emwa
06.12.06, 11:18
Jak oceniacie praktyke samodzielnego szukania pracodawcy? W sensie - firma nie
szuka, to ja sie zglaszam. Wiem, wiem - kontakty, doswiadczenie, a nuz
sie odezwa! Cieszylyby mnie odpowiedzi tych, ktorzy probowali takim sposobem
zdobyc prace, z roznymi ocziwiscie skutkami :). Chyba nie musze dodawac, ze
sytuacje: 1)firma szuka, 2)ja szukam firmy, to dwie jakosciowo odmienne
sytuacje. Podobnie jak sytuacje: mam prace - nie mam pracy. Smutne, ale
niektorzy wyraznie zapominaja, jak to jest szukac pracy. Szybko wchodza w nowe
buciki, ktore dzialaja na nich jak amnezja...
Z gory dziekuje!