Dodaj do ulubionych

Ulubiony kawałek Black Sabbath

IP: 158.75.53.* 11.03.02, 23:05
Jak dla mnie utwór o tym samym tytule "Black Sabbath" jest najcudowniejszy. To
dzięki tej pisence zasłuchałem się w BS. Szkoda tylko, że nie ma więcej takich
mrocznych kawałków... Czekam na wasze zdanie. Pod koniec zrobię podsumowanie.
Obserwuj wątek
    • Gość: As Re: Ulubiony kawałek Black Sabbath IP: 172.16.1.* 12.03.02, 00:22
      Mają od cholery świetnych piosenek. Ale obecnie to najbardziej
      lubię "Snowblind". Po prostu extra.
    • jasiek666 Wszystkie z Ozzym Osbourne na vocalu !!!!! 12.03.02, 08:39
      • gosia-s Re: Wszystkie z Ozzym Osbourne na vocalu !!!!! 12.03.02, 15:35
        Yes!!!!!!!!!
    • Gość: zet Re: Ulubiony kawałek Black Sabbath IP: 195.187.84.* 12.03.02, 10:23
      Paranoid
      • Gość: Tomek Re: Ulubiony kawałek Black Sabbath IP: 213.76.149.* 12.03.02, 13:46
        Iron Man - zwłaszcza z Gillanem (wersje bootlegowe)
        • jasiek666 Re: Ulubiony kawałek Black Sabbath 13.03.02, 11:59
          Gość portalu: Tomek napisał(a):

          > Iron Man - zwłaszcza z Gillanem (wersje bootlegowe)

          tego nigdy nie słyszałem, ale brrr.... przeraża mnie sama myśl, co gillan mógł
          zrobić z "iron mana".....
          to ja już wolę Dio...
    • Gość: olo Re: Ulubiony kawałek Black Sabbath IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 12.03.02, 14:19
      The Wizard rulez!!!!
    • Gość: Lucifer Re: Ulubiony kawałek Black Sabbath IP: 192.168.9.* 13.03.02, 15:04
      "Black Sbbath" by Black Sabbath
      Pierwszy jest pierwszy.
      Ten kawalek to poczatek i koniec.
      Esencja mrocznego, ciezkiego i zakreconego grania.
    • Gość: fnoll Re: Ulubiony kawałek Black Sabbath IP: *.bydgoska.krakow.pl 13.03.02, 18:35
      dla mnie cala pierwsza plyta jest jednym genialnym utworem, drugim zajebistym
      kawalkiem bylaby druga plyta, a trzecim trzecia wink

      ale zdecydowanie najwiekszy sentyment mam do kawalka ze slowami "look into my
      eyes, see who I am, my name is Lucifer, please take my hand", ktorego nazwy
      nie pomne, bo juz sporo wody w styksie uplynelo odkad mnie przejmowal do glebi

      pzdr

      fnoll
      • Gość: Quesso Re: Ulubiony kawałek Black Sabbath IP: 158.75.53.* 13.03.02, 23:37
        Jak na razie prowadzi:
        1) Black Sabbath -2 głosy
        2) Snowblind, Paranoid, Iron Man, The Wizard, N.I.B. -wszystkie po 1 głosie
        . . . .co to będzie?!? wink
    • Gość: Antoni Re: Ulubiony kawałek Black Sabbath IP: *.proxy.aol.com 14.03.02, 00:50
      1. War Pigs, Planet Caravan, Sweet Leaf, Into The Void, Snowblind, Hole In The
      Sky, Nobody's Gonna Change Me, Dirty Women

      2. Black Sabbath, The Wizard, Sleepping Village (? - nie pamietam tytulu -
      na "drugiej stronie" jedynki), Spiral Architect, Hard Road, Lonely Is The Word
      (Iommi!), Over And Over (Iommi!), Cross Of Thorns, Immaculate Deception, Dying
      For Love, Back To Eden

      Jak widac, nie tylko Ozzy! Az sie boje przyznac...wink
      • Gość: teddy Re: Ulubiony kawałek Black Sabbath IP: 62.233.138.* 17.03.02, 21:18
        NEON KNIGHTS i cała płyta BORN AGAIN z Gillanem.
        • jasiek666 Re: Ulubiony kawałek Black Sabbath 18.03.02, 09:57
          Gość portalu: teddy napisał(a):

          > cała płyta BORN AGAIN z Gillanem.

          tylko ze to juz nie był black, ale purple sabbath wink
          • Gość: teddy Re: Ulubiony kawałek Black Sabbath IP: 62.233.138.* 18.03.02, 18:05
            No i ch... Dobra muza to była.A nie lubię np. TECHNICAL ECSTASY i wyrzuciłem
            ją, BO TO ZŁA PŁYTA BYŁA.
            • jasiek666 Re: Ulubiony kawałek Black Sabbath 19.03.02, 09:30
              Gość portalu: teddy napisał(a):

              > No i ch... Dobra muza to była.A nie lubię np. TECHNICAL ECSTASY i wyrzuciłem
              > ją, BO TO ZŁA PŁYTA BYŁA.

              Co Ty wiesz o BLACK SABBATH.....
              wink))))
              a tak poważnie, to Technical Ecstasy rzeczywiście nie powala, ale "born again" to
              z kolei bardzo dziwna hybryda - ni to purple, ni to sabbath. Z ozzym, czy też
              nawet z dio płyta byłaby znacznie lepsza - a tak to gillianowi nie udało sie
              popsuć jedynie świetnego "zero the hero".

              pzdr.
              • Gość: teddy Re: Ulubiony kawałek Black Sabbath IP: 62.233.138.* 19.03.02, 12:27
                ZERO THE HERO jest najlepszy na tej płycie. A ja BLACK SABBATH ZAPOZNAŁEM W
                BIBLIOTECE.
                • Gość: As Re: W bibliotece IP: 172.16.1.* 19.03.02, 13:53
                  W bibliotece? smile JA zapoznałem w ten sposób że słuchałem sobie coveru Black
                  Sabbath "War Pigs" w wykonaniu Faith No More z płyty "The Real Thing" no i
                  wpadł ojciec i nakrzyczał że to jakaś kradzież, profanacja, że to jest piosenka
                  Black Sabbath a nie jakichś tam wyjców. No i w ten sposób dotarłem do
                  płyty "Paranoid" - najlepszej zresztą, a później do reszty. Wiem że uznacie
                  mnie za totalnego profana, ale mi pierwszy album Sabbsów nie za bardzo się
                  podoba. Jakimś takim bluesem jedzie, a ja nie przepadam za taką jazdą - tzn,
                  nie pasuje mi ten blues do Sabbsów - pasuje do Zeppów, a keszcze bardziej do
                  Budgie, ale do Sabbathów nie.
                  • jasiek666 Re: W bibliotece 19.03.02, 13:58
                    nie chce mi się z tobą gadać.....
                    wink))))
                    • Gość: As A to czemu ?? IP: 172.16.1.* 19.03.02, 14:15
                      jak wyżej ???
                      • mallina Re: A to czemu ?? 19.03.02, 14:19
                        As..nie przejmuj sie..tez wpierw poznalam Faith No Moresmile))))))))))
                        zreszta "The Real Thing" to zajebista plyta....
                        potem bylam na koncercie Black Sabbath gdy odwiedzili nasz kraj..ale na wokalu
                        rzecz jasna nie udzielal sie wowczas p.Ozzy..tak czy tak koncert byl naprawde
                        fajny ( mi sie podobal), rzecz miala miejsce w Zabrzu, juz troche czasu temu..
                      • jasiek666 Re: A to czemu ?? 19.03.02, 14:52
                        w imię zasad....
                        wink)))
                        • Gość: AS Re: A to czemu ?? IP: 172.16.1.* 19.03.02, 15:33
                          Ciekawi mnie za co mnie opieprzasz? Jeżeli za to że nie przepadam (nie
                          przepadam a nie nie cierpię) jedynki Sabbsów - no to sorry, pewnie kazdy z nas
                          ma ulubione utwory i płyty tej grupy. Jeżeli zaś za to że poznałem Sabbatów
                          dzięki FNM - no coż, mając 13 lat naprawdę można było nie słyszeć o kapeli
                          Black Sabbath, która zresztą wtedy radziła sobie niespecjalnie. Natomiast na
                          okrągło słyszałem "Small Victory" i "Easy" FNM i to właśnie od "Angel Dust"
                          i "The Real Thing" zaczęła się moja prawdziwa jazda z ciężkim rockiem i rockiem
                          w ogóle. A przecież Faith No More to "dobry zespół był", że pozwolę sobie na
                          przekręcenie cytatu. Prawda?
                          • jasiek666 Re: A to czemu ?? 19.03.02, 16:07

                            Eh, As....
                            Gdybyś troche lepiej znał twórczość filmową Pasikowskiego, to wiedziałbys, że
                            wcale Cię nie opieprzam. Nie zauważyłeś znaczka wink po każdym moim poscie ???
                            smile)))
                            Co do FNM - prawda, prawda....
                            Nie lubisz jedynki BS ? O.K., no problem with me. Ale bardzo mocno polecam "black
                            sabbath" w wykonaniu Type o negative. Moze się przekonasz....
                            pzdr.
                            • Gość: As Znam, a jakże IP: 172.16.1.* 19.03.02, 16:51
                              Cóż, twórczość pana Pasikowskiego niespecjalnie mnie interesuje także wybacz że
                              nie sqmałem (chociaż tera sobie przypominam skąd te cytaciki). A wersję TON
                              oczywiście znam, w ogóle cała płyta "Tribute To" jest zarąbista, no i właśnie
                              myślę że nowoczesne wersje utworów z jedynki są lepsze niż oryginały (teraz
                              pewnie szargam swiętości, nie?smile). Wersje utworów z innych płyt są albo równie
                              dobre albo gorsze od od oryginałów. No i fajne jest też to że zespoły zebrane
                              na tej składaneczce różnią się stylistycznie, dzięki czemu płyta nie nudzi i
                              jest interesująca. Co do utworu "Black Sabbath" - fajny kawałek, ale się nim
                              nie podniecam tak jak innymi (zarówno w wersji BS jak i TON) - to taki utwór
                              trochę zbyt "teatralny" i klimatyczny dla mnie (a poza tym nie
                              cierpię "szatanizmu", hłe hłewink). Qrde, chyba pożyczę od kolegi z powrotem
                              jedynkę - ostatnio słuchałem jej z jakieś 5 lat temu - może teraz lepiej mi
                              wejdzie. A FNM? Ja już swój "Last cup of sorrow" dawno wypiłem, zostają tylko
                              wspomnienia o czasach kiedy to bend ten przecierał szlaki a teraz został
                              zapomniany troszkę...

                              Pozdrawiam
                              • Gość: teddy Re: Znam, a jakże IP: 62.233.138.* 19.03.02, 22:41
                                Co wy tam wypalacie w tym CDRze, As? FAITH NO MORE, ale jak PAN MAJOR MA OCHOTĘ
                                to Jasiek666 ma Black Sabbath.
                              • jasiek666 Re: Znam, a jakże 21.03.02, 10:53
                                Gość portalu: As napisał(a):

                                > (a poza tym nie
                                > cierpię "szatanizmu", hłe hłewink).

                                Co wy, As, do CHrześcijańskiej Unii Jedności należycie ???
                                wink)))
                                A wracając do wersji FNM, to jest tam taki zajebisty moment, jak Patton - chyba
                                zapomniał tekstu biedaczek, bo zamiast "judgement day, the god is calling"
                                śpiewa "bla bla bla bla bla bla bla bla". Zawsze mnie to rozwalało, hehehe.

                                pzdr.

                                • Gość: As Re: Znam, a jakże IP: 172.16.1.* 21.03.02, 13:15
                                  Ale to w koncertowej, w studyjnej natomiast podobno na końcu słychać kwiczenie
                                  zarzynanych świń - tak przynajmniej mój kumpel twierdzismile.
                                  • jasiek666 Re: Znam, a jakże 21.03.02, 13:26
                                    Gość portalu: As napisał(a):

                                    > Ale to w koncertowej, w studyjnej natomiast podobno na końcu słychać kwiczenie
                                    > zarzynanych świń - tak przynajmniej mój kumpel twierdzismile.

                                    hiehiehie... muszę dokładniej tego posłuchać w domu....
                                    pzdr.
                                • Gość: As Re: Znam, a jakże IP: 172.16.1.* 21.03.02, 13:42


                                  >
                                  > Co wy, As, do CHrześcijańskiej Unii Jedności należycie ???
                                  > wink)))

                                  Nie, do żadnej Mumii Jedności nie należę, ale skrwiawiane kotów w celu konsumpcji
                                  ich krwi jest mi równie obce co uczęszczanie na parafialne kółka różańcowe.

                                  Pozdrawiam

                                  • jasiek666 Re: Znam, a jakże 21.03.02, 14:49
                                    Gość portalu: As napisał(a):


                                    > > Co wy, As, do CHrześcijańskiej Unii Jedności należycie ???
                                    > > wink)))
                                    >
                                    > Nie, do żadnej Mumii Jedności nie należę, ale skrwiawiane kotów w celu konsumpc
                                    > ji
                                    > ich krwi jest mi równie obce co uczęszczanie na parafialne kółka różańcowe.


                                    Ja też wolę konsumpcję innych napojów, hehehehe...

                                    BTW: Chrześcijańska unia jedności to również cytat z Pasikowskiego (spróbuj
                                    utworzyć skrótową nazwę tej partii.....)
                                    wink)))
                                    pzdr.


    • Gość: Quesso Re: Ulubiony kawałek Black Sabbath IP: 158.75.53.* 21.03.02, 12:42
      Panowie [i panie] co tu się dzieje? -Jakieś gatki o FNM. Ja tu chciałem zrobić
      tylko sondę o BS. Ale jak już mowa o Pattonie to polecam super mrocznego,
      aczkolwiek nie dla każdego ucha, Fantomasa. Tę muzykę określiłbym mianem
      interesującej.
      |:-{)
      • Gość: teddy Re: Ulubiony kawałek Black Sabbath IP: 62.233.138.* 22.03.02, 00:02
        Przepraszam za siebie i za kolegów. BLACK SABBATH potęgą jest i basta.
    • Gość: sympathy sabbath IP: *.arcor-ip.de 25.03.02, 23:52
      sabbath bloody sabbath, szczegolnie w wykonaniu Dickinsona smile

      Poza tym paranoid!
    • Gość: brutuska Re: Ulubiony kawałek Black Sabbath IP: *.stalowa-wola.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 00:12
      planet caravan
      sabbra cadabra
      • Gość: Quesso Re: Ulubiony kawałek Black Sabbath IP: 158.75.53.* 27.03.02, 01:50
        prowadzi:
        1) Black Sabbath -2 głosy
        2) Snowblind, Paranoid, Iron Man, The Wizard, N.I.B., Sabbath Bloody Sabbath,
        Planet Caravan -wszystkie po 1 głosie.

        ***Bardzo proszę podawajcie 1 utwór. Jeśli wymienicie kilka to zaliczę ten
        wymieniony pierwszy z kolei. Rozumiem, że wybór jest trudny, ale w imię sondy,
        towarzysze!wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka