marii51
09.01.13, 10:08
Sędzia Tuleya miał dość odwagi i zawodowej odpowiedzialności, by podnieść alarm. Kto go ucisza, działa na naszą wspólną szkodę. Objawem ciężkiej choroby trawiącej organizm państwowy jest też sytuacja, gdy politycy nie krępują się stawiać do raportu sądów, a były wicemarszałek Sejmu, besztając sędziów, nazywa ich urzędnikami i wydaje się nieświadomy własnej ignorancji.
Cały tekst: wyborcza.pl/1,75478,13158247,Prof__Modzelewski__Dobrze_wiem__co_to_jest_konwejer.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk#ixzz2HT3IFyle