Gość: "dociekliwa"
IP: *.nsm.pl
03.07.03, 23:38
Ponieważ czuję się niejako naciągnięta przez Erę, szukam osób, którym
przytrafiła się być może podobna historia. Otóz w dniu dzisiejszym
zablokowano nam telefon, podobno na wyrażne, telefoniczne zlecenie jego
prawnego właściciela (czyli mojego męża, który - dodam na marginesie - od
tygodnia przebywa za granicą}. Ponieważ jestem w stu procentach pewna, że
nie dokonał tego nikt z nas, a obcy musiałby znać hasło, pozostaje
podejerzenie, że jest to jakieś nieczyste zagranie. Telefon już działa.
Jednak jego odblokowanie będzie nas kosztowało 70 zł + VAT.
Czy taki proceder może przynieść firmie dodatkowy dochód ???
A może po prostu sfiksowały maszyny i poblokowały telefony, ale pani w biurze
twierdziła, że to niemozliwe. Odezwijcie się, jeśli macie podobne
doświadczenia. Pozdrawiam