Klaustrofobia - Nasza męska arogancja

26.07.09, 14:06
Czy państwo powinno wspierać jedną grupę w społeczeństwie, aby wyrównać jej
krzywdy z przyszłości?

Szanowny Panie Klausie, a skąd Pan wie, że w przyszłości jakaś grupa w
społeczeństwie będzie krzywdzona?
Gratuluję zdolności profetycznych!
    • Gość: jonasz rozumiem, kobiety to inny gatunek IP: *.media4.pl 26.07.09, 14:21
      Rozumiem, kobiety to inny gatunek a czegoś takiego jak demokracja to w ogóle nie
      ma - czy ja się mylę ? Z olbrzymim szacunkiem dla pana Klausa - Marks też chciał
      dobrze a wyszły gułagi, niech pan popatrzy co będzie za zakrętem. Jestem za
      parytetem dla dużych i małych, mieszkańców wiosek i miast, karnacji skóry,
      upodobań seksualnych, wieku, przedstawicieli różnych religii, mieszkańców
      blokowisk i domków jednorodzinnych, samotnych i wychowujących dzieci,
      przedstawicieli różnych zawodów i środowisk społecznych...... czy może o czymś
      zapomniałem?
      • Gość: ktośtam Kombatanci to co innego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.09, 15:42
        Pomagamy kombatantom dziś, bo oni w przeszłości OSOBIŚCIE walczyli o Ojczyznę, pomagamy ofiarom wypadku dziś, bo w przeszłości OSOBIŚCIE byli poszkodowani.

        Dzisiejsze kobiety w przeszłości nie były prześladowane. Być może były prześladowane ich prababcie, ale im tego zadośćuczynić już nie możemy.

        Co to za lewar pisał ten tekst w ogóle?
    • Gość: zdziwiony Re: Klaustrofobia - Nasza męska arogancja IP: *.lanet.net.pl 26.07.09, 15:06
      teza, ze jakosc kadr w naszych instytucjach (szczegolnie takich jak parlament i rzad) da sie jeszcze obnizyc, jest zaiste smiala i moze sie okazac trudną do obrony... ;)
      • Gość: kiki Re: Klaustrofobia - Nasza męska arogancja IP: *.chello.pl 26.07.09, 15:24
        Wprowadz parytet a zobaczysz nowe dno ;)
      • ernst.kipke Marsch Alte Kameraden, Preussens Gloria Marsch 26.07.09, 15:37
        Klaus napisał: " ...Uważamy, że tylko my potrafimy się uczyć z
        marszu. A kobiety nie?"

        Klaus, a kto według lewaków był mistrzem marszu - Heinz Guderian,
        Friedrich Wilhelm Ernst Paulus czy może Erich von Manstein?


        Klaus, lepiej w ciszy i zadumie posłuchajmy,... tylko dla
        dorosłych i znających historie
        (Preussens Gloria Marsch):
        www.youtube.com/watch?v=Qi3ceoNJJMo
      • Gość: Raf Re: Klaustrofobia - Nasza męska arogancja IP: 79.110.196.* 26.07.09, 17:01
        Nie wiem, czy nie da się obniżyć poziomu kadr, ale z pewnością parytety sprawią,
        że trudniej będzie go poprawić.
    • Gość: hx Re: Klaustrofobia - Nasza męska arogancja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.09, 16:00
      Bełkot!!!
      to tak jakby Stalin pisał o wolnośći...
      ciekawe jakie honorarium jest za takie " pisanie " ?
      • Gość: Polak Re: Klaustrofobia - Nasza męska arogancja IP: *.e-wro.net.pl 26.07.09, 16:09
        Czy państwo powinno wspierać jedną grupę w społeczeństwie, aby
        wyrównać jej krzywdy z przyszłości?


        SKORO NIEMCY ZABILI PONAD 6 000 000 POLAKÓW I ZNISZCZYLI POLSKĘ W
        80% I Z TAKĄ ZACIEKŁOŚCIĄ ZABIJALI NASZĄ INTELIGENCJĘ, ABY POLACY
        BYLI W STANIE TYLKO WYKONYWAĆ POLECENIA A NIE SAMODZIELNIE MYŚLEĆ I
        DZIAŁAĆ, TO WEDŁUG KLAUSA W JAKI SPOSÓB NIEMCY POWINNI NAM TO
        WYNAGRODZIĆ?
    • nikodem_73 Klaustrofobia - Nasza męska arogancja 26.07.09, 16:19
      Chciałem zauważyć, że jest to tekst seksistowski ponieważ postuluje o
      różne traktowanie ludzi ze względu na płeć.

      Kobiety nie są niepełnosprawne aby traktować je odmiennie. A postulat o
      wprowadzenie parytetów tak je właśnie znakuje. To po pierwsze.

      Po drugie - obowiązuje generalna zasada, że przywilejów się nie dziedziczy.
      Stąd odmienne traktowanie kombatantów wojennych, ofiar wojny, czy
      "spektakularnych wypadków albo klęsk żywiołowych" w żaden sposób nie wpływa na
      to jak traktowani są ich potomkowie. Parytety i tę zasadę łamią jeśli mają
      "rekompensować" wcześniejszą niesprawiedliwość.

      Po trzecie - jeśli np. zostanę pobity przez Niemca to nie daje mi to prawa do
      otrzymania rekompensaty od niemieckiego rządu. Dzieje się tak, ponieważ
      przyjęło się nie stosować odpowiedzialności zbiorowej. Stąd postulat aby
      wprowadzić parytety jako "zadośćuczynienie" jest wbrew także tej zasadzie.

      Po czwarte - wszelkie "akcje afirmatywne" zawsze kończą się fiaskiem. Moim
      ulubionym przykładem jest RPA, gdzie istnieje nakaz zatrudniania min. 30%
      kolorowych. Wygląda to tak, że na papierze wszystko gra - tyle tylko, że owi
      kolorowi zwykle nawet się w pracy nie pojawiają. Po prostu figurują sobie na
      liście płac.

      Po piąte - wprowadzenie parytetów do polityki także na zachodzie natrafia na
      opór. My mamy w Polsce mniejszość niemiecką, która otrzymuje miejsca w
      parlamencie. Polska mniejszość w Niemczech na podobny gest jakoś nie może się
      doczekać. I teraz - skoro zapewnienie mniejszości polskiej miejsc w Bundestagu
      jest "be", to niby dlaczego zapewnienie miejsc kobietom w Polsce ma być "ok"?
      Aaa... Bo tu chodzi o kobiety, a nie o Polaków? Czyli jak? Nacjonalizm - be,
      seksizm - cacy?

      Po szóste - kryteriów mogących stanowić podstawę do ustanowienia parytetów
      jest znacznie więcej. Kobiety? A co z homoseksualistami? Romami? Leworęcznymi?
      Niskimi? Brzydkimi? Takie byty można bez trudu mnożyć. I istnienie każdego z
      nich da się tak samo uzasadniać.

      Po siódme - państwo dla obywatela, czy obywatel dla państwa? Dlaczego to
      państwo (czyli urzędnicy!) ma dyktować ludziom co jest "słuszne"? Pan
      Klaus był napisał: "Ta wiara jest bardzo idealistyczna, bo zależy od tego, co
      społecznie jest uznane za kompetentne". Tak jest! I jeśli uznamy
      służebną rolę państwa wobec obywatela to takie podejście jest jak
      najbardziej słuszne. Jeśli zaś uznajemy nadrzędną rolę państwa... No cóż...
      Myśmy to już przerabiali - "jednostka zerem, jednostka niczym".
    • Gość: Klaus tro bachman Re: Klaustrofobia - Nasza męska arogancja IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.07.09, 16:45
      wroblewski.dolnyslask24.info/1408,antyfeministyczny_feminizm_czyli_prawda_o_parytetach_w_polityce.html
    • Gość: parytet? Re: Ten parytet to faszyzm i policzek demokracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.09, 17:05
      Skoro - z wielu przyczyn - naturalny filtr społęczny który na wielu poziomach
      przesiewa kobiety, włacznie z ostatecznym filtrem: wyborczym, powodujac że w
      parlamencie jest 10-20% kobiet to jest to najlepszy obiektywny czynnik nie
      mający nic wspólnego z dyskryminacją. A atk usiłuja to przedstawić same kobiety.
      Widocznie począwszy o dorganizacji pozarzadowych, kółek zainteresowańi
      działalnosci spolecznej po wybory i liczenie na wsparcie samych kobiet -
      wszystko to kuleje u płci pięknej tak, że konczy się na 20%.

      I niech tak zostanie. Uważama za potwarz i wręcz ordynarne chamstwo domaganie
      się z pobudek biologicznych GWARANTOWANIA (!!!) równego udziałuwe władzy. To
      jest skandal. A dlaczegóż by nie żądać parytetu 50% dla garbatych, niskich, za
      chudych, anorektyków, rudych, sepleniących, inwalidów i ktokolwiek sobie zamarzy
      opierac o swoją "dyskryminację"?

      Nie jestem absolutnie przeciwko kobietom ale to jest wina samych kobiet że mało
      się promują (także wzajemnie) i widocznie same kobiety nie chcą głosowac na inne
      kobiety
      • Gość: Kleopatra24 Re: Ten parytet to faszyzm i policzek demokracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.09, 17:46
        we wszystkich sprawach, dotyczących kobiet zawsze najgłośniej wyje chłopstwo,
        dziwne, prawda?
        • nikodem_73 Re: Ten parytet to faszyzm i policzek demokracji 26.07.09, 17:49
          Nie, jeśli się zauważy, że generalnie w większości spraw "najgłośniej wyje
          chłopstwo" :>
          • adeinwan Re: Ten parytet to faszyzm i policzek demokracji 26.07.09, 18:48
            Dokładnie.

            Dodam tylko, że kwestia parytetów dotyczy też mężczyzn, bo doprowadzą one do
            dyskryminacji naszej płci. Dziwi mnie, czemu feministki nie dostrzegają takich
            oczywistości?
        • adeinwan Re: Ten parytet to faszyzm i policzek demokracji 26.07.09, 18:46
          > we wszystkich sprawach, dotyczących kobiet zawsze najgłośniej wyje chłopstwo,
          > dziwne, prawda?

          A to dlatego, że "we wszystkich sprawach, dotyczących kobiet", babstwo nie chce
          wyć głośniej od chłopstwa.
          • Gość: parytet? Re: Ten parytet to faszyzm i policzek demokracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.09, 23:32
            wypowiedziała się ironicznie (jak mniemam) jedna kobieta.

            W ogóle chory pomysł, chora koncepcja. Odpowiem krótko: parytet dla chomikow i
            świnek morskich. Niech mają swój udział w końcu nie? i nie będą się czuły
            dyskryminowane
        • stawo73 Parytety to sprawa polityki a nie tylko kobiet 27.07.09, 10:27
          Zgadza się ,choć tylko częściowo, gdyż sprawa parytetów nie jest
          wyłącznie sprawą kobiet lecz polityki, ta zaś jest niemal wyłącznie
          domeną mężczyzn. I nie wynika to bynajmniej z jakiejś zmowy mężczyzn
          lecz jedynie z zainteresowań obu płci. Wystarczy przeanalizować
          komentarze na różnego rodzaju forach internetowych, chociażby w GW,
          aby stwierdzić ,że jakieś 90% wpisów w tematach dotyczących polityki
          i ekonomii , a więc spraw którymi zajmuje się parlament, dokonują
          mężczyźni. Dla przykładu z dzisiejszego wydania:

          forum.gazeta.pl/forum/w,904,98306696.html
          forum.gazeta.pl/forum/w,904,98306696.html

          Z drugiej strony na forach opatrzonym
          tytułami ”Pogaduszki”, ”Uroda” czy „Lobby_Biuściastych”(sic!)
          proporcje są całkowicie odwrócone

          forum.gazeta.pl/forum/f,$f,$seof.html?f=669
          forum.gazeta.pl/forum/f,$f,$seof.html?f=211
          forum.gazeta.pl/forum/f,$f,$seof.html?f=32203

          To zaś najlepiej pokazuje czym interesują się mężczyźni a czym
          kobiety, więc podejmowanie prób inżynierii społecznej mającej na
          celu zmienić ten stan ,może jedynie przynieść więcej szkód niż
          pożytku.

    • timoszyk Re: Klaustrofobia - Nasza męska arogancja 26.07.09, 18:26
      Czy rzeczywiscie kobietom w Polsce dzieje sie gorzej?

      Zyja o OSIEM lat dluzej, niz mezczyzni! Dlugosc zycia jest chyba najlepszym
      wskaznikiem pozycji danej grupy spolecznej.

      Posiadaja przywilej przechodzenia na emeryture o PIEC lat wczesniej!

      Decyduja o wiekszosci wydatkow CALEGO spoleczenstwa. Niektore zrodla podaja
      nawet, ze jest to az 95%! Kto decyduje o wydatkach, zwykle nie krzywdzi siebie.

      Jesli juz maja byc parytety, to chyba wszedzie, a nie tylko w najbardziej
      atrakcyjnych miejscach, jak parlament, czy rady nadzorcze. Za postulatem
      parytetu w tych instytucjach powinien wiec isc postulat parytetow w kopalniach,
      kanalach, na dachach, czy przy piecach martenowskich.

      Do pracy przyjmuje sie pracownika, by jak najlepiej wykonal swe obowiazki. Od
      wyrownywania krzywd jest opieka spoleczna, wlaczajac w to pokrywanie kosztow
      szkolen dla tych, ktorzy chca podwyzszyc swe kwalifikacje. Koszt utrzymywania
      nisko kwalifikowanej osoby na jakims stanowisku, gdy osoba o wyzszych
      kwalifikacjach musi zadowolic sie stanowiskiem nizszym, jest dla spoleczesnstwa
      jako calosci zbyt kosztowne. Dotyczy takze politykow. O ich kwalifikacjach
      decyduje wylacznie wyborca.

      Waclaw Timoszyk
    • barbaan Klaustrofobia - Nasza męska arogancja 26.07.09, 22:28
      Halo!

      Uwazam, ze kobiety maja inne przyjemniejsze zadania, niz zabawe w
      polityke!

      Kobiety nie potrzebuja "takiej" wladzy, aby zaimponowac plci
      przeciwnej! A poza tym i tak mezczyzni zalezni sa od nas i staraja
      sie dla nas - niech maja poczucie, ze to oni rzadza - i jest to
      typowe polskie i przyjemne dla obu stron i konieczne, aby cechy
      meskie i kobiece (ktore sie dopelniaja i uzupelniaja) dla kazdej
      przeciwnej plci pozostaly tym co obie plcie najbardziel lubia i
      cenia.

      Jak to przyslowie mowi - mezczyzna jest glowa a kobieta szyja -
      tylko kto (co) porusza glowa?

      W Polsce inaczej niz np. w Niemczech, gdzie kobieta zdominowala
      mezczyzn (i to w 82mln. panstwie nie ma odpowiedniego mezczyzny,
      ktory moglby zostac kanclerzem Niemiec i kobiety "gonia ich do...
      zakladaja jak to sie mowi im spodnice, a oni jak baranki godza sie -
      jakie to nie meskie i traca dalej na "meskosci" - dokad ta droda
      prowadzi - okropne!),

      A tak na marginesie - kto wymyslil to przepraszam - idio.....
      sformulowanie?
      Nie mozna wyrownac - jest to defekt mysleniowy - "krzywdy z
      przyszlosci"!

      Coraz lepiej w GW - swiadczy niestety o nastepnym strzale ale nie do
      celu i osmiesza was - jacy tam ludzie pracuja?!

      barbaan
      • barbaan Re: Klaustrofobia - Nasza męska arogancja 26.07.09, 22:30
        Halo!

        Uwazam, ze kobiety maja inne przyjemniejsze zadania, niz zabawe w
        polityke!

        Kobiety nie potrzebuja "takiej" wladzy, aby zaimponowac plci
        przeciwnej! A poza tym i tak mezczyzni zalezni sa od nas i staraja
        sie dla nas - niech maja poczucie, ze to oni rzadza - i jest to
        typowe polskie i przyjemne dla obu stron i konieczne, aby cechy
        meskie i kobiece (ktore sie dopelniaja i uzupelniaja) dla kazdej
        przeciwnej plci pozostaly tym co obie plcie najbardziel lubia i
        cenia.

        Jak to przyslowie mowi - mezczyzna jest glowa a kobieta szyja -
        tylko kto (co) porusza glowa?

        W Polsce inaczej niz np. w Niemczech, gdzie kobieta zdominowala
        mezczyzn (i to w 82mln. panstwie nie ma odpowiedniego mezczyzny,
        ktory moglby zostac kanclerzem Niemiec i kobiety "gonia ich do...
        zakladaja jak to sie mowi im spodnice, a oni jak baranki godza sie -
        jakie to nie meskie i traca dalej na "meskosci" - dokad ta droga
        prowadzi - okropne!),

        A tak na marginesie - kto wymyslil to przepraszam - idio.....
        sformulowanie?
        Nie mozna wyrownac - jest to defekt mysleniowy - "krzywdy z
        przyszlosci"!

        Coraz lepiej w GW - swiadczy niestety o nastepnym strzale ale nie do
        celu i osmiesza was - jacy tam ludzie pracuja?!

        barbaan
        • Gość: barbaan Re: Klaustrofobia - Nasza męska arogancja IP: *.dip.t-dialin.net 27.07.09, 08:39
          Halo!

          Ta bzdura, ktora tu jest "poruszana" nie nalezy do polskiej
          mentalnosci i "czuc" zachodnia domena - gdzie wiele nie tylko
          zepsucia nie tylko moralnego zaobserwowuje sie ale takze brak
          zdrowego "wspolistnienia i przyjemnej zaleznosci" plci zenskiej i
          meskiej!
          Ekstremalne "niepotrzebowania" i ukazywania wrecz wysokiej niecheci
          wzgledem płci przeciwnej prowadzi do wzajemnej "eliminacji i
          wrogosci", naturalnego rozwoju stosunkow miedzy dwoma plciami a to
          pociaga za soba oplakane skutki i wynaturzenia nie do odzyskania!

          Rodza sie "pseudo kobiety", ktore nabieraja cechy meskie itd. i
          odwrotnie - jest to zdegenerowanie i proces, ktory "leci" gładko.
          Kobiety i mezczyzni zdecydowanie udawadniaja sobie wzajemnie jak
          siebie nie chca - okropne!

          W Polsce (z uwagi na posiadanie słowianskiej duszy) wiemy, gdzie
          droga wiedzie i ten ktos pomylil panstwa wyskakujac (jak Filip z
          konopi) z tak absurdalnym tematem i znowu chcial zamieszac i
          poroznic swoim nie do przyjecia rodzajem myslenia! Nie udalo sie tez
          tym razem tylko zadzialalo miejmy nadzieje - przeciwko tej osobie,
          ktory takie ...... wymysla, osmieszajac sie publicznie!

          barbaan i pozdrawiam
          • adeinwan Re: Klaustrofobia - Nasza męska arogancja 27.07.09, 08:49
            Mądrze gadasz! Ciekaw jestem, czemu niektórym tak bardzo zależy na tworzeniu
            konfliktów między płciami? Od zawsze istniał system, który opierał się na
            wzajemnym dopełnieniu ludzi płci obojga i dziwnym trafem to funkcjonowało.
            • Gość: barbaan Re: Męska arogancja jest pociągająca! IP: *.dip.t-dialin.net 27.07.09, 09:58
              Halo!

              Wiesz dlaczego (obserwuje sie tego typu fenomen w Niemczech - jest
              to proces dziejacy sie od dziesiecioleci - widzisz mezczyzne a to
              jest kobieta i odwrotnie) dlatego, ze inne narody mieszaja sie
              bezwstydnie, nahalnie (zdrowa, pod kazdym wzgledem i jedyna,
              naturalna forma wzajemnego niezastąpionego uczestnictwa obu plci w
              ksztaltowaniu zycia) i niestety na sile, kazdymi metodami chcieliby
              abysmy rowniez w to nieszczescie wpadli i wciagnieci byli!

              Nie uda sie im, bo w slowianskim narodzie istnieja niewyczerpalne
              poklady innego myslenia i pojecia szczescia ludzkiego niz u sasiadow
              i tym np. silnie odroznia nas od nich!

              barbaan i pozdrawiam

              PS. Meska arogancja podoba sie nam, bo nalezy do meskosci!
              Tylko my mozemy powiedziec, co nam w mezczyznach podoba sie i jest
              pociągające!
              • Gość: barbaan Re: Męska arogancja jest pociągająca! IP: *.dip.t-dialin.net 27.07.09, 10:33
                Halo!

                Dodam, w Niemczech jest typowe - jednych przeciw drugich podszczuc!
                Tego typu manewry sa na porzadku dziennym!

                Rozdzielic (!) - latwiej taka masa manipuluje sie - podpuszcza i
                nastawia, napuszcza - izoluje - jest to rowniez zboczenie (mam na
                mysli dwa znaczenia tego pojecia) z wazniejszych tematow na nie
                istotnych i bez sensu!

                barbaan
                • ernst.kipke rączki, rączki do góry Klaus! 27.07.09, 12:35
                  Dodam, w Niemczech jest typowe - jednych przeciw drugich podszczuc!


                  Hans, to znaczy Klaus, chyba cię rozszyfrowali. To smutne, ale
                  wpadłeś Klaus! Wiemy o tobie wszystko!
                  A więc ...rączki, rączki do góry Klaus! To już jest koniec!
                  • Gość: gosciatko Re: rączki, rączki do góry Klaus! IP: *.umts.vodacom.co.za 28.07.09, 09:55
                    Tylko ksieza wiedza, jak naprawde nalezy uprawiac seks, plodzic, rodzic i
                    wychowywac dzieci, i tylko mezczyzni wiedza, czym naprawde kobiety sa, czego
                    chca i czego powinne chciec, prawda? Da debata jest najlepszym dowodem na to -
                    nie brala w niejh udzial ani jedna kobieta, za to wszyscy faceci wiedzieli
                    wszystko lepiej o kobietach, niz same kobiety.
                    Gratuluje panowie!
                    • Gość: barbaan Re: rączki, rączki do góry Klaus! IP: *.dip.t-dialin.net 28.07.09, 19:08
                      Halo!

                      Bzdury pleciesz!
                      Najpierw czytaj co tu ludzie pisza a pozniej zabieraj glos i
                      wypowiadaj sie!

                      Przeciez ty jako kobieta wiesz, czego chcesz od mezczyzn, oczekujesz
                      od nich co ci jest wazne i odwrotnie na tej samej zasadzie to
                      dziala.

                      Mnie jest wazne np. ze mezczyzni adorują mi, daja mi do zrozumienia,
                      ze jestem jedyną pod sloncem, sa dzentelmenami, ze pocaluja przy
                      przywitaniu w reke itd. jest to oznaka bycia prawdziwym mezczyzną i
                      oznacza ich sile, charakter, bo nie obawiaja sie, ze przez
                      pocalowanie w reke stracą na meskosci i ponizą sie - to tylko jest
                      wskaznik ich wielkosci, co mnie przyciaga jak magnes.

    • ooku "Dyktatura Feminizmu" 28.07.09, 15:00
      "wyrównać jej krzywdy z przyszłości"
      ekhm... Nie wiem czy śmiać się czy płakać. Jak ktoś inteligentny może pisać takie głupoty? Krzywdy z przeszłości? To przypomina polsko-niemieckie rozliczanie historii, w którym Niemcy są ofiarą agresji Polaków :D

      Mężczyźni najpierw polowali dla jedzenia i bronili kobiet przed zwierzętami. Później uprawiali ziemię dla jedzenia, dbali o rodzinę i bronili kobiet i dzieci przed innymi mężczyznami. Historia uczy, że przetrwały i rozwijały się wyłącznie kultury patriarchalne. Matriarchaty albo pozostały na prymitywnym poziomie albo zwyczajnie upadały.

      Mowa jest, że to "męskie podejście" jest złe i prowadzi do nikąd. Pozwolę sobie przypomnieć, że cały ruch domagający się równouprawnienia oczekiwał przyznania prawa do posiadania tych "męskich cech" przez kobiety. Tym samym nie ważne jak dziś zachowują się panie na różnych szczeblach, ale zachowują się "męsko".

      Wprowadzanie jakichkolwiek parytetów to dyskryminacja mężczyzn. Wystarczy otworzyć oczy żeby uzmysłowić sobie, że to nie jest takie słodkie jak się nam wmawia. Autor nieśmiało pisze o niekompetentnych Polkach w polityce, które muszą się nauczyć. Jeśli mają się uczyć tak jak panowie po 89 to ja dziękuję.

      Rozwiązaniem problemu jest edukacja, a nie dyktat feminizmu. Nie ważne jakiej płci jest zwierzchnik, ważne jakie ma kompetencje. To co sobą reprezentuje ma być wyznacznikiem, a nie płeć. Żadnych norm, limitów i innych. Jeśli w Sejmie RP miałyby być same panie bo nie byłoby w tym kraju dobrych mężczyzn polityków to ok, ale jeśli nie ma dobrych pań polityków to zgody nie ma. Wola wyborcy i każdego innego człowieka.

      Dlaczego chce się nam ograniczać wolność, nakładać zakazy, nakazy, zmuszać do tego czy tamtego w imię chorego pojmowania wolności, równości i braterstwa? Naprawdę uważacie, że tak fajnie będzie jak Polska zmieni się w Szwecje? Kraj równie represyjny co PRL? Kraj, w którym za własne poglądy nazywanym się jest faszystą, a "pokrzywdzeni" grożą śmiercią? Kraj gdzie dzieci odbiera się rodzicom i wsadza do więzienia za fałszywe oskarżenia o pedofilie? Jest jeszcze wiele "uroków" Szwecji, których w Polsce nie ma, i które czynią z Polski właśnie kraj cywilizowany.

      Osobiście szanuję i lubię kobiety. Chętnie się od nich uczę, słucham tego co mówią i bardzo chętnie współpracuję. Na tym polega moje męstwo, że potrafię koegzystować z kobietami, z którymi tworzę harmonijny układ zamiast poronionej monopłciowej struktury.
      • ooku Re: "Dyktatura Feminizmu" 28.07.09, 15:19
        Aha, dopiero zauważyłem... "Z 30-letnim opóźnieniem w Polsce zaczyna się debata na temat parytetów dla kobiet. Stawiane jest pytanie: Czy państwo powinno wspierać jedną grupę w społeczeństwie, aby wyrównać jej krzywdy z _przyszłości_?"

        Nie wiedziałem, że p. Bachmann to jasnowidz...
        • ernst.kipke parytety czyli demokracja a'la totalitaryzm 29.07.09, 07:57
          Klaus Bachmann, jak masz odwagę, to wejdź na forum publiczne i
          stań do walki. Dla odwagi rzucam dla ciebie dwa nagie miecze!


          dlaczego tak bardzo bronisz parytetów i sterowania ręcznego?
          Chyba znasz historie i wiesz kto wprowadzał parytety np.: 100%
          stanowisk dla Aryjczyków i 0% stanowisk dla Żydów.

          a tak na marginesie....
          Niemieccy żołnierze mogą już strzelać w plecy
          www.sfora.pl/Niemieccy-zolnierze-moga-juz-strzelac-w-plecy-a9612

          ciekawy artykuł. Klaus, co o tym myślisz?
          • Gość: barbaan Re: parytety czyli demokracja a'la totalitaryzm IP: *.dip.t-dialin.net 29.07.09, 17:10
            Halo!

            A tak na marginesie - sadze, ze w przeszlosci w "tamtych" Niemczech na klaustrofobia cierpialo prawie "cale spoleczenstwo", bo w "glowach" czuli sie zamknieci i szukali nowe "przestrzenie"!

            Dzis cierpia na inne -fobie - bez "tysiaca ubezpieczen i kart nie rusza sie z domu"!

            barbaan
Inne wątki na temat:
Pełna wersja