labeo
05.08.09, 17:39
Co tu komentować, naciągacze i złodzieje są i będą. Dziwne, że starszy pan
zachowuje się jak dziecko i podpisuje to co mu się podstawi bez czytania, a na
dodatek mając świadomość, że jest w niej jeszcze sporo do wypełniania. Nawet
jeśli wiek mu nie pozwala na szybkie zrozumienie zapisów, to zawsze mógł
zaczekać jeden dzień i poradzić się kogoś, a tak będzie płacić - niestety
głupota czasem słono kosztuje.