bren.ton
29.12.04, 14:22
Elmku wybacz ze ci tu zasmiecam forum tematem NIE zlotowskim ale sprowokowany
zostalem ostnimi postami o cenzurze i komunie.
Komune pierwsza przerabialem osobiscie. Sama nazwa niesco na wyrost, bo
komunizm jako system nigdzie sie nie pojawil, chociaz przyznaje,ze uzywam
tego slowa do okreslenia lat 1945 - 1989 ( z grubsza) oraz wyrazenia
postkomunisci w stosunku do np. eseldowcow - takie male naduzycie:-)
System nie byl ani pruski ani ruski tylko zydowski oparty na niewidzialnej
rece zwanej popularnie bezpieka. Przy okazji nie jestem antysemita tylko
zydo-sceptykiem zeby nie rozpetac burzy na tematy delikatne.
Chcialbym tylko zauwazyc, ze w krajach gdzie nie bylo komunizmu rowniez
dobrze istnieja dosc dobrze rozwiniete sieci energetyczne.
To byla informacja dla mlodszych ktorzy nie pamietaja plakatow ze slupami
wysokiego napiecia i haslem "elektryka = socjalizm".
Moj podchwytliwy tytul watku ma na celu sprowokowanie Panstwa do dyskusji na
temat tzw. komunizmu,ktory mim zdaniem mial same dobre strony, osobiscie
najbardziej podobala mi sie dewiza "kazdemu wedlug potrzeb"...