Dodaj do ulubionych

Praca za granicą sektor Telekomunikacja/IT

IP: *.as.kn.pl 07.08.09, 10:35
Witam. Chciałbym się poradzić w jakim kraju najlepiej ubiegać się o zatrudnienie ww. sektorach? Skonczylem studia (tytul mgr inz ponadto rok doswiadczenia w branzy telekomunikacyjnej) Myślałem o Niemczech ale tam podobno DT ma zwolnić aż 22 tyś ludzi. Jakiego wynagrodzenia powinienem się spodziewać?
Obserwuj wątek
    • allerune Re: Praca za granicą sektor Telekomunikacja/IT 08.08.09, 11:29
      na początek to szukaj gdziekolwiek, pierwszą pracę zagraniczą potraktuj jako
      odskocznię do czegoś lepszego, bo masz trochę mało doświadczenia i na kokosy od
      razu nie licz.

      Najlepiej jeśli w PL pracowałeś w jakiejś znanej firmie, szukać w państwie gdzie
      ta firma też jest znana...
    • Gość: 9 Re: Praca za granicą sektor Telekomunikacja/IT IP: 88.220.67.* 08.08.09, 11:50
      jezyk!!! doswiadczenie!!! praktyczne umiejetnosci!! i jeszcze raz
      doswiadczenie tak z 10 lat. stanowisko kierownicze.

      zagranica np. w UK informatycy zarabiaja mniej niz murarze, stolarze
      i taksowkarze, programisci obecnie sa przesowani do indii wsparcie
      techniczne i infolinie juz dawno sa w Azji. raczej sami managerowie
      i projektanci zostali bo klepie sie kod w Polsce i juz narzekaja ze
      robi sie 'not really cost effective!'

      IT nie jest tam jakims cudem swiata, ogolnie na zachodzie oprocz
      korporacji IT nie jest czyms wielkim ze wzgledu na wirtualnosc
      przemyslu i konkurencje krajow wschodzacych

      bardziej inzynieria w Oil'n'Gas albo Aviation (olej i ropa ,
      lotnictwo) albo jeszcze niedawno budowlanka (INZ, archit.)

      IT? zostan nad Wisla... tutaj IT to COS!! 'bo to takie fajne literki
      na monitorze sa takie fajne' (mieszkalem pracowalem kilka lat
      USA/UK).
      • Gość: knx Re: Praca za granicą sektor Telekomunikacja/IT IP: *.bkl-bng-011.adsl.virginmedia.net 08.08.09, 12:12
        Nie do konca sie zgodze. Z mojej perspektywy (finance, city) wyglada
        to tak, ze sie nie wysyla roboty offshore no i zarabia sie wiecej niz
        murarz. Tak wiec nie generalizuj. W UK ciagle potrzeba swietnie
        wyksztalconych programistow, ktorym sie swietnie placi.
        Natomiast pracowalem tez w telecom tu w UK i musze przyznac, ze tu
        masz racje. Generalnie zajmowalem sie design'em (4G) i tlumaczeniem
        Hindusom co i jak maja robic.
        Wniosek - jak sie nabierze doswiadczenia, pozna jezyk conajmniej
        bardzo dobrze to mozna zajsc wysoko jako ogolnie pojety inzynier.
        Tyle ze to wymaga wysilku, a nie kazdego na to stac (vide "ja jestem
        magister, studia wlasnie skonczylem, mi sie nalezy 5000 pln na start
        bo inaczej palcem nie kiwne").
        Nauka, pokora i do przodu krok po kroku, czego wszystkim serdecznie
        zycze.
          • Gość: knx Re: Praca za granicą sektor Telekomunikacja/IT IP: *.bkl-bng-011.adsl.virginmedia.net 08.08.09, 19:27
            Calkiem mozliwe ze masz duzo racji. Sytuacji w USA nie znam ani
            troche wiec sie nie bede wypowiadal.
            Mysle, ze masz tez duzo racji piszac zebym sie rozejrzal - w koncu
            HSBC czy UBS maja oddzialy w PL, Credit Suisse (mimo ze nie jest z
            UK, ale tu preznie dziala) ma programistow (chyba) we Wroclawiu.
            Ja te branze znam z dosc waskiej strony mianowicie z Hedge Fund'ow. I
            tutaj daje sobie glowe urwac, ze powazny HF nie wypuszcza
            developmentu z wlasnego kraju. Malo tego - pracowalem w dwoch HF'ach
            i zauwazylem, ze nawet tutaj na miejscu rzadko zatrudnia sie
            pracownikow z poza kultury anglosaskiej. Oczywiscie moge sie grubo
            mylic, ale przynajmniej jest to opinia insider'a :)

            pozdrawiam
            • Gość: asbierzeraz Re: Praca za granicą sektor Telekomunikacja/IT IP: *.dyn.optonline.net 09.08.09, 00:22
              Mialem okazje pracowac w Merrill Lynchu przez kilka lat.
              Outsourcing do Indii wtedy zaczynal paczkowac, ale jego skutki juz
              byly widoczne. Bylem w dziale obslugujacym rachunki 401k (retirement
              accounts) wiec system, na tyle stabilny, ze idealnie nadawal sie na
              outsourcing.
              Ale paru kolegow pracowalo w jakims zespole obslugujacym rachunki
              z kwota powyzej miliona. Uwazano, ze nikt nie odwazy sie na
              outsourcing takich klientow. Moja pozycja zostala wyeliminowana
              wczesniej i nie dotrwalem w Merrillu do dnia kiedy firma poszla pod
              mlotek (chociaz mialem wybor zostac robiac cos innego, ale uznalem
              to za nie ciekawe). Okazalo sie, ze moj wybor byl szczesliwy,
              bo moi koledzy konsultanci z Merrilla (niektorzy technicznie lepsi
              ode mnie) doswiadczyli naprawde przykre chwile przez nastepne 5 lat
              zanim firma zostala sprzedana.

              O ile pamietam, to rachunki w Hedge Fund sa na tyle wysokie,
              ze tylko rekiny finansowe moga sobie na nie pozwolic.
              I to moze byc istotnym powodem wstrzymywania sie przed
              outsourcingiem HF. Jednak nigdy nie wiadomo w jaki sposob czynnik
              ekonomiczny moze wplynac na losy firmy. Merrill Lynch mogl sie
              rozlozyc miedzy innymi dlatego, bo za slabo "postawil" na
              outsourcing.

              Pozdrowienia.
              • Gość: captain planet Re: Praca za granicą sektor Telekomunikacja/IT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 22:38
                Rozpoczeliscie bardzo ciekawy temat.
                Dlatego mam pytanie, w jakim charakterze pracowaliscie w Bankach
                Inwestycyjnych - Quant Developers, czy moze jeszcze cos innego.
                Czy na takie stanowisko ma szanse trafic osoba nie majaca wczesniej
                stycznosci z systemami transakcyjnymi w takich instytucjach
                finansowych? Czy moze radzicie najpierw poszukac pracy w firmach
                obslugujacych takie banki, a pozniej skladac aplikacje do bankow?

                Pozdrawiam
                • zettrzy Re: Praca za granicą sektor Telekomunikacja/IT 13.08.09, 20:39
                  > Czy na takie stanowisko ma szanse trafic osoba nie majaca
                  wczesniej
                  > stycznosci z systemami transakcyjnymi w takich instytucjach
                  > finansowych?

                  w wyjatkowych wypadkach ma, ale regula jest taka ze bank szuka kogos
                  kto pracowal w banku i jest obeznany z tzw. kultura korporacji, nie
                  mowiac juz o bardzo drobiazgowej znajomosci konkretnych aplikacji
                  (czy ktos jest silny technicznie czy nie nie ma znaczenia, bo te
                  stanowiska nie wymagaja specjalnych umiejetnosci developerskich,
                  natomiast wymagaja obeznania ze sposobem przeprowadzania transakcji
                  biznesowych, kodem podatkowym, regulacjami - ostatnio super modny
                  jest Sarbanes-Oxley, a nawet rodzajem problemow z polaczeniami do
                  SIAC ;) )
                  z drugiej strony, jesli stanowisko wymaga wylacznie pilnowania czy
                  drukarki na trzecim pietrze dzialaja sprawnie i przez caly czas, to
                  wystarczy miec kwalifikacje stricte techniczne ;)
                • Gość: knx Re: Praca za granicą sektor Telekomunikacja/IT IP: *.bkl-bng-011.adsl.virginmedia.net 13.08.09, 21:57
                  Quant developer to bardzo szerokie pojecie, czesto zwane tez
                  Algorithmic developer, Systematic developer lub po prostu Q.
                  Researcher. Tak, pracuje na takim stanowisku i tak, da sie trafic na
                  takie stanowisko bez wczesniejszego doswiadczenia. U nas (jeden z
                  najwiekszych Hedge Fundow w Londynie) czesto zatrudnia sie takich
                  ludzi z premedytacja, aby wniesli swoje doswiadczenia z innych branz
                  (glownie telecom, aviation, medical) i "swieze", kreatywne spojrzenie
                  do rozwiazywania problemow z finance. Jest tylko jedno ale - trzeba
                  byc naprawde dobrym i "bezwzglednie inteligentnym". I nie pisze tego
                  zeby sie chwalic, ale zeby dac Ci pewne pojecie jakiej klasy
                  fachowcow mozna tu spotkac. Ja pracuje z ludzmi, ktorzy pisza
                  ksiazki, wykladaja na univ., niektorzy nawet sa na wikipedii :)

                  Co do rozwoju kariery - napisz cos o sobie (jakie dotychczasowe
                  doswiadcznie, w czym, czym sie interesujesz, czym sie mozesz
                  pochwalic itp) to sprobuje cos doradzic. Na pewno musisz biegle znac
                  angielski.

                  pozdrawiam
                  • Gość: captain planet Re: Praca za granicą sektor Telekomunikacja/IT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 16:00
                    Dziękuję za odpowiedzi. Postaram się odpowiedzieć na obydwa posty.
                    Mam wykształcenie informatyczne (w zasadzie kończę właśnie studia na
                    politechnice) i rok doświadczenia w branży informatycznej. Zajmuję
                    się tworzeniem aplikacji w ramach globalnej komórki dostarczającej
                    usługi w jednej z największych firm informatycznych na świecie.
                    Oprócz tego interesuję się systemami wspomagania decyzji i
                    zaawansowanej analityki (data mining, data warehousing, business
                    intelligence). Od razu powiem, że nie chodzi mi o pracę w IT pokroju
                    podłączanie drukarek, tylko w dziedzinach, które zostały wymienione
                    przeze mnie powyżej. Poza tym, interesuje mnie, żeby w przyszłości
                    rozwijać się także biznesowo, a nie tylko stricte w kierunku
                    technicznym.
                    Jak sądzicie jaka ścieżka byłaby dla mnie najlepsza? Jeśli chodzi o
                    j. angielski to nie jest to dla mnie problem.
                    Knx powiedz mi proszę, czy dla Ciebie praca Quant'a jest ciekawa?
                    Zastanawiam się czy nie podjąć po skończeniu aktualnego kierunku
                    np.: studiów doktoranckich łączących zarządzanie informacją i
                    procesami decyzyjnymi (prawdopodobnie w US). Czy może lepiej od razu
                    iść do biznesu?
                    • Gość: knx Re: Praca za granicą sektor Telekomunikacja/IT IP: *.cht-bng-013.adsl.virginmedia.net 17.08.09, 00:57
                      Witam

                      > Zajmuję
                      > się tworzeniem aplikacji w ramach globalnej komórki dostarczającej
                      > usługi w jednej z największych firm informatycznych na świecie.

                      Belkot. Nigdy nikomu tak nie mow/pisz bo nikt Cie nie bedzie bral na
                      powaznie. Powaznie ludzie operuja konkretami. To co napisales w
                      normalnych warunkach to dyskwalifikacja, ale...

                      > Oprócz tego interesuję się systemami wspomagania decyzji i
                      > zaawansowanej analityki (data mining, data warehousing, business
                      > intelligence).

                      Bardzo dobrze. To sa bardzo ciekawe zagadnienia, ktorych _praktyczna_
                      znajomosc zawsze bedzie przydatna.

                      > Poza tym, interesuje mnie, żeby w przyszłości
                      > rozwijać się także biznesowo, a nie tylko stricte w kierunku
                      > technicznym.

                      IMHO zbyt wczesnie na takie plany. Zostaw to sobie na dalsza
                      przyszlosc. Mlodziencza werwa to fantastyczna sprawa, ale szybko
                      ginie w codzinnym zyciu. Badz specjalista w jednej branzy, to Ci
                      otworzy wiecej drzwi. Skup sie na rozwoju w dziedzinie, od ktorej
                      chcesz zaczac kariere (np. programowanie, analizy, bazy danych,
                      algorytmy, etc) i spraw (po kilku latach) by Twoja wiedza robila
                      wrazenie na innych (najlepiej tych, ktorzy maja duzo pieniedzy dla
                      pracownikow).
                      Innymi slowy - prawdziwa nauka zacznie sie jak skonczysz studia. Poki
                      na nich jestes to wypoczywaj poki mozesz :)

                      > Jak sądzicie jaka ścieżka byłaby dla mnie najlepsza?

                      Techniczna przez kilka najblizszych lat. Biznesmenem czy managerem
                      nie zostaje sie tuz po studiach.

                      > Jeśli chodzi o j. angielski to nie jest to dla mnie problem.

                      Czyli ogladasz filmy Guy'a Ritchiego w oryginale i wiesz o czym
                      dyskutuja bohaterowie? :)

                      > Knx powiedz mi proszę, czy dla Ciebie praca Quant'a jest ciekawa?

                      Tak. Moja praca to 100% research. Czyli zasadniczo co chwile cos
                      nowego. Rozwijam swoje umiejetnosci, mam kontakt z branzowymi
                      nowosciami i nie wiem co bede robil pojutrze.

                      > Zastanawiam się czy nie podjąć po skończeniu aktualnego kierunku
                      > np.: studiów doktoranckich łączących zarządzanie informacją i
                      > procesami decyzyjnymi (prawdopodobnie w US). Czy może lepiej od
                      razu
                      > iść do biznesu?

                      Jak masz zamiar pracowac w PL to nie marnuj czasu na doktorat bo Ci
                      sie absolutnie do niczego nie przyda, a stracisz pare lat na rynku
                      pracy.
                      Jesli planujesz prace za granica to taka wiedza moze byc dosc
                      przydatna (u mnie w firmie ponad 60% zalogi ma doktoraty i na
                      wiekszosci stanowisk jest to absolutne minimum).
                      • Gość: captain planet Re: Praca za granicą sektor Telekomunikacja/IT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.09, 02:40
                        > Belkot. Nigdy nikomu tak nie mow/pisz bo nikt Cie nie bedzie bral na
                        > powaznie. Powaznie ludzie operuja konkretami. To co napisales w
                        > normalnych warunkach to dyskwalifikacja, ale...

                        Chyba trochę źle mnie zrozumiałeś. Chodziło mi o to, że praca w korporacji nie jest mi obca. Nie wiem czy ma to jakiekolwiek znaczenie na Wyspach, ale w Polsce czasami jest to brane pod uwagę.
                        Nazwy konkretnej firmy nie będę tutaj wymieniać, bo to zbyteczne. W związku z tym wyszło trochę bełkotliwe zdanie ;)

                        > Techniczna przez kilka najblizszych lat. Biznesmenem czy managerem
                        > nie zostaje sie tuz po studiach.

                        W Polsce różne rzeczy się zdarzają ;) A tak na poważnie to, zdaję sobie sprawę z tego, że zostanie managerem wymaga czasu. Bardziej mi chodziło na przykład może o stopniowe przechodzenie z programisty w kierunku analityka biznesowego.

                        > Czyli ogladasz filmy Guy'a Ritchiego w oryginale i wiesz o czym
                        > dyskutuja bohaterowie? :)

                        Rzadko, ponieważ za filmami Guy'a Ritchiego nie przepadam, ale w większości rozumiem co mają na myśli. Snatch, jeśli oglądam to tylko w oryginale.

                        > Jak masz zamiar pracowac w PL to nie marnuj czasu na doktorat bo Ci
                        > sie absolutnie do niczego nie przyda, a stracisz pare lat na rynku
                        > pracy.
                        > Jesli planujesz prace za granica to taka wiedza moze byc dosc
                        > przydatna (u mnie w firmie ponad 60% zalogi ma doktoraty i na
                        > wiekszosci stanowisk jest to absolutne minimum).

                        Tak, w Polsce to raczej nie przykłada się do tego za dużej uwagi. W końcu do sprzedaży (tego typu stanowisk jest najwięcej na rynku pracy) nie wymagana jest raczej znajomość zaawansowanej matematyki na uniwersyteckim poziomie ;) Twoja praca, jak rozumiem, jest dość wymagająca pod względem wykształcenia. Jednak interesuje mnie czy w większości pracują u Ciebie ludzie z profilem ekonomiczno-finansowo-statystycznym, czy może jest to bardziej zróżnicowane? Czy będąc tylko informatykiem istnieje szansa zatrudnienia na stanowisku np. Quant Developer, czy może należałoby to połączyć z bardziej finansowym wykształceniem? A tak a propos, czy piszecie przeważnie w C++? :) Czy tworzycie jakieś modele data miningowe, a jeśli tak to czy implementujecie wszystko od podstaw, czy korzystacie z narzędzi takich jak np. SAS, SPSS?

                        Pozdrawiam
                        • zettrzy Re: Praca za granicą sektor Telekomunikacja/IT 17.08.09, 20:45
                          > > Techniczna przez kilka najblizszych lat. Biznesmenem czy
                          managerem
                          > > nie zostaje sie tuz po studiach.

                          w Stanach latwiej tuz po studiach zostac managerem, wystarczy
                          skonczyc studium (nie studia tylko wlasnie studium - powiedzmy dwa
                          lata zaocznie) managerskie i jestes project leader w dowolnie
                          wybranej technologii; dlatego managerow i leaderow nikt nie traktuje
                          powaznie, tyle ze sa oni niezbedni Managerom Gornym (ze przetlumacze
                          doslownie termin angielski :P ) jako ubezpieczenie stolka (jak cos
                          nie idzie zwala sie na leadera, ktorego zawsze mozna zastapic innym
                          leaderem); pozycja mozna by powiedziec niepewna, ale zawsze jest
                          jakies alternatywne stanowisko, bo to duzy kraj i nawet podczas
                          recesji rozne firmy szukaja managerow

                          Czy będąc tylko i
                          > nformatykiem istnieje szansa zatrudnienia na stanowisku np. Quant
                          Developer, cz
                          > y może należałoby to połączyć z bardziej finansowym wykształceniem

                          jak najbardziej - im wiecej masz biznesu w dodatku do informatyki,
                          tym latwiej znajdziesz prace i bedzie ona lepiej platna oraz
                          ciekawsza niz samo grzebanie w kodzie; nie mowiac juz o tym ze raz
                          na jakis czas zobaczysz ludzka twarz, bo to do czego doprowadzili
                          amerykanskie IT Hindusi mozna okreslic wylacznie jako sweat shop,
                          czyli godziny totalnej samotnosci przed ekranem, przerywane raz na
                          jakis czas sluzbowym majlem od managera

                          co do pytan konkretnych, o narzedzia kontra goly kod, to zalezy, ale
                          na ogol sfery managerskie czuja sie wygodniej z narzedziami, bo jest
                          im to latwiej zrozumiec; goly kod dzisiaj z reguly przeznacza sie na
                          outsourcing, bo tak wychodzi taniej, ale bez C++ raczej pracy nie
                          znajdziesz

                          w sumie, jesli chcesz znalezc pozycje w korporacji, licza sie takie
                          rzeczy jak umiejetnosc kontaktu, oglada ogolna, znajomosc biznesu, a
                          nie tylko kwalifikacje scisle techniczne
                        • Gość: knx Re: Praca za granicą sektor Telekomunikacja/IT IP: *.cht-bng-013.adsl.virginmedia.net 17.08.09, 21:07
                          > Bardziej mi chodziło na przykład może o stopniowe przechodzenie z
                          programisty w kierunku analityka biznesowego.

                          To jest ciekawy pomysl. Zasada jest prosta - im bardziej jestes
                          swiadom "what drives the business" tym lepiej dla Ciebie (lepsza
                          praca i placa). Mozliwe, ze zainteresuje Cie to na tyle by temu sie
                          calkowicie poswiecic kosztem rozwoju technicznego.

                          > Twoja praca, jak rozumiem, jest dość wymagająca pod względem
                          wykształcenia. Jednak interesuje mnie czy w większości pracują u
                          Ciebie ludzie z profilem ekonomiczno-finansowo-statystycznym, czy
                          może jest to bardziej zróżnicowane? Czy będąc tylko informatykiem
                          istnieje szansa zatrudnienia na stanowisku np. Quant Developer, czy
                          może należałoby to połączyć z bardziej finansowym wykształceniem? A
                          tak a pro
                          > pos, czy piszecie przeważnie w C++? :) Czy tworzycie jakieś modele
                          data miningo
                          > we, a jeśli tak to czy implementujecie wszystko od podstaw, czy
                          korzystacie z n
                          > arzędzi takich jak np. SAS, SPSS?
                        • Gość: knx Re: Praca za granicą sektor Telekomunikacja/IT IP: *.cht-bng-013.adsl.virginmedia.net 17.08.09, 21:25
                          > Bardziej mi chodziło na przykład może o stopniowe przechodzenie z
                          programisty w kierunku analityka biznesowego.

                          To jest ciekawy pomysl. Zasada jest prosta - im bardziej jestes
                          swiadom "what drives the business" tym lepiej dla Ciebie (lepsza
                          praca i placa). Mozliwe, ze zainteresuje Cie to na tyle by temu sie
                          calkowicie poswiecic kosztem rozwoju technicznego.

                          > Twoja pr
                          > aca, jak rozumiem, jest dość wymagająca pod względem wykształcenia.
                          Jednak inte
                          > resuje mnie czy w większości pracują u Ciebie ludzie z profilem
                          ekonomiczno-fin
                          > ansowo-statystycznym, czy może jest to bardziej zróżnicowane?

                          U nas bardzo duzy nacisk polozony jest na dywersyfikacje
                          wyksztalcenia pracownikow. Jest sporo matematykow, statystykow,
                          bardzo duzo fizykow (np. ja), kilku astronomow, ogolnie pojetych
                          inzynierow oraz specow od ekonometrii.

                          >Czy będąc tylko i
                          > nformatykiem istnieje szansa zatrudnienia na stanowisku np. Quant
                          Developer,

                          Z tym moze byc ciezko, gdyz do codzinnej pracy potrzebna jest jednak
                          dosc dobra znajomosc statystyki czy matematyki stosowanej.
                          Jednakze nie ma sie czym martwic bo na _dobrych_ programistow zawsze
                          jest duze zapotrzebowanie w tego typu firmach. Chocby po to by
                          strategie wymyslone przez Quantow wykorzystac w praktyce (automated
                          trading). Quanci tez chca pracowac ze swiezymi danymi zatem efektywna
                          obsluga realtime data feeds z kilkuset gield jednczesnie to raczej
                          wyzwanie dla programistow i specow od baz danych :)

                          >czy może należałoby to połączyć z bardziej finansowym
                          wykształceniem?

                          Hmm nie wiem co odpowiedziec bo nie mam pojecia co to jest
                          "wyksztalcenie finansowe". Powaznie. Czego ucza na takich kierunkach?
                          Bo jesli chodzi o ogolnie pojete accountancy to raczej sobie odpusc.
                          Od takich rzeczy sa inni ludzie. Tutaj jednak panuje specjalizacja -
                          albo piszesz kod, albo prowadzisz rachunki klientom. Oczywiscie
                          bardzo zalecana jest wiedza dotyczaca branzy inwestycyjnej, ale tego
                          raczej nie ucza w szkolach (???).

                          >A tak a pro
                          > pos, czy piszecie przeważnie w C++? :)

                          W tej branzy C++ kroluje, a C++ obecnie to stl, boost i templates.
                          Coraz czesciej spotyka sie C# ale nie .NET jako platforma tylko goly
                          C# jako jezyk. _Zawsze_ dobrze jest znac jakis jezyk skryptowy -
                          Python, w mniejszym stopniu Perl.

                          > Czy tworzycie jakieś modele data miningo
                          > we, a jeśli tak to czy implementujecie wszystko od podstaw, czy
                          korzystacie z n

                          Wszystko robione in-house. Taka strategia firmy.

                          pozdrawiam
    • Gość: RV Re: Praca za granicą sektor Telekomunikacja/IT IP: 88.130.203.* 24.08.09, 18:54
      Witaj, ja pracuje w Niemczech, jako programista. Jestem rok po studiach, prace
      zaczelem zaraz po studiach, majac wczesniej 1,5 roku doswiadczenia na praktykach
      i jako tzw. Werkstudent (praca podczas semestru zagranicznego) - wszystko w
      Niemczech. Rynek pracy jest tu bardzo duzy i jest gdzie pracy szukac. Osobiscie
      polecam, poniewaz zbieram doswiadczenie, dostajac pensje jak u nas dyrektor. No
      i mozliwosc szlifowania jezyka tez jest plusem.
    • Gość: Nysa Ericpol Telecom IP: *.ericpol.com 07.01.10, 10:55
      Ericpol przyjmuje duzo ludzi (Lodz, Krakow, ale wysyla tez na kontrakty za
      granice).

      Obecnie najwiecej szukaja ludzi do pracy w dziale WCDMA (tworzenie. testowanie
      softwaru do RNC (kontrolery stacji bazowych w UMTS), ale tworza tez
      oprogramowanie do innych elementow sieci radiowych, szkieletowych i sieci
      inteligentnych.
      Projekty sa dla Ericssona.
      Doswiadczenie nie jest konieczne, na wstepie dostaje sie duzo szkolen (design -
      rozne toole typy Rational Rose Real time, test - metodologia testu, plus UMTS/GSM ).
    • Gość: michal Re: Praca za granicą sektor Telekomunikacja/IT IP: *.cm.vtr.net 22.01.10, 14:22
      A jakie jezyki znasz ? Masz jakies kontakty (nawet nie chodzi o branze)
      w innych krajach ?
      Czasami wydaje sie ze sprawa jest prosta i nalezy wyjechac do UK , bo tam najlepiej placa w Europie, ale byla ze prespektywy w innnych krajach sa duzo lepsze chociaz na poczatku tak nie wyglada.
      Tak naprawde duzo zalezy od twojej intuicji, odczuc, a nie tylko suchych faktow.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka