Nowy Iron Maiden

20.09.06, 10:45
Może wsadze kij w mrowisko, ale nowy Iron jest świetny! z 15 lat nie mieli
tak dobrej płyty!
    • tomash8 Re: Nowy Iron Maiden 20.09.06, 12:01
      Jak dla mnie BNW jednak ciut lepsze, ale poza tym to się zgadzam, choć na
      początku mi ta płyta nie weszła.
      • Gość: żelazko Re: Nowy Iron Maiden IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 08:50
        A mi się nie podoba bardziej niż BNW, ale do tego krążka trudno równać,
        natomiast nówka jest w porządku. Nie podobało mi się dance of death natomiast
        nowa płyta jest ok, tylko trzeba ją kilka razu posłuchać.
    • vlastovka Re: Nowy Iron Maiden 20.09.06, 14:18
      Fajny. Przynajmniej nie tak rażąco nierówny jak DOD, tzn. wszystkich piosenek da
      się słuchać. Chociaż niczym nie zaskoczyli. Nie powiedziałabym że od 15 lat,
      wolę czasy Blaze'a (sic!) i BNW.
    • kolega.maynard Re: Nowy Iron Maiden 20.09.06, 15:12
      Przesluchalem dwa razy... plyta calkiem fajna, podobaja mi sie te akustyczne momenty. Tylko za czesto wpieprza sie typowe maidenowskie granie, ktore psuje nastroj niektorych piosenkek, bo zwrotka jest fajna, a refren taki cienko hiciorowy. Ale generalnie jestem na TAK smile
    • amk64 Re: Nowy Iron Maiden 21.09.06, 09:34
      Nudny, nadęty, sztuczny, miałki, bez życia, bez przebojów, a co najważniejsze i
      najsmutniejsze: bez radości grania.

      Na początek tzw: "opener" - nawet nie usiłuje zbliżyć się do swoich poprzedników
      sprzed lat (do dynamiki "Be Quick Or Be Dead", czy przebojowości "Aces High", o
      riffie z "Prowlera" przez grzeczność nie wspomnę)

      Potem - standart: plum, plum plum-plum na basie i rozpędzamy się - z tym, że
      kiedyś było w stylu Kubicy, a teraz w stylu wąskotorówki - w dodatku
      zgrzytającej na zakrętach.

      Nastepne plum-plum plum, plum plum, i znów kombinowanie: "co by tu k... jeszcze
      zamotać, żeby nikt nie zapamiętał ani linijki"

      6 minut, 7 minut, 8 minut, 7 minut, 9 minut - koniec.

      Nie udało się - nie każdy jest Pink Floyd, nie wiem zaiste, dlaczego niektórym
      tak bardzo zależy żeby być. Może dla tego samego czegoś, co innym każe pisać opery?

      Ciekawe - "Rhyme Of An Ancient Mariner" ma 13 minut - jak słucham, to sam nie
      wiem kiedy mija ten czas. Z "7-th Son Of The 7-th Son" mam to samo: 10 minut - a
      leci jak singiel. Ale może dlatego, że wtedy to była jedna taka kompozycja na
      płytę - dopracowana w każdym szczególe - i strawna bez męczarni. Jak się chce
      robić po 8 suit na płytę - to skutki są właśnie takie.

      Zanim kupiłem pomyślałem: "może ściągnę i sprawdzę czy strawne?". Ale potem
      doszedłem do wniosku, że nie ich - każdego, ale nie ich (no, może jeszcze
      jednych smile). Poszedłem do sklepu i kupiłem - jak wszystkie od 1978 roku.
      Oczywiście, kiedyś zamiast sklepu była giełda.

      Po drugim przesłuchaniu byłem gotów pomyśleć, że się starzeję - wrzuciłem trzeci
      raz - po kwadransie usnąłem. Faktycznie sie starzeję. Ale następną też kupię...
      • tomash8 Re: Nowy Iron Maiden 21.09.06, 12:37
        Miałem tak po pierwszych 4 - 5 przesłuchaniach. Faktycznie płyta cholernie
        ciężko wchodzi, ale jednak jest dobra. Tylko dickinson coś spiewa jakby nie mógłuncertain
    • titush Re: Nowy Iron Maiden 21.09.06, 12:10
      ani "reincar...", ani "different worlds" jako single mnie nie powalily. po
      pierwszym przesluchaniu plyty tez nie bylam zachwycona - ten sam od lat
      wyswiechtany schemat, zero innowacji, ani jednej naprawde przebojowej piosenki,
      dluzyzny niemilosierne...
      coz, przeczytalam recenzje. troche mnie zdziwilo, ze sa az tak dobre i niektorzy
      sadza, ze ta plyta jest lepsza od BNW (!)... no nie wiem... na pewno do niej
      jeszcze wroce, ale na razie robie sobie wakacje z stone sour.
    • Gość: Mycha Re: Nowy Iron Maiden IP: *.chello.pl 21.09.06, 13:12
      kto mi powie, jaki jest tytuł nanowszej LP Maidenów?
      • Gość: krzych Re: Nowy Iron Maiden IP: 193.24.202.* 22.09.06, 03:58
        Pewnie pan Google.
    • Gość: krzych Re: Nowy Iron Maiden IP: 193.24.202.* 22.09.06, 03:56
      Muzyka niezła, napewno lepiej niż na BNW, ale okładka- jak zwykle- poniżej
      krytyki. No, ale to chyba brytyjskie poczucie humoru.
      • vlastovka Re: Nowy Iron Maiden 22.09.06, 12:19
        Ta okładka jest po prostu banalna. Riggs był genialny przy całej swej
        kiczowatości. Zgadza się, to typowo brytyjskie poczucie humoru.
        • runewyrm Re: Nowy Iron Maiden 22.09.06, 15:03
          Mnie tez to tak muzycznie srednio lezy..ostatnio odkurzylam Number Of The Beast,
          i krew od razu zaczela szybciej pulsowac. AMOLAD jest takie troche jak falstart
          w kierunku progressive - jakby troche, ale nie do konca. Nie jest to zle samo w
          sobie, ale dla mnie Maideni powinni grac jak Maideni, czyli od poczatku do FOTD,
          BNW (calosciowo) i (czesciowo) epoka Blaze'a. Podobnie odbieram DOD - ciut
          nierowne, jakby bez kierunku. Ale i tak pozostana moja ukochana kapela do ktorej
          mam niekonczacy sie sentyment wink
          • nottscounty Re: Nowy Iron Maiden 28.09.06, 17:28
            Cieszyłem się jak dziecko przed premierą.
            Do tego jeszcze u Kaczkowskiego słyszałem jeden utwór z tej płyty który był super.
            Niewiele brakło a orgazmu dostałbym jeszcze przed kupnem he he.
            Posłuchałem raz i trochę się przeraziłem.
            Przesłuchałem drugi raz. Było troszke lepiej ale dalej nieciekawie.
            Po trzecim razie stwierdziłem niestety że płyta jest słaba sad
            Oj szkoda, szkoda.
            Mam wrażenie że chłopaki coś niby chcieli zrobić ciekawego, nowego.
            Ale im nie wyszło bo nie mogą wyzbyć się stylu z przeszłości.
            Tak jakby cholernie bali się zrobić coś odrobinę nowego, innego.
            Słuchając tej płyty co chwilę przypominałem sobie kawałki ze starych płyt
            Ironów. Mnóstwo zapożyczeń !.
            Ehhh szkoda szkoda.
            Pozdrówka dla wszystkich fanów IRON MAIDEN

Inne wątki na temat:
Pełna wersja