foxy21 05.08.03, 16:02 Dlaczego kobietom ciagle sie wydaje, ze sa za grube? Nikko dlaczego ciagle sie odchudzasz? Wydaje mi sie, ze jestes szczupla Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pizmak31 Re: O odchudzaniu 05.08.03, 16:06 O matko, ale to chyba temat na forum Kobieta? Tam sie laski odchudzaja. Na tym forum dziewczeta pija piwo, jedza krwista kaszanke i klna szpetnie. Odpowiedz Link Zgłoś
foxy21 Re: O odchudzaniu 05.08.03, 16:36 pizmak31 napisała: > O matko, ale to chyba temat na forum Kobieta? Tam sie laski odchudzaja. Na tym > forum dziewczeta pija piwo, jedza krwista kaszanke i klna szpetnie. Ale ja nie pisze na forum kobieta, chyba mozemy tu rozne tematy poruszac? Nikka czesto pisze, ze sie odchudza, dlatego pytam z ciekawosci. Odpowiedz Link Zgłoś
foxy21 Re: O odchudzaniu 05.08.03, 16:37 Pizmaku, ale podobno nie jesz kaszanki? Piwo to ja tez pije Odpowiedz Link Zgłoś
aislinn Re: O odchudzaniu 05.08.03, 16:41 Ja piszę i gadam o odchudzaniu, bo lubię mieć odmianę od stresu w pracy i "mądrych" dyskusji przez 6 lat studiów, a poza tym jestem obszerna, więc odchudzać się powinnam. A że poprzestaje na gadaniu (pisaniu) o tym, to inna sprawa. Klnę szpetnie, piję piwo i jem mielonkę (właśnie zamierzam spożyć) tudzież naleśniki. Odpowiedz Link Zgłoś
foxy21 Re: O odchudzaniu 05.08.03, 16:55 Wlasnie ja tez czasem musze pogadac o glupotach, a nie tylko ciagle o muzyce i ksiazkach. Po prostu chce mi sie pogdac, w pracy to nie bardzo mam z kim (szczegolnie o muzyce) Nigdy tez sie nie odchudzalam, bo jestem leniwa strasznie Raczej nie klne, no chyba, ze sie mocno wkurze. Ais jak mieszkanko? Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia O 05.08.03, 19:00 A ja się nie odchudzam, nie jem kaszanki ani mielonki, za to pochłaniam czekoladę, ciasta i ciasteczka, naleśniki z wszystkim i knedle. I nienormalna jestem też, bo forum kobieta nie odwiedzam. I głodna się właśnie zrobiłam. I. Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: O odchudzaniu 05.08.03, 21:17 a ja to jak wszystko dobrze idzie to nie mam czasu jesc, ani tez nawet o tym nie mysle (zapominam ze mam cos zjesc*GGG) ale jak mam stresy to i cala czekolade zjem nie kontrolujac sie.. wiele razy rozne jakies diety tam chcialam zaczynac, ale za leniwa jestem i nie systematyczna a na gimnastyke to juz calkiem Odpowiedz Link Zgłoś
nikka007 Re: O odchudzaniu 05.08.03, 23:33 Dopiero żem wróciła z pijaństwa. Foxy, otóż rzeczywiście nie mam nadwagi ( wszystkie złośliwe panie, które mnie znają proszę o milczenie). Po prostu każdy ma jakieś hobby- książki, muzykę, wystawy malarstwa. Ja lubię się odchudzać. No. I to jest moje jedyne hobby. No a tak w ogóle to do niedawna byłam wyczynowym sportowcem i to całkiem dobrym, dieta i zapierdol ruchowy był na porządku dziennym. Ot i cała moja historia. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
foxy21 Re: O odchudzaniu 06.08.03, 11:03 nikka007 napisała: > Dopiero żem wróciła z pijaństwa. Foxy, otóż rzeczywiście nie mam nadwagi ( > wszystkie złośliwe panie, które mnie znają proszę o milczenie). Po prostu każdy > > ma jakieś hobby- książki, muzykę, wystawy malarstwa. Ja lubię się odchudzać. > No. I to jest moje jedyne hobby. No a tak w ogóle to do niedawna byłam > wyczynowym sportowcem i to całkiem dobrym, dieta i zapierdol ruchowy był na > porządku dziennym. Ot i cała moja historia. Pozdrawiam Nikko, a jaki sport uprawialas? Jak bylo na piwie? Odpowiedz Link Zgłoś
nikka007 Re: O odchudzaniu 06.08.03, 11:26 lekkoatletyka. na piwie było wspaniale. Krzyczeliśmy "Beata" ale nie wystąpiła Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: O odchudzaniu 06.08.03, 08:53 Nie tylko kobietom. Mnie się nie wydaje. Mam w tej chwili ok 8-10 kg nadwagi i musze przez miesiąć zrzucić przynajmniej 4-5 kilo coby się znów w garniak wcisnąc, mój przjaciel się żeni. hihi, następny do kolekcji. Ae chciałbym zabrać głos w imieniu mojej żony, która też ciagle twierdzi, że musi schudnąć. Ja tak nie uważam. Wygląda normalnie, kobieco, seksownie, ale ona uważa, że źle się z tym czuje, że nie waży 54 tylko 58 kg. No cóż, nie wiem jak to jest, ale kobiety po prostu tak mają. Odpowiedz Link Zgłoś
pizmak31 Re: O odchudzaniu 06.08.03, 12:44 Ja kiedys sie odchudzalam, ale przestalam, bo mam tyle zgryzot i zmartwien zwiazanych z moim zyciem osobistym i uczuciowym, ze od razu mi odbiera apetyt i jesc sie w ogole nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś