Dodaj do ulubionych

poszukuję pracy

09.07.12, 11:22
Witam wszystkich serdecznie,
poszukuję pracy na razie dorywczej po parę godzin,na terenie Dąbrowy Górniczej- może to być sprzątanie, gotowanie, opieka nad maluszkiem. sama skończyłam Pedagogikę i szukam pracy w zawodzie, ale niestety ciężko. Pracowałam również na produkcji, ale praca jest od 6 rano i trzy zmiany i ze względu na brak odpowiedzialności mojej teściowej, która nie potrafiła zająć się synkiem 3 letnim bo trafił do szpitala zatruty jej lekami w stanie ciężkim ... rzuciłam pracę bo synek jest dla mnie najważniejszy. Ciężko jest teraz i jeszcze brak wsparcia i pomocy ze strony męża, i jego docięcia typu: " idź do pracy to będziesz wiedzieć ile to kosztuję.".. a przecież przez jego mamę i teścia jestem uziemiona a jeszcze wspomnę że mąż twierdzi że opieka nad dziećmi i domem to nie jest praca. Mam już 33 lata boję się, że moje starania dążenie o leprze jutro dla dzieci i siebie poszło na marne. Do szkoły też przyjmują młodsze i z doświadczeniem, na produkcję hm... ale praca nie na stale- nigdy chyba się nie wyrwę z tego domu... Bardzo proszę jeżeli ktoś by coś słyszał chociaż o dorywczej pracy teraz wakacje żeby zarobić na książki dla córki 10 lat . pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • prochottka1 Re: poszukuję pracy 09.07.12, 12:21
      a przecież przez jego mamę i teścia jestem uziemiona

      tesciowie ani nikt inny nie ma obowiazku opiekowac sie Twoim dzieckiem
      a dziecko moze chodzic do przedszkola


      "Kobieta to jest człowiek miły w dotyku. A człowiek miły w dotyku to więcej niż człowiek". Jerzy Pilch
      • juska79 Re: poszukuję pracy 09.07.12, 20:48
        Tak wiem oczywiście, że nie ma ale sama sie podjeła opieki i nie wywiązała się. po zatym to babcia i mieszkają z nami oni sami już przepracowali swoję siedzą w domu. Hm... każdy myśli inaczej, ja bym swojej córce pomagała, a wnuczkę czy wnuka bym sie opiekowała w miarę możliwości zwłaszcza jagbym siedziała w domu. Do przedszkola chodzi bo ma zaburzoną mowe i dałam go żeby miał kontakt z dziećmi, ale do przedszkola jest 5 klm trzeba dojeżdżać autem nie zawsze mam sprawne i nie zawsze mam paliwo. Poza tym przedszkole jest u nas otwarte od 7.30 a praca od 6 no i był by zaś problem bo oni mi dziecka nie zawiozą. Z córką jeżdżę do szkoły muzycznej bo mąż też nie pojedzie to powiedz czy to jest ok, to po co ma się rodzinę? po co mąż, po co teście mieszkają z nami?. Znam wiele rodzin, ale nigdzie tak nie ma to jak ja mam dzieciom zapewnić przyszłość no i sobie jakąś marną emeryturę?Jak na początku w stosunku do mnie była wazelina tiutju tjutiu a teraz to patrzą żeby za nich robić tylko dzieci na tym cierpią bo ja bym chciała a nie mogę nic zrobić., a dzieci tylko płaczą że tego nie mają aa to by chcieli... a ... ale nie które osoby tego nie rozumieją najwyraźniej.
            • Gość: anka Re: poszukuję pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.12, 23:14
              Ja tez mieszkam z tesciami którzy nie pracuja juz i sa zdrowi, jeszcze w miare mlodzi a dziecmi podczas mojej pracy zajmuje sie opiekunka. Znalazlam prace na zmiany, zazwyczaj staram sie brac nocki zeby cala wyplata nie szla na opiekunke. Naprawde da sie to pogodzic bez ZADNEJ pomocy tesciow.
              • juska79 Re: poszukuję pracy 10.07.12, 08:00
                Tak wiem. Myślałam nad tym. Nawet kontaktowałam się z paroma, ale jak usłyszeli gdzie mieszkam i że do przedszkola trzeba dojeżdżać, a większość z nich nie posiada auta to rezygnowały. Z drugiej strony wstyd by mi było przed kobietą, że ona zajmuję się dzieckiem a mąż sobie śpi, teściowa robi bajzel co ona sobie pomyśli/. Dlatego szukam pracy na razie dorywczej, myślę, że jak synek będzie radził sobie z mową i pójdzie do zerówki to już będę spokojniejsza. Do szkoły jakby mi się udało to by było ok, bo jak miałam staż przez rok to miałam fajne godzinki pracy bo od 10 do 15 lub od 12 do 17. Lecz trudno jest znaleźć trzeba mieć znajomości. Poza tym niektóre osoby na forum twierdzą, że się nie nadaję, lecz ja twierdze, że w tym zawodzie liczy się przede wszystkim, zaangażowanie, zamiłowanie i dobry kontakt z dziećmi, a nie wszyscy wychowawcy/nauczyciele te cechy posiadają. Pozdrawiam
              • juska79 Re: poszukuję pracy 10.07.12, 08:05
                Tak właśnie wiem. Więc piszę, nie jestem absolwentem nie wybieram się dalej jak na razie nigdzie na żadną uczelnie, nie mam takiej możliwości.Tak się składa, że staż miałam już przez rok w szkole. delikatnie mówiąc i nie chcąc Cię obrazić, ale czytaj temat "watka" piszesz nie na temat. Pozdrawiam


                Gość portalu: wiki napisał(a):

                > Jako osoba, która "skończyła magistra" , powinnaś wiedzieć co znaczy słowo "abs
                > olwent".Ciekawe , co to za uczelnia "kończy magistrów"?
                • Gość: wiki Re: poszukuję pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.12, 08:51
                  O matko, kobieto, żeby zostać magistrem , trzeba najpierw zostać absolwentem tej uczelni, która " zrobiła" z Ciebie magistra. Jak najbardziej temat związany z wątkiem, bo świadczy o tym,że ze swoim "wykształceniem" , pracy jako pedagog nie znajdziesz. W czasach , gdy pedagodzy po dobrych uczelniach mają z tym problemy. Masz po prostu problem , tylko nie dorabiaj sobie jakich dodatkowych. Że szukasz pracy poniżej swoich możliwości "pedagoga". A rodzina nie jest od tego,żeby miała obowiązek Ci dzieci wychowywać. Masz roszczeniowe podejście.Z mężem ewidentnie też nie najlepiej u Ciebie. Nie lubisz teściów, oni Ciebie pewno też, mieszkacie razem , wszystko razem nakłada się na siebie. Masz 33 lata, do tego czasu powinnaś jakoś sobie w głowie pokładać , wiedzieć czego chcesz. Nikt tego za Ciebie nie rozwiąże. Z tonu w jakim piszesz, miotając nieskładnymi argumentami, wyglądasz na osobę, której bym raczej nie zatrudniła. Trudno.
                  • Gość: gosia Re: poszukuję pracy IP: *.adsl.inetia.pl 10.07.12, 09:11
                    czytam i nie wierze, skoro skończyłaś to jesteś absolwentką, po drugie do tego przedszkola to masz 5 km? to chyba nie koniec świata, nie przesadzaj ja swojego młodego 12 tramwajem woziłam a pózniej sama ze 4 jeszcze autobusem do pracy, ale mi się opłacało wozić Ty wolisz w domu. Może nie szukaj specjalnie w swoim zawodzie ( przynajmiej na razie) a załap się w jakims markecie, stacji benzynowej itp, może na nocki
                    Po trzecie skoro facet nie pomaga a ma taki obowiązek ( bo tesciowie nie muszą) to faktucznie po co to dalej ciągnąc czasami samotnej mamie jest łatwiej niz z takim leserem
                    • juska79 Re: poszukuję pracy 10.07.12, 21:23
                      Studia skończyłam 3 lata temu. oczywiście, że mam 5km to nie jest problem dla mnie, woże dziecko do przedszkola. Problem jest w tym, że ja mieszkam na wsi i nie ma autobusu co 15 lub 20 min i wożę również autem. Problem jest w tym jak napisałam wyżej, że do pracy na trzy zmiany nie mogę iść ponieważ przedszkole jest od 7 tak więc jak mogę być jednocześnie w dwóch miejscach na raz?oprócz tego córkę też ponownie o 12 muszę odebrać ze szkoły a później jechać z nią ponownie do szkoły muzycznej. Szkoła trwa do 17, między czasie czyli ok godz 15 mąż musi odebrać synka z wielką łaską) z przedszkola. Wracam do domu odrabiam z córką lekcje, małego kąpię i kładę spać. Ja później sprzątam i kładę się spać godz 24 a wstaję o 5 rano bo tak wstaję mi mały. Lecz również do zrobienia jest jeszcze wiele rzeczy....jak koszenie trawy, warzywnik i wiele wiele i to sama robię, A mieszkamy w 6. Więc mi odpowiedzcie, kiedy mam iść do pracy? mimo, że chcę. Dlatego szukam dorywczej.
                      MIMO TO MYŚLĘ, ŻE TO WSZYSTKO JEST MOJA SPRAWA I BARDZO PROSZĘ PISZCIE ODPOWIEDZI I PROPOZYCJĘ ZWIĄZANE Z WĄTKIEM, KTÓRY ROZPOCZĘŁAM, A MIANOWICIE: PODEJMĘ SIĘ SPRZĄTANIA, GOTOWANIA, OPIEKĄ NAD DZIECKIEM ITP. DZIĘKUJĘ


                      Gość portalu: gosia napisał(a):

                      > czytam i nie wierze, skoro skończyłaś to jesteś absolwentką, po drugie do tego
                      > przedszkola to masz 5 km? to chyba nie koniec świata, nie przesadzaj ja swojego
                      > młodego 12 tramwajem woziłam a pózniej sama ze 4 jeszcze autobusem do pracy, a
                      > le mi się opłacało wozić Ty wolisz w domu. Może nie szukaj specjalnie w swoim z
                      > awodzie ( przynajmiej na razie) a załap się w jakims markecie, stacji benzynowe
                      > j itp, może na nocki
                      > Po trzecie skoro facet nie pomaga a ma taki obowiązek ( bo tesciowie nie muszą)
                      > to faktucznie po co to dalej ciągnąc czasami samotnej mamie jest łatwiej niz z
                      > takim leserem
                      • Gość: Łona Re: poszukuję pracy IP: *.play-internet.pl 10.07.12, 22:47
                        I naprawdę liczysz na to, że przy takim braku czasu, ktoś powierzy ci swoje dziecko? I na ile? na pół godziny, bo ty musisz jechać, iść, odebrać, zawieźć, skosić a w ogóle nie wiesz sama gdzie ręce włożyć?
                        To samo dotyczy czegokolwiek innego....hmmm

                        Niesamowicie dziwne podejście do życia :)

                        Nie przyszło ci do głowy,że problemy z teściami są, bo pragną w końcu mieć spokój, mieszkać sami?
                        Czy nie najwyższy czas odciąć się od pępowiny i postarać się o inne lokum ?

                        Babcia i dziadek swoje już wypracowali, swoje dzieci wychowali, teraz jedyne co mogą, to oczekiwać odrobiny zrozumienia i pomocy.

                        Myślę, że wtedy wasze stosunki by się poprawiły...

                        Nie szukaj pracy, zwyczajnie nie masz na nią czasu :)
                        A takiego faceta na kopach bym wywaliła... po co ci on? do przynoszenia wypłaty?
                        Z łaską WŁASNE dziecko odbiera??? I ty tak spokojnie na to patrzysz.Nie pojmuję :)
                        Pozdrawiam.

                        • juska79 Re: poszukuję pracy 11.07.12, 07:20
                          WITAM,
                          DAM RADĘ POGODZIĆ WSZYSTKO BO WCZEŚNIEJ PRACOWAŁAM TAK. RANO SYNKA ZAWIOZŁAM DO PRZEDSZKOLA, A ZAJĘCIA W MUZYCZNEJ Z PANIĄ OD INSTRUMENTU USTALAŁAM TAK, ŻEBYM MOGŁA JECHAĆ PROSTO PO PRACY. W MUZYCZNEJ MA ZAJĘCIA WE WTORKI I PIĄTKI, A KOREKCYJNĄ W PONIEDZIAŁKI I ŚRODY , ALE TU NIE BYŁO PROBLEMU BO Z KOLEŻANKĄ SIĘ DOGADAŁAM, ŻE BĘDZIEMY JEŹDZIĆ NA ZMIANY. SPRZĄTANIE OCZYWIŚCIE NIE ZAWSZE WAŻNE, BO WRACAJĄC PO PRACY I ZAJĘCIACH TO JUŻ CZŁOWIEK SIŁY NIE MIAŁ NIE RAZ NA SPRZĄTANIE. TAK JAK WSPOMNIAŁAM JESZCZE LEKCJE I KOLACJA,KĄPIEL I SPAĆ.
                          MYŚLĘ JEDNAK CO DO WOLNOŚCI OD TEŚCIÓW, TO NIE TAK JAK MYŚLISZ.
                          TEŚCIE MAJĄ KASY PO USZY, ALE IM WIĘCEJ MAJĄ TYM CHYTRZY TAK JUŻ JEST, ALE OCZYWIŚCIE NIE OTO CHODZI, NIE CHCĄ NIE MUSZĄ POMAGAĆ ICH SPRAWA, ALE DOM WYBUDOWALI, TAK 200M OD NAS I MIELI WYPROWADZIĆ SIĘ JUŻ DWA LATA TEMU I NIC I DALEJ SIEDZĄ. MYŚLISZ, ŻE MNIE TO NIE DENERWUJĘ. PONIEWAŻ NIC NIE POMOGĄ TO JESZCZE NAWET JAK KAŻDY CZŁOWIEK MIESZKAJĄCY DBA O PORZĄDEK, PRZEDE WSZYSTKIM SPRZĄTA PO SOBIE,- A TU NIC. koleżanki MÓWIĄ NIE SPRZĄTAJ,ALE JA NIE UMIEM TAK LUBIĘ CZYSTOŚĆ I PRZY DZIECIACH TEŻ CHCĘ MIEĆ CZYSTO. PROSZĘ BARDZO NIE KOMENTUJCIE, MOJEGO ŻYCIA- I CZ DAM RADĘ CZY NIE DAM A TO I TAMTO. J NAPRAWDĘ SAMA WIEM JAK , CIĘŻKO MI JEST, ALE SIĘ NIE PODDAJĘ, A WASZE KOMENTARZE NA PEWNO NIE POMAGAJĄ PISZCIE NA TEMAT A NIE CZY DAM RADE CZY NIE. JA JESTEM SILNĄ OSOBĄ, OBROTNĄ, WIĘC DLA MNIE NIE MA RZECZY NIE MOŻLIWYCH.
                        • juska79 Re: poszukuję pracy 11.07.12, 07:30
                          A JEŻELI CHODZI O PODEJŚCIE BABCI I DZIADKA DO WNUCZKA TO MUSZĘ CI POWIEDZIEĆ, ŻE TY MASZ

                          Niesamowicie dziwne podejście do życia :)
                          WYPRACOWALI. DZIADKI SĄ NAJLEPSZYMI OSOBAMI DLA WNUCZKA, ROZPIESZCZAJĄ, KUPUJĄ SŁODKOŚCI ITP. SAMA TAKĄ MIAŁAM I MAM DO TEJ PORY MIMO, ŻE BABCIA MA 99 LAT. a MOJA TEŚCIOWA WŁAŚNIE SWOJEGO SYNA NIE WYCHOWAŁA ( TYLKO WŁAŚNIE BABCIA!!!!!!!!!!) I CAŁE, ŻYCIE LEŻAŁA;AŻ DO DZIŚ, A Z WNUCZKAMI NIGDY NA SPACER NIE POSZŁA, NAWET O URODZINACH NIE PAMIĘTAŁA PO PROSTU SAMOLUB, WIECZNIE JEST ZMĘCZONA. TO NA TYM POLEGA BYĆ BABCIĄ???? I DZIECIOM ROBIĆ PRZYKROŚĆ-ODPYCHAĆ JE????? JAK ONI SIĘ CZUJĄ , NIE KOCHANE I NIE PISZ MI TU SPRAW TAKICH DELIKATNYCH MYŚLĘ, ŻE TRZEBA ZACHOWAĆ PEWNE GRANICE.
                  • juska79 Re: poszukuję pracy 11.07.12, 07:43
                    DZIECI WYCHOWYWAĆ A POMAGAĆ TO CHYBA JEST RÓŻNICA NIE SĄDZISZ????????????? MOGĘ STWIERDZIĆ , PO TYM CO PISZESZ, ŻE TEŻ NIE MASZ CIEKAWEGO ŻYCIA Z TEŚCIAMI........ a NA STAŻU DOBRZE SOBIE RADZIŁAM I WSZYSCY MNIE PAMIĘTAJĄ, JAKO ZARADNĄ, MIŁĄ I DOBRA OSOBĘ. PANI DYREKTOR, POWIEDZIAŁA MI PO ZAKOŃCZENIU STAŻU JAK BĘDĄ MIEĆ WOLNE MIEJSCE - TO ZARAZ BĘDĄ DO MNIE DZWONIĆ, CAŁY CZAS JESTEM Z NIĄ W KONTAKCIE NAWET JESTEŚMY W RELACJACH PRZYJAŹNI.
            • bj32 Re: poszukuję pracy 11.07.12, 15:45
              Ja się zastanawiam, jak w ogóle udało Ci się zdać maturę. Nawet w największym pośpiechu nie napisałabym "jagby".
              Wiesz, ile jest kobiet, które nie mają dziadków do opieki nad dziećmi wcale? I pracują. Cud, po prostu cud. I nie ma znaczenia, czy Ty byś się zajmowała, czy nie. Dziadkowie nie mają obowiązku zajmować się wnukami, nawet jeśli cały czas spędzają martwym bykiem. Natomiast mąż ma zakichany obowiązek Ci pomagać i gdyby mój wyskoczył z hasłem o pójściu do pracy w celach dydaktycznych - dostałby kopa w krzyże. Ale to akurat problem dla terapeuty małżeńskiego, nie na forum.
    • Gość: zażenowana Re: poszukuję pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.12, 08:19
      słuchaj, po pierwsze, nie wal tych swoich elaboratów wielkimi literami, bo tego się nie da czytać, poza tym to Ty wywlokłaś tutaj, na Forum dotyczącym pracy , swoje prywatne sprawy.Od pierwszego mejla. Zamiast napisać,że szukasz pracy, jakiej, w jakim charakterze, zaczęłaś tu obgadywać teściową, żalić się na męża, teraz wywlekasz ich stan majątkowy itp. Co ma do szukania dorywczej pracy fakt,że wg Ciebie teściowa jest leniem, brudasem ,że sama w domu musisz wszystko robić a mąż śpi na kanapie. Poza tym daj juz spokój z tym swoim pedagogicznym wykształceniem, bo to żenujące . Posługujesz się słownictwem jak "absolwent" zawodówki a nie wyższych studiów. Jeśli je skończyłaś w wieku 30 lat, to są to studia zaoczne, na jakiejś podrzędnej "uczelni" - sądząc z twych wypowiedzi. Wyglądasz na rozhisteryzowaną osobę, roszczeniową, przekonaną ,że wszyscy jej robią krzywdę .Chyba z tym wątkiem powinnaś się przenieść na Forum Życie rodzinne lub coś w tym stylu. Bo nik od Ciebie nie wymaga takiego prania brudów osobistych, w miejscu, gdzie powinno się tylko napisać: szukam pracy, w jakim charakterze itp. A Ty od samego początku, jacy to źli teściowie i mąż.
      • juska79 Re: poszukuję pracy 11.07.12, 09:19
        ŻENUJĄCE JEST TO CO TY PISZESZ DZIEWCZYNO CZY KOBIETO?!!!!!. MÓJ WĄTEK PIERWSZY NIE BYŁ OPISANY Z ŻALEM TYLKO NAKREŚLONY.
        WIĘC NIE ŻYCZĘ SORIĘ, ŻEBY MNIE TU OBRAŻANO- ZWŁASZCZA, ŻE MNIE NIE ZNASZ...
        A POZA TYM WIDZĘ, ŻE NIEKTÓRZY NIE UMIEJĄ CZYTAĆ ZE ZROZUMIENIEM SKORO NIE ODPOWIADAJĄ NA WYŻEJ OPISANY WĄTEK: CZYLI SZUKAM PRACY DORYWCZEJ..... TYLKO CZEPIAJĄ SIĘ CZEGOŚ INNEGO, UBLIŻAJĄ, KRYTYKUJĄ!!! WIĘC MYŚLĘ, ŻE MOŻE TY SKOŃCZYŁAŚ JAKĄŚ PODRZĘDNĄ SZKOŁĘ HM.... A MOŻE WCALE NIE SKOŃCZYŁAŚ.
        WIĘC NIE PISZ MI TU JUŻ GŁUPOT I NIE ZAŚMIECAJ FORUM.
        BO JA TU JESTEM PO TO, ŻEBY KTOŚ UDZIELIŁ MI WSKAZÓWEK I NA MIARÓW NA JAKĄŚ PRACĘ I POROZMAWIAĆ KULTURALNIE Z NORMALNYMI LUDŹMI. NORMALNIE A NIE SIĘ KŁÓCIĆ. DO WIDZENIA
        • Gość: łona Re: poszukuję pracy IP: *.play-internet.pl 11.07.12, 10:03
          I z myśleniem też słabo, ktoś wyżej napisał o dużych literach. W INTERNECIE DUŻA LITERA OZNACZA KRZYK.

          "Na miarów" ha ha ha. sorrry :)

          Moje dzieci dziadków w życiu na oczy nie widziały, zmarli. Mają obie babcie, baaa z jedną mieszkam w tym samym budynku.Ani jedna, ani druga nie rozpieszcza bo ich na to nie stać.
          Ale normalnie po ludzku z każdą sie dogadujemy. A moja teściowa- wierz mi, łatwa w obejściu nie jest :) Wredota, aż miło, taka jest i już.

          Teraz rozumiem, czekasz aż teście się wyniosą, jak rozumiem ten dom chcieli zostawić wam, tak?
          Okazałaś im odrobinę wdzięczności? Podziękowałaś? czy podeszłaś do tego tak "przecież jak chcą niech zostawią, zresztą łaski nie robią" ?A może Twój mąż widzi jaka roszczeniowa jesteś i dlatego między wam nie bardzo hmm.

          Dziadki MOGĄ a nie MUSZĄ -pamiętaj!
          Coś tam dzieje się takiego, że nie potraficie się dogadać, warto na spokojnie usiąść, zastanowić się, albo zwyczajnie zapytać, porozmawiać.
          Po nich jeździsz a nie wydaje mi się, żebyś tak do końca była święta.
          • juska79 Re: poszukuję pracy 11.07.12, 10:27
            Nie jestem roztrzęsiona, po prostu każdy chce dobrze dla swoich dzieci- czy to jest dziwnie?. Teście od początku chcieli zrobić ze mnie kurę domową i robili wszystko żebym tylko była w domu. Mają dobrze po prostu ze mną i tyle. Nie żyliśmy nigdy w dobrych stosunkach z moją teściową nigdy nie dało się pogadać wybrać się np na zakupy itp. Po prostu tylko jest i tak jakby by jej nie było. Po prostu inne kwestie w wychowaniu i inne zwyczaje. Ja pochodzę z domu gdzie wszystko było poukładane- czysto, miło pomocnie. Ja jestem osobą żywiołową,zaradną i pomocną. Nie znam takiej rodziny tak jest jak teraz u mnie. Mąż nawet nie ma kontaktów z rodzicami, nie umieją ze sobą rozmawiać. Urodziny czy imieniny czy rocznice ślubu, oni czegoś takiego nie znają. Ok ich sprawa, ale my mamy teraz swoją rodzinę tak i nikt nikomu nie powinien utrudniać. Z tym domem jest tak, że mają aż trzy te domy i powiedz po co ich tyle. Każdy normalny człowiek jeżeli jest możliwość mieszkać chcę osobno, ale oni nie bo muszą chyba synka pilnować. Wszyscy tu u nas im mówią i ciotki i sąsiadki czemu się nie wyprowadzą, a nie siedzą z nami zwłaszcza że mamy 1 pokój. Myślę, że starczy bo zaś napiszecie że się żale, a ja odpisuję na wasze wątki. Myślę, że pójdę od września do pracy jak mały pójdzie do przedszkola, koleżanka obok mnie jest na wychowawczym to powiedziała, że mi się zajmie małym po przedszkolu bo razem chodzą, ja jej będę płacić i tyle. Mianowicie chciałam coś na wakacje dorywczo, ale tu nikt nic nie wie.
        • bj32 Re: poszukuję pracy 11.07.12, 16:07
          Chcesz wskazówek? Udzielę Ci kilku:
          - wyłącz Caps Lock, bo kolejny wpis wielką czcionką zostanie usunięty;
          - nie wciskaj kitu, że skończyłaś coś więcej, niż gimnazjum, bo z taką polszczyzną na szkołę średnią nie miałaś szans;
          - pisz z sensem, to wtedy będzie to można czytać "ze zrozumieniem";
          - jeśli szukasz pracy, to szukaj pracy, zamiast skarżyć się na teściów, męża i resztę świata;
          - jeśli chcesz się skarżyć na teściową - pisz na emamie;
          - jeśli chcesz rozwiązać problemy z mężem - idź na Życie rodzinne albo do poradni;
          - nie rzucaj się do osób, które prosisz o pomoc i które słusznie zwracają Ci uwagę;
          - zanim zaczniesz wymagać kultury od innych - sama ją zacznij stosować.
          Howgh.
          • juska79 Re: poszukuję pracy 11.07.12, 17:07
            "nie rzucaj się do osób, które prosisz o pomoc i które słusznie zwracają Ci uwagę;"
            - Po pierwsze nie proszę o pomoc konkretnych osób.
            - Po drugie, nie pisz z błędami, bo nie uwierzę, że pisałaś w pośpiechu (sprawdź pisownie swoją też),
            - po trzecie czytaj powoli, a najlepiej parę razy, to zrozumiesz,
            - po czwarte, zwracaj się też z szacunkiem do innych i nie ubliżaj , jeżeli sama tego wymagasz
            - po piąte w małżeństwie (rodzinie) dbanie o dzieci i pomoc przy wychowywaniu MA ZASRANY OBOWIĄZEK RÓWNIEŻ MĄŻ. no chyba, że to już jest patologiczna rodzina,
            - po szóste nie psuj wizerunku kobiet w oczach mężczyzn,
            - po siódme mamy równouprawnienie, jeżeli chcesz żyć w starożytności i zostać niewolnicą to się (cofnij.... do tyłu)
            - po ósme dziękuję za rady,
            - po dziewiąte żalll
            - po dziesiąte dalej szukam pracy
            Pozdrawiam:)))))))))))))))))))))))


            bj32 napisała:


            > Chcesz wskazówek? Udzielę Ci kilku:
            > - wyłącz Caps Lock, bo kolejny wpis wielką czcionką zostanie usunięty;
            > - nie wciskaj kitu, że skończyłaś coś więcej, niż gimnazjum, bo z taką polszczy
            > zną na szkołę średnią nie miałaś szans;
            > - pisz z sensem, to wtedy będzie to można czytać "ze zrozumieniem";
            > - jeśli szukasz pracy, to szukaj pracy, zamiast skarżyć się na teściów, męża i
            > resztę świata;
            > - jeśli chcesz się skarżyć na teściową - pisz na emamie;
            > - jeśli chcesz rozwiązać problemy z mężem - idź na Życie rodzinne albo do porad
            > ni;
            > - nie rzucaj się do osób, które prosisz o pomoc i które słusznie zwracają Ci uw
            > agę;
            > - zanim zaczniesz wymagać kultury od innych - sama ją zacznij stosować.
            > Howgh.
            • bj32 Re: poszukuję pracy 11.07.12, 19:18
              I tym oto sposobem - okazałaś, że przyszłaś trollować. Słusznym będzie, jeśli zrobisz teraz w tył zwrot i cofniesz się do przodu.
              Tutaj raczej chętnych do pomocy nie znajdziesz z takim zachowaniem. Nikt nie poręczy za kogoś o takim poziomie.
              Równouprawnienie! Też coś. Szczególnie u kobiety, która do opieki nad dziećmi żąda pomocy teściowej. I widzi błędy tam, gdzie ich nie ma. Czas do okulisty.
              "Żalll" to dobre określenie, pani jagby psycholog...
    • balb11 Re: poszukuję pracy 11.07.12, 14:23
      Czytam i oczom nie wierzę. Kobieta pisze, że szuka pracy - przekaz jest prosty, a jednak większość ma problem z udzieleniem konkretnej odpowiedzi. Jeśli wiecie o jakiejś pracy dla niej to piszcie, a nie dokonujecie wnikliwej (czytaj wrednej) analizy wykształcenia, syt. rodzinnej itp. Po co jest to forum? Udzielajcie się lepiej w jakimś innym, typu: 'dla zgryźliwców', czy 'dla sfrustrowanych'
      • juska79 Re: poszukuję pracy 11.07.12, 15:41

        Dziękuję za zrozumienie. Pozdrawiam:)

        balb11 napisała:

        > Czytam i oczom nie wierzę. Kobieta pisze, że szuka pracy - przekaz jest prosty,
        > a jednak większość ma problem z udzieleniem konkretnej odpowiedzi. Jeśli wieci
        > e o jakiejś pracy dla niej to piszcie, a nie dokonujecie wnikliwej (czytaj wred
        > nej) analizy wykształcenia, syt. rodzinnej itp. Po co jest to forum? Udzielajci
        > e się lepiej w jakimś innym, typu: 'dla zgryźliwców', czy 'dla sfrustrowanych'
    • Gość: zuza Re: poszukuję pracy IP: *.238.64.27.ip.abpl.pl 11.07.12, 17:28
      no i popatrz Bj32 : nie umiesz czytać ze zrozumieniem, cofasz się do tyłu i ogólnie jestes okropna.Z ciekawości sprawdziłam dokładnie to co napisałaś i jakoś nie mogłam znaleźć tych błędów ortograficznych, które podobno popełniłaś.A tak właściwie to chyba też się cofnęłam do tyłu bo jakoś ciężko mi zrozumieć co w ostatnim poście nasza "juska" napisała. Nie chciałabym chyba spotkać jej w realu w jakiejś sytuacji konfliktowej.Nie mówiąc,że absolutnie nie powierzyłabym jej swojego dziecka pod opiekę.No ale może z tej "przyjaźni" z dyrektorką szkoły wynikną jakieś fajne "godzinki" pracy. Chociaż sama narzekała,że dzisiaj wszystko załatwia się po znajomości.Pozdrawiam Cię, masz stalowe nerwy wg mnie/to do Bj32/
      • juska79 Re: poszukuję pracy 11.07.12, 18:13
        Widzę, że na tym forum nikt nie umie odpowiedzieć na proste pytanie..... pisanie nie na temat.... Tak naprawdę również się zastanawiam jak co niektórzy napisali maturę, jeżeli temat jest: napisz czy znasz jakąś prace dorywczą ? a oni piszą o szkołach, kto, jaką i gdzie skończył i kto i do czego się nadaję. Na podstawie krótkiego stwierdzają jakim kto jest człowiekiem itp. Super postawiona diagnoza i to za darmo.
        Naprawdę super forum, bardzo mi wszyscy pomogliście,pozazdrościć inteligencji i błyskotliwości. Ludzie naprawdę są mili i wspaniali.
        • balb11 Re: poszukuję pracy 11.07.12, 18:44
          Do bj32 - tak często przywołujesz swój święty regulamin a jesteś pierwszą osobą, która powinna go sobie co wieczór klepać przed snem. Tyle jadu w stosunku do innych co ty, ma chyba tylko ojciec dyrektor. Z resztą wiele wskazuje na to, że za takiego Dyrektorka ty się sama uważasz na tym forum. Jak można kogoś rozliczać z tego chociażby czy ma maturę czy nie, ile błędów robi, i uzależniać od tego swoje święte dyrektorskie zezwolenie na ogłaszanie zapotrzebowania na pracę na tym forum. Forum jest dla forumowiczów a nie dla zakładających je osób.
          • bj32 Re: poszukuję pracy 11.07.12, 19:26
            A tak konkretnie, Balb, to o co Ci chodzi?
            Wiesz, generalnie mamy ustawę o języku polskim, więc za błędy można rozliczać, szczególnie kogoś, kto twierdzi, że jest magistrem. Ja wiem, że teraz magisterium sobie można kupić, ale chyba nie kupiła go sobie osoba, która nie ma dochodu? Mąż jej za to zapłacił? Ten, który jej każe iść do pracy?
            Czy ja gdzieś napisałam, że musi mieć zezwolenie? Nie, po prostu nie widzę powodów, dla których na forum skądinąd ogłoszeniowym miałaby się skarżyć na teściową, teścia, męża, sąsiadkę i czort wie, kogo jeszcze.
            Forum jest dla forumowiczów. Jestem forumowiczem. I nie założyłam tego forum - jest redakcyjne, zatem założyła je redakcja. Chyba nie sądzisz, ze jestem redaktorem?

            I na tym bym zakończyła. Jeśli masz jeszcze jakieś żale dotyczące mojego podłego stosunku do kogokolwiek - zapraszam na priv.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka