arvenka29
20.10.06, 11:52
Lekarz ten prowadzi moja ciaze po raz pierwszy od sierpnia 2006.Niby wszystko
ok ale czemu za kazdym razem mam wrazenie jakbym przeszkadzała mu w czyms?Nie
mam wiekszych zastrzezen lecz czemu nie prowadzi karty ciazy jak nalezy?
Wpisał mi dopiero jedna wizyte a potem zwraca mi uwage ze nie dbam o dziecko
bo jestem u niego pierwszy raz.Albo ma za duzo pacjentek i nie kojarzy albo
nie ma potrzeby zapisywania wizyt w karcie.Odrebna sprawa sa badania na ktore
mnie wysyła.Toksoplazmoze wystarczy zrobic raz a ja musze co miesiac mimo ze
nie mam stycznosci ze zwierzetami. 10 lat temu rodziłam na Dyrekcyjnej i nikt
wtedy jeszcze o tym lekarzu nie słyszał.Poród odbywał sie pod nadzorem
połoznej a moze pani doktor Obratiuk ( afroamerykanka).Czy ma ktos moze
namiar na tego kobiecego anioła połoznictwa?