Gość: gaax
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.09.09, 09:49
To się Ignerski przejedzie. Doping pewnie będzie do bani. Nawet jak
publiczność będzie chciała poryczeć, gardła pozdzierać, to się będzie włączać
jakaś wnerwiająca muzyka rodem z meczów siatkówki. Tak było na ostatnim meczu
gwiazd w Hali Ludowej i na meczach reprezentacji w Łodzi. Przerywniki muzyczne
jakiś ciołek wrzuca nawet jak jest piłka z boku. Momentami słysząc
charakterystyczne melodyjki czekałem na asa serwisowego Piotra Gruszki. Komuś
się po prostu ostro pochrzaniły dyscypliny sportowe i szczerzę wątpię w dobrą
oprawę na Mistrzostwach Europy.