Dodaj do ulubionych

MGŁA--chyba zapowiada.. "BABIE LATO

11.09.09, 08:39
od godziny 7 rano - tak gęsta mgła- pojawiła się, ze nie bylo widać
obok nastepnego bloku- jak jazda samochodami bywa w takiej sytuacjii
niebezpieczna- sad
Wracając z wakacjii samochodem( wiele lat temu z malutkim pierszym
synkiem }- nie posluchałam mężą gdy mowił -300km- trzeb azaraz po
poludniu- wyjechać-
a ja( tak bardzo mi była każda godzinka U Matuni , BO NASTĘPNE
MIAŁO BYĆ SPOTKANIE Z NIĄ ZA ROK)wyjechaliśmy o 18 stej.
Z Podlasia dojechaliśmy na Mazury-KRAINĘ JEZIOR- HORRROR NA DRODZE
NIC- nie było widać- sad -przerażenie - bo nas może nie widzieć ktoś-
i my też
Obserwuj wątek
    • koniczynka777 Re: MGŁA--chyba zapowiada.. "BABIE LATO 11.09.09, 09:48
      ochlodzilo sie bardzo! i tak buro
      • tropem_misia1 Re: MGŁA--chyba zapowiada.. "BABIE LATO 11.09.09, 10:10
        Może wredna jestem,ale się ciszę.
        Jak mi było gorąco,jak gorąco.
        Zimnolubna jestem.
        • marii51 Re: MGŁA--chyba zapowiada.. "BABIE LATO 13.09.09, 08:29
          Niebo zsyła srebrną mgiełkę
          Na pagórki końcem lata
          Delikatnie nić pajęcza płynie,
          Delikatnie je oplata.

          Drzewo traci swoje liście
          mając żal do świata,
          że spadają tak cichutko
          w srebrną nić babiego lata.
          • marii51 Re: MGŁA--chyba zapowiada.. "BABIE LATO 13.09.09, 08:32


            UŚMIECH BABIEGO LATA

            jesień gubi liście i uczucia miksuje
            pękają z trzaskiem strąki drzwi otwierają
            dojrzewają owoce naszych kroków w życiu
            czerwienią obnaża jarzębinę kradnąc snów listowie
            drżący lęk o przyszłość na osice trzyma
            kapelusze grzybów kłaniają się naturze
            jabłka rumienią się magią w cienistym sadzie

            kolczasty kasztan wypuszcza kuleczkę do zabawy
            klon macha dłonią wielką i się płoni
            nadzieja w ziarnach na chleb dojrzewa
            a my parzymy kwiaty serduszka z lipy
            wspomnienia wchłaniamy w naparze
            o dębach potarganych diabelską przekorą
            Aniołach co biegły w sercach z nami do szkoły

            harmonia przenika czarowna w brzozach czarno- białych
            bo tęsknota pragnie się złocić z kwiatów żółtego pyłku
            i przygarnia płatki ususzone w pąkach róż fiołków
            schowane w szufladach zioła lubczyku mięty i rumianku
            pachną dawnym słodkim jak lody z waty
            a pożegnanym przez los bo liść wrzucony pod nogi
            nigdy nie podeptany w sercu niezapominajką błękitną
            odnowi się oszołomi deszczem uczuć zrosi

            zakwitnie marzeniem wiosną zazieleni
            i wzruszy na nowo dywanem z babiego lata utkanym "
            ---------

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka