02.02.03, 21:30
Stanley Clarke, Chaco Pastorious, Marcus Miller i inni.
Zaczalem watek, bo lubie te brzmienia.
Chociaz niedawno bylem na koncercie Ala Di Meoli w Zabrzu, gdzie basisty nie
bylo wcale.
Ale Al jest fascynujacy nawet bez basu.

Arnold
Obserwuj wątek
    • jan.kran Re: Basiści 03.02.03, 02:30
      Dla mnie absolutnie jest, a raczej niestety byl Jaco.
      • jan.kran Re: Basiści 03.02.03, 02:56
        Mialo byc:" Dla mnie absolutnie jest ,a raczej niestety byl najwiekszy Jaco."
        Przepraszam Ula.
        • andreas12 Re: Basiści 23.07.03, 16:38
          Ostatnio słuchałem J.Patitucciego,jest naprawdę dobry.Znacie może jakieś
          nagrania Abrahama Labordiera? Słyszałem tylko jedno nagranie,czekam aż ściągnie
          mi się drugie;gościu jest uznawany za jednego z najleprzych żyjących basistów.
          • moneyb Re: Basiści 26.08.03, 03:18
            jonas hellborg - zaczynał od punku, potem grał z mclaughlinem.
            marcus miller, dla mnie w zespole milesa i z milesem zagrał wszystko.
            gary willis, wyglada jak wędkarz, a taki wymiatacz.
            bill laswell, za potężne brzmienie i za Panthalasse smile
            coś nie lubię Wootena.
            pzdr
          • amberglass Re: Basiści 17.04.05, 23:49
            Ostatnio słuchałem J.Patitucciego,jest naprawdę dobry.Znacie może jakieś
            > nagrania Abrahama Labordiera? "...
            Labordier bez d, czyli Laboriel.
            Jego syn jest świetnym perkusistą, widziałem w "Top of the Pop" ze Stingiem.
            Niedaleko pada jabłko od jabłoni wink))

            pzdr.
    • rdiaczuk Re: Basiści 01.12.03, 18:06
      Witam,
      mam CD Marcus Miller i nie tylko. Chętnie bym zamieniłem się na inną płytę.
      Pozdrawiam
      Sławek
      rdiaczuk@wp.pl
    • adamek44 Re: Basiści 26.12.03, 00:33
      Może nie wiecie ale Marcusa Millera to odkrył Michał Urbaniak.Miller jako
      nikomu nie znany grał w jednym z pierwszych składów Urbaniaka.A Pastorius to
      był Jaco.!!!!Pobili go bramkarze na śmierć przed jakimś klubem w NYC ,ale
      w ,którym roku ????to nie pamiętam 1979???
      • jan.kran Re: Basiści 27.12.03, 22:21
        John Francis Pastorius 1951 -1987. Ostatnie trzy lata to juz byl kompletny
        upadek, narkotyki, alkohol, depresja maniakalna ,nic ciekawego muzycznie. Ale w
        198o roku nagral jeszcze znakomity zespol Word of Mouth. Polecam!
        Ja znam taka wersje Jego smierci , ze podpity i agresywny chcial wejsc do
        klubu , ale nie w NY tylko na Florydzie. Podobno grali tam Jego koledzy
        muzycy , ale bramkarze wzieli Go za nacpanego Latino i pobili tak ze po kilku
        dniach w komie zmarl.Kran.
        • jan.kran Re: Basiści 27.12.03, 22:22
          Nie nagral zespol tylko stworzyl smile))) K.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka