Dodaj do ulubionych

Akademia lipnych magistrów tonie

31.07.09, 07:04
A kiedy zaczną tonąć fabryki lipnych profesorów ? W końcu to oni w tej
szkole fikcyjnie figurowali aby ta lipa mogła odchodzić.
Obserwuj wątek
    • kaboom83 GW zwiększy bezrobocie!!!!! 31.07.09, 07:16
      Mnie nikt nie inspirował do pisania na forum. Sam Wam napiszę to co myślę! A
      myślę to, że niszczycie studentów i absolwentów AHE/WSHE. Powodujecie, że przy
      i tak dużym bezrobociu będzie jeszcze większe bo nikt studenta czy absolwenta
      AHE po tych artykułach nie zatrudni!. Dajcie prace ludziom, a nie odbieracie
      im wszystko to co zrobili do tej pory i dzięki czemu mogą jakąś pracę dostać!
      • partisan76 Re: GW zwiększy bezrobocie!!!!! - BZDURA 31.07.09, 07:41
        Nic z tych rzeczy. Naprawde, ale to naprawde nie każdy musi mieć magistra. Wręcz przeciwnie - ludzie do kopania rowów są bardzo potrzebni w odróżnieniu od bandy tumanów, która jedyne o czym marzy to "siem nie wysilać" i najlepiej zostać jakimś urzędnikiem i pierdzieć w stołek za pieniądze podatników.
        • kaboom83 Re: GW zwiększy bezrobocie!!!!! - BZDURA 31.07.09, 09:36
          Nazywasz mnie tumanem?? Znasz mnie, że mnie tak nazywasz? Jeśli nie to zamilcz,
          bo i tak nic sensownego napisać nie umiesz. WSHE/AHE ma mase niedociągnięć.
          Wiele jej można zarzucić, ale nie wszyscy to nieuki. Sam widzę masz bardzo
          wysokie mniemanie o sobie. TY studiujący pewnie na jakiejś "ekskluzywnej"
          państwowej uczelni zażyczysz sobie od razu jakąś ciepłą posadkę, a inni mogą
          kopać rowy. Jeśli zaś liczba przy nicku znaczy rok urodzenia to widocznie ktoś
          Cię wykopał z ciepłej posadki i tym kimś był absolwent prywatnej uczelni.
          Ciekawe ilu znajomych masz studiujących lub absolwentów na prywatnych
          uczelniach? Ich też z chęcią wyślesz do kopania rowów? A może nikogo nie znasz
          bo to za niskie loty dla Ciebie? Ty pewnie znasz samych kujonów z politechniki i
          uniwerku robiących jednocześnie dwa kierunki. Poniżej tego pułapu nie schodzisz.

          Ja nie jestem ideałem, nie znam wszystkiego, ale to co wyrabiają
          "intelektualiści" z państwówek przekracza wszelkie normy przyzwoitości.
          Nieprawdą jest również, że 5 na prywatnej znaczy tyle co 2 na państwowce.
          Państwówki jadą tylko i wyłącznie na opinii z dawnych lat. Może poziomy nie są
          wyrównane, ale nie są też drastycznie odstające.
            • kaboom83 Re: GW zwiększy bezrobocie!!!!! - BZDURA 31.07.09, 11:27
              lahdan odpowiem może nie do końca na Twoje pytanie, ale też nie chcę
              upubliczniać mojego życia prywatnego. Tak więc nie wybrałem ani uniwerku ani
              polibudy, bo z różnych powodów rodzinnych nie miałem takiej możliwości.
              Wcale nie mówie, że pójście na WSHE było dobrym wyborem, ale niestety w moim
              przypadku było jedynym (ewentualnie inna prywatna).
              Nie uważam by uniwerek był dla mnie za wysokim progiem. Mam kontakt z
              absolwentami i studentami tejże uczelni i nie sądzę bym sobie nie radził z tym
              co oni tam mają. Są oczywiście bardziej i mniej lubiane przedmioty. Jedne
              przyswaja się szybciej, a inne wolniej, ale nauczyć się da.
              Jak już pisałem sytuacja mnie zmusiła by pójść na prywatną. Teraz choć uważam,
              że sporo się nauczyłem mam problem ze znalezieniem pracy. Dzieje się tak między
              innymi dlatego, że większość pracodawców wymaga CV bez dokumentów z ocenami...
              Dlatego właśnie studenci którzy nawet od góry do dołu mają 2, ale w CV mają
              uniwerek a nie np wshe, są szybciej zatrudniani, niż ci z prywatnych, którzy
              mają 5-6 na dyplomach.
              Zatem twierdzenie, że ci z prywatnych są gorsi jest zdecydowanie nie na miejscu,
              bo owszem gorsi są jak "przychodzą płacą wymagają dyplomu", ale są też tacy
              którzy "przyszli płacą pragną wiedzy, której uhonorowaniem będzie dyplom"
              • firstmopsik Re: GW zwiększy bezrobocie!!!!! - BZDURA 31.07.09, 12:24
                To, ze jakas grupa straci prace , bo wyjdzie prawda nie jest zadnym
                argumentem. Kszty i tak poniosą studenci a ta tz kadra
                profesorsko/doktorska ma to w nosie, bo parasol ochronny trzyma
                ministerstwo oswiaty. Jak w przyslosiu o kruku.świnstwo to
                najslabsze określenie , przekret tez.
                Pracodawcy nie zawsze patrza na srednią ocen na dyplomie-
                najwazniejsze sa umiejetności. Czt skonczysz UW, AGH, Uj czy
                prywatna uczelnie a jestes zero to z 6 na dyplomie jestes zero.w
                *olsce wielu glabow konczy jakies uczelnie, nic nie umieja , nic
                soba nie reprezentuja a sa magistrami. Mamy kompleks szkoly wyzszej-
                a brak rzemieślników, ktorzy wiele umieją a i studia skonczyc moga.
                • mr_kagan Re: GW zwiększy bezrobocie!!!!! - BZDURA 31.07.09, 12:27
                  Nademna to ministerstwo nie trzyma zadnego parasola ochronnego,
                  poniewaz mam zachodni (australijski) doktorat, oficjalnie w Polsce
                  nie uznawany (uznaje sie dzis w Polsce tylko te ze Slowacji i Libii).
                  Dobrze, ze dostalem prace za granica, gdyz inaczej zostal bym na
                  lodzie...
      • ereta Re: GW zwiększy bezrobocie!!!!! 31.07.09, 08:00
        kaboom83 napisał:

        > Mnie nikt nie inspirował do pisania na forum. Sam Wam napiszę to
        co myślę! A
        > myślę to, że niszczycie studentów i absolwentów AHE/WSHE.
        Powodujecie, że przy
        > i tak dużym bezrobociu będzie jeszcze większe bo nikt studenta czy
        absolwenta
        > AHE po tych artykułach nie zatrudni!.
        ############################### I słusznie. Nie będzie miejsca dla
        niedouczonych mgr, będą mieć pracę normalnie wykształceni ludzie,
        którzy znajdą pracę w swoim zawodzie, a teraz są bezrobotni.
      • kicior99 Re: GW zwiększy bezrobocie!!!!! 31.07.09, 08:02

        > Mnie nikt nie inspirował do pisania na forum. Sam Wam napiszę to co myślę! A
        > myślę to, że niszczycie studentów i absolwentów AHE/WSHE. Powodujecie, że przy
        > i tak dużym bezrobociu będzie jeszcze większe bo nikt studenta czy absolwenta
        > AHE po tych artykułach nie zatrudni!.
        Nie chciałbym mieć do czynienia z magistrem po tej uczelni. Naprawdę tytuł nie
        jest obowiązkowy.
      • mr_kagan Re: GW zwiększy bezrobocie!!!!! 31.07.09, 09:11
        Otoz to. Nic sie nie mowi o tym, ze prace straca tysiace pracownikow
        AHE, i to glownie w Lodzi i jej regionie, znanym z wysokiego
        bezrobocia, i to na dodatek podczas recesji.
        Niestety, GW przyczynila sie w latach 1990, popierajac tzw.
        plan Balcerowicza, do zniszczenia polskiego (wowczas panstwowego)
        przemyslu, a wiec i do ekplozji bezrobocia w Polsce
        . Jakby jej
        tego bylo malo, GW niszczy dzis z kolei polskie prywatne firmy
        , przyczyniajac sie tym samym do poglebienia recesji i wzrostu
        bezrobocia...
        • zue2 Re: GW zwiększy bezrobocie!!!!! 31.07.09, 09:21
          cytat:
          "Nie masz przypadkiem www.webmd.com/schizophrenia/delusional-
          disorder ?
          Wszedzie widzisz jakies spiski. Lepiej nie kupuj jajek, bo cie kura
          poda do sądu za zjedzenie jej nienarodzonych, ale poczetych dzieci i
          za posiadanie towaru (jajek) skradzonych owej kurze...
          Of course, I was only joking. Or, maybe, I was thinking that
          I was joking? Or someone else is thinking for me? Or someone else is
          stealing my thoughts? Computer tells me to send this message now... "
      • oakpark Nie sądzę aby to zniszczyło AHE.. 31.07.09, 12:10
        ...absolwenci tez przeciez moga się wykazać wiedza nie tylko
        papierkiem... kiedyś miałem w rekrutacji do labo pannę, która mi
        pokazała certyfikaty jezykowe ze Stanów - angielski, niemiecki,
        francuski... na zadne z pytań w tych jezykach nie dała rady
        odpowiedzieć...

        Robotę dostała dziewczyna bez certyfikatów ale po pógodzinnej gadce
        po angielsku i fracusku - i to bez akcentu....

        Klapa takich uczelni "impresaryjnych" (że tak powiem sciagajac
        termin z teatru, który ma tylko salę własną..... 8^) powinna własnie
        pomóc skończyc z kultem "papierka", pomóc by płacono za pracę.

        Tylko za pracę.
      • klawiaturapodnadzorem Re: GW zwiększy bezrobocie!!!!! 01.08.09, 09:39
        To gruba przesada! Sama nieraz rekrutowałam i tylko w niewielkim stopniu
        zwracałam uwagę na wykształcenie, a jeżeli już to jedynie na kierunek, nie na
        uczelnię. W pracy zawodowej liczy się przede wszystkim doświadczenie, a wiedzę
        kandydata można sprawdzić zadając merytoryczne pytania.
        W dzisiejszych czasach, przy takim wyborze kierunków i specjalizacji jedynie
        niewielka grupa pracuje w swoim zawodzie. Przy selekcji kandydatów z dłuższym
        stażem pracy zwraca się uwagę na to w jakich firmach i na jakich stanowiskach
        pracowali wcześniej , a studentów – gdzie się udzielali i praktykowali.
        Ja osobiście zwracam też uwagę na zainteresowania i często na rozmowach o nie
        pytam.
        Dlatego studenci i absolwenci AHE nie mają powodów do obaw. Jeżeli tylko
        dysponują wiedzą, a na studiach angażowali się w różne inicjatywy, mają co
        najmniej taką samą szansę na zdobycie pracy jak ich koledzy z uczelni państwowych.
    • misza_2 Akademia lipnych magistrów tonie 31.07.09, 08:38
      A dlaczego nikt nie atakuje uczelni państwowych, za mierną jakość
      nauczania?
      Skończyłem PŁ - uczelnię państwową (z oceną bardzo dobry).
      Znam to z doświadczenia:
      Profesorzy lub doktorzy, którzy nie przychodzili na połowę wykładów
      lub przychodzili nie przygotowani.
      Wykładowcy nie potrafiący przekazać wiedzy.
      Lipne egzaminy i zaliczenia (prowadzący pozwala spisywać z zeszytów).
      Zajęcia odwołowywane bez uprzedzenia.
      Dlaczego powstał mit, że państwowe nauczanie jest świetne i święte,
      a płatne studia do bani?
      Co mają powiedzieć studenci wieczorowi i zaoczni, którzy
      też "kupują" dyplomy?
      ...

        • mr_kagan Do nfajw - List Otwarty 31.07.09, 09:19
          Panie doktorze Wieczorek!
          To przeciez Pan sam usuwal z NFA moje listy, w ktorych demaskowalem
          przekrety dziejace sie na czolowych polskich uczelniach wyzszych,
          takich jak np. UW, UJ czy SGH. Atakuje Pan teraz AHE, bo wie Pan
          doskonale, ze za atakowanie AHE nic Panu nie grozi, ale nie pozwolil
          mi Pan na zdemaskowanie na lamach NFA korupcji, nepotyzmu i
          nieudolnosci profesury z UW, UJ czy SGH, bo dobrze Pan wie, ze ta
          profesura trzesie polska nauka i moze Panu zablokowac ten tak
          upragniony przez Pana powrot na UJ.
          PS: Zamieszcze ten list na NFA, Zobaczymy, jak dlugo sie tam
          utrzyma...
          lech.keller@gmail.com
      • anita.maja Re: Akademia lipnych magistrów tonie 31.07.09, 08:59
        Zgadzam się: niektóre uczelnie państwowe mają również niski poziom. Myślę, że
        zarówno wśród państwowych jak i niepaństwowych znajdą się takie, które kształcą
        "lipnych magistrów" oraz takie, które naprawdę kształcą. Studiowałam na dwóch
        kierunkach na uczelni państwowej i na jednym z nich był bardzo niski poziom a
        zajęcia często nie odbywały się. Natomiast moja koleżanka, która też skończyła
        studiach na uczelni państwowej i jest osobą bardzo pojętną a przy tym sumienną w
        nauce studiuje teraz na uczelni niepaństwowej i jest jej tam naprawdę ciężko.
        Nie wrzucajmy wszystkich uczelni niepaństwowych do jednego wora - jest to
        krzywdzące dla osób, które z wielkim wysiłkiem kończą te uczelnie.
      • oakpark Mają powiedzieć: 31.07.09, 12:14
        Co mają powiedzieć studenci wieczorowi i zaoczni, którzy
        > też "kupują" dyplomy?
        > ...

        Mają sobie powiedzieć, ze ci, którzy kupują szlachectwo są takimi
        samymi chamami jak ci, którzy je sprzedają!
    • alfadiol Akademia lipnych magistrów tonie 31.07.09, 08:52
      Ale musieli podpaść! Sama kiedyś pracowałam w prywatnej szkole wyższej i
      różnym przekrętom patronowało ówczesne MENiS.Wszystko przechodziło, choć
      szkoła spełniała może z 30% wymogów Ustawy, a poza tym okradała studentów.
      Wszelkie próby zmiany tej sytuacji przy pomocy MENiSu i Parlamentu Studentów
      (między innymi) spaliły na panewce. To ja mam kłopoty już prawie 5 lat. ZK
    • mr_kagan Re: Akademia lipnych magistrów tonie? 31.07.09, 09:01
      Cale polskie szkolnictwo wyzsze tonie! Ten caly system jest po
      prostu chory.
      Ministerstwo czepia sie AHE, a nie chce widziec
      przekretow na UW, UJ czy na SGH, ktore to uczelnie sprzedaja nie
      tylko tytuly licencjata i magistra (poprzez platne studia tzw.
      niestacjonarne, wykorzystujac furtke w Konstytucji) ale nawet i
      doktoraty (doktorat w SGH kosztowal kilka lat temu niewiele ponad 10
      tys. zl).
      • kaja.3.0 Re: Akademia lipnych magistrów tonie? 01.08.09, 16:33
        Witam serdecznie!

        Chciałabym odnieść się do postu p.Katarzyny S.(który dzisiaj został
        także wydrukowany w GW, ale podpisany nie wiedzieć czemu(?!)Ewa S.).
        Tak się składa, że byłam z tą panią w jednej grupie na studiach
        uzupełniających z fil. ang. w oddziale w Opolu i tą drogą chcę
        sprostować te niedorzeczności, które ta pani wypisuje. Przede
        wszystkim obraża w sposób karygodny naszego wykładowcę, który
        profesjonalnie, interesująco i na najwyższym merytorycznie poziomie
        prowadził zajęcia. Zawsze doskonale przygotowany,pomocny,
        kompetentny i życzliwy dla studentów.(Zyczliwy - to dla wyjaśnienia
        nie oznacza,że łatwo było uzyskać ocenę dobrą czy bdb (!), były też
        tróje a i dwóje nie należały do rzadkości. Ale właśnie dlatego, za
        profesjonalizm i obiektywizm był (i jest) szanowany. I nie prowadził
        wszystkich zajęć tylko: wykład filologiczny, PNJA oraz seminarium,
        na które pewnie nie chodziłaś, bo jak wynika z twego postu do tej
        pory nie obroniłaś się. Pozostałe zajęcia np.translatorykę
        prowadzili także świetnie przygotowani i wymagający wykładowcy.Z
        całym przekonaniem mogę stwierdzić,że na te studia naprawdę warto
        było
        pójść. Boli tylko teraz bardzo ta straszna nagonka na tę szkołę
        i pytanie co będzie dalej? Dlaczego równo na wszyskich wylewa się
        kubeł pomyj??? To jest OGROMNIE NIESPRAWIEDLIWE I dla nas
        absolwentów i studentów KRZYWDZĄCE I UPOKARZAJĄCE !

        P.S. Jeśli "GW" tak uwielbia prowadzić wszelkiej maści śledztwa to
        niech weźmie na tapetę (sezon ogórkowy - mało tematów)dla
        urozmaicenia jeszcze jakąś szkołę, nieważne państwowa czy publiczna,
        w każdej coś "niewygodnego" czy wręcz rażącego się znajdzie. Tematów
        tego typu zaręczam nie zabraknie.

        • mr_kagan SGH czyli szkoła lipnych doktorów tonie? 01.08.09, 18:04
          Polecam GW sledztwo w sprawie SGH.
          Dzis mozna bez trudu kupic w SGH nie tylko stopien licencjata i
          magistra (poprzez studia tzw. niestacjonarne, ktore sa platne,
          bowiem na to pozwala furtka w Konstytucji), ale nawet MBA i doktorat
          (jak juz pisalem, doktorat z ekonomii kosztowal na warszawskiej SGH
          kilka lat temu niewiele ponad 10 tys. PLN). Ciekawe, ze tego, wysoce
          niemoralnego i niezgodnego z duchem, a zapewne tez i z litera prawa
          procederu, to PKA ani Ministerstwo nie zauwaza. Moze dla tego, ze
          szefem PKA jest prof. Rocki, b. rektor SGH, za ktorego kadencji SGH
          zapoczatkowala handel doktoratami
          ? A przeciez pobieranie
          takich oplat jest nielegalne
          . Oto oficjalne stanowisko CK:
          Kto ponosi koszty przeprowadzania przewodu doktorskiego lub
          habilitacyjnego?

          Zgodnie z przepisami wynagrodzenia za recenzje w przewodzie
          doktorskim i habilitacyjnym oraz za pełnienie funkcji promotora w
          przewodzie doktorskim wypłaca jednostka prowadząca przewód.
          Obowiązek wypłaty tych wynagrodzeń może przejąć instytucja
          zatrudniająca kandydata do stopnia na zasadzie umowy zawartej z
          jednostką, w której prowadzony jest przewód. Żądanie od kandydata do
          stopnia wniesienia jakichkolwiek opłat na poczet kosztów przewodu
          doktorskiego lub habilitacyjnego, bądź uzależnienie wszczęcia
          przewodu od wniesienia takich opłat jest bezprawne.
          www.ck.gov.pl/pytania-i-odpowiedzi
          - Czemu wiec Ministerstwo nie rozpocznie procedury prowadzacej do
          zamkniecia SGH za razace i uporczywe naruszanie prawa?
          • zue2 Re: SGH czyli szkoła lipnych doktorów tonie? 01.08.09, 22:24
            Gazeta Wyborcza jak każda firma prywatna pisze o tym co chce .Jeżeli napisała coś co jest niezgodne z KC lub Prawem Prasowym mozna dochodzić swoich racji. Generalnie pisze to co podnosi nakład - prawo rynku.
            Jam mówi Kagan -zagadnbienie dla etyków
    • m.a.r.t.y.n.a11 UWAGA! 31.07.09, 10:43
      Szanowny mr_kagan,
      śledzę fora Gazety od wczoraj i zauważyłam, że ewidentnie niektóre
      komentarze pochodzą z "tonącej" AHE. Jestem przekonana,ze również
      Pan jest reprezentantem interesów AHE. Oczernianie innej uczelni w
      Pana wypadku SGH jest typowym mykiem odwrócenia uwagi od istoty
      problemu. Proszę się nie chwalić, że ma Pan jakiś tam doktorat, ja
      tez mam i czy jestem lepsza od pozostalych na tym forum? Chyba nie.
      Prawda jest taka, że w niektórych miastach głośno się mówiło i
      pisało o "nielegalnych" studentach AHE. Dopiero teraz ktoś się tym
      zajął. Współczuję studentom, którzy (delkiatnie mówiąc)są teraz w
      kropce.
      • mr_kagan Re: UWAGA! 31.07.09, 10:53
        Jesli chodzi o mnie, to ja nie ukrywam, ze pracowalem na AHE.
        Widzialem jednak dobrze, ze nie jest tam wszystko w porzadku, i
        informowalem o tym wladze uczelni (na szczeblu dziekanow), ale
        wiecej zrobic nie moglem, wiec zaczalem szukac innej pracy. Dzis
        pracuje za granica, na panstwowym uniwerytecie, wiec nie mozna mi
        zarzucic, ze jestem tuba AHE
        . Niemniej mam to AHE w CV, wiec...
        I ja nie oczerniam SGH. Ja tylko na przykladzie SGH
        udowadniam, ze caly system polskiego szkolnictwa wyzszego jest chory
        , skoro czolowa warszawska uczelnia w pogoni za pieniadzem
        drastycznie zanizyla poziom nauczania, jej kadra naukowa nie ma
        czasu na prowadzenie badan naukowych, gdyz wyklada niemalze non-
        stop, a poza tym to SGH pobiera nielegalne oplaty za doktoraty.
        Oto oficjalne stanowisko CK:
        Kto ponosi koszty przeprowadzania przewodu doktorskiego lub
        habilitacyjnego?

        Zgodnie z przepisami wynagrodzenia za recenzje w przewodzie
        doktorskim i habilitacyjnym oraz za pełnienie funkcji promotora w
        przewodzie doktorskim wypłaca jednostka prowadząca przewód.
        Obowiązek wypłaty tych wynagrodzeń może przejąć instytucja
        zatrudniająca kandydata do stopnia na zasadzie umowy zawartej z
        jednostką, w której prowadzony jest przewód. Żądanie od kandydata do
        stopnia wniesienia jakichkolwiek opłat na poczet kosztów przewodu
        doktorskiego lub habilitacyjnego, bądź uzależnienie wszczęcia
        przewodu od wniesienia takich opłat jest bezprawne.
        www.ck.gov.pl/pytania-i-odpowiedzi
        - Czemu wiec Ministerstwo nie rozpocznie procedury prowadzacej do
        zamkniecia SGH za razace i uporczywe naruszanie prawa?

        I ja nie chwale sie, ze mam doktorat (PhD), ha tylko zaznaczam, ze
        mam prawdziwe wyksztalcenie z Australii, gdzie nielegalne sa
        praktyki zakladania tzw. degree mills:
        en.wikipedia.org/wiki/Diploma_mill#Australia
        • ridee Re: UWAGA! 02.08.09, 00:17
          Oj Panie kagan,

          Na kilometr pachniesz Pan WSHE/AHE.

          Zastanawia mnie, jak daleko pseudo spece od sytuacji kryzysowej posuną się na
          forum. Czy naprawdę cenią ludzi tak nisko???

          Fakt jest taki, że w końcu istnieje szansa na ukrócenie tych bandyckich
          przekrętó i wałków, jakie zawsze robił wielce szanowny Makary S. Szkoda mi li
          ludzi, bo pracuje tam wiele wspaniałych osób, ale naprawdę trzymam kciuki, żeby
          ta farsa w końcu się skończyła.
          NAleży mu się jak nikomu inemu w tym mieście.
          • mr_kagan Re: UWAGA! 03.08.09, 20:43
            A czy ja nie napisalem na tym forum, i to nie raz, ze ja tam
            pracuje? I jesli bierzemy sie za AHE, to skontrolujmy jakosc
            nauczania na wszystkich uczelniach. Zacznijmy od UW, UJ i SGH. Tam
            sie dopiero dzieja przekrety
            , i to za pienadze podatnikow...
            I PS: parlamentarzysci Namawiaja mnie oni do opuszczenia AHE.
            wyborcza.pl/1,76842,6886235,Parlamentarzysci__Naukowcy__porzuccie_AHE.html
            Ale przeciez to jest moje pierwsze (w sensie pierwszy etat) i
            obecnie jedyne miejsce pracy w Polsce. W zwiazku z tym pytam sie:
            czy moge liczyc na jakas oferte? Najlepiej na panstwowej wyzszej
            uczelni, i najlepiej w Warszawie badz Lodzi.
            Moje kwalifikacje: PhD (Monash) z nauk politycznych, MA
            (Melbourne) i mgr (SGPiS) z ekonomii, doskonaly angielski, szereg
            publikacji (mozna mnie znalezc bez trudu w bazach danych typu PoP).
            Ponadto dlugoletnia praktyka nie tylko na wyzszych uczelniach ale
            takze i w biznesie (glownie Australia).
            lech.keller@gmail.com
    • vega01 Akademia lipnych magistrów tonie 31.07.09, 11:03
      UW UE AGH tak krakowskim szlakiem to marki i na tych uczelniach naprawde
      można się czegoś nauczyć. Ba nawet na studiach niestacjonranych jest
      zachowany jakis poziom.

      Jednak nie zmiania to faktu ze poziom szkolnictwa wyższego jest teraz niski.
      Moja recepta sprywatyzować uczelnie niech wszystkie działaja na takich
      samych prawach!
      Uczlenie będą musiały walczyć jakością te ktore beda stawiały na jakość z
      roku na rok stana sie coraz lepsze! Skonczy sie popularny proceder darmowego
      studiowania na 2 -3 czy nawet 4 kierunkach.
      Student bedzie wymagal placac za jeden upragniony kierunek aby uczelnia
      zapewnila mu wsyztsko na najwyzszym poziomie.

      • mr_kagan Prywatyzacja szkolnictwa wyższego 31.07.09, 11:10
        UW UE AGH to moze wciaz marki, ale jakosc to juz nie ta.
        I zgoda: poziom szkolnictwa wyższego jest teraz niski, wiec nalezy
        sprywatyzować uczelnie - niech wszystkie działaja na takich samych
        prawach!
        Wedlug mnie nalezy więc sprywatyzowac cale polskie szkolnictwo
        wyzsze
        , jako iz:
        - dostarcza ona dobro luksusowe, jakim jest wyzsze
        wyksztalcenie, a wiec ten sektor gospodarki moze byc z powodzeniem
        kontrolowany przez rynek (w odroznieniu od szkolnictwa na poziomie
        podstawowym czy srednim czy tez ochrony zdrowia, ktore to sektory
        dostarczaja dobra podstawowe, do ktorych powinien miec dostep kazdy
        obywatel);
        - najlepsze uczelnie wyzsze swiata sa prywatne (mowa tu
        glownie o tych z USA) a takze
        - uczelnie wyzsze powinny byc jak najmniej biurokratyczne,
        zas ich kontrola przez panstwo wymusza owe biurokratyczne struktury,
        ktore skutecznie uniemozliwiaja osiagniecie przez polskie czolowe
        wyzsze uczelnie poziomu swiatowego.
    • dkavid Akademia lipnych magistrów tonie 31.07.09, 11:20
      Patologizacji oświaty niepublicznej w Polsce w ogóle, czego doraźnym
      przykładem jest AHE, wynika tak naprawdę z idiotycznego systemu
      edukacji wyższej w ogóle. Nikt nie ukrywa, że jej priorytetem jest
      tzw. zwiększanie współczynnika wyższego wykształcenia. Zapomniano
      tutaj o jednej podstawowej kwestii: kwesia akredytacji niczego nie
      rozwiązuje, jeśli chodzi o jakość kształcenia. Jeśli Państwo nadal
      chce dbać (a myślę, że powinno)o etos mgr, powinno się rezygnować z
      dotychczasowych warunków uzyskania tego tytułu.

      Po co stosy w większości fikcyjnych i nikomu oraz niczemu nie
      potrzebnych prac pseudobadawczych będących warunkiem koniecznym
      uzyskania tytułu mgr, z których większości nie czyta i analizuje
      nikt poza systemem antyplagiatowym (i to też rzadko)?

      Studia magisterskie powinny kończyć się egzaminem państwowym, które
      to jednoznacznie weryfikowałyby WIEDZĘ oraz UMIEJĘTNOŚCI, które
      zdobywa się w uczelni X. Od zdawalności zależałby popyt na usługi
      danej uczelni. To proste.

      Szkolnictwo policealne (różne dziwne szkoły niepubliczne, które
      niczego od nikogo nie wymagają): prowadzone przez nich kierunki
      kończą się zewnętrznym egzaminem państwowym.

      Skoro tytuły są państwowe, tak też powinno być w przypadku studiów
      wyższych.
      • mr_kagan Re: Akademia lipnych magistrów tonie 31.07.09, 11:23
        Zgadzam sie, ze powinny byc panstwowe egzaminy licencjackie,
        magisterskie i doktorskie
        (habilitacja jest oczywiscie zbedna),
        aby mgr=mgr a dr=dr.
        Ponadto to nalezy sprywatyzowac cale polskie szkolnictwo wyzsze
        , jako iz:
        - dostarcza ona dobro luksusowe, jakim jest wyzsze
        wyksztalcenie, a wiec ten sektor gospodarki moze byc z powodzeniem
        kontrolowany przez rynek (w odroznieniu od szkolnictwa na poziomie
        podstawowym czy srednim czy tez ochrony zdrowia, ktore to sektory
        dostarczaja dobra podstawowe, do ktorych powinien miec dostep kazdy
        obywatel);
        - najlepsze uczelnie wyzsze swiata sa prywatne (mowa tu
        glownie o tych z USA) a takze
        - uczelnie wyzsze powinny byc jak najmniej biurokratyczne,
        zas ich kontrola przez panstwo wymusza owe biurokratyczne struktury,
        ktore skutecznie uniemozliwiaja osiagniecie przez polskie czolowe
        wyzsze uczelnie poziomu swiatowego.
    • dkavid Akademia lipnych magistrów tonie 31.07.09, 11:32
      Ja natomiast nie widzę argumentem na rzecz czego ma być postulat
      prywatyzacji całej oświaty? Co to miałoby rozwiązać? Dziś każda
      uczelnia, także państwowa może dowolnie kształtować swoją ofertę
      dydatyczną. I nie ukrywajmy tego, że WIĘKSZOŚĆ tych propozycji jest
      płatna (studia zaoczne, wieczorowe, podyplomowe).

      Gdyby każdy lic. AHE musiał zdawać egzamin państwowy z pewnych
      rudymentarnych podstaw swojego kształcenia, jak dla mnie zajęcia
      mógłby mieć nawet w punktach konsultacyjnych.
    • armin_tucker Czemu wszyscy tak się dziwią? 31.07.09, 11:47
      Nie rozumiem skąd nagle taki szum? AHE moim zdaniem jest świetnym
      reprezentantem wszystkich Wyższych Szkół, gdzie obowiązują te same zasady i
      tak samo żenujący poziom. I jakoś nikt do tej pory się nie bulwersował, a tak
      na prawdę w każdej Prywatnej Wyższej Szkole jest to samo bagno i te same
      mechanizmy. A może o tym wszystkim jest tak cicho, bo wszystkie te szkoły
      wciągają na listę płac różnego rodzaju kuzynów, pociotków, lub też samych
      decydentów, którzy w razie czego utną sprawie łeb...

      Rozwiążmy wszystkie Wyższe Szkoły, a staniemy się świadkiem cudownego
      ozdrowienia Państwowego Systemu Szkolnictwa Wyższego...

      bo jak państwowe uczelnie mają mieć lepszą infrastrukturę i ofertę od tych
      farbowanych Szkółek, skoro kasują one miliony dotacji do Państwa, a do tego
      jeszcze pobierają czesne...
    • firstmopsik Akademia lipnych magistrów tonie 31.07.09, 12:04
      Moja córka tam studiuje i naprawdę dużo się uczy- mam w domu jej
      skrypty, ktore sa naprawde profesjonalne przygotowane( jestem
      doradcą zawodowym i sporo z nich skorzystałam). Zmartwił mnie Wasz
      artykuł i cholera mnie trafila. To znaczy , że Ministerstwo wie o
      wszystkim i maja to w nosie a konwent rektorów( czyżby kolesiów)
      daje im jeszcze uprawnienia do nadawania doktoratów. No to o co tu
      chodzi. Ktoś tu klamie lub wspoluczestniczy w zarabianiu na mlodych
      ludziach. Czy nasz kraj juz calkiem zszedl na psy( przepraszam psy).
      Takie zachowania sa mafijne- czy to kraj mafii?????????????
      • oakpark Akredytacja to kryteria formalne... 31.07.09, 12:38
        .... nie merytoryczne. Stasiak beknie trochę za przekrety formalne,
        brak zgody z prawem. Nie da się natomiast nic zrobić z poziomem
        merytorycznym - tutaj tylko system państwowych egzaminów dałby radę.
        Tyle, ze wtedy taki doctorat d'Etat angazowałby dodatkowo mnóstwo
        czasu i pracy. JEDEN egzamin poziomu nie sprawdzi, chyba, zeby
        pytano np. z dyscypliny podstawowej po angielsku....

        Skrypty to autorzy piszący je na innej uczelni robią techniką
        COPY/PASTE dodajac nową literaturę.... 8^).

        Czy to jest mafia? Ależ oczywiscie.... w takim kraju jak Polska
        wszędzie tam, gdzie mozna zarobić łatwo pieniądze....

        Nie trzeba sprzedawać WIEDZY.... popyt jest wszak na DYPLOMY!
        a SKORO NIE TRZEBA to Makary Stasiak sprzedaje DYPLOMY. W swoich
        latach na PŁ gość robił ze swoich zajęć z filozofii istny kabaret,
        nie przekazywał niemal zadnej wiedzy... nie wymagał tez nic, ot,
        taki brat łata dla studentów, zabawna jednostka... póki się nie
        wściekł albo nie przyszedł "pod wpływem".... próbował wtedy jeżdzić
        rowerem po audytorium CH-1.... ja Mu testów na cannabis wtedy nie
        zrobiłem, nie stwierdzę z ręka na Biblii... ale Jego zachowanie
        dalece wykraczało poza "oryginalność" prowadzącego zajęcia z
        filozofii... plus typowe PRL-owskie chamstwo.

        I wtedy i teraz Stasiak dawał studentom DOKŁADNIE TO, CO CHCIELI....
        chodzi o to, ze nasz system nie wbija rektorom do głów, "że trzeba
        mieć to minimum".
    • rob.net Akademia lipnych magistrów tonie 31.07.09, 12:29
      Na początku należy powiedzieć że z całym szacunkiem pan prof. Wittbrodt, a
      również pani Kudrycka niestety należą do najgorszych ministrów związanych że
      szkolnictwem wyższym w historii wolnej Polski od 1989 roku. Ale ad rem uważam
      ze likwidacja AHE była by to tragedia dla wielu nie tylko młodych ludzi z
      mniejszych miejscowości. Sam jestem studentem tej uczelni na kierunku
      informatyka w niewielkim mieście i jak większość studentów jestem bardzo
      zadowolony. Gdyby nie daj Boże zlikwidowano u nasz szkołę, wielu z nasz
      musiało by zrezygnować z dalszego kształcenia. Niestety w tym mieście jest
      gigantyczne bezrobocie,a co za tym idzie wynagrodzenia pracujących dzięki
      prowadzonej liberalnej polityce (czytaj XIX kapitalizmowi) są po prostu
      żenująco niskie. Dla wielu "pracujących" studentów opłacanie czesnego jest już
      dużym wyrzeczeniem, a gdy trzeba będzie dojeżdżać to może być zapora
      finansowa. i ten sposób bezrobocie będzie jeszcze większe, ale rządu PO to
      raczej nie interesuje. Nie zgadzam się z opiniami, że poziom kształcenia na
      AHE jest niski. Na pewno uczelnia ta popełniła błędy, które musi naprawić, ale
      zamykanie drogi kształcenia wielu osobą moim zdaniem to jest bardziej nie w
      porządku. Mnie się bardziej wydaje, że przyczyną iż ta afera teraz wybuchła,
      jest po prostu niż demograficzny. Widocznie inne uczelnie prywatne mają
      lepszych lobbystów u rządzących, którzy ciężko pracują by "załatwić" nowych
      studentów tym szkołą. Wszak w myśl liberalnych teorii PO to kasa rządzi
      wszystkim, a merytoryczne przesłanki są mniej ważne. Szkoda tylko, iż Gazeta
      Wyborcza w taą nagonkę na AHE tak twórczo się włączyła. Stracili Państwo w ten
      sposób do tej pory wiernego czytelnika.
      • oakpark Zgoda - korygować, nie niszczyć! 31.07.09, 13:00
        Poziom JEST NISKI. Exemplum cytat z Twego postu:

        ...zamykanie drogi kształcenia wielu osobą....

        Akurat informatyka pewnie by się obroniła - znam kilka osób, które
        uczą i nie sadzę, zeby np. w drodze między Polibudą a "Akademią"
        nagle głupieli... kto chce sie nauczyc pewnie się nauczy... na PŁ
        natomiast system wymuszał poziom wiedzy nawet z tego, czego sie
        student uczyć NIE CHCIAŁ (prawo wynalazcze, nauka o pracy,
        socjalistyczna ekonomia... 8^)!

        ROZUMIEM WZGLEDY SPOŁECZNE - niemniej miedzy wylaniem dziecka z
        kąpielą (zamknięcie uczelni) a pozostawieniem tego Stasiakowego
        Augiaszówka jest spore continuum innych możliwych rozwiazań. To nie
        jest regulacja dwupołożeniowa, Wittbrodt jest teraz chwilowo po
        prostu wściekły i mozna po ludzku starego profesora zrozumieć - zwąc
        po imieniu taka "uczelnia" to jest excusez le mot - kurestwo. Minie
        go cholera i zmieni zdanie jak sadzę.

        Ja akurat Wybiórczej nie trawię - kwestia ich
        obleśnego, "katarasińskiego" stylu dziennikarstwa. Niemniej w sferze
        faktów zrobili z AHE to, co kiedys z pawulonem w Pogotowiu.
        Zatem: "chapeau bas"! I na tych faktach cos można zbudować,
        naprawić.

        Myśl Twoja:

        "Wszak w myśl liberalnych teorii PO to kasa rządzi
        > wszystkim, a merytoryczne przesłanki są mniej ważne."

        jest wg mnie tylez nieprawdziwa co do faktów co logicznie
        wewnętrznie sprzeczna. Jako stary Platformers jestem wkurzony
        ustereotypowieniem czyjegos mózgu... ale w przeciwieństwie do
        mr_kagana nie będę pieniać Waści do sądu ani sekundantów nie
        wyślę..... 8^)
          • mr_kagan Re: Akademia lipnych magistrów tonie? 01.08.09, 18:14
            I co w tym zlego? W Australii pracowalem m. in. w banku ANZ (jeden z
            4 najwiekszych na antypodach). Otoz ten bank sprzedal wszystkie
            swoje budynki, po czym je wynajal od firmy, ktorej je sprzedal.
            Bowiem bank to zasdaniczo jest fabryka pieniedzy, a te sie dzis
            przechowuje w komputerach a rozmnaza na gieldzie, a nie przechowuje
            bezproduktywnie w tradycyjnych skarbcach. Zas wynajmujac budynki ma
            sie wieksza swobode. Np. gdy okzuje sie, ze bank nie potrzebuje
            danego budynku, to wymawia umowe najmu i nie martwi sie, ze bedzie
            on stal pusty i ze nie ma na ten budynek kupca. Jak pisalem:
            spolka ma przynosic zyski
            , a nie trzymac bezproduktywnie kapital
            zamrozny np. w budynkach. Nie zdziwil bym sie, gdyby budynki AHE nie
            nalezaly nawet do IPT, ale do jakiejs spolki zarejetrowanej na
            Bahamach, Cyprze czy innych Bergamutach. To tylko panstwowe
            uczelnie maja taka PRLowska mentalnosc gromadzenia dobr, ktore wcale
            im potrzebne nie sa
            . Uczelnia wyzsza to glownie studenci i
            naukowcy
            - reszta to tylko otoczka tego jadra, skladajacego sie
            z ludzi: tych co sie ucza, i tych, co ucza uczacych sie...
            • zue2 Re: Akademia lipnych magistrów tonie? 01.08.09, 22:33
              Nic w tym złego ,ale nikt za grosze budynków od ewentualnie upadłej szkoły nie przejmie gdyż nie są jej własnością . IPT posiadając budynki w bardzo dobrych punktach Łodzi i nie tylko Łódzi ma konkretny majątek i kapitał.Na dodatek w przypadku konieczności zaspokojenia ewentualnych roszczeń studentów szkoła nie jest zbyt bogata ,ale interes właściciela jest zabezpieczony.
              Ale jak mówi Kagan to juz temat dla etyków
    • dr_destroyer Prawda o AHE 31.07.09, 12:43
      GW kłamie pisząc, że AHE jest w likwidacji. Wobec uczelni wszczęto
      postępowanie w sprawie cofnięcia pozwolenia na utworzenie uczelni, co nie jest
      równoznaczne z likwidacją. Postępowanie wszczęto w wyniku stwierdzenia
      nieprawidłowości w oddziałach AHE, a nie w głównej siedzibie uczelni gdzie
      wszyscy studenci zdają egzaminy. Wynik tego postępowania będzie znany dopiero
      na przełomie sierpnia i września 2009.

      GW kłamie pisząc, że AHE prowadzi studia z zakresu informatyki nielegalnie.
      Państwowa Komisja Akredytacyjna jest organem opiniotwórczym i Ministerstwo po
      zasięgnięciu opinii tego organu może przyznać lub odebrać uczelni prawo do
      nauczania danego kierunku (Ustawa z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie
      wyższym). Państwowa Komisja Akredytacyjna wydała w kwietniu 2009 decyzję
      negatywną o kierunku informatyka na AHE w Łodzi ale Ministerstwo Nauki i
      Szkolnictwa Wyższego przyznała AHE, mimo tej opinii prawo do prowadzenia
      kierunku informatyka.

      GW kłamie pisząc, że AHE prowadzi zajęcia w Punktach
      informacyjno-rekrutacyjnych. Zajęcia mogą co najwyżej odbywać się przez
      internet za pomocą platformy PUW, a na egzaminy trzeba już przyjechać do Łodzi.

      GW kłamie twierdząc, że dyplom na AHE można uzyskać za pieniądze. Jako student
      tej uczelni z pełną świadomością stwierdzam, że uzyskać zaliczenie z
      przedmiotu można tylko na podstawie egzaminu lub zaliczenia, które trzeba zdać
      w siedzibie uczelni w Łodzi. Wykładowcy na egzaminach i zaliczeniach wymagają
      od studenta wiedzy z zakresu materiału, który obejmuje przedmiot. Na AHE nie
      da się zdać egzaminów bez wielogodzinnej systematycznej nauki. Do egzaminów
      można podejść tylko na podstawie zaliczenia zajęć. W przypadku platformy PUW
      zajęcia w trakcie semestru są prowadzone przez internet. Praca na platformie
      PUW polega na prowadzeniu dyskusji na forum, rozwiązywaniu testów, zadań i
      ćwiczeń oraz na uczestnictwie w cotygodniowych chat-ach z prowadzącym, które
      są formą konsultacji. Praca z zajęć na platformie jest rozliczana w zależności
      od ilości materiału w odstępach jedno lub dwutygodniowych. Ze względu na taką
      formę nauki, zaliczenie platformy nie jest możliwe bez systematycznej pracy.
      • dr_destroyer Prawda o AHE - dopisek 31.07.09, 13:01
        Do powyższego posta chciałbym jeszcze dodać dwie rzeczy.

        Studiowałem w systemie dziennym informatykę na jednej z państwowych uczelni
        technicznych. Na podstawie tego doświadczenia mogę z pełną odpowiedzialnością
        stwierdzić, że program informatyki na AHE nie odbiega od programu na uczelniach
        państwowych i uzyskanie zaliczenie z przedmiotu wiąże się z podobnym wysiłkiem.

        Na uczelni AHE miałem przyjemność pracować z wieloma bardzo dobrymi
        wykładowcami, którzy wykładają również na uczelniach państwowych. Kadra naukowa
        AHE to nie są ludzie z kosmosu, z radzieckimi dyplomami ale wykładowcy ze
        znanych polskich uczelni publicznych. Miałem zajęcia m.in. z doktorem fizyki z
        Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, z doktorem fizyki i matematyki z
        Politechniki Łódzkiej, z doktorem matematyki z Akademii Jana Długosza z Częstochowy.
      • oakpark druga prawda o AHE... 31.07.09, 13:05
        ...jest taka, że nie problem zdac egzamin, problem nauczyc się do
        wymaganego poziomu danej dyscypliny na swiecie.

        Z tym (zetknąlem się z aspektem nauki angielskiego) dobrze nie jest!
          • czesiekkk Re: druga prawda o AHE... 31.07.09, 20:18
            W Polsce jest za dużo studentów, w dodatku pobór do wojska zawieszono, można
            studiować za granicą, nastał niż demograficzny.
            Liberalizując, moim zdaniem aż za bardzo, warunki zakładania uczelni wyższych,
            chciano w sposób sztuczny zwiększyć odsetek populacji z wyższym wykształceniem.
            Biznes edukacyjny, poprawianie statystyki wyższego wykształcenia populacji,
            zapaść w szkolnictwie zawodowym i średnim technicznym, obniżenie wymagań
            maturalnych przyprawiono sosem rzekomej budowy gospodarki opartej na wiedzy,
            innowacyjności i takie tak.
            Efekt "potanienie" i spowszednienie matury i dyplomu ukończenia studiów wyższych
            w tym stopnia doktora.
            • lmblmb W czym problem? 01.08.09, 10:15
              czesiekkk napisał:

              > Efekt "potanienie" i spowszednienie matury i dyplomu ukończenia
              > studiów wyższych

              O to chodziło, cel osiągnięty.

              W czym masz więc problem?
                • lmblmb jak konkretnie szkodzi to gospodarce? 03.08.09, 19:13
                  mr_kagan napisała:

                  > W obnizeniu, i to drastycznym, jakosci wyksztalcenia, szczegolnie
                  > wyzszego...

                  To wiem.

                  Pytałem jaki jest problem z tym obniżeniem poziomu - jak konkretnie szkodzi to
                  gospodarce?

                  Podpowiem: czy Polsce potrzeba ludzi dobrze wykształconych, czy umiejących
                  myśleć i decydować samodzielnie? U nas na razie jest zdecydowanie za mało
                  tych drugich.
    • zarychta11 Akademia lipnych magistrów tonie 31.07.09, 12:53
      Szanowni Państwo,
      w tej sytuacji poszkodowani są nie tylko studenci, ale i pracownicy uczelni,
      którzy pracują dla niej zgodnie z prawem i etosem zawodu nauczyciela
      akademickiego. Lwia część tych osób pracuje tylko w głównej -Łódzkiej -
      siedzibie AHE. Osoby te pracują zgodnie ze swoją najlepszą wiedzą, nie
      popełniając żadnej nieuczciwości ani wobec studentów, ani wobec prawa.
      Jednocześnie są to akademicy, którzy rozwijają się naukowo na państwowych
      uczelniach w całym kraju (mam tu na myśli doktoraty i habilitacje), publikują
      w kraju i zagranicą. Praca tych osób nie różni się w tym zakresie NICZYM od
      pracy nauczycieli akademickich państwowych uczelni. Co więcej, jak na każdej
      prywatnej uczelni, w AHE pracuje multum pracowników naukowych Uniwersytetu
      Łódzkiego i innych państwowych szkół wyższych. Żałując stresu, złości i
      rozgoryczenia, które przeżywają obecnie studenci AHE, chcę podkreślić emocje
      jakie ta sprawa wywołuje w rzetelnie i uczciwie pracujących w AHE
      nauczycielach akademickich. Tym bardziej bolesne są zgeneralizowane insynuacje
      o nieuczciwych wykładowcach AHE. To ludzie pracujący z ogromną pasją, a ich
      rozwój naukowy jest potwierdzany przez zewnętrzne uczelnie, na których
      uzyskują tytuły naukowe. Wiedzą o tym wszystkie osoby związane z
      konkurencyjnymi placówkami niepublicznymi, które teraz się wypowiadają. Znamy
      się bowiem wszyscy - tak w tym środowisku było i będzie. Spotkamy się na
      kolejnej konferencji... Proszę więc nie zapominać o tych, którzy nie mają nic
      wspólnego z nielegalną działalnością AHE. To nie tylko studenci! Mam nadzieję,
      że uczelnia zrobi wszystko, aby udało się odzyskać dobre imię i poczucie
      bezpieczeństwa studentów i pracowników.
      • armin_tucker w obronie pracowników 31.07.09, 13:06
        Myślę że w obliczu godziwych i odpowiednich do wykształcenia zarobków na
        państwowych uczelniach znamienita większość pracowników prywatnych uczelnie
        przestałaby tam uczyć.

        Decydujące są pieniądze, bo jeżeli nowo przyjęty asystent na uczelni państwowej
        dostaje na rękę 1300 złotych, to szuka sobie porządnie płatnej pracy, a doktorat
        i pracę naukową robi w wolnych chwilach.

        a gdyby otrzymał wynagrodzenie chociażby takie, jak dostaje nauczyciel w
        podstawówce w niemczech - ok. 2000 Euro, to doktorat napisałby w 2 lata i z
        lubością oddał się pracy naukowej.

        Definitywną kwestią są więc płace pracowników uczelni państwowych, które są po
        prostu uwłaczające...
        • mr_kagan Re: ten akapit o publikacjach 31.07.09, 13:26
          Moich? W skrocie:
          • Czynniki Poprawy Konkurencyjności Unii Europejskiej Wobec
          Chin, Japonii i Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej (Factors of
          Improvement of Competitiveness of European Union versus China, Japan
          and United States of America) In: Danuta Kopycińska (Ed.) Polityka
          Unii Europejskiej (The Policy of the EU), Szczecin: Szczecin
          University, 2008
          • The Effects of Socio-Economic Changes in Australia, 1984-
          2004 In: Graham Willett (Ed.) Thinking Down Under: Australian
          Politics, Society and Culture in Transition Trier: WVT
          (Wissenschaftlicher Verlag Trier), 2006
          • Annotated and Cross-Referenced Primary and Secondary
          Bibliography of Stanisław Lem Melbourne: Monash University, 2000
          (Polish Studies Occasional Papers Series Number 17):
          • The Political Science Fiction of the Strugatski Brothers
          Melbourne: Monash University, 1997 (Polish Studies Occasional Papers
          Series Number 14)
          • Stanisław Lem’s Theory of Science Fiction Literature
          Melbourne: Monash University, 1997 (Polish Studies Occasional Papers
          Series Number 11)
          • Rise and Structure of Unemployment in Poland 1990-1996 (III
          volumes); Melbourne: Monash University, 1996 (Polish Studies
          Occasional Papers Series Number 7)
          • Hans-Christian Trepte Polish Literature and Culture in East
          Germany – A Window to the West? (editor) Melbourne: Monash
          University, 1996 (Polish Studies Occasional Papers Series Number 5)
          • Is South Korean Model of Market System Appropriate for
          Poland as the Goal of the Transition? Melbourne: Monash University,
          1996 (Polish Studies Occasional Papers Series Number 1)
          • Social Consequences of Unemployment in Poland 1990-1994
          Melbourne: Monash University, 1995 (East Europe Forum – Working
          Papers Series Number 3)
          Editor of:Acta Lemiana Monashiensis (Monash University: Melbourne,
          Victoria, Australia)– special Lem edition of Acta Polonica
          Monashiensis Volume 2 Number 2 of 2003; also on:
          www.acta-lemiana.prv.pl/
          • review by Monika Krajewska in “Konspekt” of May 2004 on:
          www.wsp.krakow.pl/konspekt/18/lemiana.html
          • Transformation of Australian Labour Market In: Market's
          Behaviour of Decision Makers (Studia i Prace Wydziału Nauk
          Ekonomicznych i Zarządzania No. 4) Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu
          Szczecińskiego, Szczecin 2008 (R)
          www.wneiz.pl/content/view/1318/694/
          • Competitiveness of Polish Economy at the Beginning of the
          21st Century: Implications for Economic Policy In: International
          Journal of Economic Policy in Emerging Economies No.2 (Vol. 1/2008)
          (R)
          www.inderscience.com/browse/index.php?journalID=219&year=2008&vol=1&issue=2/3
          • Labour Market Institutions in the Transition Countries of
          Europe and their Influence on Labour Market Performance In: Danuta
          Kopycińska (Ed.) Labour Market Institutions (Economics & Competition
          Policy No. 6), Department of Microeconomics, Szczecin University,
          2006 (R)
          mikro.univ.szczecin.pl/bp/index.php?a=f57f0
          • Społeczne Konsekwencje Bezrobocia w Polsce 1990-1995 (Social
          Consequences of Unemployment in Poland 1990-1995) In: Biuletyn IGS
          Number 3-4 (Year XXXIX), Warszawa, Poland: Szkoła Główna Handlowa
          (Warsaw School of Economics), 1995 (R)
          • Problem cypryjski w świetle starań Turcji o wejście do Unii
          Europejskiej (The Cyprus Problem in the Context of European
          Aspirations of Turkey) In: Stosunki Międzynarodowe (International
          Relations), Warszawa, Warsaw University, No. 1-2 (Vol. 37/2008) (R)
          www.ceeol.com/aspx/issuedetails.aspx?issueid=5bded5d7-0a78-4632-86ec-4fd9d453d759&articleId=393b8aed-9645-4cd2-b0af-8f03d5ad57d5
          • Bar’eri na szljachu integracji Turieczczini v EC (Barriers
          on the Way of Integration of Turkey with the EU) in Strategija
          Rozvitku Ukrajini - Ekonomika, Sociologija, Pravo (Strategy of the
          Development of Ukraine – Economy, Sociology, Law) No 7 of 2007 (R)
          • Problemy globalnej dominacji USA (Problems of American
          Global Domination) In: Stosunki Międzynarodowe (International
          Relations), Warszawa, Warsaw University, No. 3-4 (Vol. 32/2005), (R)
          • Terrorists Turned into the Statesmen, or: Who is a
          Terrorist, and Who is Not? In: Stosunki Międzynarodowe
          (International Relations), Warszawa, Warsaw University, No. 3-4
          (Vol. 28/2003) (R)
          • A Review of "Solaris" the movie by Steven Soderbergh and
          James Cameron In: Science Fiction Nedlands (University of Western
          Australia), forthcoming
          • Stanisław Lem's Theory of Science Fiction: Structures and
          Sociology of the Genre In: Australian Slavonic and East European
          Studies Volume 17, Numbers. 1-2 of 2003 (R)
          • Optimistiche (utopische) Zukinftsvisionen in Lems Frühewerk
          (Optimistic (utopian) Visions of the Future in Early Works of Lem)
          In: Quarber Merkur 97/98 (translated form the English language by
          dr. F. Rottensteiner) - www.edfc.de/frame-quarbermerkur.htm
          • Review of the Major Studies of Lem's Authorship In: Acta
          Polonica Monashiensis Volume 2 Number 2 of 2003 (R)
          • Recenzja książki S. Lema “Świat na krawędzi” (A Review of
          Lem's book “World on the Edge”) In: Acta Polonica Monashiensis
          Volume 2 Number 2 of 2003 (R)
          • Evolution of Lem's Visions of the Future In: Acta Polonica
          Monashiensis Volume 2 Number 2 of 2003 (R)
          • Short Bibliography of Lem In: Acta Polonica Monashiensis
          Volume 2 Number 2 of 2003 (R)
          • Filmography of Stanisław Lem In: Acta Polonica Monashiensis
          Volume 2 Number 2 of 2003 (R)
          • Nudny romans w kosmosie – recenzja filmu “Solaris” Steven'a
          Soderbergh'a i James'a Cameron'a (A Boring Romance in Space – A
          Review of “Solaris” the movie by Steven Soderbergh and James
          Cameron) In: Ulica Wszystkich Świętych No. 4 (42) of 7 April 2003
          • Non-Science Fiction Prose of Stanisław Lem In: The Soviet
          and Post-Soviet Review Vol. 29 No. 3 of 2002 (R)
          www.arts.monash.edu.au/lcl/research/projects/pcpapers/pc_paper_keller.pdf
          • Stanisław Lem as a Political Writer In: Acta Polonica
          Monashiensis Volume 1 Number 1 of September 2001 (R)
          • Review of: Stanisław Lem “Okamgnienie” (“A Split Second”)
          Kraków, Poland: Wydawnictwo Literackie, 2000 In: Science Fiction #
          42- Volume 15, Number 2 – 2000 Nedlands (University of Western
          Australia), 2000
          www.labyrinth.net.au/~geoffm/sf/42.shtml
          • Translating Stanisław Lem's “Niezwyciężony” In: Alïtra
          Journal; Clayton (Victoria, Australia), Summer 1998
          • Review of: Pavel Weigel “Stanisław Lem – Zivotopis”
          (“Stanisław Lem - A Biography”) Praha: Magnet Press, 1995 In:
          Science Fiction # 41 - Volume 15, Number 1 – 1988 Nedlands
          (University of Western Australia), 1998 -
          www.labyrinth.net.au/~geoffm/sf/41.shtml
      • armin_tucker Re: Hipokryzja GW 31.07.09, 16:22
        pieniążki każdemu się przydadzą, a Rywina Michnik też bezinteresownie nie
        nagrywał... I pewnie gdyby Głowa Mafii Toruńskie jaśnie ozłocony Ojciec Tadeusz
        chciał dać reklamę Tygodnika Powszechnego, to GW też by ją umieściła...

        Czy nazwanie tego żydowską mentalnością byłoby politycznie poprawne?
        • lmblmb Nie, bo to nie mentalność żydowska, a protestancka 01.08.09, 10:21
          armin_tucker napisał:

          > Czy nazwanie tego żydowską mentalnością byłoby politycznie
          > poprawne?

          Nie, bo to nie mentalność żydowska, a protestancka. Max Weber napisał sławne
          dzieło "Etyka protestancka a duch kapitalizmu". Tylko w Polsce B takie
          zachowanie wywołuje zdziwienie. W cywlizowanych częściach naszego kraju każdy
          robi pieniądze w taki właśnie sposób, a kto odnosi sukces nie jest obiektem
          zazdrości i zawiści.
      • armin_tucker Re: Hipokryzja GW 31.07.09, 16:29
        a swoją drogą to prywatne uczelnie na kierunkach typu Dziennikarstwo czy PR
        chętnie zatrudniają dziennikarzy, w tym również z GW... i jakoś wtedy im ta kasa
        nie śmierdzi i wszystko jest w porządku...
    • trist WAS JUZ NIE MA.... 31.07.09, 16:18
      I pomyslec ze profesorowie, ktorzy uczelnich panstwowych od wielu
      lat wykladaja poszli bez mrugnienia okiem w to szambo. szczerze
      mowiac jestem za ich usunieciem z panstwowych uczelni za toz e za
      gruba nieopodatkowana kase rzneli naiwnych studentow...

      Pozdrawiam,
      • armin_tucker Re: WAS JUZ NIE MA.... 31.07.09, 16:26
        poszli z powodu uwłaczających głodowych pensji,
        a pracując na umowę zlecenie to chyba się płaci podatki, chyba że jest jakiś
        sposób żeby to ominąć... oświeć nas proszę!

        a studenci nie tacy naiwni, bo nikt im nie zabraniał zdać na państwowy uniwerek,
        oczywiście nie mówię że wszyscy, ale wiele osób idzie tam po dyplom, a nie po
        wiedzę, albo żeby się ukryć przed wojem...
      • mr_kagan Re: WAS JUZ NIE MA.... 31.07.09, 17:56
        Jak to dobrze, ze nie jestes u wladzy. Gdyby u wladzy byli tacy jak
        ty, to tak jak za okupacji rozstrzeliwano cala wies za to, ze w
        jednej chalupie ukryto partyzantow, to dzis by wsadzano cala wies za
        kratki za to, ze jeden gospodarz pedzil bimber... :(
        trist napisał: I pomyslec ze profesorowie, ktorzy uczelnich
        panstwowych od wielu lat wykladaja poszli bez mrugnienia okiem w to
        szambo. szczerze mowiac jestem za ich usunieciem z panstwowych
        uczelni za toz e za gruba nieopodatkowana kase rzneli naiwnych
        studentow
                  • spring04 Re: Akademia lipnych magistrów tonie 02.08.09, 18:06
                    Nie jestem absolwentką tej uczelni, więc sprawa nie dotyczy mnie
                    bezpośrednio. Dziwi mnie jednaktakie przedstawienie sprawy. Znam
                    osoby
                    studiujące na AHE i wiem ile czasu poświęcali na naukę, na
                    przygotowania
                    do egzaminów. Wrzucanie ich wszystkich do worka "lipnych "
                    stuudentów
                    jest krzywdzaće dla studentów i kadry dydaktycznej , która
                    przekazuje im
                    wiedzę. A jest to niejednokrotnie kadra z uniwersytetu. I cóż? tam
                    uczą
                    dobrzez a tu źle? Spójrtzmy na studia "państwowe"Powiększanie do
                    granic
                    możliwości limitów miejsc na kierunkach (za studentem idą dotacje),
                    przepełnione grupy, promotorzy opiekujący się zbyt dużymi grupami
                    studentów, nieobecności prowadzących na zajęciach.Problem leży
                    głębiej i
                    dotyczy całego systemu szkolictwa wyższego. I należałoby uzdrowić
                    całość, a nie szkalować jedną uczelnię, która tyle czasu
                    funkcjonowała i
                    nie było to problemem. No , ale w warunkach niżu demograficznego
                    trzeba
                    soie radzić.... I AHE poradziłaby sobie zbyt dobrze, trzeba było
                    podciąć
                    skrzydła. Mam nadzieję, że decyzja Pani Minister nie spowoduje
                    najgorszego i uczelni wybroni się innowacyjnymi metodami
                    kształcenia,
                    studentami i kadrą dydaktyczną
              • mr_kagan Re: Akademia lipnych magistrów tonie 31.07.09, 17:43
                Rozumujesz jak w czasach ODRY i RIADA, gdy sie jzzdzilo z kartami
                dziurkowanymi do komputera, a tu mamy XXI wiek i Internet...
                michal1971 napisał: A jeśli chodzi o zrozumienie, to z tego co wiem
                AHE nigdy nie miała uprawnień do Informatyki w Bydgoszczy, więc jak
                mogła je stracić???
        • mr_kagan Re: Akademia lipnych magistrów tonie 31.07.09, 17:49
          Otoz to. Formalnie opinia PKA jest tak samo wazna jak opinia ob.
          Kowalskiego, nurka smietnikowego.Decyzje odebrania uprawnien do
          prowadzenia danego kierunku studiow moze wydac tylko ministerstwo, i
          rozumiem, ze mozna sie od niej odwolac do Sądu Administracyjnego.
    • guru133 Od wielu lat za pełnym błogoławieńtwem 31.07.09, 19:30
      Ministerstwa Edukacji Narodowej obniża się poziom nauczania podstawowego i
      średniego, więc nie dziwi mnie to iż coraz większa grupa absolwentów szkół
      średnich, wiedząc iż nie będzie w stanie podołać wymogom normalnych wyższych
      uczelni usiłuje kupić sobie dyplom na takich wydmuszkach jak łódzka AH-E.
      Zastanawia mnie jedynie dlaczego Ministerstwo toleruje tak długo działalność
      tej "uczelni" oszustów i jeszcze nie cofnęło dla nich akredytacji.
      • mr_kagan Re: Od wielu lat za pełnym błogoławieńtwem... 31.07.09, 19:41
        ...ministerstwa mozna bez trudu kupic w Polsce, i to na czolowych
        uczelniach takich jak UW, UJ czy SGH nie tylko stopien licencjata i
        magistra (poprzez studia tzw. niestacjonarne, ktore sa platne,
        bowiem na to pozwala furtka w Konstytucji), ale nawet i doktorat
        (jak juz pisalem, doktorat z ekonomii kosztowal na warszawskiej SGH
        kilka lat temu niewiele ponad 10 tys. PLN). Ciekawe, ze tego, wysoce
        niemoralnego i niezgodnego z duchem, a zapewne tez i z litera prawa
        procederu, to PKA ani Ministerstwo nie zauwaza. Moze dla tego, ze
        szefem PKA jest prof. Rocki, b. rektor SGH, za ktorego kadencji SGH
        zapoczatkowala handel doktoratami
        ?
        A przeciez pobieranie takich oplat jest nielegalne.
        Oto oficjalne stanowisko CK:
        Kto ponosi koszty przeprowadzania przewodu doktorskiego lub
        habilitacyjnego?

        Zgodnie z przepisami wynagrodzenia za recenzje w przewodzie
        doktorskim i habilitacyjnym oraz za pełnienie funkcji promotora w
        przewodzie doktorskim wypłaca jednostka prowadząca przewód.
        Obowiązek wypłaty tych wynagrodzeń może przejąć instytucja
        zatrudniająca kandydata do stopnia na zasadzie umowy zawartej z
        jednostką, w której prowadzony jest przewód. Żądanie od kandydata do
        stopnia wniesienia jakichkolwiek opłat na poczet kosztów przewodu
        doktorskiego lub habilitacyjnego, bądź uzależnienie wszczęcia
        przewodu od wniesienia takich opłat jest bezprawne.
        www.ck.gov.pl/pytania-i-odpowiedzi
        - Czemu wiec Ministerstwo nie rozpocznie procedury prowadzacej do
        zamkniecia SGH za razace i uporczywe naruszanie prawa?
      • lmblmb Zmiany w szkolnictwie podstawowym są pozytywne 01.08.09, 10:06
        guru133 napisał:

        > Ministerstwa Edukacji Narodowej obniża się poziom nauczania
        > podstawowego i średniego,

        Chciałbym wyprostować powtarzaną od lat bzudę, jakoby "na psy" schodziło również
        szkolnictwo na poziomie podstawowym i średnim.

        W szkołach podstawowych rzeczywiście odchudzono program, co było zdecydowanie
        dobrą decyzją. Program był przeładowany, i nie było czasu na praktyczne
        zastosowanie wiedzy. Miejsce zajęła wiedza praktyczna i życiowa.

        Pora więc, panowie z wyższych uczelni, przystosować się do zmian. Sytuacja
        sprzed lat, w której to dowolny Polak/ka reprezentował poziom wiedzy wyższy niż
        rówieśnik z innego kraju, ale poziom ciemnoty co z tą wiedzą zrobić dużo większy
        - odchodzi w zapomnienie. Nadal nie jest dobrze, bo nadal studenci nie potrafią
        myśleć samodzielnie, ale jest lepiej niż za tzw. moich czasów.
        • zue2 Re: Zmiany w szkolnictwie podstawowym są pozytywn 01.08.09, 13:33
          Czy masz dziecko w wieku szkolnym ? Przeciez podstawówka to masakra. W gimnazjum uczniowie szukają Nilu w Polsce. Nic nie czytają, mają zerowy zasób słownictwa, matamatyka w gimnazjum jest na poziomie 5 klasy dawnej podstawówki. Ideą reformy była zamiana wiadomości na umiejętności . Połowę zrealizowano - wykasowano wiadomości. Niestety nikt nie wie jak nauczyć umiejętności. Na dodatek zapomniano ,że aby posiąść umiejętności trzeba pewnego minimum wiadomości
          • lmblmb Czy zrozumiałeś cel reformy? 04.08.09, 08:36
            zue2 napisał:

            > Czy masz dziecko w wieku szkolnym ?

            Tak, i jestem nauczycielem akademickim.

            > Przeciez podstawówka to masakra. W gimnazjum uczniowie szukają
            > Nilu w Polsce.

            To rzeczywiście "masakra". Dla polskiej gospodarki wiedza gdzie jest Nil jest
            rzeczywiście podstawowa. Przecież bez tego nie wyślemy naszych produktów rolnych
            w górę tej rzeki, nieprawdaż?

            > Nic nie czytają, mają zerowy zasób słownictwa, matamatyka w
            > gimnazjum jest na poziomie 5 klasy dawnej podstawówki.

            Zdaje się nie zrozumiałeś moich poprzednich wywodów - w skrócie więc: to dobrze,
            że jest taki poziom. Po swoich dzieciach widzę, że przynajmniej teraz zmuszają
            dzieciaki do zastosowania tej wiedzy.

            > Niestety nikt nie wie jak nauczyć umiejętności. Na dodatek zapomni
            > ano, że aby posiąść umiejętności trzeba pewnego minimum wiadomości

            Jakiś cytat literaturowy na tą rewelację? Bo widziałem Amerykanów w akcji,
            wiedza niewielka, umiejętności maksymalne.
            • zue2 Re: Czy zrozumiałeś cel reformy? 04.08.09, 19:06
              Życzę Ci ,aby dom w którym mieszkasz zaprojektował inżynier..... bez wiedzy ,ale z umiejętnościami (cokolwiek to znaczy) , leczył Cię lekarz..... bez wiedzy ale z umiejętnościami (cokolwiek to znaczy).
              Dodatkowo szkoła nie tylko przygotowuje do pracy zawodowej ( a już na pewno nie podstawowa i gimnazjum), ma również rozwijać i rozszerzać horyzonty.W pracy człowiek spędza tylko 8 godzin z 40 lat życia a zyje średnio ok 75 lat
              • lmblmb I to jest argument? 06.08.09, 23:32
                zue2 napisał:

                > Dodatkowo szkoła nie tylko przygotowuje do pracy zawodowej (a już
                > na pewno nie podstawowa i gimnazjum), ma również rozwijać i
                > rozszerzać horyzonty.

                Hobby rozwijamy za własne pieniądze, nie pieniądze podatnika.

                > W pracy człowiek spędza tylko 8 godzin z 40 lat życia a zyje
                > średnio ok 75 lat

                I to jest argument za wydawaniem publicznych pieniędzy na "poszerzanie horyzontów"?
                • mr_kagan Re: I to jest argument? 07.08.09, 09:20
                  Panu Prezydentowi RP (prof. nadzw. niebelw. dr hab. Lechowi
                  Kaczynskiemu) i jemu bratu blizniakowi, dr prawa socjalistycznego,
                  tez przydalo by sie owo "poszerzenie horyzontów", w tym np. o
                  znajomosc jezykow obcych, ekonomii i socjologii...
                • zue2 Re: I to jest argument? 07.08.09, 19:50
                  A kto to jest ten "Podatnik" ? Ty, ja ,jakaś Krystyna z gazowni czyli jak mówił inzynier Mamoń "społeczeństwo" i to ich pieniadze. Jeżeli większość (a sam wcześniej napisałeś że twój pogląd nie jest specjalnie popularny) chce wydawać pieniądze na jak to nazwałeś "rozwijanie hobby" swoich dzieci to niestety ,ale rozwijają to hobby za swoje pieniądze ,a nie bliżej nieokreslonego "podatnika" nie mówiąc już o wielce tajemniczym "budżecie"
                  Nie wiem równiez jak zamierzasz z dzieci w wieku 6 lat odsiać przyszłych geografów (im wiedza o wielce tajemniczej rzece gdzieś tam w Afryce) się przyda od "młotkowego" w fabryce który będzie na...lał młotkiem i trzeba go tylko nauczyć nap...nia młotkiem.Jakiś papierek lakmusowy porzyklejany na czoło, głebokie spojrzenie w oczy?
                  A tak dodatkowo tabliczka mnożenia to wiedza czy umiejętność?, znajomość ortografii -wiedza czy umiejętność?
                  Aha i jeszcze jedno, nie rozumiem w jaki sposób wiedza może komukolwiek przeszkadzać w zdobywaniu umiejętności.
                  Niestety na twój ewentualny post nie odpowiem -bo wyjeżdzam
                  • mr_kagan Re: I to jest argument? 07.08.09, 22:50
                    1. Podatnik to ten, ktory ze swych podatkow utrzymuje panstwo.
                    2. Wyzszego wyksztalcenia potrzebuje gora 10% populacji (p.
                    krzywa rozkladu inteligencji - tzw. krzywa ksiecia matematykow czyli
                    Gaussa).
                    3. Milych wakacji! :)
                    • lmblmb Re: I to jest argument? 09.08.09, 00:16
                      Ach, nie gojrzałem Twojej odpowiedzi, inaczej bym się nie silił.

                      Problem tylko w tym, że po polskiej szkole nie wiadomo, co to krzywa Gaussa
                      (oraz jak ją interpretować = to umiejętność, nie wiedza).
                      • mr_kagan Re: I to jest argument? 09.08.09, 09:33
                        Mowa byla o uczelniach wyzszych, a tam powinien byc obowiazkowy
                        wyklad podstaw statystyki
                        , a wiec krzywa ksiecia matematykow nie
                        powinna byc obca zadnemu polskiemu magistrowi a nawet licencjatowi
                        (ze inzynier powinien ja znac, to chyba oczywiste)...
                        Inzczej to przecietny polski inteligent daje sie wciaz nabrac na
                        takie 'rewelacje' GW, ze srednia placa wynosi np. prawie 3 tysiace
                        zlotych (ja zarabiam 6 tys., ty zlotowke, srednia mamy wiec nieco
                        ponad 3 tys.)...
                      • zue2 Re: I to jest argument? 11.08.09, 22:02
                        Znajomość krzywej Gaussa to wiedza, jej interpretacja -umiejętność. Jeżeli nie wprowadzisz pojęcia krzywej Gaussa nie będzie czego interpretować.
                        lmblmb napisał:

                        > Ach, nie gojrzałem Twojej odpowiedzi, inaczej bym się nie silił.
                        >
                        > Problem tylko w tym, że po polskiej szkole nie wiadomo, co to krzywa Gaussa
                        > (oraz jak ją interpretować = to umiejętność, nie wiedza).
                        >
                        >
                  • lmblmb Re: I to jest argument? 09.08.09, 00:14
                    zue2 napisał:

                    > Aha i jeszcze jedno, nie rozumiem w jaki sposób wiedza może
                    > komukolwiek przeszkadzać w zdobywaniu umiejętności.

                    Wybacz, ale nie tylko tego nie rozumiesz. Jesteś typowmy przykładem człowieka,
                    który nie ruzumie, że społeczeństwa nie tworzą elity, a właśnie ci "młotkowi".

                    > Niestety na twój ewentualny post nie odpowiem -bo wyjeżdzam

                    Ad acta.
                    • zue2 Re: I to jest argument? 11.08.09, 21:59
                      lmblmb napisał:

                      > zue2 napisał:
                      >
                      > Wybacz, ale nie tylko tego nie rozumiesz. Jesteś typowymy przykładem człowieka,
                      > który nie ruzumie, że społeczeństwa nie tworzą elity, a właśnie ci "młotkowi".
                      Różnica między nami polega na tym ,że ja uważam ,że trochę wiedzy ogólnej "młotkowemu" w niczym nie zaszkodzi,natomast po podstawówce powinien pójść do szkoły zawodowej dla"młotkowych"
                      Ty natomiast uważasz ,że wiedza ta jest mu do niczego niepotrzebna ale powinien uzyskać minimum licencjat z "młotkowania"
                      Dodatkowo obniżanie poziomu zdobywanej wiedzy nie powoduje zmądrzenia "młotkowych" tylko zgłupienie przyszłych elit.









    • witch2001 Autorzy z gazety posądzeni o plagiat 31.07.09, 21:12
      Zobaczcie kim są autorzy artykułu o AHE.... !!!!!!!!!!!!!!!!

      Książka "Odwet. Prawdziwa historia braci Bielskich" autorstwa dwójki
      znanych reportażystów "Gazety Wyborczej" może być plagiatem - pisze
      DZIENNIK. Na razie skrytykowali ją recenzenci. A Agora wycofuje się
      z promowania tej pozycji.

      www.dziennik.pl/polityka/article312255/Ksiazka_reporterow_Wyborczej_plagiatem_.html
    • zarychta11 Akademia lipnych magistrów tonie 31.07.09, 21:17
      Może jednak nie tonie aż tak jak twierdzi GW? W końcu wypowiada się
      przedstawiciel Komisji Akredytacyjnej...choć pewnie GW wie lepiej, z
      "wiarygodnych" źródeł. Może na Naszej Klasie należy sprawdzić?
      www.wshe.lodz.pl/index.php?lang=pl&content_id=46
    • perzet Akademia lipnych magistrów tonie 31.07.09, 23:09
      Ja osobiście uważam że dobrze się dzieje. Nie powinno być takiej sytuacji że
      banda ludzi wychodzi z uczelni wyższej z tytułem mgr lub po licencjacie i nic
      nie umie! Wszyscy w łodzi wiedzą ze WSHE/AHE to uczelnia dla studentów którzy
      nie chcą się napracować by mieć wyższe.
      Oni nie wiedzią nawet co to sesja !!! ŻENUA a nie uczelnia wyższa!
      Niech pojdą na PŁ i zobaczą co to studia i sesja zakładam się że ponad 80%
      osób zrezygnuje po 1 roku!

      TO TYLKO MOJE ZDANIE.
    • mr_kagan Prawda o SGH 01.08.09, 08:36
      Dzis mozna bez trudu kupic w Polsce, i to na czolowej uczelni jaka
      jest SGH, nie tylko stopien licencjata i magistra (poprzez studia
      tzw. niestacjonarne, ktore sa platne, bowiem na to pozwala furtka w
      Konstytucji), ale nawet i doktorat (jak juz pisalem, doktorat z
      ekonomii kosztowal na warszawskiej SGH kilka lat temu niewiele ponad
      10 tys. PLN). Ciekawe, ze tego, wysoce niemoralnego i niezgodnego z
      duchem, a zapewne tez i z litera prawa procederu, to PKA ani
      Ministerstwo nie zauwaza. Moze dla tego, ze szefem PKA jest prof.
      Rocki, b. rektor SGH, za ktorego kadencji SGH zapoczatkowala handel
      doktoratami
      ?
      A przecize Pobieranie takich oplat jest nielegalne.
      Oto oficjalne stanowisko CK:
      Kto ponosi koszty przeprowadzania przewodu doktorskiego lub
      habilitacyjnego?

      Zgodnie z przepisami wynagrodzenia za recenzje w przewodzie
      doktorskim i habilitacyjnym oraz za pełnienie funkcji promotora w
      przewodzie doktorskim wypłaca jednostka prowadząca przewód.
      Obowiązek wypłaty tych wynagrodzeń może przejąć instytucja
      zatrudniająca kandydata do stopnia na zasadzie umowy zawartej z
      jednostką, w której prowadzony jest przewód. Żądanie od kandydata do
      stopnia wniesienia jakichkolwiek opłat na poczet kosztów przewodu
      doktorskiego lub habilitacyjnego, bądź uzależnienie wszczęcia
      przewodu od wniesienia takich opłat jest bezprawne.
      www.ck.gov.pl/pytania-i-odpowiedzi
      - Czemu wiec Ministerstwo nie rozpocznie procedury prowadzacej do
      zamkniecia SGH za razace i uporczywe naruszanie prawa?

      TAKZE:
      forum.gazeta.pl/forum/w,33,98434203,98514566.html
      MBA na SGH - parodia !!!
      Autor: agniecha75 01.08.09, 00:33
      Dodam tylko, o kursach MBA serwowanych przez SGH.
      Wszedzie na swiecie dyplom MBA jest jednym z najbardziej znanych i
      prestizoych. Dlatego tez WSZEDZIE na swiecie OPROCZ SGH, zeby ogole
      ubiegac sie o rozpoczecie studiow nalezy wykazac sie min 3 letnim
      doswiadczeniem na stanowisku managerskim. SGH postanowilo jednak
      zeszmacic i ten dyplom, lecac na kase od studentow, pozwala
      studiowac MBA ludziom, ktorzy dopiepro co obronili magistrow,
      pracuja w pierwszej pracy zycia jako przedstawiciel handlowy chisow.
      Jak taka osoba, ma pozniej, po uzyskaniu szpanerskieogo dyplomu ma
      zarzadzac np kadrami w firmie?
      Tyle na temat

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka