Dodaj do ulubionych

Czyzuczki?

11.12.02, 23:41
Czy zuczki mailowe, takie o: ":(", ":)" ":p" i inne
takie, sa znakami interpunkcyjnymi i kogo o to pytac -
poloniste, czy zoologa?

Chcielismy zapytac Pana Miodka, ale nasze zuczki miodka
nie lubia, co najwyzej pitny :((
Obserwuj wątek
    • alka_xx Wielo_zuczki? 16.12.02, 20:17
      Najlepiej nikogo o to nie pytac i po prostu nie tylko czyzuczki, ale tez
      czteryzuczki by zakwalifikowac do zoopsychologii, ktora dopuszcza
      przypisywanie "zuczkom" przezyc subiektywnych , a zwlaszcza emocji, co widac w
      zalaczeniu [ ;P, :)), :((, ;X , :)---< ,...]

      W razie pomylki samemu uraczyc sie miodkiem...

      a_xx :)))
      • glupki_lesne n-zuczkologia 17.12.02, 17:06


        O dzieki ci! Noce juz nie sa tak bezsenne!
        Ale idac dalej tym tropem, jesli n-zuczkom ( n E N-{0})
        przypisuje sie
        emocje ( n-emocje?) to czy
        taki zuczek takie swoje id i ego miec bardziej moze czy
        n-emoze? Co na to Freud, moze czy n-emoze?
        • alka_xx zuczkologia stosowana w n_admiarze... 22.12.02, 13:14
          n_ie jest dobra na n_emocje, wiec n_oce prosze przesypiac w calosci, bo sen to
          zdrowie, kazdy n_zuczek Wam to powie:)
          dziadzio Freud uparcie milczy, chociaz wyslalam mu n_maila z zapytaniem o ego...
          / zuczka nie Jego..:)/
          ale sama to wiem , ze wole zuczka usmiechniet_ego niz naburmuszon_ego,
          niezaleznie od t_ego ile ma kropek/mm2 , nog po jednej stronie pancerzyka czy
          od liczby przetoczonych przez ni_ego kulek/dzien


          • glupki_lesne wniegokropek 05.01.03, 22:41
            alka_xx napisała:

            > dziadzio Freud uparcie milczy, chociaz wyslalam mu
            n_maila z zapytaniem o ego..
            > .
            > / zuczka nie Jego..:)/
            > ale sama to wiem , ze wole zuczka usmiechniet_ego niz
            naburmuszon_ego,
            > niezaleznie od t_ego ile ma kropek/mm2 , nog po jednej
            stronie pancerzyka czy
            > od liczby przetoczonych przez ni_ego kulek/dzien
            >

            A kropek ile ma dziadunio Freud i gdzie? Bo gubic sie
            zaczynamy, i rady sobie nie dajemy, liczac kropki (i
            kreski) Freuda, ilosc na mm2, gram, sekunda i mc kwadrat.

            No i telegrafowac prosimy, czy kropki dziadka F to ospa
            czy tradzik, bo nie wiemy i przez to rachunki nam sie
            jeszcze bardziej nie zgadzaja i gubia :(((
            • empeka Re: tylda 06.01.03, 01:10
              > A kropek ile ma dziadunio Freud i gdzie? Bo gubic sie
              > zaczynamy, i rady sobie nie dajemy,

              Zamiast kombinować, radze wam śledzic rozwój wypadków na:
              usenet>pl.humpolszczyzna>głupie pytanie (dla dociekliwych)
              a tam jak dotąd tyle (i coś jeszcze):

              "> Czy tyldę (~) można zaliczyć do znaków interpunkcyjnych? A jeśli nie to do
              > jakich?
              >
              > Wiem, że to mało istotny problem, ale mnie ciekawi.

              Nie ma głupich pytań. Są tylko głupie odpowiedzi.
              Nie wiem.

              jpiw"

              Cytowała i doradzała:
              Marta
              • glupki_lesne Ma: tylda 06.01.03, 22:59
                Wszystko zalezy od tego, czy mamy do czynienia z Ma
                tylda, czy tez z Twa tylda, slowem: ten tylda, tamten
                tylda (i co bedzie jak juz dotylda (ja)?)
            • alka_xx Re: wniegokropek 06.01.03, 22:05
              gubienie sie rachunkow , jest samo w sobie zjawiskiem bardzo pozytywnym i
              wielce przez to poządanym, wiec przetelegrafuje moje , moze tez sie zgubia
              razem z Waszymi;)
              a dziadzio F. kropnął sie raz, a dobrze czym krechę zarobil dożywotnią, co w
              przeliczeniu na Fahrenhaity i tak daje wielki pryszcz.

              a_xx




              • glupki_lesne Re: wniegokropek 06.01.03, 23:03
                Tu spieszymy pytanie zadac: czy przypadkiem nie kropnelas
                sie i nie powinno stac (jak mawial dziadunio F) raczej,
                ze nasz bohater kropnal se, i pozniej odwalil rzeczona
                kreche?

                Tu chylimy czola nasze z respektem i podziwem, bo my po
                kropnieciu se, nijak nie potrafimy krechy wykonac,
                wszystkie nam pofalowane jako te tyldy wychodza :(((
                • xkropka Re: wniegokropek 07.01.03, 11:25
                  I tu dopiero dzadunio F mialby pole do popisu, no bo przeciez kite a nie kreche
                  sie odwala. Proces doglebnej analizy waszego id, ego i superego rownalby sie
                  calkowitej dezynsekcji i zuczki pewnie zginelyby smiercia tragiczna...
                  • glupek_lesny Re: wniegokropek 09.01.03, 08:10
                    Nieeeeeeeee! tego nie wolno robic! Biedne stworzonka, morderczyni!

                    A swoja droga, jesli nie odwala sie krechy, to co sie z krecha robi?
                    Kite sie odwala, w kalendarz sie kopie, a z krecha co?
                    • xkropka Dyskryminacja krech 09.01.03, 10:53
                      > Nieeeeeeeee! tego nie wolno robic! Biedne stworzonka, morderczyni!

                      to nie ja, to WASZA podswiadomosc! zastanowcie sie, skad to sie Wam wzielo...
                      >
                      > A swoja droga, jesli nie odwala sie krechy, to co sie z krecha robi?
                      > Kite sie odwala, w kalendarz sie kopie, a z krecha co?

                      A co z krecha to nie wiem... Kreska to jeszcze moze byc gruba i sluzyc do
                      oddzielania i zapobiegania ogladaniu sie wstecz. A krecha chyba jest
                      dyskryminowana pod wzgledem frazeologicznym, niestety :(
                      • glupek_lesny Re: Dyskryminacja krech 10.01.03, 07:58
                        xkropka napisała:

                        > > Nieeeeeeeee! tego nie wolno robic! Biedne stworzonka, morderczyni!
                        >
                        > to nie ja, to WASZA podswiadomosc! zastanowcie sie, skad to sie Wam wzielo...
                        > >

                        No jak to nasza podswiadomosc?


                        > > A swoja droga, jesli nie odwala sie krechy, to co sie z krecha robi?
                        > > Kite sie odwala, w kalendarz sie kopie, a z krecha co?
                        >
                        > A co z krecha to nie wiem... Kreska to jeszcze moze byc gruba i sluzyc do
                        > oddzielania i zapobiegania ogladaniu sie wstecz. A krecha chyba jest
                        > dyskryminowana pod wzgledem frazeologicznym, niestety :(

                        To co mogl zrobic Dziadek w takim razie oprocz kitowania i kopania?
                        • xkropka Re: Dyskryminacja krech 13.01.03, 21:45
                          > No jak to nasza podswiadomosc?

                          No tak - zamiast powszechnie przyjetego odwalania kichy Wam sie wziela krecha.
                          To musi miec jakies konotacje z Waszym dziecinstwem, niechybnie.
                          >
                          > To co mogl zrobic Dziadek w takim razie oprocz kitowania i kopania?

                          Dziadek = stary czlowiek. A co stary czlowiek, to najlepiej wiedzial
                          Hemingway. Jego spytajcie; w razie trudnosci nalezy poszukac forum
                          ezoterycznego i zaangazowac do wywolywania Ernesta jakies intermedium (nie
                          mylic z interludium, bo sie nie uda).
                • alka_xx ale krecha... 11.01.03, 20:12
                  ja tez sobie kropnelam, a co...i krecha bardzo sie przydala, by uprawdopodobnic
                  moja niewinnosc... a wykonuja sie ja / kreche / za wczasu , farba na asfalcie,
                  kreda na parkiecie lub patykiem na piasku, byle tylko szablon byl prosty jak
                  struna , jak strzała lub jaki inny odcinek


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka