Gość: Lecho IP: *.teleton.pl 12.04.05, 12:20 Kolejny muzyk ze złotej epoki rocka dołączył do niebieskiej kapeli.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: glebogryzarka Re: Andy Fraser nie żyje. IP: 195.245.217.* 12.04.05, 15:22 Basista Free? Odpowiedz Link Zgłoś
t.o.m.e.k Re: Andy Fraser nie żyje. 12.04.05, 15:33 Gość portalu: glebogryzarka napisał(a): > Basista Free? Na to wygląda Ciekawe na co zszedł, bo przecież był najmłodszy (i chyba też najbardziej muzycznie uzdolniony) z całej czwórki... A potem się jakoś zagubił i nic wielkiego już nie nagrał Tak czy inaczej szkoda wielka... Kto następny? Odpowiedz Link Zgłoś
michalgajzler Re: Andy Fraser nie żyje. 12.04.05, 16:19 t.o.m.e.k napisał: > Ciekawe na co zszedł, Ponoć AIDS. muzyka.interia.pl/info/infid/611616 Taa sama informacja jest np. na CGM. Odpowiedz Link Zgłoś
michalgajzler Re: Andy Fraser nie żyje. 12.04.05, 15:51 Ehhhh...szkoda. To solo w koncertowej wersji "Mr. Big"... Odpowiedz Link Zgłoś
teddy4 Re: Andy Fraser nie żyje. 12.04.05, 17:22 Kompozytor "All Right Now", które wymyślił mając 16 czy 17 lat! Odpowiedz Link Zgłoś
bender_rodriguez Re: Andy Fraser nie żyje. 12.04.05, 22:40 niech mu ziemia letką będzie i ripekt. a co do jego basu, to uważam, że cokolwiek dziwnie się nim posługiwał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lecho Re: Andy Fraser nie żyje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 20:10 Dobrze gadasz, rodrigo, też mi zawsze cokolwiek inaczej od reszty basisstów Andy pogrywał był. Odpowiedz Link Zgłoś