29.10.13, 22:38
Mam przedawnione roszczenie o zwrot kaucji mieszkaniowej mieszkania komunalnego. Nie mam dowodu na to że w odpowiednim czasie pytałam o jej zwrot . Ponieważ mieszkanie kupione było z 50% bonifikatą zażądano ode mnie w tym czasie jej zwrotu i tylko taki dokument posiadam. Bonifikaty nie zwróciłam bo żądanie było bezprawne.
Przez ten indcydent zaprzestałam dopominania się o jej zwrot a b.wazne sprawy rodzinne spowodowały,że
musiałam wyjechać i o zwrocie kaucji nie myslałam. Teraz przeglądając net przypomniałam sobie,że zwrot kaucji
w końcu nie nastąpił i wystąpiłam z wnioskiem o jego wypłatę mimo że minęło już 10 lat. Uważając,że nie z mojej
winy kaucji dotychczas mi nie zwrócono. Niestety dostałam odpowiedź,że sprawa jest przedawniona i pieniedzy mi
nie zwrócą. Mam pytanie czy gmina sama nie powinna zwrócić mi tych pieniędzy zamiast wysyłać pismo o
żądanie zwrotu kaucji? Było to rok po wykupieniu mieszkania na własność. Czy mam szanse na wygranie sprawy w sądzie?
Obserwuj wątek
    • piotr_57 Re: Dlaczego? 31.10.13, 08:07
      maria88 napisała:

      ...mimo że minęło już
      > 10 lat.

      Skoro minęło 10 lat to zarzut przedawnienia wydaje się być zasadny.

      Uważając,że nie z mojej
      > winy kaucji dotychczas mi nie zwrócono.

      To akurat nie ma żadnego znaczenia. Ustawodawca nie uzależnia możliwości przedstawienia zarzutu przedawnienia od zawinienia strony.

      Niestety dostałam odpowiedź,że sprawa j
      > est przedawniona

      To nie tak!! Sprawa jest przedawniona wówczas gdy sąd tak orzeknie!! Przedawnienie jest "zarzutem" przeciwko roszczeniu, a nie prawem przynależnym stronie. O skuteczności zarzutu przedawnienia decyduje sąd. Z tym, że jeżeli nic nie zrobiłaś w ciągu 10 lat żeby przerwać bieg przedawnienia, to sąd praktycznie nie ma innego wyjścia niż przychylić się do zarzutu przedawnienia.

      i pieniedzy mi
      > nie zwrócą.

      Na ich miejscu też bym tak zrobił!! To rutynowe działanie.

      Mam pytanie czy gmina sama nie powinna zwrócić mi tych pieniędzy za
      > miast wysyłać pismo o
      > żądanie zwrotu kaucji?

      Powinna! Ale to ma się nijak do zarzutu przedawnienia. Przedawnienie dotyczy TYLKO I WYŁĄCZNIE roszczeń wymagalnych. Tłumacząc to na polski polega to na tym, że dopiero od dnia wymagalności należności zaczyna się liczyć bieg przedawnienia. Gdyby nie byli zobowiązani sami odesłać Ci tych pieniędzy, nie moglibyśmy w ogóle rozmawiać o przedawnieniu.

      Było to rok po wykupieniu mieszkania na własność. Czy ma
      > m szanse na wygranie sprawy w sądzie?

      Jeżeli przez 10 lat nie napisałaś do nich ani słowa, nie upominałaś się, nie napisałaś wezwania do zapłaty (itp.), to Twoje szanse na wygranie sprawy w sądzie opierać się mogą tylko na nadziei, ze oni przegapią termin w sądzie i nie przedstawią zarzutu przedawnienia.
      Jeśli dochowają terminu i zarzut przedstawią Twoje szanse wynoszą 0!
      Tu masz najważniejsze przepisy dotyczące przedawnienia:
      pl.wikipedia.org/wiki/Przedawnienie_%28prawo_cywilne%29
      • maria88 Re: Dlaczego? 31.10.13, 08:39
        Panie Piotrze serdecznie dziękuję za szczegółowe wyjaśnienie. Teraz wszystko dokładnie rozumiem.
        Więc nie ma co tracić pieniędzy i zdrowia w sądzie. Dodam tylko,że to wezwanie o zwrot bonifikaty
        zaważyło na tym,że przez kolejne lata nie ubiegaliśmy się o zwrot kaucji a potem jak pisałam inne
        ważne sprawy wysunęły się na pierwszy plan. Serdecznie pozdrawiam.
        • maria88 Re: Dlaczego? 31.10.13, 10:32
          Dodam jeszcze,że mieszkanie było wykupione w r.1999 kiedy jeszcze kaucje nie były waloryzowane.
          W r.2000 i 2001 pytałam / niestety telefonicznie a świadek nie żyje/ o zwrot kaucji na co wysłano mi pismo o zwrot
          bonifikaty. Pismo które było bezprawne. Obecnie gdy wystąpiłam o zwrot kaucji uzasadnienie brzmiało
          "że nie jest mozłiwe zastosowanie instytucji zrzeczenia się korzystania z zarzutu przedawnienia, ponieważ
          przedmiotem roszczenia są środki z zakresu finansów publicznych i że stanowisko Urzędu w tej sprawie jest
          wiążące i ostateczne.

          • piotr_57 Re: Dlaczego? 31.10.13, 11:01
            maria88 napisała:

            Obecnie gdy wystąpiłam o zwrot kaucji u
            > zasadnienie brzmiało
            > "że nie jest mozłiwe zastosowanie instytucji zrzeczenia się korzystania z zarzu
            > tu przedawnienia, ponieważ
            > przedmiotem roszczenia są środki z zakresu finansów publicznych i że stanowisko
            > Urzędu w tej sprawie jest
            > wiążące i ostateczne.

            Powiem tak : bez przeanalizowania kompletu dokumentów nie można wypowiadać się ze 100% pewnością, ale...
            Na 99%, jeżeli ostatni "kontakt" miał miejsce w 2001r., to sąd podtrzyma zarzut przedawnienia. Bezprawność wcześniejszych "stanowisk" urzędu nic nie zmienia. Liczy się data w której bezspornym już było, że zwrot kaucji Ci się należy! Od tego dnia liczy się okres przedawnienia - 10 lat. Jeżeli od dnia wymagalności, do dnia w którym ponownie upomniałaś się o zwrot, minęło 10 lat, to Twoje szanse są żadne. Nie mają też znaczenia Twoje problemy osobiste, które zaistniały w tym czasie. Oczywiście możesz złożyć pozew o zwrot kaucji, a przed zarzutem przedawnienia bronić się (np) zasadą "sprawiedliwości społecznej", czy zasadami ogólnymi KPA, ale szanse są iluzoryczne. Sady idą na łatwiznę i w ogóle nie rozpatrują takich pozwów od strony merytorycznej, liczy się tylko prosta arytmetyka.
            > Ja nie jestem cywilistą, moje zdanie może mieć tylko charakter doradczy, ale ja będąc na Twoim miejscu, odpuściłbym sobie.
            Pozdrawiam.
            Tego "pana" możesz sobie darować :) , to tylko "net".

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka