Strasznie żałuję, że nie zobaczymy Tori u nas. Jestem akurat na etapie
odświerzania sobie jej dotychczasowych płyt i tego co zdołałam nagrać z Trójki.
Love song z repertuaru The Cure po prostu mnie przenika..., podobnie jak Winter
z Little Earthquakes czy 1000 oceans..., nie wspominając już o Me And A Gun.
Pozdrawiam fanów

aga