Dodaj do ulubionych

Dojrzała ale fajna kobieta

17.03.09, 10:01
Gdy byłam młodsza i ważyłam parę kilo mniej, nie potrzebowałam wciągać

brzucha, gdy miałam na sobie obcisłą sukienkę. Dzisiaj jestem już starsza i

moje ciało sie wyzwoliło.

Istnieje pewna forma elastycznego komfortu, tam gdzie kiedyś była talia.

Włoskie buty muszą być większe o dwa numery, żebym w ogóle mogła wsadzić je

na nogi, a krok w rajstopach zbyt często znajduje się na poziomie kolan.

Zrozumiałam jednak, że nie ma znaczenia, jeśli coś złego się przydarzy albo

jak czarny jest dzisiejszy dzień. Życie idzie dalej i jutro będzie lepiej.

Zrozumiałam, że o człowieku dużo świadczy jak sobie radzi z tymi 3

rzeczami:

1. Deszczowy dzień

2. Zagubiony bagaż

3. Splątane łańcuchy z lampkami na choinkę.

Zrozumiałam, że obojętnie jaki ma się stosunek do rodziców i tak tęskni sie

za nimi, gdy już ich nie będzie.

Zrozumiałam, że zarabiać dobre pieniądze i móc sobie pozwolić na wiele

rzeczy to nie to samo, co mieć dobre życie.

Zrozumiałam, że życie daje czasami jeszcze jedną szansę.

Zrozumiałam, że przez życie nie można przejść z rękawicą baseballową na obu

rękach. Czasem trzeba też wyrzucić piłkę.

Zrozumiałam, że jeśli coś postanowię głęboko z serca to najczęściej jest to

właściwa decyzja.

Nauczyłam się, że jeśli sama jestem zraniona to nie znaczy, że mogę ranić

innych.

Nauczyłam się, że każdego dnia należy wyciągnąć rękę do kogoś. Każdy

potrzebuje serdecznej myśli i przyjaznego klepnięcia po plecach.

Zrozumiałam, ze muszę się jeszcze dużo nauczyć.

Zrozumiałam, ze ludzie zapomną co im powiedziałam albo uczyniłam, ale nigdy

nie zapomną uczuć, jakie w nich wzbudziłam.



Dostałam to w mailu kiedyś.kiedyś, dziś czyściłam służbową pocztę i
pomyślałam, ze dobrze byłoby rozwinąć dyskusję na temat kobiet takich jak ja
już dojrzałych, już z dorosłymi dziećmi ale wciąż chcących coś zrobić ze sobą
Obserwuj wątek
    • tropem_misia1 Dojrzała ale, 17.03.09, 10:12
      nie dojrzała.
      Czasem wydaje mi się ,że mimo wieku nie potrafię wyzbyć się dziecinności jakiejś.
      Mówi się infantylna...wtedy.
      • jaga_22 Re: Dojrzała ale, 17.03.09, 10:46
        Ja taka jestem.Moje zachowanie niczym się nie różni,gdybym miała naście
        lat.Myślę,że to bardzo dobrze.big_grinbig_grin big_grin
        • kasia1500 Re: Dojrzała ale, 17.03.09, 10:57
          Piękny tekst Nata. Ale gdyby się trochę postarać, to szukać bagażu, rozplątywać
          lampki, uśmiechać się do ludzi i... możemy w dopasowanej sukience, dobrze
          leżących rajstopach i modnych butach. Odrobina silnej woli. smile
        • tropem_misia1 Re: Dojrzała ale, 17.03.09, 11:04
          jaga_22 napisała:

          > Ja taka jestem.Moje zachowanie niczym się nie różni,gdybym miała naście
          > lat.Myślę,że to bardzo dobrze.big_grinbig_grin big_grin

          Cieszyłabym się ,gdyby dojrzałość ujęła mi troche spontaniczności.
          • kasia1500 Re: Dojrzała ale, 17.03.09, 11:15
            A po co? smile
          • tesunia Re: Dojrzała ale, 17.03.09, 11:17
            o mnie mawiaja,zem spontaniczna
            ubieram sie wedle swego mniemania i dobrze sie czuje mimo wieku,a ze
            w glowie czasami,jak u nastolatki to chyba dobrze?wink)
            • jaga_22 Re: Dojrzała ale, 17.03.09, 13:12
              I tak trzymać! kochane dzewczynkibig_grin Ja Wam to mówię,bom
              najstarsza big_grin i wiem co mówię big_grinbig_grin
              Z taką naturą jest w życiu łatwiej i.........przyjemniej.big_grinbig_grin big_grin
    • misiek_net Re: Dojrzała ale fajna kobieta 17.03.09, 16:10
      No to Dziewczyny po kielichu i aleluja jak mawia pewien redemptorysta
      • marii51 Re: Dojrzała ale fajna kobieta 17.03.09, 18:09
        wszystkie dziewczyny wpisały się , że są pełne uroku , młodości smile
        i o to tu chodzi- kto znudzony życiem?-tu rozmawiałby wesoło?, z humorkiem?,
        czasem przekornie ...?itp..
        -
        • tesunia Re:Marii 17.03.09, 19:27
          pamietwasz tekst o"rozowym kapeluszu" z piedziesiatek,
          moznaby go bylo tu go umiescic.
          • marii51 Re:Marii 17.03.09, 19:32
            tesuniu- pamiętam, był tam taki kapelusz-
            ale co? powiedzą, że im podbieramsmile))
            • jaga_22 Re:Marii 17.03.09, 19:51
              Nie wiem o jakim kapeluszu mówicie,Misiek coś mówił o wypiciu,więc Miśku za
              wspólną forumową znajomość. big_grinbig_grin big_grin
              Wieczorem jak padnie 6tys,a.... to będzie dopiero..........
              http://i41.tinypic.com/s3iosz.gif
              • tesunia Re:Marii 17.03.09, 19:56
                a juz wiem,
                to byl "lijowy kapelusz"
                szukalam pos rozowym i nic mi nie dalo,
                a to ze moga pomowic Cie o sciaganie ,powiedz im,ze to byl moj pomys,
                potrzebny nam do dalszej dyskusji,
                zaraz lece poszukac kapelusiaksmile)

                *Jago,
                no bedziem moze ucztowac,jak zalapiemy sie na kapeluszwink)
                • tesunia Re:Marii 17.03.09, 19:59
                  nie dalo zadnego rezulultatu na kazdy kapeluszsad(
                  albo ja w wyszukiwarce nie umie znalscsad(
              • marii51 Re: kochani...:) 17.03.09, 20:00
                kochani- misio_net, powiedział i pomknął gdzieś
                • marii51 Re: kochani...:) 17.03.09, 20:05
                  http://i43.tinypic.com/2airh1x.jpg
                  http://i43.tinypic.com/2airh1x.jpg
                  http://i43.tinypic.com/2airh1x.jpg
                  http://i43.tinypic.com/2airh1x.jpg
                  http://i43.tinypic.com/2airh1x.jpg
                  http://i43.tinypic.com/2airh1x.jpg
                  http://i43.tinypic.com/2airh1x.jpg
                  kto nie przychodzi-ten sam sobie szkodzi--smilesmilesmile
                  • tesunia Re: kochani...:) 17.03.09, 20:10
                    wowwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwww.......
                    alez poczestunek,
                    jezeli tak smakowac bedzie jak na stateczku to pychotka,
                    zawsze w rejsie na promie maja atrakcje na disko,demonstruja
                    rozniaste drinki przez chwile i prosza gosci,tak mi sie kiedys
                    udalo,zostalam zaproszona na srodek sali by posmakowac i powiedziec
                    publice,ze warto kupic takowego drinka,
                    nieswiadomie zrobilam reklamesmile)
                    • tesunia Re: kochani...:) 17.03.09, 20:12
                      zapomnialam dopisac,ze drink zwal sie
                      niebieska lagunasmile)
                      • marii51 Re: kochani...:) 17.03.09, 20:16
                        tesuniu ty znawczyni wyśmienitasmile tak....
                        nebeskaaaaaaaa lagunaaaaaaaaaaasmile
                        na razie siedem-smile
                        coś się podrzuci na 6ooosmile
                        hmmmm tylko 4000 i już byłby 1 tysiąc
                        a do urodzin trzecich tylko 10 dni-hurrrasmile
                        • tesunia Re: kochani...:)Marii 17.03.09, 20:21
                          tylko te razy kiedy plyne promem do kraju (2-3 razy do roku)mam
                          okazje do posmakowania drinka,
                          zawsze jakas babeczka z kabiny wyciagnie na disko i poleci
                          cos "smacznego"
                          w sklepiku promowym zakupie te mieszanki i stoja pozniej w domowym
                          barku nietknietewink)
                          powiem Ci,ze nawet piwo mi nie smakuje.
                          • marii51 Re: kochani...:)mam kapeluszowy tekst.. 17.04.09, 07:41
                            SPOSOBAŁ MI SIĘ TEN TEKST!
                            Kobiety
                            Kiedy ma 5 lat:
                            Ogląda się w lustrze i widzi księżniczkę.
                            Kiedy ma 10 lat:
                            Ogląda się w lustrze i widzi Kopciuszka
                            Kiedy ma 15 lat:
                            Ogląda się w lustrze i widzi obrzydliwą siostrę przyrodnią
                            Kopciuszka:
                            "Mamo, przecież tak nie mogę pójść do szkoły!"
                            Kiedy ma 20 lat:
                            Ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za niska, za
                            wysoka, włosy za bardzo kręcone albo za proste",
                            ale mimo wszystko wychodzi z domu.
                            Kiedy ma 30 lat:
                            Ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za niska, za
                            wysoka, włosy za bardzo kręcone albo za proste",
                            ale uważa, że teraz nie ma czasu, żeby się o to troszczyć i mimo
                            wszystko wychodzi z domu.
                            Kiedy ma 40 lat:
                            Ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za niska, za
                            wysoka, włosy za bardzo kręcone albo za proste",
                            ale mówi, że jest przynajmniej czysta i mimo wszystko wychodzi z
                            domu.
                            Kiedy ma 50 lat:
                            Ogląda się w lustrze i mówi: "Jestem sobą" i idzie wszędzie.
                            Kiedy ma 60 lat:
                            Patrzy na siebie i wspomina wszystkich ludzi, którzy już nie mogą na
                            siebie spoglądać w lustrze. Wychodzi z domu i zdobywa świat.
                            Kiedy ma 70 lat:
                            Patrzy na siebie i widzi mądrość, radość i umiejętności. Wychodzi z
                            domu i cieszy się życiem.
                            Kiedy ma 80 lat:
                            Nie troszczy się o patrzenie w lustro. Po prostu zakłada liliowy
                            kapelusz i wychodzi z domu, żeby czerpać radość i przyjemność ze
                            świata. )))


                          • dede43 Re: kochani...:)Marii 17.04.09, 08:27
                            Dziewczyny, posłuchajcie Maryli Rodowicz w piosence "Ech Mała". Znajdziecie
                            przez www.tekstowo.pl/piosenka,maryla_rodowicz,ech_mala.html.
                            To coś dla nas w tym wątku.
                            • marii51 Re: kochani...:)Marii 17.04.09, 11:30
                              dede- ty jesteś cudna... i ten tekst , wiem ,że jest pod
                              sluchana piosenką Maryli- ale aż go tu znów podam-
                              • dede43 Re:Marii 18.04.09, 01:22
                                Nie przypisuje sobie autorstwa wrzucenia tej piosenki na forum. Na jednym z
                                zaprzyjaźnionych podała nam to w trudnej sytuacji właśnie chyba Jaga. Zresztą
                                nie pamietam kto, ale trafione w sedno.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka