woo-cash
23.07.09, 19:47
...a właściwie to on znalazł mnie. ;)
Jest uroczym czarnym kundlem, nieco większym wzrostem od jamnika i nieco
krótszy, z pyszczkiem podobnym nieco do labradora.
"Przyczepił się" do mojej nogi, kiedy szedłem ulicą Wyszyńskiego od
Sienkiewicza do Prusa i wybrał mnie sobie na swego nowego właściciela. ;)
Jeśli ktoś za nim tęskni, to bardzo proszę o kontakt mailowy. :)
Pozdrawiam,
Łukasz 'woo' Dąbrowski.