Dodaj do ulubionych

projekty europejskie

19.07.06, 18:00
Dziwne zasady panują na zielonogórskim rynku funduszy unijnych... Osoby
zajmujące się funduszami, urzędnicy zajmują się zawodowo pisaniem projektów
dla firm... Wypełniają wnioski, robią biznes-plany (zresztą nieudolnie) i w
godzinach pracy udzielają porad!!!!!!!!!! No i oczywiście biorą za to
urzędnicze pensje- za nasze podatki!!! A jak się żąda wystawienia faktury to
mowią, że nie mogą bo nie prowadzą działalności, ale za to zrobia to taniej.
Czy ktoś to w końcu ukróci????????? Bo skąd niby panienka pracujaca w
urzędzie ma pieniądze na utrzymanie mieszkania i swojego granatowego
samochodu? W takich poczynaniach przodują WUPy, samorządy województwa i inne
instytucje a w szczególności urzędniczki zajmujące kierownicze stanowiska
związane z kontrolą podmiotów gospodarczych realizujących projekty wraz ze
swoimi wtajemniczonymi koleżankami - być może nawet te same?!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: maniek Re: projekty europejskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.06, 18:25
      Popieram!!!
    • xymena24 Re: projekty europejskie 09.08.06, 16:43
      Z przypadkami osób nadużywających swoich stanowisk na zielonogórskim rynku mamy
      do czynienia już od dawna, a WUP w tym przoduje!!! Mój ojciec korzystał nawet
      ostatnio z pomocy pań, które tam pracują?! Czy można tak bezpardonowo łamać
      przepisy!!!!!!! Jak tak dalej pójdzie, to żaden uczciwy przedsiębiorca bez
      pomocy pazernych urzędników nie poradzi sobie na rynku! A oni będą się bogacić,
      zmieniać samochody, mieszkania!!! Może wybory samorządowe co nieco zmienią na
      najwyższych stołkach, ale i dobiorą się tym którzy robią na boku swoje interesy
      wykorzystując do tego miejsce pracy!!! Gdzie tu jakaś etyka??? Zwłaszcza
      kontrolerska. Chociaż mogłyby sobie panie założyć firmy, a nie wszystko na
      lewo!!!
    • Gość: Projektant To ciekawy projekt - Hańba IP: *.icpnet.pl 10.08.06, 11:49
      "Rząd Niemiec włączy wystawę „Wymuszone drogi”, przygotowywaną przez fundację
      Związku Wypędzonych do prac nad powstaniem „widocznego znaku” – rządowego
      projektu placówki upamiętniającej wypędzenie Niemców w latach 1945/46.
      Minister stanu ds. kultury Bernd Neumann powiedział, że wystawa jest ze względu
      na jej europejski kontekst „dobrym uzupełnieniem” otwartej w grudniu ubiegłego
      roku w Muzeum Historii RFN w Bonn wystawy „Ucieczka, wypędzenie, integracja”.
      Rząd Niemiec pragnie, by ta placówka działała w ramach Europejskiej
      Sieci „Pamięć i odpowiedzialność”, do której należy także Polska.

      całość:
      www.iskry.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=128
      i wcześniej artykuł na ten temat:
      www.iskry.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=127
    • octawia Re: projekty europejskie 13.08.06, 12:12
      bzdura na resorach . . . . autorowi tych doniesien proponuje po latach pracy w
      WUP
      troche szacuku dla bylych wspolpracownikow oraz firmy .
      • Gość: małgośka Re: projekty europejskie IP: *.zacisze.zgora.pl 16.08.06, 19:19
        Miałam paru znajomych w "tej" instytucji i wszystkie one już tam nie pracują.
        I co robią? Piszą projekty. Może robiły to jeszcze podczas pracy w tej
        instytucji, a może nie. Zreszta wcale bym się im nie dziwiła, bo roboty maja w
        bród, pensje marne a stosunki przełożonych do podwładnych sa podobno tragiczne.
        Nie skreslajmy ich nawet jak robia cos nie do konca dobrego. Bo w imię czego
        maja tam siedziec za marne grosze? W imie ideałów czy chorej etyki?
    • Gość: taki nikt Re: projekty europejskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.06, 12:25
      mnie tam temat bezpośrednio nie dotyczy a poczytałem tylko z ciekawości; nasuwa
      się wniosek: nasi tzw. biznesmeni (to oni się na takich chcą wykreować) są
      najzwyczajniej niedouczeni (nie użyję dosadniejszych określeń choć do
      niektórych należałoby...); kiedy trzeba sklecić najprostsze pismo trzeba biec
      do pani Krysi lub innej pani Jadzi żeby pomogła...a jak już uda się wyrwać
      jakąś ekstra kaskę to oczywiście inwestują w tworzenie nowych miejsc pracy
      inaczej mówiąc pojawia się nowa fura lub inna zabawka dla pana tzw.
      biznesmena...i tak wygląda nasz kapitalizm :) ...i jeszcze jedna uwaga - nie
      dziwię się bezrobotnym, że nie podejmyją pracy za 500-600 zł; debilowi, który
      proponuje takie pensje należałoby wydzielić taką kasę na przeżycie i niech
      pokaże jak to zrobić...hahaha
    • Gość: primordial Re: projekty europejskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.06, 19:44
      Stary, ale sie obudziles! Tak to wyglada, piszesz o WUPach, ale mozna dorzucic
      tutaj z tuzin innych instytucji.

      Ja z obdukcji znam ARiMR, nie uwierzylbys co tam sie dzialo. Wspolpracowalem
      krotko z nimi (przez wspolnika radnego AWS, mi sie ten pomysl nie podobal), i
      sam nie moglem sie nadziwic ze do ARiMR mimo nedznych zarobkow ludzie wala
      drzwiami i oknami a kazde nawet najnizsze stanowiska byly obsadzane z
      politycznego klucza i trzeba bylo miec super uklady zeby tam pracowac. Pensje
      nominalnie nedzne, ale te mozliwosci dorobienia na pisaniu wnioskow i projektow.
      Np jeden wypadek ktory znam osobiscie. Zeby dostac szmal z sapardu, rolnik
      musial miec m.in wybetonowane dno szamba. Ale szamba byly z epoki Gierka i kto
      tam je betonowal. To wrzucalo sie metr kwadratowy betonu na dno.Teraz sztuka w
      tym, zeby inspektor z ARiMR wbijajac pret w dno uderzyl szczesliwie w tym
      miejscu, trafil w ten metr betonu i stwierdzil ze jest ok. No zgadnij, ile takie
      szczescie moglo kosztowac? Rolnik i tak to odpalal z dotacji, wiec to go nie
      bolalo. Itd itd, wypadkow takich jest wiecej.
    • Gość: Christopfer Re: projekty europejskie IP: *.zacisze.zgora.pl 17.08.06, 20:09
      WUP, ARIMR, można by tu jeszcze dodac Marszałkowski i ARR! Tych urzedów, gdzie
      urzednicy kręca na boku jest całe multum. Ale jak przy takich pensjach nie
      kręcić? NIE, nie popieram nieuczciwości, ale tez nie jestem bardzo ortodiksyjny
      w tych sprawach. A jeżeli juz to ktos robi, niech robi to umiejętnie i skrycie
      i nie podkopuje dołków pod innymi! Pozdrawiam. Christopfer
    • Gość: memphis Re: projekty europejskie IP: *.zacisze.zgora.pl 17.08.06, 21:10
      Biznesmen ma rację zreszta moj koles Artur tez korzystal z uslug jakis dwoch
      urzedniczek Naskrobaly mu niezbyt udolnie jakis projekt i kaska za to poleciala
      Kazdy orze jak może Ale co mnie to obchodzi
    • Gość: UrzędniczkaWLKP Re: projekty europejskie IP: *.zacisze.zgora.pl 20.08.06, 09:48
      Nie widze nic złego w dorabianiu sobie przy pisaniu projektów. Też jestem
      urzędniczką zajmującą się funduszami unijnymi i poprzez kontakt z
      beneficjentami dostaję różne propozycje: na projekty związane ze szkoleniami,
      rozwijaniem inwestycyjnym firm czy tez uruchamianiem działalności. I nie ma co
      mydlić ludziom oczu, że tak się nie dzieje! No i co dosyć istotne, wiem że
      koleżanki też tak robią, ale się wzajemnie nie podkopujemy. Bolączką jest
      natomiast fakt, iż niektórzy urzędnicy sa niekompetentni w tym co robią - mają
      jakis ogólny ogląd na kwestie funduszy, ale nie pracowały nigdy przy
      weryfikacji formalnej czy w KS-ach czy KOP-ach, a np. w kontroli. Kwestie
      wykształcenia pominę, bo nauczyć się (pytanie z jakim rezultatem?) można sie
      wszystkiego. Róbmy zatem to dyskretnie, ale i bądźmy profesjonalistami!
      Nie działam już w lubuskiem, ale wiem o tym środowisku bardzo dużo.
      Urzędniczka WLKP
    • Gość: samorządowiec Re: projekty europejskie IP: *.zacisze.zgora.pl 22.09.06, 17:40
      W instytucjach zajmujących się funduszami unijnymi (samorządowymi) panuje
      dziwna atmosfera - wiadomo, zbliżają się wybory! O stołki drżą niemal wszyscy:
      dyrektorzy, wice, naczelnicy, kierownicy... a może i pracownicy, zwłaszcza Ci,
      którzy nie do końca legalnie łączyli swoją pracę z innymi rzeczami, np.
      pisaniem projektów.. Obecna opcja polityczna, na szczeblu centralnym, ma
      wielkie zapędy do wyeliminowania wszelkich wypaczeń w zyciu publicznym.
      Dostanie się więc i wyżej wymienionym. I SŁUSZNIE!
      • Gość: olo Re: projekty europejskie IP: *.zgora.dialog.net.pl 22.09.06, 18:48
        te całe fundusze zresztą oddawane w małym % od naszych co miesięcznych składek
        członkowskich na zwiąsek socjalistycznych republik europejskihc to wielki pic
        na wodę !
      • Gość: zdeg Re: projekty europejskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.06, 23:42
        paranoja
    • Gość: Początkujący Re: projekty europejskie IP: *.zacisze.zgora.pl 27.09.06, 21:05
      Prowadzę firmę już jakis czas i postanowiłem rozszerzyć i rozwinąć działalność.
      Byłem w trzech instytucjach chcąc uzyskać informacje na ten temat. Owe
      informacje były na tyle skąpe, że niewiele mi one dały. Postanowiłem więc
      zapytać czy mogą mi polecić jakiegoś specjalistę, firme konsultingową i
      polecano mi... za każdym razem kogoś z tej instytucji lub jednej z
      pozostałych!!! To już szczyt bezczelności. Owym "pomaganiem" (najlepsze!)
      zajmują sie podobno osoby związane m.in. z kontrolą finansową firm, które
      realizują projekty unijne! I nie tylko! Rzeczywiście lepszej przykrywki nie ma
      do kręcenia pieniędzy na boku. Po takich rozeznaniach straciłem ochotę do
      rozowju firmy i pozyskiwania jakichkolwiek dotacji, niestety zero
      uczciwości!!! ]
      • Gość: bystry Re: projekty unijne i delegacje IP: *.ztpnet.pl 28.09.06, 11:26
        Zastanawia mnie, na czym ma polegać "praca" tzw. doradców unijnych. Jeżdżą
        sobie po gminach, "doradzają" /jak umieją/, biorą za to pieniądze i ....znowu
        jadą, wypiją kawkę, ciasteczko,czasami jakiś dobry obiad ktoś postawi, i tak w
        kółko. A ci naiwni /w gminach/ jak nie widzieli dotacji tak i nie zobaczą.
        Tylko,że oni o tym nie wiedzą!
    • Gość: John F. Kennedy To nie są żadne projekty, to jest pisanie wniosków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.06, 17:42
      Szlag mnie trafia, gdy czytam o "pisaniu projektów". Wypełnianie wniosku wg
      algorytmu, nie jest żadnym pisaniem projektu. Jest wypełnianiem wniosku o
      sfinansowanie jakiegoś zadania w gminie, w którym z reguły nie ma miejsca na coś
      takiego jak kreatywność, twórczość. Bo prawdziwe rozumienie pojęcia 'projekt'
      jest ścisle związane z nowością, nietypowością, z ryzykiem.
      Gdzie tu jest nietypowość, gdzie występuje kreatywność, gdy taka gmina jak np.
      Drezdenko, Sława czy Zielona Góra wypełnia wniosek na sfinansowanie np.
      kanalizacji, czy oświetlenia ulic ? Możemy się zgodzić, że inżynier wykonuje
      jakiś projekt i to raczej w aspekcie technicznym. Gdy jednak urzędnik
      samorządowy wypełnia ankietę-wniosek i podaje dane, których nie musi generować,
      to dalibóg, gdzie tu jest twórczość, gdzie tu jest badanie ryzyka, gdzi tu jest
      projekt ?
      To, że urzędnicy, którzy nauczą się poprawnie wypełniać wnioski i są werbowani
      przez inne podmioty, które oferują im wyższe zarobki dowodzi jednego -
      mianowicie LENISTWA INTELEKTUALNEGO podkupujących.
    • Gość: rotfl Re: projekty europejskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.06, 19:15
      Idzie do Prezesa agencji Rozwoju Regionalnego pana Boombrowicziusa, dajcie mu
      w....tzw. kopertęe i macie swój projekt w kieszeni.
      Jeszcze nie wiecie jak to sie robi??
      Tylko ludziska spieszcie się bo to już koniec sld wiec go go go.
    • Gość: Też Urzędniczka Re: projekty europejskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 17:43
      Pracuje w jednym z zielonogórskich urzędów i też dorabiam sobie pisaniem
      projektów, cóz z samej pensji się nie wyżyje... Robię to jednak tak
      umiejęjętnie, że nikt nie domyśla się nawet mojej działalności - ta wrodzona
      dyplomacja;-) Z kolei orientuje się w sytuacji innego z urzędów, w którym
      panienki, nie dość że średnio się znają na pisaniu projektów, to jeszcze
      pokątnie wie o tym 3/4 urzędu. W dodatku probują odwrócić uwagę od siebie,
      kierując różne aluzje do innych. Och jakie to nieumiejętne i prymitywne.
      Zapraszam do siebie na korepetycje. Zielonogórska Urzędaska:=)
      • Gość: Antoni Re: projekty europejskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.06, 10:03
        NajwyZszy czs wziążć pod lupę niedouczonych urzędników,którzy robią lewą
        kasę.Bo pisanie papierów o pieniądze z UE z efektami to zgoda,ale pisać wnioski
        za kasę i bez efektów to jest grzech zaniedbania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka