarskiego Slaska,
            reprezentacji siatkowki, koszykowki... Drugi powod - artystyczny. We Wrocku
            brakuje hali koncertowej z prawdziwego zdarzenia. Slyszeliscie pewnie, jaka
            jest akustyka HL...
            Hala Ludowa wgrew pozorom jest oblozona targami i nie swieci pustkami (choc
            moze wylacznie w weekendy, ale wtedy jest sens ja uzytkowac - w dni robocze nie
            bedzie chodzilo tam regularnie kilka tysiecy ludzi, przeciez...).
            Orbita - za mala na wielkie widowiska.

            Jestem za nowa Hala Widowiskowo-Sportowa!!! :)
            • Gość: feran Re: Zmiany we Wrocku IP: *.txucom.net 04.02.02, 03:46
              Ta fontanna na Nowym Targu by pasowala
              • klinta Re: Zmiany we Wrocku 04.02.02, 07:35
                fontanna na nowym targu niezly pomysl...tylko ile by sobie zaspiewano za
                przenosiny??? cudo kosztuje 2,5 mld ,wiec powiedzmy z drobnym upustem jakies 2
                mld na przeprowadzke zaspiewaja :) jak w banku :)
      • janek.p hala sportowa 01.03.02, 04:10
        Nie do konca. Nowoczesna hala sportowa (taka ktora mozna byloby przerobic na
        sale koncertowa lub hale sportowa na kilka rodzajow sportow) moze na siebie
        zarobic.
        Dlaczego zespoly rockowe maja jezdzic do Pragi i Warszawy, gdy moga oba kraje
        zalatwic w jednym miesjcu - we Wroclawiu?
        • supereme Re: hala sportowa 01.03.02, 14:16
          Warto zainwestować w tę halę - po latach użytkowania pieniądze za nią się
          zwrócą, a Wrocław zyska coś, co go wyróżni - przybliży do nas EXPO. A co do
          fontanny - niech zostanie. Pomysł z przeniesieniem byłby dobry tylko wtedy,
          gdyby odbywało się to jako prace społeczne - bo chyba nie warto znowu wkładać
          forsę w nią. A przecież teraz nie szpeci naszego Rynku - fakt, że nie jest
          ideałem, ale mimo wszystko jestem za jej pozostawieniem.
    • Gość: ? Re: Zmiany we Wrocku IP: *.milicz.sdi.tpnet.pl 03.03.02, 20:45
      o co tu chodzi?
      • Gość: Vojto Re: Zmiany we Wrocku IP: *.ics.muni.cz 04.03.02, 15:43
        Nasz Zdroj niespecjalnie mi sie podoba ale przenosiny go na Nowy Targ to
        glupota. Kolejna kasa na istalacje itd a poza tym tam nie bedzie taka
        kontrowersyjna a o to chodzilo i to rzeczywiscie przyciaga ludzi. Co zas Nowego
        Targu to przydalby mu sie taki sam kapitalny remont jak Rynkowi. Pomyslcie
        tylko. Za piec lat bedziemy mieli nowy ratusz nad odra. Urzednicy wyniosa sie z
        Nowego targu. "Wystarczy" wyburzyc te szpetote dookola, odttworzyc zabudowe
        (patrz Gdansk, Warszawa) a przy okazji fontanne Neptuna na srodku i bedziemy
        mogli spokojnie goscic turystow chcacych sie przejsc szlakiem Swidnicka -
        Rynek - odnowiony Uniwerek - Nowy targ - Ostrow Tumski - Grunwald (takze noca -
        iluminowana Odra) Problem w tym ze nie obylo by sie bez pieniedzy i protestow.
    • silencium Re: Zmiany we Wrocku 04.03.02, 13:07
      1. Fontanna - wedlug mnie bardzo oryginalna i ciekawa -
      powinna pozostac tam gdzie jest. Dopuszczam jednak
      mozliwosc jej przeniesienia tylko w jednym przypadku:
      gdy powstanie projekt nowej, ktory sie wszystkim
      spodoba i wszyscy (forma wypowiedzi do dyskusji)
      powiedza, ze jest ladniejsza i bardziej pasuje niz
      dzisiejsza. I bedzie bardziej rozpoznawalna i kojarzona
      z naszym Miastem niz obecna (zeby to bylo spelnione,
      nowa musiala by byc duzo bardziej kontrowersyjna a
      wtedy znalezienie publicznej zgody bedzie bardzo malo
      prawdopodobne).
      W przeciwnym wypadku nie ma sensu jej zmieniac ani
      przenosic, bo zawsze znajda sie maruderzy, ktorzy beda
      woleli np. sikajacego chlopca lub inna pijaca
      (rozneglizowana) dame. Nie ma dziela sztuki, ktore by
      sie wszystkim podobalo, a ta fonatanna jest
      kontrowersyjna i dlatego powinna byc w centrum miasta.
      Zastanawial sie ktos, ile mamy we Wrocq fontan, o
      ktorych nikt nie mowi i wiekszosc mieszkancow nawet nie
      wie, ze sa. A kto z Wroclawian nie slyszal (widzial) o
      fontanie w Rynku? Dzieki chociazby temu forum jest
      znana w calej Polsce i poza jej granicami. Zazartosc
      dyskusji o niej sklonila juz pewnie wielu turystow do
      zobaczenia o czym tak zawziecie forumowicze dyskutuja.
      I oto chodzi!!!
      A tylko dlatego, ze sie paru, nawet wielu ludziom nie
      podoba to nie powod, zeby wymieniac fontanne co sezon.

      Pozdrawiam,

      PS.
      Wedzonka! Nie poddawaj sie!
      • Gość: hen Re: Zmiany we Wrocku IP: 156.17.85.* 04.03.02, 16:10
        Zaiste, ciekawy wabik na turystów.
    • Gość: TIMMY Re: Zmiany we Wrocku IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 22:24
      Szkoda że Solpol nie był wybudowany jako obiekt tymczasowy i go nie rozbiorą:(
    • Gość: Jureek Re: Zmiany we Wrocku IP: 62.8.156.* 04.03.02, 22:28
      thelynx napisał(a):

      > Słyszałem, że w mieście szykują się zmiany...
      > 1. Podobno konserwator zabytków oraz grupa Historyków stwierdziła, że Nasza
      > Kochana Fontanna, ma zostać zlikwidowana ponieważ nie pasuje do otoczenia i
      > szpeci Rynek. Ja jestem stanowczym przeciwnikiem likwidacji tego elementu
      > miasta.
      > Fonatanna kosztowała 2 mln zł, które teraz mają "znaleźć się w błocie".
      > Przypomnijmy, że w mieście jest wiele obiektów, o których ludzie myśleli
      > podobnie jak dzisiejsi historycy. Jednak dzięki uporowi ówczesnych mieszkańców
      > miasta te elelmenty zostały zachowane i są dziś elementami, które kojarzą się z
      >
      > miastem. Brońmy Fontanny!!!

      Jeśli podoba Ci się fontanna, to jej broń. Ale zgodnie z prawem. A prawo mamy
      takie, że to konserwator zabytków wydaje decyzje. Jeśli uważasz, że prawo to jest
      głupie, to staraj się o zmianę prawa, ale nie o jego omijanie metodą faktów
      dokonanych. Już przed budową TEJ fontanny było wiadomo, że trzeba będzie ją
      rozebrać, więc to chyba nie wina konserwatora, że mimo tej wiedzy wybudowano ją i
      to takim kosztem.
      Dziwi mnie takie podejście do prawa ze strony polityków określajócych się jako
      prawica.
      Jurek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka