ankaw20
15.04.08, 18:47
witam,
pół roku temu moi rodzice złożyli do swojej spółdzielni wniosek ustanowienia odrębnej własności dla lokalu mieszkalnego (dotychczas mieli prawo lokatorskie, pierwszy lokator, 25 lat mieszkania, wszystko spłacone). Mimo, ze mamy dokument ze spółdzielni sprzed paru lat stwierdzający, ze budynek ma uregulowany stan gruntów spółdzielnia odmówiła ustanowienia odrębnej własności twierdząc, ze jest właścicielem gruntów, ale są to duże działki po parę bloków na każdej działce, wiec grunt ma stan nieuregulowany, czy tak jest naprawdę w tej sytuacji?
w zamian zaproponowano moim rodzicom podpisanie umowy o przekształcenie prawa lokatorskiego na spółdzielcze własnościowe, podpisali taka umowę pół roku temu, a teraz spółdzielnia kwestionuje jej ważność, bo nie było to w formie aktu notarialnego. Chcielibyśmy podpisać taki akt, ale czy w tym przypadku jest to możliwe? Bo jeśli stan gruntów jest jednak uregulowany (jakie przepisy określają stan regulacji gruntów?) to nie może dojść do przekształcenia w spółdzielcze własnościowe prawo...
Znaleźliśmy coś takiego, jeden z pkt które wprowadza nowelizacja ustawy o spółdzielniach z lipca 2007:
18.ustanowienie budynku wraz z gruntem do niego przynależnym jako podstawowej nieruchomości ewidencyjnej do ustanowienia odrębnej własności lokali; nieruchomość wielobudynkowa może być utworzona tylko wtedy, gdy budynki są posadowione w sposób uniemożliwiający ich rozdzielenie, lub działka, na której posadowiony jest budynek pozbawiona jest dostępu do drogi publicznej lub wewnętrznej,
Co to oznacza w naszej sytuacji? czy w tym momencie (1 działka parę bloków, każdy mógłby po podzieleniu działki mieć dostęp do drogi) powinno sie uznać, ze ze grunt ma stan uregulowany (bo spółdzielnia jest właścicielem), czy nie (bo działka jest niepodzielona)?
Bardzo proszę o odpowiedz.