a wczoraj to na moim balkonie przysiadla sobie taka zolto -zielona papuzka
falista, uchylilam wiec jej drzwi i wpadla do mojego mieszkania jak do siebie!
z paru wzgledow nie moge jej miec u siebie, wiec obskoczylam sasiadow czy
czasem to nie ich zguba..
w ten sposob paru zapoznalam (sasiadow), ha ciekawe sytuacje momentami

)))
rozwiesilam ogloszenia, ale nikt sie po nia nie zglosil..to mlody papug

,
nie bojazliwy, malo wymagajacy..spi na takiej roslinie co palemke przypomina..
ale najsmieszniejsze bylo wczoraj jak przyszedl gospodarz domu z taka panna
co sie niby zna - podebatowac czyja moze byc
i panna ta mowi ze ona powinna miec obraczke na lapie, mowie ze nie ma - na
co panna stwierdzila : " moze ona na wolnosci zyla"?
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
naprawde bez obrazy ale swiadomosc tutejszych ludzi w niektorych sprawach
jest powalajaca z nog..
zaraz sobie wyobrazilam te stada papug fruwajacych nad Menem..