adept44_ltd 20.04.15, 17:12 opcje.net.pl/tadeusz-slawek-umysl-sformatowany-humanistyka-i-swiat-techno-biurobiurokracji/ Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cowell Re: Głos humanisty 20.04.15, 19:28 Ja bym ten piękny tekst docenił bardziej i podkreślał jego zalety, gdyby prof. Sławek przyznał najpierw, że poprzednio (zanim wzrosło znaczenie konkurencyjności w nauce) humanistyka (ale w Polsce również inne nauki) nie była poddana jakiejkolwiek kontroli. W związku z tym zmarnowano mnóstwo pieniędzy, czasu, makulatury, karier odbytych i zabranych tym, którzy mieli by szansę działać w systemie z choćby słabą technobiurokratyczną oceną. Dopiero, gdy to przyznamy możemy mówić o obecnych roszczeniach humanistyki. NB. co do braku oceny wyników pracy naukowej w polskich społ-humach polecam ten link dotyczący niesławnego już INE PAN: www.inepan.waw.pl/images/pliki/inne/Komunikat_2-2015_Ocena_INE_PAN_2012-2014.pdf Kluczowy fragment dla tych którzy nie mają czasu czytać: "W Instytucie Nauk Ekonomicznych Polskiej Akademii Nauk (INE PAN) nigdy nie została przeprowadzona ocena okresowa pracowników naukowych." Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Głos humanisty 20.04.15, 20:19 1. sytuacja humanistyki pod względem oceny nie różniła się od innych nauk..., 2. natomiast zamiast postawy resentymentalnej, sięgającej w przeszłość, ja bym się raczej skupił na diagnozach współczesności danych tu i nad pokazaniem konsekwencji. 3. I w związku z 2. pomyślałbym, że tak naprawdę to nie jest osobna sprawa humanistyki, i to, co opisuje Sławek, dotknie wszystkich. Odpowiedz Link
cowell Re: Głos humanisty 20.04.15, 20:40 Ad 1. No jednak różniła się. Nauki ścisłe były bardziej umiedzynarodowione i choćby stąd miały inne wewnętrzne standardy oceny pracowników i instytucji (w wielu działkach badania musiały być na poziomie zbliżonym do europejskiego czy światowego). W społ-humach standardy wyznaczały krajowe układy. Ad 2 i 3. To nie jest tak, że konkurencyjność w nauce jest "lansowana" jak pisze prof. Sławek, gdyż jest to użyteczne z punktu widzenia polityko-techno-biurokracji. Konkurencyjność w nauce (niekoniecznie w humanistyce) podnosi innowacyjność i wzrost gospodarczy (www.nber.org/papers/w14851) i przy odpowiedniej polityce gospodarczej jest więcej do dzielenia dla wszystkich. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Głos humanisty 20.04.15, 20:48 ad 1., hm, w dwóch, trzech ośrodkach?, reszta była i jest tak samo krajowa..., co do reszty - to na dużą dyskusję, ale raczej bym wątpił, że tak jest, jak piszesz..., a zwłaszcza moje wątpienie odnosi się do ostatnich 20 - 30 lat... Odpowiedz Link
nullified Re: Głos humanisty 20.04.15, 22:52 cowell napisał: > Konkurencyjność w nauce (niekoniecznie w humanistyce) podnosi innowacyjność i wzrost gospodarczy (www.nber.org/papers/w14851) i przy odpowiedniej polityce gospodarczej jest więcej do dzielenia dla wszystkich. jednak z klechd rynkowych ;) błogosławieństwo konkurencyjności ma dość podobną "krzywą" jak motywacja. Od pewnego momentu efekt jest dokładnie odwrotny do zamierzonego. Odpowiedz Link