mardom3
22.08.09, 12:52
głupoty Pan gada, stanowczo we Wrocławiu brakuje odkrytych kapielisk, na
zachodzie nawet jakby basen tak jak ten na Oporowie zarabia na siebie tylko w
połowie miasto reszte dofinansowuje, bo to jest obiekt rekreacyjny sluzacy
mieszkancom za to po czesci placimy podatki! Stwierdzenie ze we Wrocławiu w
lecie jest co robic jest niezasadne, Aquapark kilka kin i dyskoteki plus
drobniejsze atrakcje to chyba nieporozumienie...ilez mozna chodzic na rynek?
Pozatym mowienie ze kryte baseny zastepuja te odkryte jest glupota! Jadac na
basen odkryty chce miec przyjenosc bycia na swiezym powietrzu, ciaglego
opalania sie, pogrania w siatke, pilke nozna...Aquapark choc po czesci stwarza
takie mozliwosci jest i tak droga rozrywka, za 20 zl mozna posiedziec z 2
godziny i jak tu czas zagospodarowac na poopalanie sie zjechanie na
zjezdzalniach i pogranie w pilke...za taka cene na odkrytym kapielisku mozna
spedzic milo caly dzien...Kwestia dojazdu, wg mnie z Oporowa, Kleciny, Krzyków
zeby dojechac tam i spowrotem na Wejherowska trzeba na same bilety wydac
dodatkowo okolo 6 zl i to jesli jest sie studentem lub uczniem i mozna
korzystac z ulgi...Przejazd cala rodzina z dziecmi w upalny dzien
zakorkowanymi i zatloczonymi autobusami bez klimy...bezcenne przezycie prosze
sie przejechac i wtedy porozmawiamy...
P.S Twierdzenie ze miasto miasto organizuje wiele atrakcji rozbwilo mnie do
lez...mozliwosc przewiezienia roweru komunukacja hahahah jaka to atrakcja na
rowerze sie jezdzi a nie go wozi hahahah. Ten wiceprezydent Wrocławia to
czlowiek wg mnie troche oderwany od rzeczywistosci naszego miasta!