sambor7
18.03.19, 17:40
Rady uczelni już wybrane. Teraz przyszła pora na nowe statuty. U nas zaproponowano m.in. następujące rozwiązania:
- rektor ma prawo zawiesić dowolną uchwałę ciała kolegialnego lub jego pełnomocnika (prorektor, dziekan, szef szkoły doktorskiej) powołując się na "interes uczelni". Nie muszę dodawać, że co jest tym interesem określa rektor.
- następuje podział między rady wydziałów i rady dyscyplin. Na te drugie senat deleguje otrzymane dopiero co uprawnienia dotyczące stopni, a rektor opiniowanie zatrudnień na stanowiskach badawczych i dydaktyczno-badawczych. Cymes polega na tym, że rada dyscypliny jest mianowana przez rektora (zupełnie arbitralnie, niezależnie od specjalizacji), a z wyboru jest rada wydziału, która ma mocno okrojone uprawnienia.
- senat i kolegium elektorów wybiera się w grupach bez podziału na wydziału/dyscypliny, co gwarantuje, że GTW będzie kręcić do końca świata i jeden dzień dłużej, bo dzieląc odpowidnio okręgi (gerrymandering) można ustawić wybory.
tyle na początek. Nomenklatura dźwignią polskiej nauki i drogowskazem ku świetlanej przyszłości!