18.07.12, 14:38
Ide do szpitala w piatek. Strasznie sie to
wlecze w czasie
zle ze mna bardzo
kazdy post wymaga wysilku
bo klawiatura sie kolysze
nadal mam omamy
doszlo nawet do tego
ze czuje jak mnie ktos po plecach
dotyka, straszne to
Obserwuj wątek
    • uwierz_w_to Re: szpital 18.07.12, 18:08
      madau ty wogóle na jakichś lekach dobrze funkcjionowałaś?, może wruć do tego co brałaś kiedyś i się dobrze czułaś.
      • madau Re: szpital 18.07.12, 18:52
        dobrze funcjonowalam na
        abilify 30 mg ale przestalo
        na mnie dzialac.
        teraz ma kwetiapine wprowadzona
        oprocz loxapiny z ktorej schodze
        Trzymajcie kciuki zeby zadzialala
        :*
        • uwierz_w_to Re: szpital 19.07.12, 00:49
          Trzymam kciuki bierz i lecz się nie wylecz się, ja się wyleczyłem i Ci powiem że maudau nie chciała bys w moim świecie żyć!
          • uwierz_w_to Re: szpital 19.07.12, 00:55
            Czamsem myslę że lepiej jak byłem chory,głupi i widziałem świat jak na obrazku, teraz to bez znaczenia.Po prostu widzę prawdę.Tylko wszystko mnie w tym wku...a, nie ma lepszego rozwiązania!
            • uwierz_w_to Re: szpital 19.07.12, 06:51
              ŁOoł ale wyżej napisałem:D i o dziwo że dałem radę bo byłem tak piany że teraz dopiero to czytam:)
              • madau Re: szpital 19.07.12, 14:33
                Zle mi... mysli "s" sa silne.. trzymam
                sie niewidzilanej poreczy
                ale wciaz glosy i omamy
        • uwierz_w_to Re: szpital 21.07.12, 06:57
          madau napisała:

          > dobrze funcjonowalam na
          > abilify 30 mg ale przestalo
          > na mnie dzialac.
          > teraz ma kwetiapine wprowadzona
          > oprocz loxapiny z ktorej schodze
          > Trzymajcie kciuki zeby zadzialala
          > :*

          Dostałem abilify w ostatniej psychozie co prawda zero działania miało to na mnie albo i odwrotne bo miałem takie jazdy że widziałem bardzo dobrze w nocy, nie wiem co było tego przyczyną ale dwa lub trzy razy kiedy budziłem się o 3 w nocy kolor czarny nocy robił się jaśniejszy i widziałem dosyc wyraźnie wszystko.Nie wiem czy to od abilify ale to były dni kiedy sny moje były dosyć (dziwne:)).Zazwyczaj spałem 2-3 godziny a później musiałem męczyć organizm żeby zasnąć energia się wylewała ze mnie dosłownie wszystkim.Podczas tych wysokich temperatór gdzie ludzie chodzili na krótkich rękawkach ja dosłownie chodziłem Ubrany grubo.
          • uwierz_w_to Re: szpital 21.07.12, 07:08
            Wszystko co piszę pewnie wam się wydaje moją fantazja ale nic nie zmyślam i piszę prawdę,zdarzały się rzeczy naprawdę dziwne w tym czasie gdzie żona była świadkiem.Np: wracamy z podróży i w pewnym momęcie zwalniam do 50km na godzinę ona sie na mnie patrzy i pyta co robię a ja że policja jest ,100 metrów dalej policja łapie na radar.Te przypadki były dosyć częste zawsze jak policja była wiedziałem.To sie działo podczas psychozy.Dosłownie wyobraźcie sobie jadę samochodem słucham muzyki obojętnie jakiego radia i w tle muzyki słyszę syrenę policyjną lub karetki, ściszam radio bo nie wiem co sie dzieje i za chcwile widzę policję stojacą.Tak było przez kilka razy kiedy nie zrozumiałem że ta syrena zawsze się pojawia kiedy policja gdzieś stoi.Po kilku razach załapałem i właściwie nie bałem się jeżdźić nieprzepisowo:) ponieważ wiedziałem że jak będą gdzieś mędy będę słyszał:).Tak się działo kikanaście razy conajmniej.Kiedy zaczełem wracać do normy i brać solian 200 zaczeło mijać.Obecnie teraz jestem zdrowy nie mam objawów ale mój umysł już inaczej pracuje,nie wydaje mi się to ale jestem inteligentniejszy po tej psychozie o 300% mimo że elokwęcja nie grzeszę.
            • uwierz_w_to Re: szpital 21.07.12, 07:17
              Polecam wam poczytać to co piszę bo to są rzeczy niezwykłe i prawdziwe które działy sie podczas (psychozy) jak ten stan sie nazywa ale właściwie ja go określam osobiście jako inna świadomość bo podczas tego stanu robiłem też rzeczy niezwykłe.
              Były też ze mną osoby które zakwalifikował bym do osób które mnie sprawdzały, pojawiły sie w szpitalu nagle i zainteresowały moja osobą,nie bede wymieniał kim były i o czym rozmawialiśmy ale testowały mnie.Pamiętam chłopaczka który pojawił się u mnie w pokoju to był studencik który czyał zdaniami książkę, tłumaczył mi jak to robił porostu jedna karte z książki czytał dosłownie parę chwil a sie dopiero uczył.Był też koleś który mi narysował schemacik schizofreni i miałem sobie jego jeden rysunej a miał naprawdę talent wytatuować.Ten rysunek to była dosłownie schizofrenia.
              • uwierz_w_to Re: szpital 21.07.12, 07:26
                A teraz wam podam przykład kiedy w moim odmiennym stanie świadomości wkręcam kobietę.
                Myśl jest taka, najpierw biorę piłeczkę pipongową oczywiście wierzę i wiem że to prawda to co robię.Pytam sie jej czy ma poczęstować papierosem ona że nie ma.Podaję jej piłeczkę i siadam obok i tu w tym momęcie zaczyna się akcja ,podchodzi do niej nastepna osoba i pyta o fajki,ona twierdzi że nie ma pokazuje paczkę a tam pełna paczka fajek ja to widzę ale nie wiem czy inni to widzą.Ona zaczyna świksować wpadać w stan przerażenia nie wie co sie dokładnie dzieje, ja osobiście też do końca nie znam mojego mechanizmu działania.Podchodzą do niej następne osoby i daja jej papierosy do potrzymania kobieta po 30 sekundach wygląda jak choinka z papierosami w rękach i patrzy się błednym wzrokiem na otoczenie.Nie rozumie tego jak ja to zrobiłem ale otoczenie ze mną nie psółpracowało poprostu, przekazałem jej piłeczkę która dla mnie była moim kłopotem czyli piłeczką życia która przekazałem dalej.
                Wiem że to wszystko pogmatfane i sam też wielu spraw nie mogę zrozumieć ale jestem osoba która dalej bedzie rozkminiała to co się działo a wiem juz naprawdę sporo.
                • uwierz_w_to Re: szpital 21.07.12, 07:27
                  Prawdziwe S.F hehehe nasze umysły i świadomość sa niezbadane:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka