Dodaj do ulubionych

Czerwone paszporty...

15.03.04, 15:32
Dostałem dziś pocztą egzemplarz Gazety Pomorskiej z 12 marca 2004, na stronie
9 artykuł o Złotowie pt. "Czerwone paszporty". Myślę, że warto przeczytać!
Jako, że do papierowej wersji gazety możecie już nie mieć dostępu, znalazłem
wersję elektroniczną, na stronie:
www.pomorska.pl
W wyszukiwarce na tej stronie trzeba wpisać hasło: czerwone paszporty.
(niestety nie można utworzyć bezpośredniego linku...)

Miłej lektury i czekam na komentarze!
PS.
W materiale elektronicznym nie ma zdjęcia, które jest w gazecie: złotowski
drogowskaz do miast partnerskich.
Obserwuj wątek
    • artekb1 Re: Czerwone paszporty... 15.03.04, 16:45
      Pani Zielazna niestety nie czuje klimatow zlotowskich.
      A szkoda temat jest dobry tylko spartaczony.
      • za_krzewski Re: Czerwone paszporty... 16.03.04, 07:57
        Ta pani "zielazna" nie czuje nie tylko klimatow, ona zwyczajnie nie potrafi
        pisac.
        To co napisala to nie nadaje sie nawet do podtarcia d.....!
        Zastanawia mnie tylko dlaczego cos takiego przechodzi w tak duzej regionalnej
        gazecie.
        Czy tych artykulow wczesniej nikt nie czyta?
        Gdyby to zrobily "nasze kochane aktualnosci" to pies drapal.
        W koncu czlowiek jest przyzwyczajony, ale cos takiego zamiescic w gazecie - to
        przechodzi ludzkie pojecie.
        Co sie dzieje wlasciwie z tym dziennikarstwem czy juz nikt nie potrafi uczciwie
        napisac paru zdan ?
        To jest skandal a nie dzienikarstwo!
        • reto Re: Czerwone paszporty... 16.03.04, 09:10
          Dajcie ludziom prace - to nie beda sie ogladali za czerwonymi paszportami O!

          Czerwone paszporty to maja Szwajcary.
          A Niemcy z EU maja bordo.

          I na Niemcow juz mogli by przestac szkalowac bo sie nie godzi.
          Tutaj przed wojna nie bylo taki nienawisci jak tero przez tych zajechanych
          chadziajow.
          To ona ta zajechana polka z Gazety Pomorskiej nie mogla w gazecie napisac o
          babach w chustkach tych z za Buga jak to bidetach glowy myly bo myslaly ze to
          umywalka? Albo koszulach nocnych na bale sylwestrowe chodzily?
          A o tym jak szabrowali tzw. poniemieckie domy nie patrzac na to ze rabowali
          polskie rodziny?
          Wszetko belo dozwolone no nie.
          Jak ruskie szly na Berlin to traktowali nos jak Niemcow, gwalcili grabili i
          kradli co sie da. Jak wracali to belo to samo.
          Na koniec jeszcze przyszli te swojaki z Ukrainy z za Buga, Litwy i Bialorusi i
          bedo nos tutej porzadku uczyc?
          Some niech sie nauczo. Rozkradli tutaj wszetko und huruntergewitszawt i tero
          jeszcze noszych paszportow chcom???
          Niemcom sie tutej tez zle nie mieszkalo z nami to przjezdzaja i niejednemu
          pomogli i jakos nic do tej pory nikomu nie odebrali.
          Jo sie pytom czy ktos z wos widzial jak ich przeganiano z wlasnych domow?
          O tym nikt nie pisal do tej pory.
          Nasze piastowskie ziemie prawda?
          Drzymala i reszta no nie.
          Nikt z Polakow Niemcom posiadlosci w Polsce nie kupowal ani nie darowal.
          I przed wojna takiej nienawisci tutaj nie bylo.
          Wszetkie w zgodzie zyli i nowet sie miedzy sobo zenili a ze byly dwie szkoly
          czy swietlice to co takiego?
          Przynajmi czlowiek mogl isc dwa razy na zabawe raz do niemieckiej swietlicy raz
          do polskiej.
          • reto Re: Czerwone paszporty... 16.03.04, 09:15
            P.s.
            Gopferdekel siech normal!
            Te co nom paszportow zazdroszcza niech sie po swoje paszporty w Rasji zgloszo i
            przesztana nom zazdroscic!
            • klean Re: Czerwone paszporty... 16.03.04, 11:12
              Reto,
              nie denerwuj sie!
              Jeszcze tylko do maja i juz bedziemy w EU :-)
              • andzia31 Re: Czerwone paszporty... 16.03.04, 14:49
                Przeczytalam tylko pierwsza strone:-)
                Te o korupcji!
                No i bylam tak zaskoczona damska bielizna i prezerwatywami na plebanii, ze juz
                nie doszlam do paszportow.
                Afera po aferze.
                Polska korupcja nie doszacowana...
                Wystarczy na dzisiaj.
                Mam sie zastanawiac co jest lepsze lapowkoland czy Mutterland?
                Na szczescie z moimi paszportami od maja bede juz obywatelka EU...
                • hardmuth Re: Czerwone paszporty... 16.03.04, 15:56
                  To jest raczej WUNDERLAD:-)
                  Nikt nie pracuje,
                  wiekszosc ludzi jest bezrobotna,
                  reszta na rentach i wszystcy dobrze zyja,
                  jezdza samochodami i buduja coraz to wieksze domy:-)
                • elmek Re: Czerwone paszporty... 16.03.04, 16:24
                  Mam nadzieję, że następnym razem uda Ci się przebrnąć przez pierwszą stronę i
                  przeczytać ten, skąd inąd, kontrowersyjny artykulik! ;-)
    • elmek Re: Czerwone paszporty... 16.03.04, 16:27
      A swoją drogą, skąd im w redakcji ten Złotów przyszedł do głowy? Przecież
      oficjalny zasięg gazety nie obejmuje naszego powiatu...
    • mihash23 Re: Czerwone paszporty... 16.03.04, 17:44
      Zakrzewo - przedwojenna ostoja polskosci. A teraz to sie chyba ks.Domanski w
      grobie przewraca! Shame on you!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • zlotowiak Re: Czerwone paszporty... 16.03.04, 23:02
        Trochę mnie to dziwi, bo przecież Torun i okolice to też dawne tereny poniemieckie. Tam czerwonych paszportów nie maja?
        Zakrzewo... Przed laty ostali się, by walczyc o polskosc, to teraz jakas nagroda im się należy.
        Pan Więcek kiedyś ubolewał w Zakrzewie, że na obchodach święta Zwiazku Polakow w Niemczech, tak mało ludzi było. Takie beda Rzeczpospolite, jakie ich młodzieży chowanie, panie Więcek...
        Tekst nie jest najgorszy, ale mało interesujacy, przynajmniej dla nas złotowiakow...
        Ks. Domanski byl synem (uwaga!!!) niemieckich nauczycieli lub raczej zniemczonych Polakow. Jemu samemu się odmienilo, nastepnemu pokoleniu sie odmienilo, za jakis czas znowu sie odmieni. Znalem kiedys pewna kanadyjke, niemieckiego pochodzenia, ktorej prapradziadkowie mieszkali w Zlotowie (Flatowie). Powiedziała: Wiesz, Niemcy narobili tylu swinstw w czasie wojny, ze ja w Kanadzie mowie, ze jestem Polka z pochodzenia. Chodze nawet na zajecia polonijne. Przyjechalam do Zlotowa, a tam ludzie do mnie mowili Guten Morgen. Ja na to Dzien Dobry, a oni: Łeee, myslelismy, ze pani jest Niemka...
      • elmek Re: Czerwone paszporty... 17.03.04, 11:33
        Cóż powiedzieć, jakie czasy tacy Polacy! Kiedy niemal siłą zmuszano ich do
        podpisywania Volkslisty, stawiali zacięty opór. Kiedy nikt ich do niczego nie
        zmusza, sami się garną... Ale ostatecznie, to ich wybór i chyba nie mamy prawa
        ich osądzać. Mnie w każdym razie, daleko do moralizowania.
        • andzia31 Re: Czerwone paszporty... 17.03.04, 16:54
          elmek,
          przebrnelam przez pierwsza strone.
          Moim zdaniem ten artykulik jest bez polotu.
          Panna redaktorka myslala ze jest dowcipna ozdabiajac ten niby felietonik
          kilkoma oswiechtanym powiedzonkami.
          Gdyby ta pani przyjechala do Zakrzewa i przyszla pod kosciol po sumie to z
          pewnoscia inaczej by sie jej pisalo.
          Zastanawiam sie tylko komu i czemu maja sluzyc takie pisania.
          Nie jest to lekcja histori ani wspomnienia no i niby zydna krytyka...
          Ehhh... daj jej Boze zdrowia powiedzialby Reto:-)
          • za_krzewski Re: Czerwone paszporty... 18.03.04, 08:18
            Miedzy Polakami a Niemcami na tych terenach nie bylo wlasciwie zadnych
            nienawisci ani wrogosci.
            Moja babcia mowi, ze pierwsze niesnaski zaczely sie okolo roku 1936.
            Wczesniej ludzie zyli w zgodzie. Zdarzaly sie czasami jakies drobne zatargi ale
            to nie bylo nic specjanego. Zwykle nieporozumienia sasiedzkie.
            Dopiero z dojsciem do wladzy Hitlera spowodowalo zarowno ze strony polskiej jak
            i niemieckiej nasilenie ruchow szowinistycznych.
            Ze Polacy nie byli gorsi od Niemcow swiadczy do dzisiaj plyta ktora nagrano na
            Kongresie ZPwN.
            Posluchajcie dokladnie jakim tonem przemawial Domanski.
            Czy to sie duzo roznilo od propagandy hitlerowskiej?
            Naturalnie mozna powiedziec ze to w imie prastarych ziem piastowskich.
            Moim zdaniem jedni drugich byli warci.
            Zakrzewiacy i pol Zlotowa siedzialo w Berlinie tam chodzili do szkoly czy
            studiowali.
            Cala paczka Zwiazku Polakow w Niemczech studiowala w Berlinie lacznie z Osmanem.
            Mozna ich bylo wszystkich spotkac w kazdy weekend w pociagu Warszawa - Berlin.
            Jak moja babcia mowi:Osmann niczym w zachowaniu nie roznil sie od gestapowca.
            Taki byl zarozumialy i pyszny.
            Zeby sie komus uklanil a skad, nie mowiac juz o ustapieniu miejsca jesli pociag
            byl przepelniony...
            • fraanc Re: Czerwone paszporty... 18.03.04, 08:47
              he,he,he - zmuszali do do podpisywania Volkslisty?!?

              To byl blad powinni byli zakazac podpisywania.
              Wtedy najwieksi Polacy by ja podpisali.

              Moi znajomi Niemcy mowia, ze Polacy kochaja robic wszysko na przekor.
              Jesli im zakazesz chodzic do kosciola to lataja do niego jak kot z pecherzem.
              Jesli cos nakazesz to natychmiast bojkotuja.
              • klean Re: Czerwone paszporty... 18.03.04, 11:32
                Te tereny byly zawsze dwujezyczne.
                Wprawdzie scieraly sie ze soba rozne kultury jednak spoleczenstwo zylo w
                symbiozie.
                Jedni od drugich brali dobre przyklady i kazdy pielegnowal wlasne tradycje i
                obyczaje.
                Do dzisiaj zyja jeszcze ludzie w Zakrzewie, ktorzy potrafia mowic
                w "platdeutsch" ktorego zapomniano prawie zupelnie w Niemczech.
                O czym to swiadczy, ze przed wojna nasi pracowali rowniez w Niemczech i nikt
                wtedy nie pytal o paszport.
                Rzad Polski robi to samo teraz na Litwie, Ukrainie czy Bialorusi co robil wtedy
                gdy te tereny nalezaly do Niemiec.
                Nagle otwiera sie polskie szkoly , domy kultury, swietlice , ochronki - tworzy
                towarzystwa,buduje koscioly i domy parafialne.
                Kupuje anteny satelitarne, organizuje wakacje w Polsce, czy festiwale
                folklorystyczne, recytatoeskie, roznbej masci.
                Niby wszystko w ramach utrzymania wiezi z macierza.
                A tak naprawde o co chodzi?
                Czy przypadkiem nie o Polske od morza do morza.
                Co zrobic potem z tymi biednymi ludzmi?
                Czy Pan Profesor Stelmachowski sprowadzi ich do Polski w rewanzu za to ze
                pielegnuja nadal mowe polska?
                • biesiadnik1 Re: Czerwone paszporty... 18.03.04, 14:14
                  To nie byl pomysl pana Marszalka Stelmachowskiego.
                  Pomyslodawca bylo MON!
                  Oczywiscie idea utrzymania wiezi z Polonia wyszla z czyich innych ust.
                  Ale pracownicy MON-u ich zony, czy znajomi byli pracownikami Domu Polonii w
                  Warszawie.
                  Chodzilo tylko i wylacznie o szpiegowanie. Ci ktorzy pracowali dla idealow byli
                  chyba wtedy naiwni, ze nie wiedzieli o co chodzi.
                  Czesc z tych ludzi to zwyczajne wozidupy.
                  Pracujac w tej instytucji mozna bylo za darmo pojezdzic po swiecie, pozwiedzac
                  obce kraje itp.
                  Dopiero w latach 90-tych Stowarzyszenie wzielo inny kurs.
                  Nagle ktos dojrzal, ze na nostalgi i kompleksach mozna zarabiac.
                  Milosc do MON-u kwitnie dalej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka