Dodaj do ulubionych

miał dość odwagi

09.01.13, 10:08
Sędzia Tuleya miał dość odwagi i zawodowej odpowiedzialności, by podnieść alarm. Kto go ucisza, działa na naszą wspólną szkodę. Objawem ciężkiej choroby trawiącej organizm państwowy jest też sytuacja, gdy politycy nie krępują się stawiać do raportu sądów, a były wicemarszałek Sejmu, besztając sędziów, nazywa ich urzędnikami i wydaje się nieświadomy własnej ignorancji.

Cały tekst: wyborcza.pl/1,75478,13158247,Prof__Modzelewski__Dobrze_wiem__co_to_jest_konwejer.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk#ixzz2HT3IFyle
Obserwuj wątek
    • scenery Re: miał dość odwagi 09.01.13, 10:12
      Pan sędzia usilnie chciał być sławny. No to jest. Nie wystarczyło zwykłe zawiadomienie? Nie - musiał pojechać stalinizmem. A może on faktycznie taki zasiedziały w paragrafach est, że nie przewidział co się stanie?
      Młody, zdolny, przystojny - może go do sędzi Anny Marii Wesołowskiej wezmą?
      • marii51 Re: miał dość odwagi 09.01.13, 10:21
        ez żargonu, zwykłym językiem

        Nie to było w piątek najważniejsze. W głośnej, kontrowersyjnej sprawie o korupcję w służbie zdrowia Tuleya wydał wyrok, który może się podobać albo nie. Ale jest jakiś. I co ważniejsze, publiczność, która wychodziła po wysłuchaniu jego uzasadnienia, a sala była pełna - rozumiała, dlaczego zdaniem Tulei to wyrok sprawiedliwy.

        Sędzia umiał uzasadnić, dlaczego do korupcji wśród lekarzy podszedł rygorystycznie: uznał, że łapówką są zawsze pieniądze, ale też drogie prezenty, nawet jeśli są tylko dowodem wdzięczności. Nie zatrzymał się na nudnym wyliczaniu zastosowanych przez sąd paragrafów. Zwykłym językiem, unikając żargonu, przedstawił interpretację korupcji.

        A sprawę dr. G. pokazał w społecznym kontekście lat 2006-07, czyli IV RP. Nie zawahał się wspomnieć o politykach (ówczesnych urzędnikach państwowych - Ziobrze i Kamińskim), którzy wykorzystali ją do politycznych celów, szkodząc śledztwu.

        - Taktyka organów ścigania może budzić przerażenie - mówił sędzia. Dał przykładu: uwiedzenie przez funkcjonariusza pielęgniarki, bezzasadne zatrzymania, nocne przesłuchania, ukrywanie dowodów niewinności. To nie służyło epatowaniu publiczności, lecz uzasadnieniu, dlaczego za jedne czyny sąd skazuje, a w innych przypadkach uniewinnia.

        Cały tekst: wyborcza.pl/1,75478,13158413,Sedzia__ktory_nie_chce_sie_podobac.html#ixzz2HT6eGaZr
        • scenery Re: miał dość odwagi 09.01.13, 10:30
          Yyyy, zniknęła poprzednia wypowiedź na którą odpowiadałem:

          No cóż, metody znane choćby z amerykańskich seriali kryminalnych. Z tą różnicą, że tam zawsze pokazują jak aresztujący informuje podejrzanego "masz prawo zachować milczenie". W polskim systemie to się nazywa prawo do odmowy składania zeznań i tego CBA podobno nie stosowało.
          Już samo to jest podstawą do wystąpienia z powództwem przeciw CBA.

          Ale najbardziej porażające jest dla mnie to - że w amerykańskich serialach te metody działają na drobnych przestępców, zapijaczonych lumpów czy biednych nieświadomych maluczkich.
          W Polsce osoba z wyższym wykształceniem biega po szpitalu 2 godziny w sprawach pacjentów, ale nie ma czasu na załatwienie poinformowania dyrekcji, działu prawnego, rodziny...?
        • scenery Re: miał dość odwagi 09.01.13, 10:36
          > A sprawę dr. G. pokazał w społecznym kontekście lat 2006-07, czyli IV RP. Nie z
          > awahał się wspomnieć o politykach (ówczesnych urzędnikach państwowych - Ziobrze
          > i Kamińskim), którzy wykorzystali ją do politycznych celów, szkodząc śledztwu.

          I właśnie - nie chodziło mu o pokazanie nieprawidłowości w konkretnym śledztwie - co uzasadnia wyrok w konkretnej sprawie, którą rozstrzyga. Nie wystarczyło mu złożenie wniosku o rozpatrzenie sprawy tego konkretnego śledztwa. On chciał uderzyć w IV RP. Czyli przekroczył własne zadania. Jeśli nie ze względu na parcie na szkło to może z chęci przypodobania się obecnej władzy?... Młody przystojny - wolę myśleć o pierwszej opcji.
          • marii51 Re: miał dość odwagi 09.01.13, 10:43
            do scanery
            wróciłam już ów post
            • marii51 Re: miał dość odwagi 09.01.13, 10:50


              scanery napisal mi/nW Polsce osoba z wyższym wykształceniem biega po szpitalu 2 godziny w sprawach pacjentów, ale nie ma czasu na załatwienie poinformowania dyrekcji, działu prawnego, rodziny...?
              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~`
              domyślam się,że chodzi ci o panią dr biegającą- po szpitalu? w towarzystwie 3 panów zamaskowanych z CBA?
              --
              • scenery Re: miał dość odwagi 09.01.13, 11:17
                Dokładnie - wystarczyło poprosić o odpowiednie telefony pielęgniarkę.

          • dwa-filary Re: miał dość odwagi 09.01.13, 10:50
            Myślę, że ani parcie i nie przypodobanie się, a o ujawnienie metod z tamtych lat. Kto najgłośniej szczeka w tej sprawie ? ludzie co wtedy byli u żłobu
            • marii51 Re: miał dość odwagi 09.01.13, 11:14
              Wyrok odnośnie dr kardiochirurga został ogłoszony,musi sfinansować to co mu sąd nakazał-cdn w sprawie zarzutu pozbawienia życia pacjenta trwa-
              straciliśmy na zawsze człowieka wyjątkowo ważnego,który uratował życie nie jedno
              ---od kilku lat pacjenci z powodu pozbawienia praw lekarza do wykonywania zawodu- tak zwyczajnie poumierali...sad
              Sędzia miał prawo i
              JK jeśli z mównicy poselskiej wykrzykuje że Tusk pracuje jak za Hitlera {coś w tym rodzaju}--ciszaaaaaaaaaa ...
              no ale jak ??? żeby sędzia miał czelność ,, no taki parszywy sędzia--> jak nazwał go Brudzyński
              czyli "stuknij w stół ,a nożyce,się odezwą"
              • scenery Re: miał dość odwagi 09.01.13, 11:21
                Ano właśnie - tym się zawód sędziego różni od zawodu posła.

                I przede wszystkim - też czytam i przemyśliwam - odwagą to sędzia by się wykazał wydając taki wyrok za czasów IV RP. Wskazywanie nieprawidłowości (podkreślę jeszcze raz, żeby nie było, że bronię CBA - słuszne wskazywanie) w działaniach obecnej opozycji - odwagą żadną nie jest.
                Tak samo jak nie jest odwagą wskazywanie nieprawidłowości za czasy PRL - a było odwagą niewydawanie wyroków zgodnych z chęcią PRL za czasów PRL.

                • marii51 Re: miał dość odwagi 09.01.13, 11:38
                  trzeba się jeszcze raz wsłuchać w całość wypowiedzi n/t
                  poszukam...
                  bazowałam na tym,że sędzia ma prawo upublicznić
                  a tym samym skierować wykryte podczas procesu nieprawidłowości do prokuratury
                  przeprowadzą dochodzenie , sprawdzą i być możę dowiemy się kto miał rację
                  • marii51 Re: miał dość odwagi 09.01.13, 11:42
                    www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/przesluchania-jak-w-stalinizmie-sedzia-tuleya-nie-zmienia-zdania,298461.html
                    można wsłuchać się... oj tam oj tam nie o piękność chodziwinkżeby odrazu do tv big_grin
                    • scenery Re: miał dość odwagi 09.01.13, 11:55
                      Oj tam, a Grycanki to co? smile

                      A na poważnie: drugi filmik

                      www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/taktyka-organow-scigania-ws-miroslawa-g-moze-budzic-przerazenie-kaminski-bezzasadne-zarzuty,298084.html
                      • marii51 Re: miał dość odwagi 10.01.13, 12:39
                        scanery
                        litości
                        smile
                        Tuleya i Grycanki?..??? ?
                        TY? SWOJE "ZNACZENIA "PARCIE NA SZKŁOsmile
                        ---fakt
                        każemu można rozmyślać jak mu się podoba.........--NIECH ŻYJE WOLNOŚĆ!!!big_grin
                        • marii51 Re: miał dość odwagi 17.01.13, 19:09
                          Pierwsza w wolnej Polsce próba zastraszania sędziego...

                          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13254407,_Pierwsza_w_wolnej_Polsce_proba_zastraszenia_sedziego_.html#BoxWiadTxt
                          • scenery Re: miał dość odwagi 17.01.13, 21:02
                            Zdaje się Tuleja już się rakiem wycofał z buńczucznych zapowiedzi. Dał się zastraszyć czy woli nie ryzykować potem pozwów o zniesławienie?
                            • marii51 Re: miał dość odwagi 18.01.13, 07:55
                              scenery napisał:

                              > Zdaje się Tuleja już się rakiem wycofał z buńczucznych zapowiedzi. Dał się zast
                              > raszyć czy woli nie ryzykować potem pozwów o zniesławienie?

                              -
                              • scenery Re: miał dość odwagi 18.01.13, 10:04
                                Chodzi mi o to, że zapowiadał doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez CBA a skończył na "informacji o swoich zastrzeżeniach".

                                wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/416055,funkcjonariusze-cba-i-prokuratorzy-od-sprawy-miroslawa-g-bez-kary.html
                                • marii51 Re: miał dość odwagi 18.01.13, 14:30
                                  scenery[i] Chodzi mi o to, że zapowiadał doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstw
                                  > a przez CBA a skończył na "informacji o swoich zastrzeżeniach".
                                  >
                                  > rel="nofollow">wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/416055,funkcjonariusze-cba-i-prokuratorzy-od-sprawy-miroslawa-g-bez-kary.html
                                  hmmmmmmmmmmmm.....
                                  kurka na wacie bez paulitra nie rozbieroszsmile
                                  • marii51 Re: miał dość odwagi 18.01.13, 14:41
                                    CBA NIE GROZI..
                                    ale sedzia ma juz nachodzenia.. syn tez i byla kobieta...
                                    do demokracjii
                                    to ja raczej prawdziwej nie doczekam się....
                  • scenery Re: miał dość odwagi 09.01.13, 11:42
                    Ależ oczywiście, że ma prawo upublicznić. Od początku nikt mu nie stawia zarzutu, że nie miał upubliczniać. Chodzi o jeden mały przymiotnik...
                    Zachował się tak samo jak CBA nadając operacji kryptonim "Mengele".
                    • marii51 Re: miał dość odwagi 09.01.13, 11:57


                      tak, o jeden wyraz - fakt -
                      ale znów coś mam ...Przydałoby się te metody ocenić. I nie tylko te. Także obiecywanie pielęgniarce ślubu, by skłonić ją do złamania prawa - wyniesienia akt pacjentów. I prezentowanie zmanipulowanego materiału propagandowego zmontowanego z nagrań CBA po to, by przekonać opinię publiczną do winy doktora G. i wpłynąć na wynik procesu. Warto, by np. Sąd Najwyższy ocenił legalność tych metod. I byśmy się zastanowili, czy aprobujemy zasadę, że w walce z przestępczością moralne jest to, co jest skuteczne.

                      W sprawie doktora G. organy ścigania IV RP nie wymyśliły nic nowego. Ale ich wkładem jest niezwykłe nasilenie w niej złych, niemoralnych, nieproporcjonalnych i nieusprawiedliwionych celem praktyk. To na tym, a nie na "publicystycznych" wypowiedziach sędziego Tulei - którego szanuję za odwagę - powinniśmy się skupić.


                      Cały tekst: wyborcza.pl/1,75248,13166028,Skuteczne_nie_znaczy_moralne.html#ixzz2HTU4qVml
                • dwa-filary Re: miał dość odwagi 09.01.13, 11:39
                  może proceder ciągnie się do dziś i może chciał na to zwrócić uwagę, aby to ukrócić ?????
                  To oczywiście są tylko gdybania, bo dlaczego tak postąpił??? wie tylko on
                  • scenery Re: miał dość odwagi 09.01.13, 11:56
                    Oczywiście,że się ciągnie. Jak pisałem wcześniej - do obejrzenia w serialach kryminalnych.
    • marii51 Re: miał dość odwagi 09.01.13, 10:13
      Anestezjolożkę z Suwałk CBA zatrzymywało, gdy reanimowała pacjentkę. Agenci nie chcieli czekać, ale potem na przesłuchanie kazali lekarce czekać do nocy. Protokół podpisała o 1.15. Przyznała się, gdy prokurator pogroził jej ośmioma latami więzienia.

      Cały tekst: wyborcza.pl/1,75478,13165716,Konwejer_Anno_Domini_2007.html#MT#ixzz2HT3vwqXQ

      i jak teraz się pierwsi wyskakują do powiedzenia,że oni wtedy 2005-2007 najbardziej uczciwie postępowali
    • scenery Ciekawe rzeczy się dzieją w szerszym kontekście... 09.01.13, 11:39
      Dlaczego Krzysztof Bondaryk zdecydował się na odejście z ABW? Premier tłumaczy, że już od dawna zapowiadał konieczność wprowadzenia zmian w Agencji. - Moja pierwsza wypowiedź na ten temat miała miejsce w sierpniu 2012 r. - powiedział. - Kierunek zmian nie jest zgodny z wyobrażeniem generała. Obaj uznaliśmy, że to stosowny moment, by podjąć tę decyzję. Uznaję rezygnację generała za bardzo cywilizowany gest - dodał premier.

      Donald Tusk odniósł się także do opinii mówiących o tym, że decyzja o przyjęciu została przez niego przyjęta zbyt szybko, bez czekania na opinię komisji ds. służb specjalnych. - Trudno mi wyobrazić sobie opinię negatywną komisji wobec rezygnacji generała ze stanowiska - powiedział premier


      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,13137935,Tusk_o_dymisji_szefa_ABW__Kierunek_zmian_nie_jest.html?utm_source=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=10663636

      Z nieoficjalnych informacji "Rz" wynika, że decyzja o odejściu gen. Adama Maruszczaka ze stanowiska dyrektora CBŚ jest przesądzona

      Sam Gen. Maruszczak został zmianą zaskoczony. – Przyszedł wczoraj do pracy pierwszy dzień po urlopie i z samego rana został wezwany do komendanta głównego. Tam dowiedział się, że przestaje być szefem CBŚ i otrzymał propozycję objęcia garnizonu dolnośląskiego – mówi „Rz" jeden z oficerów z Komendy Głównej Policji.

      www.rp.pl/artykul/102681,967407-CBS-do-reformy--Co-z-szefem-.html

      Na porannej odprawie o starcie reformy poinformował wczoraj kadrę kierowniczą sam komendant główny Marek Działoszyński. – Weszło tam wielu dyrektorów, którzy po wyjściu nie mieli już swoich foteli i gabinetów.

      wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/415697,po-tajnych-sluzbach-rusza-rewolucja-w-policji-lamia-sie-fotele-i-kariery.html
      • marii51 Re: Ciekawe rzeczy się dzieją w szerszym kontekśc 10.01.13, 12:16
        momencik malutki-wracam do wczesniejszych naszych analiz...
        Dziś Mirosław G. został nieprawomocnie skazany za korupcję, ale nie udowodniono, że od pieniędzy uzależniał wykonanie operacji. Z zarzutu zabójstwa prokuratura wycofała się bardzo szybko. Nie chodzi o to, by bronić Mirosława G. Sąd uznał, że jest winny korupcji; brania pieniędzy od pacjentów nie da się usprawiedliwić. Ale też zastanawiam się, jak czują się dziś autorzy niektórych artykułów. Spora część mediów stanowiła wtedy integralny element machiny propagandowej IV RP. Władza podrzucała kandydatów na przestępców, a media obrabiały tych osobników zgodnie z jej oczekiwaniami. Dzięki temu mogły liczyć na coraz tłustsze kąski i interes się kręcił. Czy ktoś pamiętał o prostej zasadzie: człowiek podejrzany, póki sąd go nie skaże, jest wciąż niewinny? A gdzie tam.

        Niech więc nikt się nie dziwi, że tabloidy i niektóre media dziś przypuściły frontalny atak na sędziego Igora Tuleyę. Trzeba jakoś bronić tej propagandy, którą uprawiało się sześć lat temu.

        Cały tekst: wyborcza.pl/1,86116,13171377,IV_RP_to_nie_tylko_sluzby__ale_tez_usluzne_media.html#ixzz2HZPqEfTL
        • marii51 Re: Ciekawe rzeczy się dzieją w szerszym kontekśc 22.01.13, 21:51
          Przed sądem kończy się właśnie proces o dwa miliony złotych odszkodowania i zadośćuczynienia, których były prezes Wydawnictw Naukowo-Technicznych żąda za skutki niesłusznego zatrzymania i aresztowania we wrześniu 2009 r. Te skutki ponosi do dziś. Nie może znaleźć pracy. Żyje w nędzy. Nie ma pieniędzy - co przyznał we wtorek - nawet na pociąg z Wałbrzycha, gdzie mieszka, do Warszawy.

          CBA zatrzymało Seredyńskiego pod zarzutem korupcji w związku z prywatyzacją wydawnictwa, którym kierował. Agent udający zainteresowanego kontrahenta zostawił mu w domu 10 tys. zł. Wcześniej wielokrotnie namawiał, by wziął łapówkę. To była jedna z ostatnich akcji CBA z czasów Mariusza Kamińskiego (dziś posła PiS). Nie o Seredyńskiego tylko chodziło. Głównie o celebrytkę i prawniczkę Weronikę Marczuk.

          Przez rok zarzucali na nich sieć agenci CBA pod przykryciem, w tym słynny "Tomasz" (Tomasz Kaczmarek, dziś poseł PiS). Podawali się za ewentualnych kontrahentów z brytyjskiej firmy. Kusili łapówkami. Marczuk wcisnęli 100 tys. zł i zaraz ją zatrzymali.

          W 2011 r. prokuratura oczyściła i Marczuk, i Seredyńskiego z zarzutów. Zaczęła śledztwo o nadużycie uprawnień, w tym prowokowanie do popełnienia przestępstwa przez CBA. Czy będzie mieć ono nowy wątek - tajnych cel, do "wydobywczych" przesłuchań?

          Seredyński tak opisywał pomieszczenie, w którym się znalazł: całe wyłożone kafelkami, szerokie na dwa metry, długie na jakieś pięć, metalowe drzwi z klapką, przez którą podawano jedzenie. Małe okienko pod sufitem, zasłonięte matową folią, zakratowane. W czterech rogach reflektory świecące 24 godziny na dobę.

          Cały tekst: wyborcza.pl/1,75478,13278227,Po_co_CBA_wywiozla_go_do_Legionowa__Miala_tajne_cele_.html#ixzz2IjuZTm1b

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka