prof. Izrael Szahak

22.12.06, 20:38
Słowo wstępne Gore Vidala do Zydowskie dzieje i religia Izraela Szahaka

Gdzieś pod koniec lat 50, późniejsze bożyszcze tego świata John F.Kennedy, z
zamiłowania historyk, opowiedział mi o tym, jako to w 1948 roku, w środku
wyścigu do fotela prezydenckiego, niejaki Harry S. Truman został nagle
opuszczony przez prawie wszystkich swoich sojuszników i właśnie wtedy w
przedziale jego kampanijnego pociągu pojawiła się grupka amerykańskich
syjonistów, z walizeczką zawierającą, bagatela, 2 miliony dolarów.

Zdarzenie to wyjaśnia dlaczego po wyborze Trumana Stany Zjednoczone tak szybko
uznały Państwo Izrael. Ponieważ ani Kennedy, ani ja nie byliśmy (w
przeciwieństwie do jego ojca czy mojego dziadka) antysemitami, uznaliśmy tę
historię za kolejną zabawną anegdotę o Trumanie i korupcji wśród amerykańskich
polityków.

Na szczęście, pospieszne uznanie Izraela jako państwa zaowocowało
czterdziestoma pięcioma latami krwawych zamieszek i rozpadem tego, co w opinii
syjonistycznych współpasażerów Trumana miało być państwem pluralistycznym –
wspólną ojczyzną jego rodowitych mieszkańców: muzułmanów, chrześcijan i żydów,
a w przyszłości także ojczyzną miłujących pokój imigrantów żydowskich z Europy
i Ameryki, nawet tych, którzy gorliwie wierzyli, że Wielki Geometra ofiarował
żydom ziemie Judei i Samarii w użytkowanie wyłączne i wieczyste.

Ponieważ wielu osadników z Europy sympatyzowało z ruchami socjalistycznymi,
mogliśmy przypuszczać, że nie zezwolą oni na utworzenie państwa religijnego,
żydowskiej teokracji, co rdzennym mieszkańcom tych ziem, Palestyńczykom,
zamieszkiwanie w Izraelu na równych prawach. Tak się jednak nie stało. Nie mam
zamiaru wyliczać w tym miejscu wszystkich wojen i alarmów bojowych, jakie
stały się udziałem tego nieszczęsnego regionu. Podkreślam tylko, że pospieszne
utworzenie państwa izraelskiego zatruło polityczne i intelektualne życie
Stanów Zjednoczonych, nieoczekiwanie głównego „protektora” Izraela.

„Nieoczekiwanie”, jako że żadna inna mniejszość w dziejach Ameryki nie
uprowadziła z tego kraju tylu pieniędzy pochodzących od amerykańskiego
podatnika, aby je potem zainwestować w swej ojczyźnie. To tak, jakby domagać
się od amerykańskiego podatnika, by popierał plany papieża dotyczące odbudowy
Państwa Kościelnego w jego dawnych granicach tylko dlatego, że jedna trzecia
obywateli Stanów Zjednoczonych to praktykujący katolicy.

Można sobie jedynie wyobrazić protesty społeczne pro-teksty i kategoryczne
„nie” Kongresu, gdyby do czegoś takiego doszło.

Tymczasem mniejszość wyznaniowa, stanowiąca niespełna 2 procent populacji
kraju, przy entuzjastycznym poparciu mediów, kupiła bądź zastraszyła
siedemdziesięciu senatorów (wymagana jest większość dwóch trzecich głosów, by
obalić mało skądinąd prawdopodobne prezydenckie weto).

W pewnym sensie podziwiam skuteczność, z jaką izraelskiemu lobby udało się
przeprowadzić swoje zamiary i przerzucać rok po roku miliardy dolarów, które
uczynić miały i Izraela „zaporę przeciwko komunizmowi”.

Choć szczerze mówiąc, ani ZSRR ani komunizm regionowi temu nigdy specjalnie
nie zagrażał. Doszło natomiast do tego, że przyjaźni dotąd Ameryce Arabowie
stali się naszymi wrogami. Mało tego, na skutek dezinformacji na temat tego,
co dzieje się na Bliskim Wschodzie, głównymi ofiarami tych wszystkich
kłamliwych sloganów – na równi z amerykańskim podatnikiem – stali się
amerykańscy żydzi, nieustannie szantażowani przez tej rangi zawodowych
terrorystów, jak Begin czy Szamir. Na domiar złego, amerykańscy
intelektualiści żydowskiego pochodzenia, poza paroma zaszczytnymi wyjątkami,
opuścili szeregi liberałów, żeby wdać się w kilka nieudanych sojuszy z
(antysemicką zresztą) prawicą chrześcijańską i przemysłowym kompleksem
zbliżonym do Pentagonu.

W 1985 roku jeden z owych intelektualistów napisał, iż wprawdzie po przybyciu
do Ameryki żydzi zorientowali się, że „liberalny punkt widzenia i liberałowie
są im bliżsi w sposobie podejścia i wrażliwsi na problematykę żydowską” niż
inne ugrupowania, teraz jednak w interesie żydowskim leży sojusz z
fundamentalistami protestanckimi, bo „czyż istnieje jakiś powód, by żydzi
kurczowo trzymali się swych dogmatycznych i pełnych hipokryzji poglądów z
przeszłości?”

W tym momencie amerykańska lewica uległa rozbiciu, a ci z nas, którzy
krytykowali naszych niegdysiejszych żydowskich sprzymierzeńców za ich
nierozważny oportunizm, zostali natychmiast ochrzczeni rytualnym epitetem
„antysemity”, bądź „nienawidzącego się żyda”.

Na całe szczęście głos rozsądku nie został stłumiony. Słychać go również w
samej Jerozolimie. Oto obywatel tego miasta, Izrael Szahak, nie poprzestaje na
ukazaniu ponurych aspektów dzisiejszej polityki Izraela, lecz analizuje sam
Talmud, opisując wpływ całej tradycji rabinicznej na to niewielkie państwo,
które prawicowi rabini usiłują przekształcić w państwo wyznaniowe przeznaczone
wyłącznie dla żydów.

Czytam Szahaka od lat. Stara się on satyrycznym okiem spojrzeć na zamęt, w
jaki popada religia, która próbuje zracjonalizować to, co z natury rzeczy jest
irracjonalne. Posiada przy tym wyjątkową umiejętność wyławiania sprzeczności
znajdujących się w tekstach. Fragment poświęcony przepojonemu nienawiścią do
gojów doktorze Majmonidesie to prawdziwa uczta dla czytelnika.

Nietrudno zrozumieć, dlaczego władze Izraela ubolewają nad działalnością
Szahaka. Cóż jednak mogą począć z emerytowanym profesorem chemii, który
urodził się w 1932 roku w Warszawie, a swoje dzieciństwo spędził w obozie
koncentracyjnym w Belsen.
W Izraelu osiedlił się w 1945 roku; służył w izraelskiej armii i nie stał się
marksistą w czasach, gdy na tę ideologię panowała moda. Szahak jest wrażliwym
humanistą, dla którego imperlializm jest złem niezależnie od tego, czy uprawia
się go w imię Boga Abrahama czy George’a Busha.

Z wielką erudycją i poczuciem humoru sprzeciwia się totalitarnym deformacjom
judaizmu. Podobnie jak inny wybitny uczony, Thomas Paine, Szahak ukazuje nam,
co nas czeka w przyszłości, jak również długą historię, którą mamy za sobą; i
z takiej perspektywy próbuje dowieść swoich racji. Ci, którzy uważnie go
wysłuchają, staną się z pewnością mądrzejsi, a kto wie – może i lepsi. Jest on
jednym z ostatnich, o ile nie ostatnim z wielkich proroków.

Gore Vidal
    • remekk Re: prof. Izrael Szahak 22.12.06, 21:08
      Coraz więcej Zydów uwalania się z pod wpływów patologicznej cywilizacji :
      Mosze Rabenju , John Sack , Norman Finkelstein , Kataw Zar , Dora Kacnelson i
      inni . Niestety na to forum trafiaja sami zanurzeni po uszy w tej cywilizacji
      • ossey Re: Fanatyzm religijny Zydow a raczej rabinow 22.12.06, 21:58
        jest przyczyna etyczno-moralnych zachowan Zydow. Z tych przyczyn sa oni wlasnie
        postrzegani jako najbrdziej nacjonalistyczny narod na ziemii. Najgorsze jest to
        ze oni tego nie widza i nie chca zrozumiec ze rabini i gloszone przez nich
        dogmaty sa odpowiedzialne za przesladowania calego narodu zydowakiego.
      • j-k coraz wiecej islamuskow uwalnia sie 22.12.06, 22:03
        spod wplywow,falszywego proroka meczo.meta.

        Niestety, jest ich zbyt malo.
        trzeba wiec nadal pracowac nad obnazaniem tej nicosci.
        • biendablju Re: coraz wiecej islamuskow uwalnia sie 22.12.06, 22:15
          Trudno sie z twoja teza nie zgodzić. Im więcej islamskich ludzi wyzwoli sie
          spod wpływu terrorystycznej ideologii tym będzie lepiej na świecie. Tak samo ,
          jak im mniej będzie syjonistycznych bandytów tym szybciej zapanuje pokój na
          bliskim wschodzie.
          • j-k Re: coraz wiecej islamuskow uwalnia sie 22.12.06, 22:17
            Tylko, ze syjonisci nikomu nie szkodza, gdyz jest ich malo.
            Tluike to do twojej islamskiej glowki, ze zagorzeniem sa fundametalisci
            islamscy, gdyz jest ich o wiele wiecej.

            I to oni robia zamachy w Europie, a nie Rosja, czy Chiny.


            • biendablju A nie wiesz 22.12.06, 22:38
              że to nie ma znaczenia ? Syjoniści opanowali izrael i jak furer otumaniaja cały
              naród bredniami o walkę w imie izraela. To niestety niepokojące. Mogą
              doprowadzić , jako organizacja zbrodnicza do wojny jądrowej na tamtym terenie.
              • oscar62 Re: A nie wiesz 22.12.06, 23:43
                biendablju napisała:

                > że to nie ma znaczenia ? Syjoniści opanowali izrael i jak furer otumaniaja
                cały
                >
                > naród bredniami o walkę w imie izraela. To niestety niepokojące. Mogą
                > doprowadzić , jako organizacja zbrodnicza do wojny jądrowej na tamtym terenie.

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=54383057&a=54388468
                • oscar62 Re: A nie wiesz 22.12.06, 23:46
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=54383057&a=54387948
              • j-k Bandyci islamscy, Ci ktorzy terror zaczeli... 22.12.06, 23:55
                biendablju napisała:
                > że to nie ma znaczenia ?

                wiem ze to co piszesz, nie ma znaczenia.
                Gdyz bylo to tak: bandyci islamscy, pod wodza falszywego proroka, meczo.meta
                zajeli Ziemi Swieta, rozpraszajac po calym Swiecie jej prawowitych
                wlascicieli , Zydow.

                W 20.tym wieku, dzieki pomocy cywilizowanego Swiata, Zydzi przegonili z wlasnej
                ziemi to islamskie okupanctwo.
                tak bylo.

                Zapamietaj.
                • remekk Re: Bandyci perfidni, Ci ktorzy terror zaczeli... 23.12.06, 00:33
                  To moze przypomnisz jeszcze jak się tam dzisisjsi okupanci znaleźli przed
                  wiekami ... .
                  • j-k Re: Bandyci perfidni, Ci ktorzy terror zaczeli... 23.12.06, 14:49
                    przypomnialem Ci w poscie na dole, ale prosze, raz jeszcze:
                    pl.wikipedia.org/wiki/Palestyna_%28historyczna%29
            • ossey Re: Owszem ....szkodza 22.12.06, 22:41
              Od powstania Izraela na BW jest ciagly zamet. Ten region nidy w calej histori
              swiata nie byl ogniskiem zapalnym wojny a juz nie bylo mowy o wojnie swiatowej.
              Dzis w prasie izraelskiej i tej kontrolowanej przez zydow w USA ciagle sie pisze
              ze jest III WS. Przyponij sobie jak pisano o poczatkach wojny w Libanie. Ciagle
              sa tez artykuly o wojnie cywilizacji...wg mnie to jest propaganda.
              Problem jest taki...Zydzi wygonili ze swoich domow miliny Arabow. Utworzyli
              panstwo. Glosza wszem i wobec idee Wielkiego Izraela. Co to znaczy? Dla Arabow i
              sasiadujacych z Izraelem panstw oznacza to zagrozenie wiec nie dziw sie ze
              walcza. Walcza oni z obca dla nich ideologia ktora jawnie glosi ze jest
              wymierzona przeciw nim.
              Tylko glupek nie zabezpiecza sie przed wariatem ktory krzyczy...ja ciebie
              zabije , zniszcze , okradne lub zamienie ciebie w niewolnika. Z tego wzgledu
              rozumiem ze panstwa arabskie nie chca uznac Izraela i wszelkimi sposobami chca
              go zniszczyc...walcza przeciez z panswem ktore jest dla nich smiertelnym wrogiem.
              • biendablju Re: Owszem ....szkodza 22.12.06, 23:47
                ossey napisał:

                > Od powstania Izraela ......
                Zgadzam sie z każdym słowem. Myslę ,że to kwintesencja calego konfliktu.
                Amen.
              • j-k Owszem ....szkodza ze nie uznaja swojej porazki. 22.12.06, 23:59
                ossey napisał:
                walcza przeciez z panswem ktore jest dla nich smiertelnym wrogiem.

                Izrael nie jest ich smiertelnym wrogiem
                Izrael nie chce ich zniszczyc.
                natomiast faktem jest, ze glupota ideologii islamizmu polega na tym, ze nie
                uznaje sie wlasnych porazek w 3-ch przegranych wojnach...

                Ale na glupote nie ma rady.
                wiem to.
                sama musi sie wypalic.

                • ossey Re: Jakie masz podstawy tak twierdzic? 23.12.06, 00:07
                  Na czym sie opierasz...czy sa to tylko twoje przekonania. Ja opieram sie na
                  twardych dowodach i faktach...a jest ich bardzo duzo poczynajac od slow tworcy
                  Izraela Ben Gurion , ktory stwierdzil ze jego celem jest stworzenie Izraela w
                  granicach biblijnych a wiec daleko wykraczajacymi poza obecne.
                  • j-k Normalne :) 23.12.06, 00:13
                    duze :)))
                    30 lat w politologii :))
                    (niekomunistycznej, z dodam :)))

                    Izrael oddal Gaze
                    i odda palestanczykom polowe West Bank by utworzyli panstwo palestynskie

                    patrz: road map 2000
                    na wiecej nie licz.

                    podziwww.passia.org/palestine_facts/MAPS/newpdf/WBGSMarch2000.gifal west
                    bank:


                    • j-k korekta: podzial west bank 23.12.06, 00:14
                      czyli zachodniego brzegu - miedzy Izrael i autonomie.
                      mam nadzieje, ze teraz przejdzie
                      www.passia.org/palestine_facts/MAPS/newpdf/WBGSMarch2000.gif
                  • oscar62 Re: Jakie masz podstawy tak twierdzic? 23.12.06, 10:19
                    KOLEJNE KLAMSTWO: BEN GURION NIGDY NIE BRAL ZA CEL STWORZENIA IZRAELA W
                    GRANICACH BIBLIJNYCH. WASZE KLAMLIWE TWIERDZENIA TO COS. A Z JAKA LATWOSCIA I
                    ROZKOSZA TO ROBICIE.
                    • ossey Re: Taki byl jego cel i nie tylko jego 24.12.06, 22:33
                      Wielki Izrael to podstawa ideologi tego panstwa , ideologi ktora ma tylko
                      porownanie w ideologi Hitlera i Stalina.
                • remekk Re: Owszem ....szkodza ze nie uznaja swojej poraz 23.12.06, 06:26
                  j-k napisał:
                  >
                  > Izrael nie jest ich smiertelnym wrogiem
                  > Izrael nie chce ich zniszczyc.
                  > natomiast faktem jest, ze glupota ideologii islamizmu polega na tym, ze nie
                  > uznaje sie wlasnych porazek w 3-ch przegranych wojnach...
                  >
                  > Ale na glupote nie ma rady.
                  > wiem to.
                  > sama musi sie wypalic.
                  >
                  zydzi pojawili sie na terenach zamiszkałych przez Arabów - zyli z nimi w
                  zgodzie pzrze wiele lat .Porblem rozpoczął sie w momencie rozpoczęcia ekspansji
                  syjonistycznej .A i tak na początku terrorystyczne "walki" syjoniści toczyli
                  głownie z Anglikami .
                  Potem rozpoczął sie proces w wyniku , którego okupanci zapędzili mieszkańcó
                  tych ziem do monstrualnych gett . Dziś w odwecie za porwanie 2 żołnierzy
                  morduja 100 osób w tym 300 dzieci bardzo często paląc ich płynnym fosforem .
                  Kilka tys lat historii nic was nie nauczyło - jeszcze nie zorientowaliscie się
                  iz za przegięcia trzeba prędzej czy później zapłacić . A uwierz mi tym razem
                  was nad Wisłą nie przygarniemy ... .
                  • j-k 3000 tysiace lat Zydow w Ziemi Swietej... 23.12.06, 14:49
                    remekk napisał:
                    > zydzi pojawili sie na terenach zamiszkałych przez Arabów -

                    Czyli monstrualne bzdury, twoje, czyli nieuka.

                    To arabowie pojawili sie na terenach zamiszkalych przez Zydow.
                    Zydzi mieszkaja tam od 3000 tysiecy lat.
                    Wraz z przyjsciem falszywego proroka, meczo.meta w 7. wieku rozpoczela sie
                    trwalaca 13 wiekow arabska okupacja Palestyny , zakonczona sprawieniem lania
                    przez Zydow ich nastepcom :)))

                    Pisz mniej, a sluchaj wiecej, co ci mowia madrzejsi od Ciebie.
                    masz tu dane :
                    pl.wikipedia.org/wiki/Palestyna_%28historyczna%29
                    Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
                    • ossey Re: Opowiadasz bzdury... 23.12.06, 23:12
                      jezeli chodzi scislosc to pierwotne siedziby zydow byly zupelnie gdzie indziej.
                      Zreszta zydzi to jest wyznanie...mozemy mowic o pleminach izraelskich a szerzej
                      o plemionach semickich do ktorych nalezeli i arabowie a konkretnie beduini
                      ktorzy zamieszkiwali obecna Palestyne.
                      Plemiona izraelski opanowaly obecna Palestyne okolo XIIIw pne. ktora
                      zamieszkiwali wlasnie Arabowie. W XIIIw na tych terenach rowniez pojawili sie
                      tzw ludy morza , ktorych entograficznie nie mozna ustalic tozsamosci choc
                      najczesciej sie przyjmuje ze to byly plemiona greckie.
                      • j-k 3000 tysiace lat Zydow w Ziemi Swietej... 24.12.06, 05:47
                        To chyba ty opowiadasz bzdury, co?

                        ja tylko cytuje sprawdzone zrodla historyczne.

                        pl.wikipedia.org/wiki/Palestyna_%28historyczna%29
                        • puls.usa jasiu!!..daj sobie spokoj z zydami...dzisiaj 24.12.06, 05:59
                          please...
                          3 miliony 5mln...lat
                          zaczniesz za`dwa dni..ok??
                        • ossey Re: Problem polega ze cytujesz tylko tego nie 24.12.06, 13:56
                          rozumiesz. Otóż Żydzi byli zwykłymi i prymitywnymi nomadami stojącymi pod
                          względem kulturalnym o wiele niżej od Egipcjan czy osiadłych ludów kananejskich
                          zamieszkujących tereny Palestyny (Moabici, Amoryci, Ammonici, Amalekici,
                          Jubuzyjczycy, Madianici) czy Filistynów.

                          Po osiedleniu się (XIII w. p.n.e.) stworzyli w XI w. p.n.e. królestwo Izraela,
                          które swój rozwój zawdzięczało królom Dawidowi oraz Salomonowi (zbudował w
                          Jerozolimie Świątynię), po którego śmierci (ok. 922 p.n.e.) konflikty
                          międzyplemienne doprowadziły do rozpadu królestwa na część pn. (Izrael) i pd.
                          (Juda). W VIII w. p.n.e. Izrael został podbity przez Asyrię, natomiast Judę w VI
                          w. p.n.e. zniszczyła Babilonia, a ludność wysiedlono.

                          Po upadku państwa babilońskiego Palestyna weszła w skład imperium perskiego, a
                          w IV w. p.n.e. - monarchii Aleksandra III Wielkiego. W II w. p.n.e. zamieszkane
                          przez Żydów obszary Palestyny uzyskały niepodległość (rządy Machabeuszy), od 63
                          r. p.n.e. podlegały Rzymowi jako państwo sprzymierzone, zaś w 6 r. n.e. stały
                          się rzymską prowincją (Judea); w tym okresie w Palestynie żyło ok. 2,5 mln
                          Żydów, w innych krajach ok. 5,5 mln. Panowanie Rzymian wywoływało protesty
                          ludności żydowskiej, która dwukrotnie wystąpiła przeciw obcej władzy.

                          Rzymianie, tłumiąc powstanie 66-73, zburzyli Świątynię, a po klęsce kolejnego
                          powstania 132-135 prawie całą ludność żydowską wygnali z Judei. Rozpoczęło to
                          okres diaspory, czyli, obiektywnie mówiąc, powrót do stanu przedpalestyńskiego.
                          I tutaj trzeba zaznaczć, że Żydzi (poza maleńką liczbą) od tej pory nie
                          zamieszkiwali tej ziemi przez 1800 lat!
                          Natomiast jej ludność tworzyli potomkowie starożytnych Kananejczyków i
                          Filistynów (od nich nazwa krainy!), czyli dzisiejsi prawowici właściciele tej
                          ziemi - Palestyńczycy.
                          Zamieszkiwali oni tu nieprzerwanie, lecz nigdy nie udało im się uzyskać
                          niepodległego bytu państwowego. Syjonizm, na podobieństwo hitleryzmu, tworzy
                          własną historię zrabowanej ziemi i rości prawa do terytorium, na którym przez 18
                          wieków nie było Żydów.
                          • j-k 3000 tysiace lat Zydow w Ziemi Swietej... 24.12.06, 14:19
                            Cieszy mnie zatem fakt, ze przyznajesz, ze Zydow nie bylo, skoro zawsze
                            byli :)))
                            Istotnie mieszkaly tam rozne ludy, lecz najwazniejszym z nich byli Zydzi
                            i to oni utworzyli jako pierwsi wlasne panstwo. To oni sa zatem najbardziej
                            prawowitymi mieszkancami tej ziemi.
                            I w pewnej liczbie, nawet po rozproszeniu, mieszkali na tej ziemi ZAWSZE.

                            Ponadto nie ma zadnych dowodow, ze Obecni Palestynczycy sa potomkami
                            Filistynow, a nie okupantow arabskich, ktorzy pod wodza falszywego proroka
                            meczo.meta okupowali te ziemie przez 13 wiekow.

                            Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
                            • ossey Re: To ze kiedys mieli na tych ziemiach 24.12.06, 21:47
                              zydzi swoje panstwo to nie znaczy ze moga wyrzucac z domow parwowitych
                              wlascicieli czyli Palestynczykow. Zydzi maja takie samo prawo do tych ziem jak
                              Germanie do Gdanska czy W-wy a my do Kijowa...
                              • j-k 3000 tysiace lat Zydow w Ziemi Swietej... 25.12.06, 04:18
                                Nie masz pojecia o historii. To sa historyczne Ziemie zydoskie, a arabowie byli
                                tylko ich okupantami.

                                Poprawniej napisalbys, ze Zydzi maja takie samo prawo do Palestyny, jak Polacy,
                                po wygonieniu Niemcow, do Granska, czy Wroclawia.

                                Z takim ujeciem moglbym sie zgodzic.
                                Wiecej nauki, mniej islamskich emocji.

                                Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
                                • ossey Re: To nie sa historyczne ziemie zydowskie 25.12.06, 11:22
                                  wez pierwszy z bega podrecznik dla studentow historii...tam jest dokladnie
                                  napisane gdzie sa pierwotne siedziby namadow zydowskich....prymitywnych ludow
                                  wsrod wysoko rozwinietych cywilizacji.
                                  Troche pokory...
                                  • j-k 3000 tysiace lat Zydow w Ziemi Swietej... 25.12.06, 13:15
                                    Jakies manipulacje w stylu mirmila? Tez znam te metody.

                                    Nie pisalem, co bylo "pierwotna" siedziba narodu zydoskiego, a tylko to, ze
                                    Zydzi sa na tej Ziemi nieprzerwanie od 3000 lat, a arabscy okupanci przyszli
                                    tam wraz z falszywym prorokiem maczo.metem dopiero w 7 w. ne. czyli dlugo po
                                    Zydach.

                                    Cos nie jasne?
                                    wiecej pokory, mniej islamskiej zachlannosci, prosze.

                                    Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
                                    • ossey Re: Mylisz sie...w VII w przyszli arabscy 25.12.06, 14:47
                                      muzulmanie...wczesnie mieszali arabscy niemuzulmanie. Widzisz roznice?
                                      • j-k 3000 tysiace lat Zydow w Ziemi Swietej... 25.12.06, 14:56
                                        Nie smec , hloopcze, Zydzi byli najwiekszym sposrod narodow tam mieszkajacych
                                        i to oni utworzyli tam pierwsze Panstwa, pozostale narody, zaginely w otchlani
                                        dziejow.
                                        To falszywy prorok meczo.met i jego zwolennicy ponosza glowna odpowiedzialnosc
                                        za rozproszenie Zydow i to Zydzi maja najwieksze prawa do Ziemi Swietej...

                                        Mnie islamskiej zachlannosci, wiecej pokory

                                        Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
                                        • ossey Re: Jak patrze na Italie , Egipt , Grecje.... 25.12.06, 21:32
                                          juz nie moge....brzuch boli mnie od smiechu. Daruj sobie juz pisanie o historii
                                          bo nie masz o nie zielonego pojecia....mysle ze lepiej bedzie jak pojdziesz na piwo.
                                          • j-k jak patrze na twoja nieudolna islamska propagande 25.12.06, 23:53
                                            to smiech mnie zalewa. otoz Zydzi sa w Ziemi Swietej nieprzerwanie od 3000 lat.

                                            I maja ze wszystkich najwiecej praw do tej ziemi.

                                            daruj sobie zatem te antyzydoska propagande.
                                            inaczej bedziesz wysmiewany i sekowany, jak do tej pory.

                                            Ps. Nie jestem Zydem.

                                            Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
    • polani Re: prof. Izrael Szahak 25.12.06, 07:40
      To dupek lweicowy wypedzony z Izarela, pulsie smiec polski w hameryce
      • ossey Re: prof. Izrael Szahak 25.12.06, 11:19
        On Polak? On uwaza sie za Zyda i nim jest. Odmawiasz komus wlasnego zdania? Tak
        nawiasem wy macie Grossa my mamy Szahaka....i w tym zderzeniu Szahak wydaje duzo
        bardziej wiarygodny od Grossa.
        • polani Re: prof. Izrael Szahak 25.12.06, 13:49
          on nie odwiedza Izrael bo go azresztuja jako wariata
          • ossey Re: To zaden argument 25.12.06, 14:45
            W sowietach tez wszystkich co byli przeciwni komunizmowi arsztowano jako...wariatow
          • remekk Re: prof. Izrael Szahak 26.12.06, 06:32
            polani napisał:

            > on nie odwiedza Izrael bo go azresztuja jako wariata
            Czyli jest państwo cywilizowane inaczej również dla uczciwych Zydów ... .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja