Dodaj do ulubionych

Jakie konsekwencje?

27.09.05, 16:45
Oczywiscie Stioklosa nie zrozumie ze glownym winnym byl Henryk Stoklosa i
bedzie poszukiwal kozla ofiarnego. Kto nim bedzie? Naczelni obu mediow - to
oczywiste. Zal mi zarowno Mariusza jak i Malgosi ale musza sie z tym liczyc.
|Kto jeszcze? I z ktorej strony padnie nastepny cios na ex-senatora?
Obserwuj wątek
    • 126p1 Re: Jakie konsekwencje? 27.09.05, 18:34
      nie cios NA ex-senatora,
      tylko cios OD ex-senatora.
      • ural100 Ty co? Grozisz? 28.09.05, 07:45
        jakiś pociotek czy synek albo inny krewny-i-znajomy Stokłosy???
        • kicior99 Re: Ty co? Grozisz? 28.09.05, 16:42
          kto, ja? Nie, wrecz przeciwnie, jego zagorzaly przeciwnik.
          • ural100 To tak jak ja, ale 29.09.05, 14:45
            to o grożeniu nie było do kiciora99 ! pozdrawiam
        • 126p1 Re: Ty co? Grozisz? 28.09.05, 19:26
          ural100
          Ty czytaj ze zrozumieniem !!!
          • ural100 i Wicek Wersal 29.09.05, 14:44
            Czyli Ty też.
            Co to znaczy cios OD ex senatora? Kapujesz?
          • 126p1 Re: Ty co? Grozisz? 29.09.05, 15:32
            kicior powinien zakończyć swój tekst zdaniem:
            Kto jeszcze? Z której strony padnie następny cios OD ex-senatora,
            a napisał; "NA ex-senatora" co jest nielogiczne w kontekście całej jego
            wypowiedzi
            Kumasz???
            • ural100 w kontekście 29.09.05, 15:35
              to mozna i tak,
              teraz już kumam :)
              Zwracam honor. Miałeś w sumie rację.
              • kicior99 Re: w kontekście 29.09.05, 17:28
                tak... Ale o cios NA tez mi chodzi. Kto go zaatakuje? Ma wielu wrogow i kilka
                niezalatwionych smierdzacych (w przenosni i doslownie) spraw
                • 126p1 Re: w kontekście 29.09.05, 22:02
                  A kto może mu cos zrobić?
                  Facet ma niebotyczną kasiorę i sam może zrobić wszystko co zechce.
                  Mniemam, że do czasu.
                  Do czasu, który nadejdzie wkrótce.
                  Rozliczą wtedy jego przekręty i zwyrodniałe poczynania jego napletków.
                  (obcinanie palców)
                  Chodzi wszakże o to, by Pilanie czy też Pilacy, a może i też Pilanki
                  (Paaacynki) wzieli się w garść, i nie pozwolili takim kmiotkom władać miastem.
                  • paacynka Re: w kontekście 29.09.05, 22:20
                    może ty przestaniesz podskakiwać, nie ma to jak wziąć nogi za pas i z daleka
                    wypisywać kto co powinien robić.
                    • 126p1 Re: w kontekście 30.09.05, 13:53
                      Ja nie podskakuję, też nie biorę nóg za pas,
                      ja tylko z wami dyskutuję, czy jest to zabronione?
                      Swoją drogą, to Ty zgryźliwa jesteś paaacynka.
                    • kicior99 Re: w kontekście 30.09.05, 18:27
                      paacynka napisała:

                      > może ty przestaniesz podskakiwać, nie ma to jak wziąć nogi za pas i z daleka
                      > wypisywać kto co powinien robić.

                      po to miedzy innymi jest forum. I u was w kraju i tu jest wolnosc slowa.
                      • paacynka Re: w kontekście 01.10.05, 13:16
                        oczywiście ale nie docinki personalne.
                        • 126p1 Re: w kontekście 01.10.05, 20:48
                          Do paaaaaaaaacynki.
                          Oczywiście, nie są to docinki personalne.
                          Zacytuję tylko parę z używanych przez Ciebie zwrotów:
                          "zdążył wyciągnąć jęzor i polizać" ( nie wiem, co on tam lizał)
                          "lizusowski"" (też dobrze)
                          "fałszywość, lizusostwo" (i oto chodzi)
                          "trzyma się stołka, zero kompletne",(tak dalej)
                          "debilny felietonik, tak zasmrodzi, że padniemy",(być może)
                          To jest wszystko w Twoich oczach, z kwiatowymi poradami on-line.
                          Może jednak skończysz z tymi docinkami personalnymi.ale.....
                          • paacynka Re: w kontekście 01.10.05, 22:46
                            po pierwsze przeczytaj netykietę, bo próba zaatakowania za sygnaturki ci nie
                            wypaliła. po drugie dowiedz się co to są docinki personalne, wobec Ciebie
                            użyłam jednej, a opinie o czymś co jest przeczytane, zaistniałe, a nawet o
                            jakimś redaktorze to nie są personalne do ciebie a dotyczące tematu. Ty
                            natomiast od niego ciągle odbiegasz. I ciągle wypominasz to co mam w
                            sygnaturce, dlaczego tak bardzo cię drażni to co w niej się znajduje?
                            EOT
                            • 126p1 Re: w kontekście 02.10.05, 21:25
                              ja tego nie czytam, ja jestem prostym człowiekiem,
                              co nie znaczy,że prostackim
                          • kicior99 Re: w kontekście 03.10.05, 17:05
                            126p1 napisał:

                            > Do paaaaaaaaacynki.
                            > Oczywiście, nie są to docinki personalne.
                            > Zacytuję tylko parę z używanych przez Ciebie zwrotów:

                            (...)
                            Osoby publiczne zdaja sobie sprawe (musza zreszta) ze sa oceniane w rozny
                            sposob. Moim zdaniem docinki personalne to cos zupelnie innego, ona ocenia
                            tylko (nie zawsze slusznie) dzialalnosc publiczna HS i jego swity. Nie ma sie o
                            co czepiac.
                            • 126p1 Re: w kontekście 03.10.05, 18:20
                              ja się nie czepiam, ja prowokuję,
                              ale już jest dobrze,
                              mniemam???
                              • paacynka Re: w kontekście 03.10.05, 22:53
                                jasne :)

                                do kiiora, sorry tak to już jest że nasze zdanie zawsze będzie subiektywne i
                                mogę się w swoich osądach mylić, ale zawsze są to moje osądy i mam do nich
                                prawo.
                                No to się rozgadalismy ;)
                                • kicior99 Re: w kontekście 04.10.05, 17:00
                                  wlasnie dlatego nie interweniuje. Inaczej w ogole byloby niepotrzebne forum...
    • paacynka Re: Jakie konsekwencje? 27.09.05, 23:54
      Mariusz to napisał tak debilny felietonik na ostatniej stronie TN, że na pewno
      nie oberwie bo zdążył wyciagnąć jęzor i polizać. Normalnie dziś stracił
      wszystko w moich oczach... zero kompletne.
      • kicior99 Re: Jakie konsekwencje? 28.09.05, 16:42
        odrozniam moja opinie o ludziach od osobistych sympatii. Nie pierwszy raz
        uwazam teksty Mariusza za lizusowskie.
        • paacynka Re: Jakie konsekwencje? 28.09.05, 22:59
          a ja go rzadko czytałam, a teraz to mnie powalił. I niestety nie odróżniam, bo
          człowiek się nie dzieli na szczeguły typu fałszywość, lizusostwo tylko z tych
          szczegółów się składa. A z drugiej strony to cholerne trzymanie się stołka też
          jest zrozumiane w tych czasach. Sam sobie swiadectwo wystawił tym ostatnim
          felietonikiem.
    • paacynka Re: Jakie konsekwencje? 27.09.05, 23:55
      ale zastanawiałam się też nad tym, na kim będzie się mścił? albo nam rzekę
      zatruje albo nam tak zasrodzi ze padniemy :( zanim go "udupimy"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka