22.02.05, 11:26
Co sądzicie o tym zespole ? Którą płytę uważacie za najlepszą ? Ostatnio
kupiłem sobie " A Storm In Heaven ", i teraz nie mogę się zdecydować, czy
" Urban Hymns " rzeczywiście jest lepsze czy jednak nie... A jak zapatrujecie
się na solowe dzieła Richarda Ashcrofta ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Jacenty Re: The Verve IP: *.chello.pl 22.02.05, 13:25
      Najlepsza jest środkowa - A Northern Soul.
      Ashcroft solo komercha.
    • Gość: Jacenty Re: The Verve IP: *.chello.pl 22.02.05, 13:29
      Najlepsza jest środkowa - A Northern Soul. Poza tym albumy nie w pełni
      ilustrują zjawisko The Verve. Radzę dotrzeć do jakiegoś koncertu na video, bądź
      dvd i przede wszystkim do epek i singli, które w ich przypadku są równie ważne
      co płyty długogrające.

      Ashcroft solo to niestety komercha.
    • ilhan Re: The Verve 22.02.05, 13:40
      Nie umiem powiedzieć która jest najlepsza. Każda jest inna i każda z osobna przekonuje o geniuszu Ashcrofta i McCabe'a. Preferencje wynikają z tego, co kto ceni wyżej - psychodeliczne pół-improwizacje czy britrockową melodyjność. Ja najpierw poznałem "Urban Hymns" i do niej mam największy sentyment, natomiast gdy do niej wracam dziś, trudno mi już słuchać maksymalnie ogranych singli. Dlatego obecnie częściej włączam chyba "A Northern Soul", będąca czymś w rodzaju ich najbardziej "przekrojowego" albumu, takiego pomostu między 1. i 3. płytą...
    • Gość: kubasa Re: The Verve IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 13:44
      Ja bardzo lubie A Northern Soul. Dopiero od tej plyty tak naprawde spodobal mi
      sie ten zespol.
    • Gość: tegosław [...] IP: *.infocoig.pl / *.crowley.pl 22.02.05, 14:11
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: tegoslaw Re: The Verve IP: *.infocoig.pl / *.crowley.pl 22.02.05, 14:12
        Ciekawe czy pogiełem regulamin?
    • Gość: pszemcio Re: The Verve IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 14:29
      urban hymns to dla mnie ich najsłabszy album (co nie znaczy że słaby). Solowy
      ashcroft to mdłe popowe melodyjki niestety
      • Gość: ******** Re: The Verve IP: *.76.classcom.pl 22.02.05, 14:30
        nieprzesadzjcie z tym "popowe melodyjki". Alone With Averybody to genialna płyta...
        • Gość: pszemcio Re: The Verve IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 14:49
          genialna?????????...no sorry..chyba inaczej rozumiemy pojęcie genialności...z
          tej płyty tylko singlowy Song for my lovers jest godny uwagi
    • Gość: tegoslaw Re: The Verve IP: *.infocoig.pl / *.crowley.pl 22.02.05, 16:18
      Ktos mi usunąl moją wypowiedź więc bardo chetnie ją powtórze.
      Postaram sie pisac tak, żeby nie urazić, żadnego bałwana, ktory na forum pelni
      funkcje admina tudzież moderatora.

      Nie lubie go bo jest stolcowaty.
      Wszystkie płyty są penisowe.
      To że kupileś sobie plyte nie znaczy od razu, że haribo jest glupi.
      Wypróżniam się na jego solową twórczość.
      • ihopeyouwilllikeme Re: The Verve 23.02.05, 11:18
        Ciekawe, ja A Northern Soul uważam za najsłabszy album... Ashcroft solo być
        może rzeczywiście komercha co nie zmienia faktu, że obie płyty są znakomite, i
        naprawdę nie rozumiem, o co chodzi z tym całym negatywnym halo wokół nich.
        Wiadomo, nie jest to The Verve, ale kto powiedział że ma być ?
        • Gość: Jacenty Re: The Verve IP: *.chello.pl 23.02.05, 12:28
          Moim zdaniem znakomitego na płytach Ashcrofta nie ma nic. Po kilka zgrabnych
          piosenek tu i tu i tyle. Nie przemawia przeze mnie ortodoxyjny fan The Verve,
          bo nie jestem muzycznym oszołomem. Inna muzyka, ale i inny poziom. Regułą jest,
          że wokaliści dobrych kapel słabiej wypadają solo, a przypadki typu Gabriela to
          rzadkie kwiatki.
          • Gość: pszemcio Re: The Verve IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 16:13
            nudne, przesłodzone, zbyt długie jak na popowe standardy piosenki - oto solowe
            Ashcrofty
      • spiral_architect Re: The Verve 23.02.05, 16:25
        tegoslaw, to naprawde Ty ?
    • opelvectra Re: The Verve 23.02.05, 17:06
      Swego czasu duzo sluchalam "Urban Hymns", nadal lubie plyte, chociaz
      "Bittersweet Symphony" juz mi sie znudzilo. Co do solowego Ashcrofta
      ("Alone...") to kawalek dobrego popu, chociaz moze sie to komus nie podobac.
      Pozniejsze singlowe "Check the meaning" tez swietnie sluchalo sie ktoregos lata.
      Ach te wspomnienia smile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka