aggaagga
29.11.03, 22:23
U mnie dzisiaj paskudnie.... Wiec na przekor pogodzie dwa rozwesalacze:
Rozweselacz nr 1. dowcip:
Do przedszkola dla dzieci upośledzonych
przyjechal z wizytacja Leszek Miller.
Pani pyta dzieci kto to jest.
Niestety nikt nie wie.
W koncu Jasiu niesmialo podnosi reke.
Pani: - No Jasiu śmiało: kto to jest?
a Jasiu: - Nowy?
Rozweselacz nr 2
trzeba sie udac po niego do ksiegarni, bo to ksiazka "Przygoda fryzjera
damskiego" Eduardo Mendozy. Zaczyna sie tak "Kiedy jej nogi (bardzo zgrabne i
tak dalej) weszly do mojego miejsca pracy, tkwilem tam jak kretyn juz od
wielu lat..." Ksiazka jest opatrzona napisem "tarantino fiction"i baaardzo
przypomina mi klimat filmu "Cztery pokoje".
Kto nastepny z rozweselaczami jesiennymi ????
Pozdrawiam ziomkow
AgaAga