Gość: zenon IP: *.toya.net.pl 06.04.04, 11:29 Może ktoś by napisał jakąś recenzję bo nie wiem czy se kupić? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vulture proszę bardzo, na życzenie :-D 06.04.04, 22:08 „Chcesz posłuchać wycia psa, kup se płytę TSA”, mawiały dawno temu dzieci, wyrażając dezaprobatę dla charakterystycznych wokaliz Marka Piekarczyka. Ja kupiłem tę płytę nie w celu wysłuchania w/w odgłosów, a dlatego, że zachęcił mnie do niej koncert, jaki TSA dali w warszawskiej „Stodole” przed występem Budgie. Moją uwagę zwróciły dwie rzeczy: po pierwsze, fantastyczna moc i forma zespołu, a po drugie fakt, że owo „wycie” Piekarczyka nieco wyszlachetniało przez lata i jego głos zyskał naprawdę fajną barwę. Koncertowy nastrój przekłada się na płytę. Wydana w sumie bardzo skromnie (zero zdjęć, grafika ograniczona do minimum), no może poza faktem, że w sklepie mamy do wyboru kilka wersji kolorystycznych lub digipack, cieszy ucho od samego początku. Muzycy grają doskonale, a co ważne, świetne są też kompozycje. Przy tak hermetycznym gatunku, jaki uprawia TSA, jest to istotne, bo możliwości zabaw brzmieniowych są tu raczej niewielkie. Większość materiału napisali Piekarczyk i Machel; Andrzej Nowak podpisał się tylko pod dwoma utworami. Raduje też serce fakt niewielkiej ilości zrzynek z Acepiorundece, a nawiązania do klasycznego hard’n’heavy i tak są, co akurat jest dużym atutem. Teksty w większości są poważne, czasem dość dołujące („Proceder”, „To nie jest proste”, „Mój cień omija mnie”, „Matnia”, czasem nieco bardziej optymistyczne („Tratwa”, „Twoja szansa”. Nie zabrakło też erotycznej nutki w „Płonę, płonę” i „List XX”. Słowa, napisane przez Piekarczyka, nie są może jakąś wybitną poezją, ale na pewno są autentyczne i czasem przerażająco prawdziwe. Rzecz na każdej płycie w zasadzie najważniejsza – muzyka. Jak napisałem, jest równo i mocno (w stylu TSA, naturlich). Muzycy naprawdę dają z siebie wiele, grają prosto i surowo, ale brzmienie jest bardzo pełne, soczyste. Kłaniają się nawiązania do wyżej wspomnianych Ejsidisi, ale przede wszystkim do Led Zeppelin, Deep Purple – no i do samego TSA przede wszystkim, bo mimo tych zapożyczeń grupa wypracowała sobie charakterystyczny styl. Świetne są otwierające album, monumentalne „Spóźnione pytania”, podoba mi się też hitowy utwór tytułowy (pierwszy singiel), zeppelinowa „Twoja szansa I” czy mocna „Matnia” z donośnym krzykiem Piekarczyka. Większość utworów ma solidne riffy, acz nie zabrakło ballad, na szczęście tylko dwóch; więcej naprawdę nie trzeba. Powiem tak – dla mnie ten album to całkiem miłe zaskoczenie, a jeśli ktoś od czasu wydania „52 dla przyjaciół” nie mógł się doczekać nowej płyty TSA, to wyobrażam sobie radość takiej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenon Re: aha, i co do dylematu autora wątku... IP: *.toya.net.pl 07.04.04, 14:47 Dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: imbir Re: aha, i co do dylematu autora wątku... IP: *.visp.energis.pl 09.04.04, 20:06 Se słuchałem w radio (jedną piosenkę) i taka raczej muza stara, nic nowego. Takie AC/DC, które gra od 30 lat tak samo. Może warto, kto wie. Można kupić stare płyty i masz to samo IMHO. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Re: aha, i co do dylematu autora wątku... 09.04.04, 21:35 Gość portalu: imbir napisał(a): > Se słuchałem w radio (jedną piosenkę) i taka raczej muza stara, nic nowego. Cholera, nie wydali remiksów, co za gnoje. > Takie AC/DC, które gra od 30 lat tak samo. Może warto, kto wie. Można kupić > stare płyty i masz to samo IMHO. Ja bym nie chciał, żeby grali inaczej. Skoro wypracowali sobie swój styl to nie muszą go na gwałt zmieniać. Nie wyobrażam sobie TSA grającego nu-metal czy jakieś inne nowe nie wiadomo co. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: imbir Re: aha, i co do dylematu autora wątku... IP: *.visp.energis.pl 09.04.04, 21:51 No nie mowie, ze muszą grać po nowemu nu-metal Ale takiego "nowego kopa" mogli by sprzedać Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Re: aha, i co do dylematu autora wątku... 09.04.04, 23:28 Gość portalu: imbir napisał(a): > Ale takiego "nowego kopa" mogli by sprzedać Uważam że ich "stary kop" jest na tyle skuteczny, że się nie muszą martwić o nowego kopa Odpowiedz Link Zgłoś
czabik2 Re: Tsa "Proceder" 07.04.04, 20:31 Warto!!!!!! MAm i uważam że to świetna płyta! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alien Re: Tsa "Proceder" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.04, 13:25 Dziwi mnie, dlaczego żaden mejdzers nie zdecydował się wydać tę płytę.Na co jak na co,ale na fanów TSa można liczyć zawsze. Tym bardziej, że Proceder to świetna płyta. Brawa dla Metal Mind Production!!! A mejdzersi niech se tracą kasę na tych idolach, Rozynkach, De Monach i innej żenadzie. Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Re: Tsa "Proceder" 10.04.04, 08:57 Gość portalu: alien napisał(a): > Dziwi mnie, dlaczego żaden mejdzers nie zdecydował się wydać tę płytę. Bo trzeba wydać forsę na promocję nowej Sylwii Wiśniewskiej. Poza tym Justyna Majkowska ma nowy projekt, więc gdzie tam jakieś stare dziady z długimi włosami. >Na co jak > > na co,ale na fanów TSa można liczyć zawsze. Tym bardziej, że Proceder to > świetna płyta. > Brawa dla Metal Mind Production!!! Popieram. > A mejdzersi niech se tracą kasę na tych idolach, Rozynkach, De Monach i innej > żenadzie. Powtórzę się: popieram. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
vulture poprawka 11.04.04, 13:30 Chciałem donieść, iż wersja digipackowa jednak się nieco różni od niedigipackowej. Zawiera teledysk do utworu "Proceder" - nic specjalnego. Po prostu zespół stoi w studiu nagraniowym i udaje, że gra. Taka ciekawostka. Odpowiedz Link Zgłoś