Dodaj do ulubionych

Jeśli zechcesz odejść ode mnie

07.09.09, 23:19
Jeśli zechcesz odejść ode mnie
nie zapominaj o uśmiechu
możesz zapomnieć kapelusza
rękawiczek notesu z ważnymi adresami
czegokolwiek wreszcie – po co musiałbyś wrócić
wracając niespodzianie zobaczysz mnie we łzach
i nie odejdziesz

jeśli zechcesz pozostać
nie zapomnij o uśmiechu
wolno ci nie pamiętać daty moich urodzin
ani miejsca naszego pierwszego pocałunku
ani powodu naszej pierwszej sprzeczki
jeśli jednak chcesz zostać
nie czyń tego z westchnieniem
ale z uśmiechem

zostań



Halina Poświatowska
Obserwuj wątek
    • tropem_misia1 Śmierć anioła 07.09.09, 23:23
      Jeremi Przybora




      Śmierć anioła

      Nad grobem szlachetnego pana
      ni wdowa po nim zapłakana,
      ni przyjaciele nie bywają już.
      Lecz jakaś nieznajoma postać
      nie może się z tym grobem rozstać
      od zórz porannych do wieczornych zórz.

      Czemu tak płacze , łka dlaczego?
      Kim był ten obcy dla zmarłego?
      Któż na pytanie to odpowie, któż...
      Aż nagle z worka wyszło szydło-
      wiatr targnął płaszczem, odkrył skrzydło.
      Ach, to po zmarłym płacze Anioł Stróż.

      W odwiecznych księgach i rocznikach
      nie notowano nieboszczyka,
      po którym by tak płakał Anioł Stróż,
      po ktorym czuwałby przy grobie
      i ciągle we łzach i w żałobie-
      już mu bez niego istnieć ani rusz.

      Nawet odrzucił nowy przydział-
      czegoś takiego Bóg nie widział,
      więc go ogarnia na Anioła gniew.
      Stróż Anioł Boga się nie boi-
      nad przyjaciela grobem stoi,
      choć na niebiosach Stwórca marszczy brew.

      Nad grobem jasna twarz Anioła,
      a czarne chmury dookoła,
      zza chmur wygląda gniewna Pana twarz.
      Z odkrytą głową Anioł boso-
      rozpaczy po człowieku posąg-
      wciąż przy mogile jego pełni straż.

      I póty w żalu trwa serdecznym,
      aż ulitował się Przedwieczny
      i z czoła Jego gniewu obłok znikł.
      I nieśmiertelnośc mu odbiera,
      i pada Anioł, i umiera...

      A nad Aniołem już nie płacze nikt.
    • marii51 Re: Jeśli zechcesz odejść ode mnie 07.09.09, 23:25
      kobiecy ... takt umiar kokieteria---" nagada się"--
      a przecież mogła od razusmilepowiedzieć ..smile
      "zostań
      piękny- utwór
    • tropem_misia1 Domysły na temat Barabasza 09.09.09, 09:02
      Zbigniew Herbert

      (



      Domysły na temat Barabasza


      Co stało się z Barabaszem? Pytałem nikt nie wie
      Spuszczony z łańcucha wyszedł na białą ulicę
      mógł skręcić na prawo iść naprzód skręcić na lewo
      zakręcić się w kółko zapiać radośnie jak kogut
      On Imperator własnych rąk i głowy
      On Wielkorządca własnego oddechu

      Pytam bo w pewien sposób brałem udział w sprawie
      Zwabiony tłumem przed pałacem Piłata krzyczałem
      tak jak inni uwolnij Barabasza Barabasza
      Wołali wszyscy gdybym ja jeden milczał
      stałoby się dokładnie tak jak się stać miało

      A Barabasz być może wrócił do swej bandy
      W górach zabija szybko rabuje rzetelnie
      Albo założył warsztat garncarski
      I ręce skalane zbrodnią
      czyści w glinie stworzenia
      Jest nosiwodą poganiaczem mułów lichwiarzem
      właścicielem statków - na jednych z nich żeglował Paweł do Koryntian
      lub - czego nie można wykluczyć -
      stał się cenionym szpiclem na żołdzie Rzymian

      Patrzcie i podziwiajcie zawrotną grę losu
      o możliwości potencje o uśmiechy fortuny

      A Nazarejczyk
      został sam
      bez alternatywy
      ze stromą
      ścieżką
      krwi
    • marii51 Re: Jeśli zechcesz odejść ode mnie 10.09.09, 10:31
      www.youtube.com/watch?v=aZfaNrAKURU&feature=related

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka